Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
podróże i wycieczki rowerowe / Odp: Wodnikowe spontany rowerowe
« Ostatnia wiadomość wysłana przez uysy dnia Wczoraj o 23:35:05 »
Test testTest testTest testTest testTest testTest testTest testTest testTest testTest testTest testTest testTest test
2
kuchnia / Odp: [Kuchnia] Napełnianie kartuszy
« Ostatnia wiadomość wysłana przez uysy dnia Wczoraj o 23:34:54 »
Test testTest testTest testTest testTest testTest testTest testTest testTest testTest testTest testTest testTest test
3
Podróże po całym świecie / Odp: Ale Ameryka... by piterito
« Ostatnia wiadomość wysłana przez uysy dnia Wczoraj o 23:10:14 »
Test (wiem ze zły wątek) :P.
4
Podróże po całym świecie / Odp: Ale Ameryka... by piterito
« Ostatnia wiadomość wysłana przez dave dnia Czerwiec 08, 2018, 20:24:13 »
> Widoki jak zwykle niedorzeczne! (w najbardziej pozytywnym znaczeniu ;) )

Ano. Pewnie na żywo musi być tam magicznie. ;)
5
Podróże po całym świecie / Odp: Ale Ameryka... by piterito
« Ostatnia wiadomość wysłana przez sieku dnia Czerwiec 08, 2018, 08:37:55 »
Widoki jak zwykle niedorzeczne! (w najbardziej pozytywnym znaczeniu ;) )
6
Podróże po całym świecie / Odp: Ale Ameryka... by piterito
« Ostatnia wiadomość wysłana przez piterito dnia Czerwiec 08, 2018, 03:30:41 »
Ociepliło się już trochę. Wiosna trwała 1.5 godziny i przyszło lato


Takie gwałtowne skoki temperatury trzeba jakoś równoważyć




Columbia River Valley



Zapolowałem też na najszybszego zwierza w Ameryce Północnej antylopę Pronghorn (Antilocapra Americana). Na preriach Alberty :

7
podróże i wycieczki rowerowe / Odp: Wodnikowe spontany rowerowe
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Shwarc dnia Maj 24, 2018, 09:13:38 »
He, Campa ma moim zdaniem tylko tę jedną wadę w tych niższych grupach, tylko ten pazur. Ponoć mieli zmienić plastik na polimer, ale wiesz jak to jest. Ten element powinien być metalowy i zazębiać się na metalowej zębatce. Tylko tyle, ale jak to w XXI wieku bywa i tu mamy celowe postarzanie produktu. Całe szczęście da się łatwo naprawić. Z reszty bedziesz/jesteś zadowolony, trwałością zębatek czy łańcucha biją na głowę konkurencję. U mnie po tej naprawie (klamki z 2012r) nic praktycznie się nie dzieje. Teraz tylko zauważyłem już wytartą od łożyska miskę suportu, ale to normalne po tylu latach, a tak jest super i tylko w 4 na 60 kolarzy ode mnie mamy full włoszczyznę :)
8
kuchnia / Odp: [Kuchnia] Napełnianie kartuszy
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Shwarc dnia Maj 24, 2018, 08:56:06 »
Opcja super, bo na takiej Ukraińskiej czy Rumuńskiej wsi kartusza nie kupisz, ale za to butan zapalniczkowy się jakoś da znaleźć. Pech akurat, bo z miesiąc temu wyrzuciłem ten koszyczek z końcówkami i teraz sprawdzić nie mogę :D
9
kuchnia / Odp: [Kuchnia] Napełnianie kartuszy
« Ostatnia wiadomość wysłana przez sieku dnia Maj 24, 2018, 08:32:24 »
Przetestowane. Gwintówki również można nabijać kartuszami od zapalniczek, trzeba tylko użyć odpowiedniej plastikowej przejściówki dołączonej zawsze do gazu.
Dobry tip! Masz plusa ;) Na lato czy ciepłe kraje spoko opcja na tanie gotowanie.
10
podróże i wycieczki rowerowe / Odp: Wodnikowe spontany rowerowe
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Wodnik dnia Maj 24, 2018, 07:54:38 »
Shwarc
Ekhmm... to nie jest Gran Turismo :p GTR jest kontynuacją tej linii i ma inną geometrię.

Co do reszty, hmm, takie buty. Cóż super duper campa i taka chujnia. W sumie nie rozumiem podniecania się ludzi Campagnolo, to już takie zjebanie kolarskie ;) Słyszałem nawet określenie "biżuteria rowerowa"  ;D Płaci się jak za woły  :(


OK wrzucę coś jeszcze z klimatów MTB :D


CYKLOKARPATY
Wierchomla
12.05.2018r.


Dałem się namówić na start w Wierchomli, z cyklu Cyklokarpaty. Dziękuję Tomkowi, za możliwość startu z temu iSport. Nie wystartowałem w teamowych barwach, trochę późni się obudziłem, zresztą uszyć coś na mnie, to nie lada wyzwanie hehe ;)

Zebrał się mocny skład! Jedziemy na dwa samochody.
Startują:
Hiczkok, Wojtek ble ble ;) , Ja, Adam, Jurek.

Z Maćkiem docieramy pierwsi. Robimy rekonesans i odbieramy pakiety startowe, zakup żelków i takie tam.
Przygotowanie maszyn.




Mój ambitny plan. Trasa Hobby :D
Niech was to całkiem nie zmyli. Co widać po przewyższeniach, naprawdę nie była to trasa dla typowo niedzielnych rowerzystów!
Link do trasy:
https://www.bikemap.net/en/r/4174077/


Dojeżdża Adam z resztą ekipy.
Prawilna naklejka na aucie :D


Dobra żona zawsze pomoże.


Wojtuś.


Pani fotograf strzela zdjęcie z przyczajki.
W rytm Arki Noego.
"Taki duży, taki chudy kolażem może być! Taki mały, taki gruby, kolażem może być" ;)


To mój pierwszy start w tym roku w Cyklokarpatach. Ląduję w ósmym, ostatnim sektorze. Z dziećmi i dziadkami. Co i tak większość z nich mnie objeżdża :p
Dobra, koniec srania po krzakach, ruszamy!


Jest Hiczkok!


Jest i Wojtek!


Adam ciśnie!


Ja jadę sobie spokojnie, głęboko oddychając, co by się nie wypalić na początku. Czeka nas ładne parę kilometrów podjazdu na bacówkę.
A ten cwaniaczek Jurek, na kole mi siedzi ;)


Akuku.


Z drogi śledzie, Hiczkok jedzie!






I taki pyrtek był!


Z tego co się orientuje, też mnie objechał :p
Mnie na bacówce nie ufocili bo pojechałem załyczyć do bufetu :p

I fotki z downhill_owej trasy, zjazd do Wierchomli.










Podjazd pod metę.
Ni chuja nie będę prowadzić, choć już skurcze łapały.


Jurek też walczył ze skurczami, ale dał rady!


Trochę błotka się przylepiło ;)


Duża kolejka na myjkach. Jurek ląduje w rzece ze szczotą. Idę w jego ślady :)


Finito. Świeci się jak psu jajca!


Idziemy na ciepły posiłek i piwerko.
Jurek kontempluje. Ale właśnie, czy faktycznie rozmyśla, czy pluje kątem na piwo. No nie było zbyt smaczne :p


Nie będziem tego ścierwa pić! Zapraszam do Hotelu.
Nie ma to jak stuknąć się pucharkiem, przedniego (no dobra, dla piwnych neofitów - jak z pasty- może nic wielkiego ;) ) belgijskiego pszeniczniaka z Jurkiem.
Zdobył drugie miejsce w swojej kategorii wiekowej!
Ciekawy drewniany :D medal.


Jam ci jest. Noo dobra, nieco obciach, nie ma się czym chwalić.
Powinni zrobić kategorie wagowe hehe.


Rada starszych ;)


Koniec tego burżuazyjnego pijaństwa (jedno takie piwko to 12zł :p). Jedziemy na Kráľova studňa. Ma tam być ognicho, taki rozruch przed Krynickim Rajdem Rowerowym.

I tyle. Dalszy opis pozostawiam dla najbliższych znajomych i nie będę tu wrzucał fot z alkoimprezy  ;D
Strony: [1] 2 3 ... 10