Autor Wątek: [Odżywianie] Menu ultralight na 20 dni  (Przeczytany 5071 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline PA



  • Pomógł: 5

[Odżywianie] Menu ultralight na 20 dni
« dnia: Październik 15, 2010, 22:40:44 »
Szukałem innego - odpowiedniego wątku żeby umieścić opis tego jak się sam odżywiam ale przyznam, że mi się nie udało. Jakby co to proszę o umieszczenie tego w bardziej właściwym miejscu.

Oto ułożony przeze mnie jadłospis na 20 dni wędrówki. Ma on dostarczyć ma on ok. 3000 kcal dziennie. To jest dość spartańskie menu bo zakłada dość dużą oszczędność paliwa - jest tylko jeden ciepły posiłek dziennie (liofilizowany) i jedne ciepły napój (tylko ze względu na uzależnienie od kofeiny ;)). Całą reszta od śniadania począwszy jest zjadana z marszu.  Jak dla mnie to bardzo wygodne by rano nie pierniczyć się z garami tylko zwinąć namiot i iść w przed siebie. Żarcie jest dostosowane do jedzenia prosto z kieszeni - są to głównie batony musli, snickersy, mieszanka orzechów itp. Rano wrzucam to do bocznej kieszeni plecaka i nawet nie muszę go ściągać by zjeść kolejną porcję.

Menu zawiera dużo tłuszczów i węglowodanów spalanych podczas ruchu. Tłuszcze są najbardziej kaloryczne dlatego też mają tu poczesne miejsce. Organizm po wielu dniach ciągłego spalania umie korzystać ze wszystkich składników. Duża ilość składnikó naturalnych powoduje, że nie potrzeba dodawać do tego żadnych witamin i minerałów. No może poza wit.C. Ale w sumie to tylko 20 dni.

Całość waży nieco ponad 12 kg. Wszystko to pakuję wcześniej w formie pakietów dziennych i wrzucam do wodoszczelnego wora 35L (wodoszczelnego żeby mi się np. liofilizanty nie uwodniły przy wywrotce przy przechodzeniu przez rzekę). Liofilizanty przepakowuję również w porcje dzienne i uwadniam w workach strunowych. Racje dzienne porcjuję tak by spożycie zwiększało się z upływem dni. Na początku mam problemy z przełknięciem wszystkiego, a potem człowiek zjada wszystko jak leci i jeszcze jest głodny. Wszystko znajduje się w rozpisce poniżej. Podobny całkiem jadłospis zabrałem na wycieczkę po Islandii. Ten tutaj to wersja z pewnymi modyfikacjami wprowadzonymi po niej.

http://just-hike.blogspot.com/
"Use dehydrated water whenever possible, despite the expense." - The Ultralighter.
Ciężki plecak może zabić ---> http://tiny.cc/13me2

forum.outdoor.org.pl

[Odżywianie] Menu ultralight na 20 dni
« dnia: Październik 15, 2010, 22:40:44 »

Offline Leander



  • Pomógł: 4
  • naczelny mudżahedin odoru

Odp: [Odżywianie] Menu ultralight na 20 dni
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 24, 2010, 14:17:39 »
"Jedzenie i picie w terenie" ;)
Ale jako że tamten wątek pływa, jestem za tym żeby zostawić ten jako miejsce na pełne kompletne menu, a nie tylko patenty i patenciki...

U mnie wygląda to tak-

Śpiworowe śniadanie:
2*Nesvita (105g; 390kcal)
Herbatniki (100g; 424kcal)

Przegryzki:
Milka cream (100g; 605kcal)
2*knoppers (50g; 264kcal)
Chałwa (50g; 274kcal)

Kolacja:
kuskus (70g; 252kcal)
wędzony suszony boczek (50g; 250kcal)
Gorący kubek (20g 330kcal)

Dzienna racja waży około 550g i zawiera prawie 2'800 kcal.

Nie najgorzej, biorąc pod uwagę że nie są to drogie i średnio smaczne liofile, tylko żarcie które autentycznie smakuje i które jestem w stanie zjeść nawet nie będąc bardzo głodnym i zmęczonym na co dzień w domu :)

« Ostatnia zmiana: Październik 24, 2010, 14:26:44 wysłana przez Leander »
OAS-Odor Always Section- zawsze sucho, zawsze komfortowo, zawsze lekko ;D

Offline Anka



  • Pomógł: 3
  • www.lite-hiking.pl

Odp: [Odżywianie] Menu ultralight na 20 dni
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 24, 2010, 15:03:45 »
a który gorący kubek ma 330 kcal w 20 g?

Offline Leander



  • Pomógł: 4
  • naczelny mudżahedin odoru

Odp: [Odżywianie] Menu ultralight na 20 dni
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 24, 2010, 15:25:27 »
czeski błąd w przepisywaniu z notatek, Kj a nie kcal  :-[
OAS-Odor Always Section- zawsze sucho, zawsze komfortowo, zawsze lekko ;D