Autor Wątek: Gruzja  (Przeczytany 25797 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline HAMMET



  • Pomógł: 17

Odp: Gruzja
« Odpowiedź #50 dnia: Październik 13, 2010, 19:53:29 »
kasa Pania, kasa, tam teraz policja duzo zarabia
zdjęcia : http://picasaweb.google.pl/gb.hammet


...drogą białą jak obłęd...

forum.outdoor.org.pl

Odp: Gruzja
« Odpowiedź #50 dnia: Październik 13, 2010, 19:53:29 »

Offline Gargamel



  • Pomógł: 44
  • Prawda to Metal

Odp: Gruzja
« Odpowiedź #51 dnia: Październik 13, 2010, 20:00:15 »
no to jade , przekonałeś mnie ;D
"...jedno pragnienie, nieodmiennie suszy..."
http://www.youtube.com/watch?v=mmih6Xf6eyQ

Offline czis



  • Pomógł: 18

Odp: Gruzja
« Odpowiedź #52 dnia: Październik 13, 2010, 20:04:18 »
kurde trza było zostać policjantem....................................... w Gruzji ;D

Offline jednorożec



  • Pomógł: 5

Odp: Gruzja
« Odpowiedź #53 dnia: Październik 13, 2010, 21:14:55 »
kasa Pania, kasa, tam teraz policja duzo zarabia

hmm A to łapówek juz nie biorą? W 2003 za przejazd autobusem przez Tibilisi nasz kierowca musiał 3 razy  "dać policjantom w łapkę".
"Gdy jestem w chacie, to się nie szwendam
Trzeba wiedzieć jednak, że często wyjeżdżam "

Offline HAMMET



  • Pomógł: 17

Odp: Gruzja
« Odpowiedź #54 dnia: Październik 13, 2010, 21:55:26 »
kasa Pania, kasa, tam teraz policja duzo zarabia

hmm A to łapówek juz nie biorą? W 2003 za przejazd autobusem przez Tibilisi nasz kierowca musiał 3 razy  "dać policjantom w łapkę".

zadnych lapowek nie widzialem, ponoc duzo sie zmienilo odkad Sakaszwili rzadzi
zdjęcia : http://picasaweb.google.pl/gb.hammet


...drogą białą jak obłęd...

Offline Łużyn

Odp: Gruzja
« Odpowiedź #55 dnia: Październik 13, 2010, 22:07:42 »
policjanci dostają tam teraz średnio 800 dolków na łapę, chcecie więcej?? ;D

mi za te pieniądze zaoferowano pracę w służbach granicznych, naprawdę się zastanawiałem przez chwilę ;D ;D
"Na świecie są 2 rzeczy nie do zaj***nia: armia czerwona i polski turysta!"

Offline Eryk



  • Pomógł: 0

Odp: Gruzja
« Odpowiedź #56 dnia: Październik 14, 2010, 08:42:56 »
Ostatnio rozmawiałem z jednym Gruzinem. Opowiadał mi jak to od kiedy dali policjantom prawdziwe pieniądze (jak na tamtejsze warunki oczywiście) oraz wzmocnili system kontroli wewnętrznej zjawisko korupcji w policji praktycznie zanikło. Rożnica pomiędzy pensją policjanta a pensją przeciętnego człowieka jest po prostu taka, że nie opłaca się się brać łapówek. Zbyt duże ryzyko wobec korzyści.

forum.outdoor.org.pl

Odp: Gruzja
« Odpowiedź #56 dnia: Październik 14, 2010, 08:42:56 »

misio


Odp: Gruzja
« Odpowiedź #57 dnia: Sierpień 03, 2011, 20:34:29 »
Gruzja, od połowy września- jak się mają sprawy z jakimikolwiek schroniskami- czy są jakiekolwiek otwarte, czy w ogóle są jakiekolwiek w górach i miastach?
Pytanie od kumpla, który szuka w tym temacie pomocy.

Offline Łużyn

Odp: Gruzja
« Odpowiedź #58 dnia: Sierpień 03, 2011, 21:14:44 »
schroniska? w Gruzji? ;D

w Kazbegi na pewno są otwarte ale w pozostałych rejonach niet, co więcej część przełęczy na północnym- wschodzie od połowy września może być już nieprzejezdna. Choć w Górnej Swanetii jeszcze może coś działać.
W miastach nie powinno być problemu, w razie czego może prosić ludzi
"Na świecie są 2 rzeczy nie do zaj***nia: armia czerwona i polski turysta!"

misio


Odp: Gruzja
« Odpowiedź #59 dnia: Sierpień 03, 2011, 21:37:38 »
Dzięki.
To raczej będą czynne, bo oni uderzają na Kazbek ;).

Offline Łużyn

Odp: Gruzja
« Odpowiedź #60 dnia: Sierpień 03, 2011, 21:38:43 »
tylko w tym kraju na "schroniska" trafia się dość rzadko
"Na świecie są 2 rzeczy nie do zaj***nia: armia czerwona i polski turysta!"

misio


Odp: Gruzja
« Odpowiedź #61 dnia: Sierpień 03, 2011, 21:39:46 »
Spoko, myślę, że to ogarną: w Nepalu byli, w Andach też, to się ogarną ;D.
Pytanie było postrzałowe i na rozchodnego zapewne zadane ;D.

Offline prosiakt



  • Pomógł: 30
  • nie jest tak źle , mogło być gorzej ...

Odp: Gruzja
« Odpowiedź #62 dnia: Sierpień 05, 2011, 20:19:00 »
A o kim misio piszesz , jeśli można wiedzieć ?
nie jest to przypadkiem kumpel z Olsztyna  ? bo w sumie my też w kilka osób wybieramy sie do Armenii Gruzjii  w połowie września ;)

misio


Odp: Gruzja
« Odpowiedź #63 dnia: Sierpień 05, 2011, 21:30:10 »
Nie, to jest ojciec mojego kolegi z Gdańska ;).

Offline prosiakt



  • Pomógł: 30
  • nie jest tak źle , mogło być gorzej ...

Odp: Gruzja
« Odpowiedź #64 dnia: Sierpień 05, 2011, 23:59:28 »
może i z Gdańska , a kiedy konkretnie leca może wiesz ?

forum.outdoor.org.pl

Odp: Gruzja
« Odpowiedź #64 dnia: Sierpień 05, 2011, 23:59:28 »

misio


Odp: Gruzja
« Odpowiedź #65 dnia: Sierpień 06, 2011, 09:24:09 »
W drugiej połowie września.
Popytam o szczegóły z kim jadą i dam Ci znać ;).

Offline iwonapro



  • Pomógł: 79
  • "Jak zjesz wykładowcę to kto da Ci wykształcenie?"

Odp: Gruzja
« Odpowiedź #66 dnia: Lipiec 25, 2013, 16:36:14 »
Dobra, to ja zadam pytanie, które inni nie wiedzieć czemu pominęli - jakie wino tam pić, gdzie i ile można przywieźć do domu.

Offline ina

Odp: Gruzja
« Odpowiedź #67 dnia: Lipiec 25, 2013, 16:47:02 »
Iwka, kiedy jedziesz?
Mam małe cycki, ale duże jaja.

Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy cię zabraknie.

Pomoc dla Rodziny Dybla

Offline iwonapro



  • Pomógł: 79
  • "Jak zjesz wykładowcę to kto da Ci wykształcenie?"

Odp: Gruzja
« Odpowiedź #68 dnia: Lipiec 25, 2013, 17:27:25 »
10 sierpnia - niestety nie jesień ;)

Offline HAMMET



  • Pomógł: 17

Odp: Gruzja
« Odpowiedź #69 dnia: Lipiec 25, 2013, 20:09:48 »
Iwonka, super ze jedziesz, choc troche cieple bedzie

wino - kazde dobre, ja sie nie znam,ale dla mnie lepsze niz bieszczady:), a przywiesc to uwazaj bo to nie UE, ja bez problemu przywiozlem z 2 butelki,ale podobno nie mozna czy cos
zdjęcia : http://picasaweb.google.pl/gb.hammet


...drogą białą jak obłęd...

Offline prosiakt



  • Pomógł: 30
  • nie jest tak źle , mogło być gorzej ...

Odp: Gruzja
« Odpowiedź #70 dnia: Lipiec 25, 2013, 23:46:53 »
To zależy jakie wino preferujesz. Ogolnie cała Gruzja może się pochwalić znakomitym winem na każdym kroku.
Nam akurat posmakowało wino półsłodkie Kissi z winiarni  Kindzmarauli w Kaheti.
Odwiedzieliśmy chyba ze 3 winiarnie , w każdej udało nam się posmakować wyrobów i mogliśmy sobie zadecydować jakie wino nam smakuje.
Kahetia może się poszczycić wieloma winiarniami.
Więc po prostu jedź, próbuj i bierz co CI smakuje .
Przywieźliśmy ze 3-4 butelki wina i ze 2 litry koniaku - który jest tani jak barszcz ( zwlaszcza w plastikowych ekonomicznych butelkach prosto z winiarni )
Nie pamiętam ile dokłądnie można przewiexc , możesz zapytać się na lotnisku po wylondowaniu ,  i nie wiem czy dobrze kojarzę ale takich informacji udzielali chyba nam także w winiarni .

Offline Jakub123



  • Pomógł: 2

Odp: Gruzja
« Odpowiedź #71 dnia: Lipiec 26, 2013, 08:42:49 »
Generalnie to nie polecam wina od jednego jegomościa przy wjeździe do Mcchety...było koszmarne... (miły dziadek restaurator nas przenocowal, ale wino to nie była jego mocna strona)- każe inne wyborne :)
W drodze powrotnej przerzucone do PL w plecaku były 2-3 butelki. Choć nie wiem jakie są obwarowania celne.

Offline andy

  • tato


  • Pomógł: 65
  • pieniądze nie dają szczęścia, krowy nie dają sera

Odp: Gruzja
« Odpowiedź #72 dnia: Lipiec 26, 2013, 15:39:24 »
do UE można zatargać 4l wina, 16l piwa i 1l alkoholu powyżej 22%
_________________
dopóki nie skorzystałem z internetu nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów /stanisław lem/

niektórzy ludzie mogliby się zabić, skacząc z poziomu swojego ego na poziom swojego IQ

Life is short. Relax ;) Smile and laugh as much as possible ;D

Offline iwonapro



  • Pomógł: 79
  • "Jak zjesz wykładowcę to kto da Ci wykształcenie?"

Odp: Gruzja
« Odpowiedź #73 dnia: Lipiec 26, 2013, 16:09:14 »
To zależy jakie wino preferujesz.
Tak jak Hammet zasugerował ;D ;D ;D

Nie jadę do Kachetii, w każdym razie nie planowałam. Chciałam dłuższy trekking w NE Gruzji, ale akurat zmasakrowałam sobie kolano stąd degustacja wina zaczyna być celem wyjazdu ;D ;D

Offline ulic

Odp: Gruzja
« Odpowiedź #74 dnia: Lipiec 28, 2013, 19:28:47 »
Odnośnie wina, koleżanka która w Gruzji kilkanaście miesięcy spędziła, powiedziała mi że należy iść do byle jakiego malutkiego sklepiku, takiego warzywniaka na rogu i poprosić o "domowe wino" mają je sprzedawać spod lady w butelkach PET po napojach. Za 2 tygodnie przekonam się czy to prawda i czy dobre :)