Autor Wątek: [Kontuzje] Buty wysokie vs niskie a kontuzje stawów skokowych  (Przeczytany 18720 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline BroJarek



  • Pomógł: 39
  • chłoporobotnik

[Kontuzje] Buty wysokie vs niskie a kontuzje stawów skokowych
« dnia: Czerwiec 30, 2009, 11:26:12 »
Hmm w Wysokich Tatrach w butach "pod kostkę"...Nie dramatyzuję, ale jakos chyba bym sie nie wybrał....

forum.outdoor.org.pl

[Kontuzje] Buty wysokie vs niskie a kontuzje stawów skokowych
« dnia: Czerwiec 30, 2009, 11:26:12 »

misio


Odp: [Kontuzje] Buty wysokie vs niskie a kontuzje stawów skokowych
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 30, 2009, 11:38:06 »
Dramatyzujesz. Głównie jednak rozbija się sprawa o ochronę przodu stopy. W takich powyżej kostki też skręcisz nogę w kostce i jeszcze będzie gorzej, bo pociągniesz dolny staw skokowy. Bo są dwa jakby kto chciał wiedzieć ;D. Stabilizacja jest może większa dla stawu skokowego, ale jest  wtedy dużo większa możliwość i prawdopodobieństwo złamania nogi. Ten sam problem masz w przypadku butów narciarskich.

Offline BroJarek



  • Pomógł: 39
  • chłoporobotnik

Odp: [Kontuzje] Buty wysokie vs niskie a kontuzje stawów skokowych
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 30, 2009, 11:52:25 »
Taaa, a mój kolega był w sandałach na Triglavie...
Ja tylko piszę o tym, że nie wybrałbym się w niskich butach w wysokie góry i tyle.  Najwyzej byłem w takich butach na Tarnicy, nie było źle, ale nie czułem sie komfortowo, bo taki but nie trzyma pięty jak należy. Poza tym chyba nie masz wątpliwości co do rodzaju podłoża w Tatrach i Bieszczadach -  w Tatrach jest jednak mniej stabilnie ;D

misio


Odp: [Kontuzje] Buty wysokie vs niskie a kontuzje stawów skokowych
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 30, 2009, 12:02:07 »
Jarek, pomyśl chwilę... Jedyny but, który nie stabilizuje Ci stopy w ogóle, to sandał. I też zależy to od regulacji pasków. Przez ponad tydzień chodziłem z 25kg na plecach po Biesach w sandałach i nie ma problemu. Zachodnich też przelazłem kawałek w sandałach. I sobie bardzo to chwalę, a jedyną wadą było wpadanie kamyczków. Każdy inny but trzyma stopę. Zresztą ja nie za bardzo kojarzę tekst "trzymać piętę"... Że stopa nie ześlizguje się z podeszwy?! To razcej w tym momencie chodzi o kwestię dopasowania rozmiaru buta...
Buty wysokie mają za zadanie stabilizować staw skokowy i nic nie mają wspólnego ze stabilizowaniem pięty o ile takie coś w ogóle istnieje... W tym tkwić może, ale nie musi, przewaga butów nad kostkę z butami pod kostkę, bo są dwie strony medalu. Wiele zależy od budowy stopy, buta i wszelakich indywidualnych uwarunkowań. Podłoże nie ma tu żadnego znaczenia oprócz dwóch kwestii: uderzenia palcami w podłoże, wpadania kamieni i innych pierdół do samych butów, ale to kwestia dopasowania. I jak napisałem wcześniej: dla jednego poślizgnięcie się w bucie ponad kostkę może być o wiele bardziej niebezpieczne i o gorszych konsekwencjach niż poślizgnięcie się w bucie pod kostkę.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 30, 2009, 12:06:01 wysłana przez misio »

Offline BroJarek



  • Pomógł: 39
  • chłoporobotnik

Odp: [Kontuzje] Buty wysokie vs niskie a kontuzje stawów skokowych
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 30, 2009, 12:13:40 »
Piszę tylko i wyłącznie o swoich preferencjach. Nikogo nie zamierzam przekonywać, ani tym bardziej krytykować. Nie czuje się pewnie w sandałach w górach, dlatego ubieram je tylko w schroniskach, a buty niskie nie daja mi takiego komfortu jak wysokie. Zwracam na to szczegółną uwagę dokładnie z tych powodów, o których pisałeś tj.  budowa stopy.  Przez termin "trzymanie stopy" rozumiem to, że nie ślizga się ona we wszystkich kierunkach po zapiętku i uwierz mi na słowo, że odczuwam ogromną różnicę, gdy ubiorę but wysoki. Zawiązany "na kostce" sprawia, ze pięta jest stabilna. Dlatego napisałem, że nie wybrałbym sie w Tatry w butach do kostki.

Offline Wiktor



  • Pomógł: 11
  • od krwi trawa rośnie bardziej zielona...

Odp: [Kontuzje] Buty wysokie vs niskie a kontuzje stawów skokowych
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 30, 2009, 12:16:47 »
jak tylko mogę zakładam niskie buty czy to tatry czy górka szczęśliwicka ale tylko jak jestem "na lekko" - wtedy jest dużo przyjemniej niż w wysokich


na długą wyrypę z ciężkim worem wolę jednak wysokie buty bo po całym dniu chodzenia jak "staw skokowy" jest zmęczony to stopa mi lata na prawo i lewo
nogi nie udało mi się jeszcze złamać a kilka razy wysokie buty ratowały juz moją kostkę

misio


Odp: [Kontuzje] Buty wysokie vs niskie a kontuzje stawów skokowych
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 30, 2009, 12:18:47 »
nogi nie udało mi się jeszcze złamać a kilka razy wysokie buty ratowały juz moją kostkę

To jest takie jakby gdybanie, bo miałeś wysokie, a nie wiesz jakby było, gdybyś miał niskie. Skręcić kostkę wcale nie jest tak łatwo, mimo, że to się zdarza częściej niż złamania.

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Kontuzje] Buty wysokie vs niskie a kontuzje stawów skokowych
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 30, 2009, 12:18:47 »

Offline arczar

Odp: [Kontuzje] Buty wysokie vs niskie a kontuzje stawów skokowych
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 30, 2009, 12:31:05 »
Hmm w Wysokich Tatrach w butach "pod kostkę"...Nie dramatyzuję, ale jakos chyba bym sie nie wybrał....

Pomyliłem się...miało być "za kostkę". Pod kostkę są Asolo Distance,natomiast Vortexy trzymają nogę w kostce bo to buty typu 3/4.

http://www.gamisport.pl/buty/outdoor-wysokie/p/asolo-vortex-xcr/

BTW jesłi chodzi o dywagacje buty przed/za kostkę to sprawa indywidualna. Kiedyś chodziłem po Tatrach w adidaskach(byłem młody i głupi) i dawało się radę.

Natomiast mój wybór buta jest dokładnym obrazem moich preferencji: przede wszystkim lekkość! poza tym: but trzymający kostkę o nie za dużej wysokości(wspomniane 3/4), twarda podeszwa(w przypadku vortexów-vibram sebolet jak w Garmontach Piotrka)
*Przykazanie dla admina: "Nie jest też dobrze wymierzyć grzywnę prawemu. Bić szlachetnych jest wbrew prostolinijności" ;D
*Dla forumowiczów:         "Kto powściąga swe wypowiedzi, ten posiada wiedzę, a mąż odznaczający się rozeznaniem                               zachowuje spokojnego ducha." ;D
*Dla... :                                    "Nawet głupi, gdy milczy, będzie uchodził za mądrego; kto zamyka swe wargi — za mającego zrozumienie." ;D

Offline Wiktor



  • Pomógł: 11
  • od krwi trawa rośnie bardziej zielona...

Odp: [Kontuzje] Buty wysokie vs niskie a kontuzje stawów skokowych
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 30, 2009, 12:34:42 »
nogi nie udało mi się jeszcze złamać a kilka razy wysokie buty ratowały juz moją kostkę

To jest takie jakby gdybanie, bo miałeś wysokie, a nie wiesz jakby było, gdybyś miał niskie. Skręcić kostkę wcale nie jest tak łatwo, mimo, że to się zdarza częściej niż złamania.

czyli co mówisz, że warto sie przekonać jak reaguje wykręcona stopa w niskich butach dociążona 20 kilowym worem ? :D

Offline BroJarek



  • Pomógł: 39
  • chłoporobotnik

Odp: [Kontuzje] Buty wysokie vs niskie a kontuzje stawów skokowych
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 30, 2009, 12:36:35 »
[Pomyliłem się...miało być "za kostkę". Pod kostkę są Asolo Distance,natomiast Vortexy trzymają nogę w kostce bo to buty typu 3/4.
no i widzisz? tylko zamieszanie zrobiłes ;D Spoko ja w 1993 przeleciałem Tatry w martensach ;D

misio


Odp: [Kontuzje] Buty wysokie vs niskie a kontuzje stawów skokowych
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 30, 2009, 12:49:31 »
czyli co mówisz, że warto sie przekonać jak reaguje wykręcona stopa w niskich butach dociążona 20 kilowym worem ? :D

A co Ci ten but utrzymał, że nie skręciłeś stopy? Zauważ, że masz dwa stawy skokowe: górny i dolny. Do tego zakładam, że nie masz tak zaciśniętych sznurówek, że but stabilizuje/ograniczna ruchy odwodzenia i przywodzenia, nawracania i odwracania.

Offline qbas



  • Pomógł: 2

Odp: [Kontuzje] Buty wysokie vs niskie a kontuzje stawów skokowych
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 30, 2009, 12:56:55 »
na długą wyrypę z ciężkim worem wolę jednak wysokie buty bo po całym dniu chodzenia jak "staw skokowy" jest zmęczony to stopa mi lata na prawo i lewo
nogi nie udało mi się jeszcze złamać a kilka razy wysokie buty ratowały juz moją kostkę
Ooo, ja mam tak samo. To też kwestia sposobu chodzenia - ja mam właśnie taki chyboczący. I na cięższe łażenie w niskich bym nie poszedł :) Buty nie ważą AŻ tyle.

Offline arczar

Odp: [Kontuzje] Buty wysokie vs niskie a kontuzje stawów skokowych
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 30, 2009, 13:41:24 »
To zależy co kto uważa za lekki but. Dla mnie but musi dawać swobodę i nie być uciązliwy,a niestety ciężkie buty nie zapewniają takiego komfortu.

Podsumowując jestem za:
- lekkimi butami(niskie,3/4) w większości przypadków w tatrach wysokich i ferratach z lekkim plecaczkiem  = Asolo Vortex
- wyższymi za kostkę przy zastosowaniu j.w. tyle że z ciężkim plecakim albo na śniegu = Meindl Engadin

*Przykazanie dla admina: "Nie jest też dobrze wymierzyć grzywnę prawemu. Bić szlachetnych jest wbrew prostolinijności" ;D
*Dla forumowiczów:         "Kto powściąga swe wypowiedzi, ten posiada wiedzę, a mąż odznaczający się rozeznaniem                               zachowuje spokojnego ducha." ;D
*Dla... :                                    "Nawet głupi, gdy milczy, będzie uchodził za mądrego; kto zamyka swe wargi — za mającego zrozumienie." ;D

misio


Odp: [Kontuzje] Buty wysokie vs niskie a kontuzje stawów skokowych
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 30, 2009, 17:50:42 »
Zatem po krótce podle moich doświadczeń: swego czasu stawiałem na buty wysokie w przypadku obojętnie jakich pasm, jeśli szedłem z ciężkim plecakiem. W większości gór, jeśli choć jeden dzień byłem stacjonarnie, to chodziłem bardzo często w adidasach, jak było na lekko. Później w górach niższych zacząłem chodzić również w adidasach w przypadku ciężkiego plecaka. Potem nastąpił kolejny nawrót, zapomnienie o tym, że w adidasch też można pochodzić. Jakiś czas później wpadłem na pomysł połażenia sobie w sandałach. No i zacząłem szukać czegoś innego: na nogi wpadły mi Asolo Echo, które są butami 3/4. Obecnie poluję na coś poniżej kostki, w stylu właśnie Salew proponowanych przez Lexa. W przypadku mojej osoby, mojego jakiegoś tam chodzenia po górach nie widzę żadnych przeciwskazań do łażenia w butach niskich, poniżej kostki. Co więcej: wygodniej mi się w nich chodzi i lepiej panuję nad swoimi ruchami, a w przypadku poślizgnięcia się nie leciałem nigdy tak mocno i tak na pysk, jak w przypadku butów wyższych: styka sobie spojrzeć jaki kąt, jaki metraż jest potrzebny nodze do uzyskania ponownej równowagi w przypadku buta wysokiego, za kostkę, a jaki w przypadki krótkiego. No i dla mnie różnica w stabilizacji jest naprawdę żadna, a chodzenie po płaskim w takim kamaszu poza kostkę wręcz mordęgą.

Offline Wiktor



  • Pomógł: 11
  • od krwi trawa rośnie bardziej zielona...

Odp: [Kontuzje] Buty wysokie vs niskie a kontuzje stawów skokowych
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 30, 2009, 18:01:56 »
zgadzam się w całej rozciągłości oprócz przypadku trudnego terenu z ciężkim worem gdzie ja wybieram but wysoki - trawers mocno pochyłego zbocza w niskich butach gdy człowiek jest dociążony plecakiem to jest mordęga

sandały służą mi jako klapki pod prysznic, przekraczania strumieni oraz w obozie jako kapcie nie do chodzenia

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Kontuzje] Buty wysokie vs niskie a kontuzje stawów skokowych
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 30, 2009, 18:01:56 »

misio


Odp: [Kontuzje] Buty wysokie vs niskie a kontuzje stawów skokowych
« Odpowiedź #15 dnia: Czerwiec 30, 2009, 22:01:01 »
Ale zastanawia mnie jedno tylko: jaką, fizyczną, różnicę wtedy odczuwasz między butem niskim, a wysokim? Z ciekawości pytam w sumie.

Offline Wiktor



  • Pomógł: 11
  • od krwi trawa rośnie bardziej zielona...

Odp: [Kontuzje] Buty wysokie vs niskie a kontuzje stawów skokowych
« Odpowiedź #16 dnia: Czerwiec 30, 2009, 22:13:03 »
różnica jest taka, że po całym dniu chodzenia jak mam stopy zmęczone to stabilizacja stawu skokowego nie jest już zbyt pewna i wtedy jak krzywo postawię nogę to wysokie buty, mimo wszystko, zapobiegają nadmiernemu ruchowi w którymś tam stawie (kilka ich jest w stopie)

na lekko to ja przeniosę ciężar ciała nawet na mocno wygiętej stopie najwyżej będzie boleć natomiast jak dociążę się plecakiem obawiam sie, że mogłoby coś tryknąć (nie mam pewności ale wolę nie sprawdzać)


Offline arczar

Odp: [Kontuzje] Buty wysokie vs niskie a kontuzje stawów skokowych
« Odpowiedź #17 dnia: Czerwiec 30, 2009, 22:44:47 »
Powiem tak: nigdy nie chodzę z plecakiem ważącym więcej niż 10kg, bo taka jest specyfika szlaków jakie wybieram i nie nosze z sobą namiotów itd. i choćbym szedł 14h nie widzę różnicy w stabilizacji kostki-może dlatego ze często gram w piłkę,biegam i łażę po drabinach na budowie...nie wiem... ale wiem że mógłbym chodzić w niskich po Orlej Perci(jednak chodzę w 3/4)

misio
jak szukasz czegoś przed kostkę to ASOLO Distance- niska wersja vortexów,bez gore, dość tanie w katowickim summicie, kapitalna podeszwa,lekkość-godne polecenia. Jest zresztą test na forum-nie pamiętam czyjego autorstwa.

*Przykazanie dla admina: "Nie jest też dobrze wymierzyć grzywnę prawemu. Bić szlachetnych jest wbrew prostolinijności" ;D
*Dla forumowiczów:         "Kto powściąga swe wypowiedzi, ten posiada wiedzę, a mąż odznaczający się rozeznaniem                               zachowuje spokojnego ducha." ;D
*Dla... :                                    "Nawet głupi, gdy milczy, będzie uchodził za mądrego; kto zamyka swe wargi — za mającego zrozumienie." ;D

misio


Odp: [Kontuzje] Buty wysokie vs niskie a kontuzje stawów skokowych
« Odpowiedź #18 dnia: Czerwiec 30, 2009, 23:15:43 »
No właśnie myślałem też o tych Mariuszowych właśnie Distance. Muszę je pomierzyć gdzieś ino.

Offline ptb

Odp: [Kontuzje] Buty wysokie vs niskie a kontuzje stawów skokowych
« Odpowiedź #19 dnia: Czerwiec 30, 2009, 23:21:12 »
Ja to bym te dywagacje przeniósł bardziej na staw kolanowy niż skokowy. U mnie bardziej dostaja kolana w dupę, szczególnie przy schodzeniu.
lex, z tym młodym dzieckiem salewy to powoli, jeszcze bym im nie zaufał
prałat bierz distancy jak masz możliwość, ja nie żałuję

misio


Odp: [Kontuzje] Buty wysokie vs niskie a kontuzje stawów skokowych
« Odpowiedź #20 dnia: Lipiec 01, 2009, 00:02:04 »
Staw kolanowy to inna bajka jednak, moim zdaniem. Raczej tutaj problemy z nim w zależności od butów mogą się wiązać z sama twardością podeszwy i brakiem amortyzacji.

Offline ptb

Odp: [Kontuzje] Buty wysokie vs niskie a kontuzje stawów skokowych
« Odpowiedź #21 dnia: Lipiec 01, 2009, 08:33:05 »
Nie o to mi chodzi, jedni wolą niskie inni wysokie buty-celem supportu skokowego. Jak ktoś ma słaby, szybko się męczy jest ciężki wybiera np. wysokie, i odwrotnie.
Powyższa dyskusja jest akademicka z powyższych powodów, każdy dobiera wysokość pod siebie.
Natomiast to czy wybierzesz jedne czy drugie nie wpływa na kolanowy. Stąd moje prywatne stwierdzenie, bo jak pisałem bardziej mnie rypią kolana.

Offline Gargamel



  • Pomógł: 44
  • Prawda to Metal

Odp: [Kontuzje] Buty wysokie vs niskie a kontuzje stawów skokowych
« Odpowiedź #22 dnia: Lipiec 06, 2009, 22:59:58 »
aktualnie mam okazje rewidowac swoje poglady nt. butow. Dwie pary butow zalała mi ulewa ( meindle ze kstke i karrimory "na wysokosc kostki" ) dzis robilem tatry w asolo express. wnioski sa takie ze wielki ciezki but za kostke jednak naprawde dobrze trzyma stope i chroni przed urazem. Co ma duze znaczenie przy (jak u mnie) bardzo szybkim schodzeniu/zbieganiu po głazach. Wniosek - lekkie podejsciowki tylko na krotkie i szybkie dystanse ( teren obojetny - jak mus to mus) Jak idziemy w gory zeby po nich "chodzić" to jednak trza miec buty za kostke.
"...jedno pragnienie, nieodmiennie suszy..."
http://www.youtube.com/watch?v=mmih6Xf6eyQ

Offline cynik



  • Pomógł: 5
  • Kometa Halleya

Odp: [Kontuzje] Buty wysokie vs niskie a kontuzje stawów skokowych
« Odpowiedź #23 dnia: Lipiec 06, 2009, 23:04:16 »
No i piknie Gargul napisales to co ja sadze - na podejscie niski but niby spoko, ale jak schodzimy to juz lipa, za malo si ekoncentruje na tym jak stawiam stope jak skadstam zbiegam.
najmlodszy emeryt malopolski.

misio


Odp: [Kontuzje] Buty wysokie vs niskie a kontuzje stawów skokowych
« Odpowiedź #24 dnia: Lipiec 06, 2009, 23:11:17 »
Panowie, weźcie to sobie rozrysujcie ;D.
A wniosek już był: raczej zależy sprawa od psyche i od indywidualnych upodobań oraz budowy danego osobnika.