Autor Wątek: [Góry Izerskie] Nasz debiut w Jakuszycach  (Przeczytany 3284 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline szy



  • Pomógł: 28
  • :]

[Góry Izerskie] Nasz debiut w Jakuszycach
« dnia: Luty 17, 2010, 11:26:26 »
Hej :)

Veni, vidi, vici, po latach oczekiwania :) Fajnie jest, rzeczywiście,
taki mały biegówkowy świat...











 

 





Starczy, więcej na:

-> http://www.nitka.pl/2010/na-nartach-po-g%C3%B3rach-izerskich

Pozdrowienia :]

Szy.
« Ostatnia zmiana: Luty 17, 2010, 13:21:05 wysłana przez madmun »

Nasz rowerowy outdoor
Ostatnio: Trasy rowerowe wzdłuż Łaby i Haweli. Dookoła Brandenburgii

forum.outdoor.org.pl

[Góry Izerskie] Nasz debiut w Jakuszycach
« dnia: Luty 17, 2010, 11:26:26 »

Offline ptb

Odp: [Góry Izerskie] Nasz debiut w Jakuszycach
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 17, 2010, 15:22:52 »
Ależ fajnie, śnieg tam mają :'(

Offline Aldane



  • Pomógł: 1

Odp: [Góry Izerskie] Nasz debiut w Jakuszycach
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 17, 2010, 17:30:11 »
Piękny ten śnieg w Izerach!!! Super wycieczka po moich ukochanych górkach!
Nosz ładny kawałek traski zrobiliście...Ile dniowa była to wyprawa? 2-3?

Szy ze zdjęć na Twojej stronie poznaję miejsca, gdzie byliście.... ale, mam taką małą prośbę... czy mógłbyś skrobnąć co nieco o traskach, gdzie i jak, itp., bo tu niektórzy to poza Tatrami świata nie widzieli :P i nawet nie wiedzą o istnieniu tak pięknych gór jakimi są Izerki ;)

Offline jagular



  • Pomógł: 27

Odp: [Góry Izerskie] Nasz debiut w Jakuszycach
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 17, 2010, 17:46:29 »
że niby kto nie widział :P

Offline Aldane



  • Pomógł: 1

Odp: [Góry Izerskie] Nasz debiut w Jakuszycach
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 17, 2010, 17:54:05 »
że niby kto nie widział :P

A no np. Ty??? :P

Offline jagular



  • Pomógł: 27

Odp: [Góry Izerskie] Nasz debiut w Jakuszycach
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 17, 2010, 18:17:47 »
eee, widziałem, jak przejeżdzałęm autem ;D

Offline szy



  • Pomógł: 28
  • :]

Odp: [Góry Izerskie] Nasz debiut w Jakuszycach
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 17, 2010, 18:19:46 »
:), proszę bardzo:

Weekend był intensywny i niestety tylko trzydniowy. W planowej
wieczornej integracji brały już udział tylko poduszka z kołdrą...


Dzień 1, foto 1-22:

-> http://mapa.ump.waw.pl/ump-www/?bm_track=393509&strokeColor=0000ff&strokeWidth=7&lat=50.82622&lon=15.40135&layers=B0TT

Pętelka po Jakucji. Wszyscy byliśmy pierwsi raz, więc do Orla
na naleśniki (i Ciechana), potem niedalekie skrzynki geocachingu
i z powrotem.

W większości przygotowane trasy, więc trochę... nudno ;]


Dzień 2, foto 23-59:

-> http://mapa.ump.waw.pl/ump-www/?bm_track=393511&strokeColor=0000ff&strokeWidth=7&lat=50.85374&lon=15.39564&layers=B0TT

Drugiego i trzeciego dnia startowaliśmy z Izerskiego Stogu,
wjeżdżając na górę gondolą. Ze Stogu da się przynajmniej
trzy fajne trasy zaliczyć, więc korzystaliśmy... :]

Tego dnia naszuraliśmy 37 kilometrów - całkiem przyzwoicie ;]
W planach była trasa do Jakuszyc, ale po naleśnikach i ciechanach
czułem w sobie spore pokłady energii, więc nie wypadało zejść
z trasy za szybko.

Trasa fajna, bo dość różna. Najpierw podejścia na Stóg i Smrek,
potem czeskie biegowe autostrady do Smedavy i Jizerki, na koniec
swojskie Jakuszyce. Na Smreku była taka mgła, że nie potrafiliśmy
znaleźć wieży... :))) W Smedavie pełno Czechów i na dodatek jakoś
tak niefajnie... śmierdziało. W Jizerce z kolei zamknęli nam kuchnię
przed nosem.


Dzień 3, foto 60-...:

-> http://mapa.ump.waw.pl/ump-www/?bm_track=393512&strokeColor=0000ff&strokeWidth=7&lat=50.86018&lon=15.41409&layers=B0TT

Miało być łatwo, szybko i przyjemnie, więc znów gondola i głównym
grzbietem do Szklarskiej.

Trasa najfajniejsza z trzech, bo zwykłym ludzkim śladem po górkach,
muldkach i innych takich, a nie za ratrakiem po maszynowych torach.
Im wyżej, tym większa mgła (chmury?), jak dnia poprzedniego,
jednak dzięki temu super klimat... :]


I tyle :]

Tak sobie ogólnie myślałem o Jakuszycach, że gdyby w Beskidzie
Niskim znalazło się kilka miejsc, gospodarstw, które wspólnymi siłami
stworzyłby trasy i odrobinę dały znać w Polsce, to Beskid Niski
biegówkowo zdetronizowałby Góry Izerskie w ciągu 2-3 lat...

W Izerskich są... góry. Dwa czy trzy schroniska, widoki wokół i tyle.
A w Niskim? Chyba piękniejsze góry, więcej obiektów mogących
służyć za turystyczne 'huby', duuużo większą powierzchnię, bogatą
niesamowicie warstwę historyczno-kulturową do poznawania...


Pięknie i klimatycznie w Izerskich, ale... to wcale nie takie trudne
do zrobienia gdzie indziej.

Zdrowia! :]

Szy.

Nasz rowerowy outdoor
Ostatnio: Trasy rowerowe wzdłuż Łaby i Haweli. Dookoła Brandenburgii

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Góry Izerskie] Nasz debiut w Jakuszycach
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 17, 2010, 18:19:46 »

Offline Aldane



  • Pomógł: 1

Odp: [Góry Izerskie] Nasz debiut w Jakuszycach
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 17, 2010, 18:43:53 »
W Izerskich są... góry. Dwa czy trzy schroniska, widoki wokół i tyle.
A w Niskim? Chyba piękniejsze góry, więcej obiektów mogących
służyć za turystyczne 'huby', duuużo większą powierzchnię, bogatą
niesamowicie warstwę historyczno-kulturową do poznawania...

Pięknie i klimatycznie w Izerskich, ale... to wcale nie takie trudne
do zrobienia gdzie indziej.

Szy, dzięki za oszczędną relację ;)
A co do atrakcyjności Izerów... hmmm... ktoś by powiedział "góry jak góry", ale jedne z nich bardziej lubimy a inne mniej, ja np. nieznoszę Sowich czy Wałbrzyskich pomimo wielu prób ich polubienia.

Offline iwonapro



  • Pomógł: 79
  • "Jak zjesz wykładowcę to kto da Ci wykształcenie?"

Odp: [Góry Izerskie] Nasz debiut w Jakuszycach
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 19, 2010, 17:02:35 »
A ja lubię wszystkie góry. Kocham Beskid Niski i Izery w równym stopniu. Inne nasze polskie pasma podobnie. Przy okazji mogę powiedzieć, że mam porównanie, bo odwiedziłam je wszystkie. Jedne znam mniej, a inne bardziej, ale byłam we wszystkich Beskidach, Tastro-gorco-pieninach i we wszystkich pasmach Sudetów. Nie porównywałabym Beskidu Niskiego i Izerów w taki sposób jak szy to robi. One się po prostu znacznie różnią. Przede wszystkim grupy skałek spotykane w tych pasmach mają inny charakter. Także roślinność. To co widać zimą - sporo lasów świerkowych w Izerach, w Beskidach buczyna. Latem zauważyć można większe różnice - Izery zamieszkują gatunki zimnolubne. Góry Izerskie są też bardziej kompaktowe, Beskid N. rozległy. Ale też trzeba zwrócić uwagę, że Beskid N. jest zamieszkały, a w Izerach nie ma ani jednej miejscowości (polska część), poza trzema schroniskami i domkami myśliwskimi nie ma tam nic. Jedno i drugie jest urocze, bo kto nie lubi widoku tych cerkwii... Beskid Niski świetnie się nadaje do biegówkowania z punktu widzenia morfologii terenu, ale akurat Izery są  znacznie lepszym miejscem na zorganizowane uprawianie narciarstwa biegowego z uwagi na klimat. To jest nasz polski biegun zimna (wcale nie Suwałki). Tymczasem na zeszłorocznym styczniowym rykowisku fotografowaliśmy kwitnące stokrotki. Przygotowanie tras w tym miejscu jest po prostu ryzykowne.

No to pozdrawiam.

Offline szy



  • Pomógł: 28
  • :]

Odp: [Góry Izerskie] Nasz debiut w Jakuszycach
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 22, 2010, 20:36:45 »
@Iwona, kwestia klimatu to faktycznie słaby punkt idei... :]

Szy.

Nasz rowerowy outdoor
Ostatnio: Trasy rowerowe wzdłuż Łaby i Haweli. Dookoła Brandenburgii

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Góry Izerskie] Nasz debiut w Jakuszycach
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 22, 2010, 20:36:45 »