Autor Wątek: [Bielizna termoaktywna] Under Armour  (Przeczytany 28028 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline hudy



  • Pomógł: 29
  • I love not man the less, but Nature more.

Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #50 dnia: Wrzesień 13, 2011, 06:17:12 »
A ja UA widuję we wrocławskich TKMaxxach. Cen dokładnie nie podam, ale też są niezłe.

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #50 dnia: Wrzesień 13, 2011, 06:17:12 »

Offline maderos



  • Pomógł: 1

Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #51 dnia: Wrzesień 13, 2011, 09:54:43 »
Ano właśnie. Radom, TkMaxx...az sie zdziwilem, ze tyle tam roznego "outdorowego" ciucha. Tyle, ze pomieszane to wszystko i trzeba sie naszukac :D ...Potwierdzam, sporo koszulek UA po jakies 80 pare zeta...az milo..Tyle, ze kolory nie teges...

Offline szy



  • Pomógł: 28
  • znajkraj

Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #52 dnia: Wrzesień 13, 2011, 12:01:44 »
Obniżka na UA to nie jest coś specjalnego. Kupa różnych
rzeczy UA wisi w Gdańsku w sklepach Espina Sport
- w Manhattanie czy w Auchan.

Trudno mi pisać o mechanizmach na rynku odzieży, ale
wygląda to jak nieudane wejście na rynek i puszczanie
wszystkiego po 50%. Bo nigdzie, w żadnym sklepie
nie widziałem niczego z UA za 'normalną' cenę.

Tym samym u osób niezorientowanych UA robi wrażenie
słabej marki, która żeby się sprzedać musi zejść połowę
z ceny.

Szy.

outdoor rowerowy i narciarski, ostatnio:
Rowerem po Polsce. 6 najlepszych szlaków rowerowych w Polsce [2018]
www.znajkraj.pl

Offline Pablo666



  • Pomógł: 30

Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #53 dnia: Wrzesień 13, 2011, 20:12:39 »
W Olsztynie sklep Adrenaline (CH Real) wsio -40% koszulka polo wychodzi za 80zł :D rozmiary, kolory normalne.... chyba się Olsztyniakom UA nie spodobał
Całe życie z wariatami....

Offline lex

Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #54 dnia: Wrzesień 13, 2011, 20:18:28 »
A mnie ten plastik UA nie podszedł. Uzylem raz i jakoś tak nie spasowoło mła.
Mam heatgear compression z krótkim rękawem.
wolność to outdoor i bokserki

całowanie w rękę nagiej kobiety jest stratą czasu

Gang Albanii

Offline arkadoo



  • Pomógł: 51

Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #55 dnia: Wrzesień 13, 2011, 20:21:32 »
Dokładnie mam takie same odczucia. Bardzo sztuczne w dotyku przez co nie miłe. Poza tym mam wrażenie, że marka adresowana  jest na naszym rynku pod dresiarzy z siłki. Reklamował ją jakiś strongman o ile dobrze pamiętam.
http://www.rower.fan.pl
Horyzont
Pachnę Warszawką (bez urazy) :D

Offline arczar

Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #56 dnia: Wrzesień 14, 2011, 11:26:10 »
A mnie Coldgear Compression odpowiada, aż miło - super odprowadza pot, nie mechaci się, nie śmiergnie i jest bardzo wygodne i cieplutkie....mrrr ;D
*Przykazanie dla admina: "Nie jest też dobrze wymierzyć grzywnę prawemu. Bić szlachetnych jest wbrew prostolinijności" ;D
*Dla forumowiczów:         "Kto powściąga swe wypowiedzi, ten posiada wiedzę, a mąż odznaczający się rozeznaniem                               zachowuje spokojnego ducha." ;D
*Dla... :                                    "Nawet głupi, gdy milczy, będzie uchodził za mądrego; kto zamyka swe wargi — za mającego zrozumienie." ;D

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #56 dnia: Wrzesień 14, 2011, 11:26:10 »

Offline Wolf

Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #57 dnia: Wrzesień 14, 2011, 13:34:55 »
Bo generalnie bielizna UA jest dedykowana do sportowców, a nie turystów. Mi też się średnio sprawdza, szału nie ma.
"Siłę słonia, płodność byka da Ci tylko turystyka!"



Offline ptb

Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #58 dnia: Wrzesień 14, 2011, 22:13:23 »
Coś w tym jest co piszecie. U mnie super ale na siłkę i do biegania. A w góry, stare i sprawdzone, dryflo LA

Offline Pablo666



  • Pomógł: 30

Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #59 dnia: Wrzesień 14, 2011, 22:59:58 »
UA zdecydowanie do dużego i intensywnego wysiłku. Bieganie, rower, siłka- w gaciach kompresyjnych to nawet na 10 minutowy spacer bym nie poszedł tak irytują, ale jak się biegnie... zupełnie inaczej człowiek się czuje.
Choć ColdGear robi mega przyjemne wrażenie.
Mają jeszcze taką śmieszną serię- chyba tych "tańszych" koszulek, bardzo fajne do noszenia na co dzień, dobre w podróż- pociąg czy samochód- szczególnie jak się człowiek w tym prześpi to nie budzę się cały klejący od potu...
Całe życie z wariatami....

Offline stopa

Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #60 dnia: Wrzesień 15, 2011, 23:09:30 »
Po moich doświadczeniach z UA (dostaliśmy z Agą kilka modeli do testów z centrali w Holandii w 2009r.) wychodzi w dużym skrócie, że:
heatgear:
-  bardzo dobrze odprowadza pot i szybko schnie
- po 2-3 dniach intensywnego używania śmierdzi i nie jest to miłe
- faktycznie czuć go jak second skin (szczególnie z długim rękawem)

coldgear (mam różne bluzy mock - taki golf):
- na zimę jest dobry jako pierwsza warstwa
- nie łapie szybko zapachu, ale faktem jest, że nie używałem go intensywnie przez kilka dni pod rząd.

Wrażenia z użytkowania - krótka koszulka kompresyjna HG przy bieganiu podciąga się, co denerwuje bo jeżeli nie ściągnę tego w dół to po 2 km wyglądam jak miss mokrego podkoszulka z gołym pępkiem ;D
Długa HG podciąga się znacznie mniej.

Legginsy - mam wersję HG, HG 3/4, CG i wszystkie mają wywietrznik na przodzie (w kroku), co zdecydowanie dyskwalifikuje je moim zdaniem do używania jako leginsy zewnętrzne (np. HG do biegania latem czy wiosną).

Podsumowując, widać, że te produkty mają swoje korzenie jako warstwa "pod" (stąd nazwa - od zbroi używanych w futbolu amerykańskim) i w związku z tym nie zawsze będzie sprawdzać się w turystyce.

Offline sly1984



  • Pomógł: 11

Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #61 dnia: Listopad 14, 2011, 15:40:35 »
Od jakiegoś czasu posiadam dwie koszulki z serii HG na krótki rękaw i z moich spostrzeżeń mogę powiedzieć, że rozmiar M jest idealny dla takiego patyczaka jak ja - 184cm wzrostu i 64kg wagi. Koszulki są fajnie obcisłe. Materiał mimo częstego prania nie rozciąga się. Często zakładam ją jak idę na służbę pod moją "firmową" bawełnianą koszulkę. Po akcji zanim wrócimy do bazy UA jest już prawie suchy. Generalnie jestem bardzo zadowolony z tych koszulek.

Offline blacharz



  • Pomógł: 0

Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #62 dnia: Grudzień 12, 2011, 19:27:34 »
niedawno kupiłem Under Armour coldgear compression mock oraz legging
jakość wykonania świetna, bardzo wygodne
jednak ta bielizna jest chyba tylko i wyłącznie do uprawiania sportu
miałem ją dwukrotnie ubraną i jakoś chłodno mi było
pierwszy raz jak jechałem na ryby ( 2 godziny siedzenia)
drugi raz w pracy, również nie dużo ruchu w temperaturze od 18 stopni do takiej jak mamy aktualnie za oknami.

misio


Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #63 dnia: Grudzień 12, 2011, 19:41:59 »
No, nie ma opcji, żeby to grzało i było w tym ciepło- po prostu wolniej puszcza ciepło z ciała niż np. coolmax.

Offline sly1984



  • Pomógł: 11

Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #64 dnia: Grudzień 12, 2011, 19:48:29 »
Nie mam nic z serii Cold ale na podstawie Heat mogę powiedzieć, że UA to tylko kiedy się człowiek rusza ale za to naprawdę szybko schnie. Z bielizny typowo zimowej która "grzeje" przy braku ruchu to mogę polecić Craft Warm, jej włókna podobno są puste w środku i dlatego lepiej izolują. Na zimę to super opcja.

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #64 dnia: Grudzień 12, 2011, 19:48:29 »

Offline Koshal

Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #65 dnia: Grudzień 12, 2011, 20:46:21 »
Mam z coldgear'a Fitted Hybrid Wind Block 1/4 Zip. Testowalem ostatnio w Tatrach od -5 do jakis +5 w zestawie ze smartwool'em pod spodem. Rozwiazanie idealne. Dobrze przylega, nie krepuje ruchow. Lekka mrzawka z niej splywa i jest tez lekko wiatroodporna. Warstwe winstoperowa wrzucalem dopiero w wyzszych partiach. Świetnie jak na moj gust odprowadza tez pot. Nie testowalem jej jeszcze w gorach bez podkladu z merino, ale to na cieplejsze dni.
No i wysycha momentalnie. Jestem bardzo zadowolony, aczkolwiek założona na gole cialo sprawiala dosc szorstkie wrazenie, nie sprawdzalem w ten sposob na dluzszym dystansie.

"Przyszłość Nie Jest Nam Do Niczego Potrzebna - Powiedział Mędrzec
W Chwili Obecnej Mamy Wszystko, Czego Nam Potrzeba"

Offline EMES

Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #66 dnia: Grudzień 12, 2011, 21:07:54 »
Pod body armour daje radę :D i hamerykanie to kupowali na potęgę w PX (takie kantyny w bazie) bo i wygodne i wytrzymałe tylko potem się okazało, że to się topi przy wybuchach i stapia ze skórą no i dostali zakaz używania czegoś innego niż przydziałowe z nomexu bodajże.
Ad vivendum velut ad natandum is melior qui onere liberior

Offline stopa

Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #67 dnia: Grudzień 12, 2011, 22:40:01 »
tylko potem się okazało, że to się topi przy wybuchach i stapia ze skórą no i dostali zakaz używania czegoś innego niż przydziałowe z nomexu bodajże.

No to EMES dałeś przykład typowo "outdoorowy" ;P

Z moich doświadczeń z CG i HG, potwierdzam, że przy ruchu jest b. dobrze natomiast na postojach dość szybko się wychładza. Dla przykładu podczas weekendu listopadowego podczas podejścia ze schr. na Kondratowej na Przeł. Pod Kopą (rano, cień, temp. ok -1) szedłem w koszulce z HG i po ok 5 minutach kiedy organizm się rozgrzał było bardzo fajnie - na granicy komfortu cieplnego, ale jednocześnie bez zbyt dużego pocenia.
Po wejściu na grań musiałem jednak dorzucić Devold'a Expedition, bo wiało:)

Offline Pablo666



  • Pomógł: 30

Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #68 dnia: Grudzień 12, 2011, 22:52:33 »
Temu w wojsku tyle czasu królowały wszelkie naturalne materiały ;) wszystko co sztuczne ma zwyczaj się topić, teraz praktycznie wszystko jest Fire Resistant, nie koniecznie musi być to nomex, ale ceny potrafią zabijać ;)
http://www.massif.com/military/army-approved.html
Ale racja, w pewnym momencie, w cieplejszych krajach wyszło na to że jest luka w odzieży, zaczęto prywatnie kupować UA i innych producentów, miało to momentami przykre konsekwencje.... ale co zrobić jak się z ciebie leje pot, upał??

A UA jest zajebiste :P tylko faktycznie, gdy się człowiek rusza i to dość intensywnie.
Całe życie z wariatami....

Offline petelicki

Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #69 dnia: Grudzień 13, 2011, 00:05:12 »
Ostatnio kupiłem dwie koszulki compression UA. Na treningach i do biegania się sprawują bardzo dobrze, znacznie lepiej niż koszulki Salomona czy Pumy (sam do końca nie wiem co w nich jest- pewnie jakaś pochodna coolmaxu). Nie wiem na ile to uciskanie poprawia pracę mięśni, ale na pewno znacznie polepsza odprowadzanie potu. Nawet założona pod bawełnianą koszulkę (wiem, wiem że bez sensu, ale wymóg seminarium), miało się wrażenie suchości przy ciele.
"Kto nie maszeruje ten ginie."