Autor Wątek: [Bielizna termoaktywna] Under Armour  (Przeczytany 28033 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

misio


[Bielizna termoaktywna] Under Armour
« dnia: Styczeń 03, 2010, 18:42:47 »
Firma znana i ceniona, ale chodzi o Wasze bezpośrednie opinie, bo chętnie bym sobie jej trochę posprowadzał ze Stanów. Czego dokładnie używaliście i jak się ona sprawuje. Wiadomo, że używana jest przez bardzo wielu sportowców i znana ze swej rugbistycznej wytrzymałości ;D.

http://www.underarmour.com/

forum.outdoor.org.pl

[Bielizna termoaktywna] Under Armour
« dnia: Styczeń 03, 2010, 18:42:47 »

Offline Wolf

Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 03, 2010, 19:45:00 »
Bieliznę z tej firmy ponoć mają mieć w warszawskim Cerro Torre, kumple mi opowiadali, że faktycznie ustrojstwo fesss wytrzymałe w głównej mierze na rozciąganie ;D
"Siłę słonia, płodność byka da Ci tylko turystyka!"



misio


Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 03, 2010, 20:15:27 »
Ano, tyle to widziałem też na własne oczyska, bo u nas to ludzie pod judogami mają [i ja po to chcę też Monice i mi to zakupić], ale praktycznie cała światowa czołówka rugby też to nosi na meczach, a tam to dziargają się jeszcze mocniej i bezpośrednio za to.
A coś wspominali o odprowadzaniu potu i jakimś tam porównaniu z innym sprzętem?

Offline Wolf

Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 03, 2010, 20:19:46 »

A coś wspominali o odprowadzaniu potu i jakimś tam porównaniu z innym sprzętem?

Nie, bo to wkurwy drogie ;D ale popytam.
"Siłę słonia, płodność byka da Ci tylko turystyka!"



misio


Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 03, 2010, 20:22:12 »
No w Polsce drogie, a jak z USA, to praktycznie w cenie Expedusa, bo w granicach jakiś 100 zł. Te co są po 239 chodzą USA po jakieś niecałe 130 zł.
I z góry dziękuję za info!

Offline PA



  • Pomógł: 5

Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 04, 2010, 08:37:52 »
Ja używam zestawu legginsów i koszulki z długim rękawem i stójką zimą (Cold Weather). Jestem z UA bardzo zadowolony. Bardziej niż z innych. Odprowadzenie potu wzorowe. Praktycznie nie pozostawia uczucia wilgoci nawet kiedy między warstwą UA a jakąś ceratą jest mokro. W warunkach zimowych przy dużym wysiłku wystarcza ta bielizna + WS bo już przy założeniu polara jest zbyt ciepło. Producent podaje, że warto to zakładać przy temperaturze poniżej 12 st.C ale według mnie jest to temperatura zbyt wysoka. Można to założyć przy 0-5 st.C i poniżej chyba, że zamierzamy w niej stać w miejscu. Bielizna jest mocno opinająca. Testuję to już 4 rok. W tym roku zanabyłem sobie koszulkę na ciepłą porę roku ale kupiłem ją przed gwiazdką więc nie wiem jak się sprawuje. Uważam, że poza wełną jest to najlepsza dostępna bielizna, z którą się zetknąłem.
http://just-hike.blogspot.com/
"Use dehydrated water whenever possible, despite the expense." - The Ultralighter.
Ciężki plecak może zabić ---> http://tiny.cc/13me2

Offline maderos



  • Pomógł: 1

Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 15, 2010, 15:04:32 »
Dzisiaj kupiłem koszulkę z serii "Coldgear", bez półgolfu. Właściwie to poszedłem do Cerro torre po devolda :D ...ale...zaraz po wejściu zobaczyłem reklamę jak 2 kolesi ciągnie koszulkę UA jak z zawodach w przeciąganiu liny. Akurat był szef, wiec zagadałem jak to jest z ta wytrzymałością. On, niewiele mówiąc, bierze koszulkę z wieszaka i mówi, abym trzymał jeden koniec a on drugi. Rozciągnęliśmy ja na jakieś 3 metry (!), po czym daliśmy spokój. Koszulka wróciła do pierwotnego rozmiaru. Drugi test polegał na wylaniu z bidonu wody na wew. warstwę. Oczywiście woda wsiąkła błyskawicznie. NA zewnątrz mokro, on wew już mniej. Odczekaliśmy chwile i wew strona była prawie sucha. Ok, pomyślałem, biorę ja :D...teraz tylko jaki rozmiar. Elbrusa mam "S", to myślę, ze i taka tu wezmę. Szef tak patrzy i mówi bierz L. Hehe, uśmiałem się. No to sru to przymierzalni, wziąłem M i L ( najpierw ta z półgolfem,) ale jak założyłem, ogólnie pancerna sprawa ale golfik luźny. No to zapodałem M bez półgolfu. L była troszkę luźniejsza, wiec nie ma tematu. To tyle na szybko. Teraz cena...z półgolfem po 199, bez po 179.

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 15, 2010, 15:04:32 »

Offline HAMMET



  • Pomógł: 17

Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 15, 2010, 15:34:09 »
wolf, jak bedzie w cerro tyo daj znac... bo sie robi wokol tego ua niezly PR, wiec chetnie zobacze
zdjęcia : http://picasaweb.google.pl/gb.hammet


...drogą białą jak obłęd...

Offline Agnuś



  • Pomógł: 1
  • http://www.nakrancach.pl

Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 15, 2010, 18:26:10 »
maderos a w sklepie tę wodę wylewali od góry? czy z boku? grawitacja robi swoje...

Offline maderos



  • Pomógł: 1

Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 15, 2010, 19:38:00 »
hmm...wodę nalali z góry, ale jaki to ma związek z kierunkiem lania? Woda została wchłonięta i tyle. No może, jakby nalewali z boku to rozlało by się na większej powierzchni. Mam już za sobą 30 minut biegu i powiem, ze koszulka się sprawdza. Aha, teraz odczucia co do samego noszenia. Jest, jakby to powiedzieć, "twarda", czuć ja na skórze, dopóki sie nie zapocimy i wtedy jakby mięknie. Nie należy do tych co z przyjemnością je zakładamy :D...ok, może tak, Elbrus jest miękki, UA nie. Ale mam nadzieje, ze nie straci swych magicznych właściwości z czasem, jak mój Craft pro zero, który jest o rozmiar większy niż był, porozciągał się strasznie. A nie grałem w niej w rugby...póki co, najlepiej na skórze leżał Brubeck thermo i Elbrus.

misio


Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 15, 2010, 22:21:26 »
Jeśli coś 4 lata wytrzymuje pod judogą, to nie ma o czym gadać: jest mocne...
A z której strony lali, to chyba nie jest ważne, bo i tak każdy odczuwa tę paroprzepuszczalność na swoją mańkę i takie eksperymenty, to co najwyżej można sobie o kant dupska wsadzić.

Offline maderos



  • Pomógł: 1

Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 15, 2010, 22:43:32 »
Ano, dajmy już spokój z ta woda :D...koszulka odpowiednio daje rade z potem i to się liczy. Pogadamy za jakiś czas. :)

misio


Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 15, 2010, 22:44:37 »
A skąd wiesz jak daje radę z potem? Pierwsze próby były już?

Offline maderos



  • Pomógł: 1

Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 16, 2010, 10:27:46 »
Hehe. No napisalem, ze 30 minut biegu mam juz za soba w tej koszulce. ( post nr 9 )

Offline Turlaj



  • Pomógł: 1
  • dudziarz polski

Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 16, 2010, 14:53:52 »
Idź precz! lalko z pucu, kalkomanio wyższych uczuć...

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 16, 2010, 14:53:52 »

misio


Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #15 dnia: Styczeń 16, 2010, 16:29:18 »
Hehe. No napisalem, ze 30 minut biegu mam juz za soba w tej koszulce. ( post nr 9 )

Coś nie doczytałem. Sorry.

Offline maderos



  • Pomógł: 1

Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #16 dnia: Styczeń 16, 2010, 20:24:09 »
Ok...reklama dźwignią handlu, każdy to wie. Potencjalny klient jest kuszony i jak ma słabą "silna wole" to się skusi. Tak było w moim przypadku. Chęć posiadania, bardziej niż chęć posiadania czegoś co mi się przyda. Pretensje mogę mieć tylko do siebie. Póki co nie znajduje zastosowania dla tej koszulki w moim przypadku. Kurw.....Na sprzedaż...ale to już inny dział...

Offline HAMMET



  • Pomógł: 17

Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #17 dnia: Styczeń 16, 2010, 20:27:54 »
jak to nie znajdujesz? a co to do lotow w kosmos ma byc ? , do baewlny wracasz?... rozwin mysl bo ja nie kapuje
zdjęcia : http://picasaweb.google.pl/gb.hammet


...drogą białą jak obłęd...

Offline maderos



  • Pomógł: 1

Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #18 dnia: Styczeń 16, 2010, 20:45:33 »
Hehe, nie o to mi chodziło. Bawełnę mogę mieć, do spania :D...Po prostu koszulka spełni swoje zadanie w sportach typowo kontaktowych. To jest jej najmocniejsza strona, wytrzymałość. Nie czuje się w niej dobrze i tyle. A miałem brać Devolda, zesz kur...podkusiło mnie...stosowny temat jest już w dziale sprzedaży...

Offline atanor

Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #19 dnia: Styczeń 16, 2010, 21:20:03 »
miałem podobne wątpliwości, ale się nie wypowiadałem co by nie teoretyzować ;D
twardość o której wspominał maderos najzwyczajniej w świecie krepuje ruchy, wiem, bo mam podobne odczucia z grubym i mocno zbitym powerdry w Montane Oryx.

a ten cały PR z wytrzymałością można se w d.. wsadzić, bo w warunkach górskich jak nie mamy możliwości codziennego prania w końcu ja zajedziemy biologicznie i bez prania w 95st się nie obejdzie.
temat był już wałkowany w odpowiednim wątku.
również po co w górach taka wytrzymałość, prócz oczywistego ataku niedźwiedzia co by nie uciekł z upierdolona ręką ;D ;D ;D

jest to klasyczne zainteresowanie najmniej istotnymi cechami sprzętu często spotykane w środowiskach pseudosurvivalowych/militarystycznych ;D ;D ;D

Offline maderos



  • Pomógł: 1

Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #20 dnia: Styczeń 16, 2010, 21:30:55 »
Hmm...właściwie to nic o krepowaniu ruchów nie pisałem. Jest bardzo dobrze. Może to jest właśnie cały pic tej koszulki ( tych koszulek w ogóle ), aby cisnąc bardzo jednocześnie wpływać dodatnio na muskuły :D...zresztą jest tez taki opis. Tyle, ze właśnie, w góry, średnia pociecha. Siłownia, mata, to są wg mnie zastosowanie tej koszulki.

misio


Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #21 dnia: Styczeń 16, 2010, 22:29:47 »
Toteż dlatego spytałem o nią pod judogę...
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 19, 2010, 12:05:15 wysłana przez misio »

Offline maderos



  • Pomógł: 1

Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #22 dnia: Styczeń 16, 2010, 22:34:27 »
Jak najbardziej, założyć na trening, zdjąć po i tyle...

misio


Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #23 dnia: Styczeń 17, 2010, 10:05:02 »
A coś wspominałeś o oddychalności, którą również mocno zachwalał PA: jak ją oceniasz w porównaniu z innymi, oczywiście porównywalnymi, wyrobami?
Pytam z ciekawości o ten Twój model z serii ColdGear, w którą i tak nie będę inwestował, bo założenie czegoś co grzeje dodatkowo pod judogę, to będzie już swoiste samobójstwo ;D.

Offline maderos



  • Pomógł: 1

Odp: [Bielizna termoaktywna] Under Armour
« Odpowiedź #24 dnia: Styczeń 17, 2010, 11:02:57 »
Hmm...samo nie grzeje. Powiem tak, kładę Elbrusa i jest ciepło, od razu. Natomiast UA nie daje takiego efektu. Nie wiem skąd właśnie ten przedział temperatury od 12 st w dol...nawet jak sie ruszałem, to nie bylo za gorąco. Oddychalnosc...bazuje tylko na tym jednym treningu, wiec nie będzie to 100%, ale...jak już się zacząłem pocić, to koszulka zrobiła sie mokra na zewnątrz, czyli pot został odciągnięty. Odczekałem w niej jakaś godzinkę i bylem suchy (wraz z koszulka ). Craft, z racji tego, ze już jest rozciągnięty, gorzej sobie radzi, ale to z tego powodu, ze już nie przylega dokładnie. Brubeck jest świetny. Nie opina tak mocno, ale daje rade.  Tak teraz myślę, ze nikt nie chce jej odkupić, to ja zostawię. Co prawda nie ćwiczę judo ani innym szarpanych sportów, ale na rower może być ok. Bo raczej typowo miejskiego zastosowania nie widzę :D...