Autor Wątek: [Buty wysokie] HanWag Yukon  (Przeczytany 35885 razy)

0 użytkowników i 8 Gości przegląda ten wątek.

Offline Shwarc

Odp: [Buty wysokie] HanWag Yukon
« Odpowiedź #50 dnia: Styczeń 15, 2014, 16:55:14 »
Odnośnie jeszcze doboru kształtu butów. Nie sugeruj się tym, że w sklepie nie cisnęły, w trakcie schodzenia mogą zacząć. Najprostszym sposobem na sprawdzenie kształtu dopasowania stopy do buta jest postawienie stopy bezpośrednio na wkładce. Jeśli poza obrys wkładki nie wystaje żaden palec to but powinien być idealnie dopasowany. W moim przypadku akurat wystawał mały palec i to w niego obcierały mnie HW. Dla mnie idealne okazały się jednak Meindle. Przymierz jeszcze w ten sposób buty.

Czarne HW są chyba ze skóry licowej. Ta skóra jest lepsza niż nubuk w brązowych wersjach. Jeśli masz taką możliwość to wybierz czarne. Nie upieraj się także przy tylko tych dwóch firmach bo są jeszcze dostępne takie zacne i tez damskie buciki jak Lowa Baffin Pro. Ponoć kształtem kopyta są gdzieś pomiędzy Meindlami a HW.

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Buty wysokie] HanWag Yukon
« Odpowiedź #50 dnia: Styczeń 15, 2014, 16:55:14 »

Offline P33



  • Pomógł: 15

Odp: [Buty wysokie] HanWag Yukon
« Odpowiedź #51 dnia: Styczeń 15, 2014, 17:01:32 »
Temat tego z czego uszyte są Yukony już wałkowaliśmy. To olejowany nubuk, pomimo tego, że niektórym wydaje się, że to licówka ;)

Offline aro5406

Odp: [Buty wysokie] HanWag Yukon
« Odpowiedź #52 dnia: Styczeń 15, 2014, 17:08:52 »
Heh, a ja z kolei zastanawiam się przyszłościowo czy aby następne po Engadinach buty to właśnie nie będą Yukony ? Moje Engadiny nie przetarły się na pięcie natomast nie rozumiem  poprzecznego szwu , który znajduje się nad piętą wewnątrz wyściółki. To wg mnie kiepskie rozwiązanie ale muszę przyznać, że wnętrze buta naprawde sporo zniosło przez te parę ładnych lat. Dodam zniosło bez problemu. Otok zaczął mi się delikatnie odklejać dopiero po paru latach w tym również na czubie buta ale to wynikało raczej z jego zużycia po kontakcie ze skałą. Wszelkie odklejenia otoku likwidowałem dość ordynarnie za pomocą kropelki. Nie wiem jak teraz z jakością Maindla bo spotkałem wiele opinii, że poziom jakości znacznie się obniżył ale jeśli to jednostkowe przypadki to but można z czystym sumieniem polecić. Służą mi do dziś choć podeszwa kwalifikuje się do wymiany pomału a otok a raczej guma, z której jest wykonany wygląda jak stara opona. Tu uwaga, warto otok przecierać co jakiś czas silikonem np. do gumowych uszczelek.

Offline Shwarc

Odp: [Buty wysokie] HanWag Yukon
« Odpowiedź #53 dnia: Styczeń 15, 2014, 17:15:24 »
Temat tego z czego uszyte są Yukony już wałkowaliśmy. To olejowany nubuk, pomimo tego, że niektórym wydaje się, że to licówka ;)
aaa, coś tam pamiętałem, że była dyskusja ale nie pamiętłem puenty.
No to całkiem fajnie i lepiej niż w brązowych.

Bym zapomniał w tej całej dyskusji. Pewnie niektórzy zapytają dla czego nie mam już Tibetów HW? Otóż dwukrotnie odkleiła mi się podeszwa na czubie i po drugiej reklamacji poprosiłem o zwrot kasy. Pewnie gdyby nie ten problem kamasze pozostały by ze mną do dziś, a tak nadażyła się okazja więc powróciłem do Meindli. Zresztą lekko obcierający mały palec też był przyczyną wyboru starej marki.
Ale do czego zmierzam, w butach młodej, w Yukonach, też odkleiła się na czubie podeszwa w jednym czy nawet w dwóch. Konkretnie ten podwinięty do góry nosek. Buty wróciły od szewca ale co dalej będzie? Na razie przeszły 3h w lesie, w śniegu i niby wszystko jest OK, zobaczymy po wyjeździe zimowym czy 2 tygodnie ich nie załatwi ponownie.

Offline miodowa



  • Pomógł: 0

Odp: [Buty wysokie] HanWag Yukon
« Odpowiedź #54 dnia: Styczeń 15, 2014, 17:46:42 »
Co do czarnych Yukonów również miałam wrażenie, że to skóra licowa i wtedy wybór byłby prosty.

Shwarc dzięki za radę, tak zrobię następnym razem. By wykluczyć wszelkie niepożądane uciski, schodzenie symulowałam stając/chodząc/skacząc na palcach, czubkach ale w sklepie to sobie można cyrki robić ;) A potem rzeź na szlaku.  Twój sposób jest lepszy. Z marki Lowa mierzyłam model Albula, robią wrażenie porządnych. Także Yukony i Engadiny wyselekcjonowałam już spośród tych które mi polecano, zawsze po prostu wygrywały. Ale dalej się nie zamykam. Baffinów nie mierzyłam.

A propo tej rzezi... Czy Twojej córce Yukony szybko ułożył się do stopy, czy też swoje musiała trochę się pomęczyć ?

Offline Shwarc

Odp: [Buty wysokie] HanWag Yukon
« Odpowiedź #55 dnia: Styczeń 15, 2014, 17:52:19 »
ona nie miała żadnych problemów praktycznie. Raz coś sobie przypominam, że wspominała, iż pięta ją obciera ale nie była to żadna masakra, plasterek wyleczył piętę w jedną noc. Pewnie spowodowane to było faktem, że buty kupiliśmy o pół numeru większe niż powinniśmy.

Offline P33



  • Pomógł: 15

Odp: [Buty wysokie] HanWag Yukon
« Odpowiedź #56 dnia: Styczeń 15, 2014, 18:21:14 »
Odnośnie jeszcze doboru kształtu butów. Nie sugeruj się tym, że w sklepie nie cisnęły, w trakcie schodzenia mogą zacząć. Najprostszym sposobem na sprawdzenie kształtu dopasowania stopy do buta jest postawienie stopy bezpośrednio na wkładce. Jeśli poza obrys wkładki nie wystaje żaden palec to but powinien być idealnie dopasowany.

Tak z ciekawości wyciągnąłem wkładkę z moich Yukonów i postawiłem bosą stopę i ... okazuje się, że wystaje mi mały palec z boku wkładki. A buty jak na złość bardzo wygodne i nigdy mi jeszcze nic nie obtarły.

Jak to wpasujesz w swoją teorię? :)

Jedyne co mam im do zarzucenia w kwestii wygody to zbyt mała amortyzacja pod palcami - zdarza mi się dość boleśnie czuć duży palec pod koniec dnia, ale chyba załatwię to odpowiednią wkładką.

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Buty wysokie] HanWag Yukon
« Odpowiedź #56 dnia: Styczeń 15, 2014, 18:21:14 »

Offline asyd

  • Chemiczny Ali, Baronem Parówkowym zwany :)


  • Pomógł: 8

Odp: [Buty wysokie] HanWag Yukon
« Odpowiedź #57 dnia: Styczeń 15, 2014, 19:09:43 »
Dopasowywanie butów poprzez mierzenie gołej stopy na wkładce tegoż buta jest wg mnie do dupy. Zmieniamy wkładkę i już ok? Eeeee
W bucie stopa dopasowuje się (w miarę możliwości) do kształtu kopyta, na którym to but został "uszyty". Jeżeli stopa i kopyto będą niekompatybilne to nie ma opcji żeby nie uciskało/obcierało, tak samo jak w butach wspinaczkowych. Kłania się stara zasada, trzeba mierzyć kurwa mierzyć, a i tak warunki sklepowe i nie oddają w pełni tych terenowych...
Save The Planet, Kill Yourself

Offline Shwarc

Odp: [Buty wysokie] HanWag Yukon
« Odpowiedź #58 dnia: Styczeń 15, 2014, 19:28:31 »
no to gratuluję jeśli komuś się stopa dopasowuje do buta, szczególnie górskiego, współczucia.
But musi już od nowości być dopasowany do stopy, a z czasem jedynie się lepiej ułożyć. Nigdy odwrotnie.

Wkładka jest jedynie rzutem obrysu zewnętrznego kopyta i jeśli po obrysie zewnętrznym jest OK, to wzrasta nam prawdopodobieństwo prawidłowego dobrania buta. Oczywistym jest, że kopyto to także inne kształty i te też muszą pasować do stopy, a tu nie pozostaje nic innego jak przymiarka. Na przykładzie butów narciarskich: http://szkolagorska.com/dobieraniebutow.pdf

P33, nie odpowiem ci jak jest w twoim przypadku, może masz akurat OK.

Offline asyd

  • Chemiczny Ali, Baronem Parówkowym zwany :)


  • Pomógł: 8

Odp: [Buty wysokie] HanWag Yukon
« Odpowiedź #59 dnia: Styczeń 15, 2014, 21:14:38 »
Stopa to nie klocek z drewna lub plastiku, dopasuje się jak się trafi z odpowiednim kształtem kopyta i rozmiarem.
Save The Planet, Kill Yourself

Odp: [Buty wysokie] HanWag Yukon
« Odpowiedź #60 dnia: Styczeń 15, 2014, 21:41:23 »
W moich Yukonach otok odkleił sie ok. 0,5cm w jednym bucie, w miejscu gdzie but się najbardziej zgina. Szkoda że wcześniej nie znałem patentu z wklejaniem kawałka skóry pod piętę, bo teraz mam obie dziurawe i muszę się z tym wybrać do szewca. Mnie moje buty podczas normalnego chodzenia nie obdarły nigdy, nawet na początku. Obtarcia miałem tylko po pierwszym chodzeniu w tych butach i rakietach śnieżnych.
Od śmierci w dolinach zachowaj nas, Panie

Offline P33



  • Pomógł: 15

Odp: [Buty wysokie] HanWag Yukon
« Odpowiedź #61 dnia: Styczeń 15, 2014, 22:00:21 »
Shwarc a mógłbyś może pokazać jak wygląda ten Twój patent na zdzierające się zapiętki? Bo sam nie mam pojęcia jak dbać o wewnętrzną wyściółkę buta aby posłużyła jak najdłużej a zajrzałem teraz i widać już pierwsze przetarcia na skórze.

Offline Shwarc

Odp: [Buty wysokie] HanWag Yukon
« Odpowiedź #62 dnia: Styczeń 16, 2014, 05:31:50 »
proszę bardzo:

Offline crimson



  • Pomógł: 123
  • rocznik '89

Odp: [Buty wysokie] HanWag Yukon
« Odpowiedź #63 dnia: Styczeń 18, 2014, 22:28:18 »
Najprostszym sposobem na sprawdzenie kształtu dopasowania stopy do buta jest postawienie stopy bezpośrednio na wkładce. Jeśli poza obrys wkładki nie wystaje żaden palec to but powinien być idealnie dopasowany.

absolutnie do mnie nie przemawia taka metoda wyjąłem wkładki z kilku par butów, jakie posiadam (Meindl, Merrell, Garmont Dragontail, Zamberlan, zwykłych tupanek kościółkowych nie uwzględniałem ;D), co więcej wyszarpałem wkładki Sidasa i w każdym przypadku - w mniejszym lub większym stopniu - wystaje mi mały paluch i jakieś 0.5 cm z drugiej strony, co oznaczałoby, że wszystkie są do dupy, a najgorsze Meindle, bo wystaje mi cały mały paluch ;D, najlepiej jest z wkładkami Sidasa ;D, tymczasem w żadnych butach nie maiłem problemu z szerokością i w żadnych nie było ucisku;

według mnie zupełnie nietrafiona metoda pomiaru, bo jak sobie wsadzimy łapkę w dowolnego buta, to cholewka powyżej wkładki jest znacznie szersza niż sama wkładka
« Ostatnia zmiana: Styczeń 18, 2014, 23:01:06 wysłana przez crimson »
nie jestem całkowicie bezużyteczny, przecież zawsze mogę służyć za zły przykład

stormbringer coming time to die

Offline Shwarc

Odp: [Buty wysokie] HanWag Yukon
« Odpowiedź #64 dnia: Styczeń 18, 2014, 23:49:07 »
hmmm, ciekawe, no mi akurat się to sprawdziło w 100% gdy porównałem wkładki Hanwaga, Meindla i przed chwilą właśnie Merella. To co wystawało z Hanwaga od strony małego palca, mnie obcierało przy schodzeniu w dół.
Może to kwestia tego, ile wystaje po boku?

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Buty wysokie] HanWag Yukon
« Odpowiedź #64 dnia: Styczeń 18, 2014, 23:49:07 »

Odp: [Buty wysokie] HanWag Yukon
« Odpowiedź #65 dnia: Styczeń 19, 2014, 00:19:30 »
No dobra, odezwę się :) Mnie się ta metoda sprawdza tylko w Fivefingersach. Nie mam takich butów, w których by mi nic nie wystawało poza wkładkę, z reguły jest to pół dużego palca i cały mały, a jednak są takie, w które się mieszczę. Liczy się:
a) na ile buty mają nie poddającą się rozciąganiu cholewkę
b) jak mają wyprofilowaną objętość - gdyż jak zauważył crimson cholewka powyżej wkładki bywa (nie zawsze jest) znacznie szersza niż sama wkładka

Offline crimson



  • Pomógł: 123
  • rocznik '89

Odp: [Buty wysokie] HanWag Yukon
« Odpowiedź #66 dnia: Styczeń 19, 2014, 11:09:22 »
Może to kwestia tego, ile wystaje po boku?

hmmm, nie sądzę akurat w Meindlach AR 3.1 wystaje mi cały mały paluch i dużego 0.5 cm, a mimo t mają zdecydowanie najlepszy komfort jeśli chodzi o szerokość, najmniej wystaje w Dragontailach i paradoksalnie są najwęższe, jak pisze leśna liczy się nie wkładka, a objętość buta i zdolność cholewki do rozciągania się i to nie stopa dostosowuje się do buta, a but do stopy, co można zauważyć po dłuższym okresie noszenia butów, na początku sznurujemy lżej i stosunkowo mocno  opinają stopę, później mimo mocniejszego sznurowania opinają słabiej
nie jestem całkowicie bezużyteczny, przecież zawsze mogę służyć za zły przykład

stormbringer coming time to die

Odp: [Buty wysokie] HanWag Yukon
« Odpowiedź #67 dnia: Luty 02, 2014, 20:47:50 »
A tak wyglądają Hanwagi niezabezpieczone dodatkową skórką wewnątrz:




« Ostatnia zmiana: Luty 09, 2014, 10:35:21 wysłana przez crimson »
Od śmierci w dolinach zachowaj nas, Panie

Offline P33



  • Pomógł: 15

Odp: [Buty wysokie] HanWag Yukon
« Odpowiedź #68 dnia: Luty 02, 2014, 23:03:07 »
A jak długo/intensywnie je używałeś?

Po tych zdjęciach chyba też zdecyduję się na wyposażenie mojej pary w Szwarcłatkę ;)

Odp: [Buty wysokie] HanWag Yukon
« Odpowiedź #69 dnia: Luty 02, 2014, 23:24:31 »
Myślę że dziury w obecnej postaci pojawiły się po ok. 500km, czyli w moim przypadku pół roku. Zamierzam oddać je do szewca, żeby wszył lub wkleił mi łatkę, bo dziury na piętach dziurawią skarpety :)
Od śmierci w dolinach zachowaj nas, Panie

Offline biko1

Odp: [Buty wysokie] HanWag Yukon
« Odpowiedź #70 dnia: Luty 08, 2014, 15:14:14 »
Napisze coś szerzej o Yukonach we wtorek jak będę miał chwilę. Akurat u mnie w domu na jednego członka rodziny przypada jedna para :-) Żona posiada wersje nubuk, ja mam wersje black. O i tu ciekawostka moje pochodzą z dystrybucji polskiej, żony buty są zakupione w Austrii. Różnice są zarówno w wyglądzie jaki i w wytrzymałości.

Offline crimson



  • Pomógł: 123
  • rocznik '89

Odp: [Buty wysokie] HanWag Yukon
« Odpowiedź #71 dnia: Luty 09, 2014, 10:36:50 »
napisz koniecznie, zwłaszcza o tej różnicy, bo obstawiam, że te robione na austriacki rynek są lepiej wykonane
nie jestem całkowicie bezużyteczny, przecież zawsze mogę służyć za zły przykład

stormbringer coming time to die

Offline P33



  • Pomógł: 15

Odp: [Buty wysokie] HanWag Yukon
« Odpowiedź #72 dnia: Luty 09, 2014, 11:39:51 »
Podaj też różnicę w wadze użytkowników ;)

Offline biko1

Odp: [Buty wysokie] HanWag Yukon
« Odpowiedź #73 dnia: Luty 11, 2014, 20:25:01 »
Zgodnie z obietnicą opiszę pokrótce wrażenia z użytkowania Hanwag Yukon. Posiadam wraz z żoną dwa modele, ja użytkuję wersję black natomiast żona posiada wersję nubuk. Ja zakupiłem swoje w 2010 z dystrybucji polskiej w sklepie w Katowicach, za 999 zł. Żony buty zakupione pół roku wcześniej w austriackiej hurtowni sprzętu za 470 zł. Czyli można powiedzieć, że bardzo okazyjnie. Buty przez nas były użytkowane od tych 4 lat w trakcie wszystkich aktywności górskich. Zarówno w zimę z użyciem raków koszykowych jak i w lato, tatrzańskie trasy ( od 8-16 godzin) oraz działalność na via ferratach. Dodatkowo były używane w mieście przy sporych opadach śniegu, w moim przypadku oznaczało to dreptanie w nich nawet 8 godzin dziennie przez dwa zimowe miesiące w roku. Dodam, że na wycieczki w 99 procentach jeździłem z żoną, a więc można powiedzieć, że cioraliśmy je jednakowo. Jak w przypadku wszystkich moich butów dbam aby służyły jak najdłużej. W tym celu stosowałem preparaty stricte pod wyroby skórzane. Po każdym treku suszone za pomocą gazet. Ale do rzeczy. Zacznę opis od kilku najważniejszych cech.

ODDYCHALNOŚĆ/ WODOODPORNOŚĆ
Moje (black) Hanwagi są zrobione z jak to nazywa producent impregnowanego nubuku, świecą się jak psu jajca ;-) W związku z tym możemy spodziewać się odrobinę gorszej oddychalności niż zwykły nubuk. Ja jednak użytkowałem je zarówno w lato i w zimę i muszę powiedzieć, że nie było wielkich problemów z odprowadzaniem wilgotności na zewnątrz. Wiadomo w lato po długich trekach noga była spocona ale nie dochodziło do sytuacji ekstremalnych gdzie noga mi się odparzała albo w inny sposób utrudniałobym to użytkowanie. Jednakże porównując je do wersji brązowej te wypadają odrobinę lepiej. Żonie pocą się stopy odrobinę bardziej podczas wysiłku, a jednak po ściągnięciu butów po wycieczce jej skarpety były mniej przepocone. W zimę spisywały się bardzo dobrze. Podróżowałem w różnych temperaturach, najniższą jaką zaliczyłem było to - 20 , podczas ruchu nie było problemów jednak podczas dłuższych postojów zimno doskwierało. Następną różnicą, którą zauważyłem po dłuższym wysiłku to moja wersja po wyschnięciu stawała się bardziej sztywna od wersji brązowej. Trzeba było pochodzić z godzinę żeby je "rozgrzać" aby cholewka powróciła do poprzedniej sprężystości. Ale myślę, że ta przypadłość występuje we wszystkich produktach skórowych.

Wodoodporność tych butów oceniam bardzo wysoko. Obydwie wersje nie zawiodły nas w górskich trasach. Dopadały nas zarówno obfite opady deszczu jak i brnęliśmy w głębokim śniegu, za każdym razem buty odpierały ataki :-) W  brązowy nubuk ma to do siebie, że w pierwszej fazie "pije" wodę przez co wyglądają jakby przemokły ale tak w rzeczywistości się nie dzieje. Natomiast z czarnych woda spływa jak po kaczce. Dodam, że wynik dobrej odporności na wodę oraz zachowaniu oddychalności zawdzięczają  zapewne stosowaniu przez mnie dobrej jakości preparatów do konserwacji, do licówek naturalnych past woskowych Palca natomiast do brązowych sprejów Coccine do nubuku ( oczywiście przed nałożeniem dokładne oczyszczenie, również specjalnymi preparatami). Jest to skóra więc należy o nią dbać to gwarantuje zachowanie parametrów podczas długotrwałego użytkowania i tak jest w przypadku moich butów.

Reasumując wersja brązowa jest ciut bardziej sprężysta jeżeli chodzi o cholewkę, odrobinę lepiej oddycha.
OCENA 4.5/5

WYGODA
Gdy kupujemy buty musimy je jednak założyć na giry, no nie ma opcji bo możemy się przeliczyć. Yukony są raczej wąskimi butami , w porównaniu do innych o tej twardości. Skóra w nich można powiedzieć otula stopę. Co nie oznacza, że nie założymy grubych skarpet. Mnie podczas startu z nimi nic nie obtarły, nie miałem żadnych blaz ani nie spotkały mnie inne niespodzianki, a trzeba zaznaczyć, że na rozruch poszedł 3 dniowy trek po 10 godzin jeden. Podeszwa jest dosyć sztywna, w rękach zgina się nieznacznie. Na dłuższe asfaltowe drogi mogą być za sztywne ale nie do tego zostały stworzone, do MOKA da się wejść nie powodując u użytkownika palpitacji serca. Na trasach górskich trzymają nogę pewnie, kostka jest bezpieczna i nie grozi jej złamanie na byle kamyczku. Za trzymanie odpowiada Vibram Fuora. Zdarzało się na mokrych kamieniach małe poślizgi ale raczej podeszwa jest pewna i gwarantuje stabilność.
OCENA 4/5

TRWAŁOŚĆ
Teraz kategoria, która zainteresuje niezdecydowanych przed zakupem. Ja zanim kupiłem Yukony najpierw użytkowałem przez lata wojskowych skoczków, następnie jakiś policyjnych pseudo magnumów. Jestem bardzo przyzwyczajony do skóry dlatego padł wybór na czarną wersję przypominające te pierwsze treki. Hanwag wydawał mi się z firmą kojarzoną z synonimem słowa trwałość i długowieczność. No i po 4 latach użytkowania musze stwierdzić, że tak jest. Występuje pewne "ale". Jak wspomniałem żony buty są użytkowane w ten sam sposób, jak będzie widać na załączonych zdjęciach oczywiście, że występują pewne skazy ale generalnie nic im poważnego nie jest. Otok minimalnie został uszkodzony w miejscu zgięcia butów ( zdjęcia) ale w żaden sposób nie utrudnia to użytkowanie. Na powierzchni występują drobne otarcia, wynikłe zapewne od kontaktu z rakami i w trakcie pokonywania via ferrat gdzie buciory dostają po tyłku. Wyściółka buta w brązowych jest nie naruszona. I tu dochodzimy do wspomnianego "ale". Hanwagi są zajebiście trwałe ale z dystrybucji zachodniej. Czytałem gdzieś artykuł, że na Polski rynek mają trafiać buty 2 kategorii. Niby kategoria ta ma również utrzymywać pewne parametry ale musi być coś na rzeczy skoro żony wyściółka jest w nie naruszonym stanie, zero choćby śladów naderwania, a w moich poszły w obu butach. Jak czytam nie jest to przypadłość jedynie mojego egzemplarza. Niektórzy użytkownicy stosują wszywanie dodatkowego elementu ze skóry w okolice pięty aby zapobiec degradacji tej okolicy buta. Druga spraw to emblemat na bocznej części podeszwy buta. Niby sprawa błacha ale jednak wkurwia odrobinę, że już po godzinie go zgubiłem. Dowód, że w nymieckich nie wypadły na zdjęciach ;-). Do skóry zewnętrznej nie ma się co przyczepić, normalne ślady używania, otok w moich w podobnym stanie. Miałbym wyrzuty sumienia gdybym powiedział, że Hanwagi w wersji "polskiej" są nie trwałe bo wiem ile przeżyły i naprawdę porównując do innych butów mogłoby być gorzej ale jednak mały niesmak pozostaje.

No i mała wzmianka o podeszwie, producent zapewnia, że po zdarciu wymieni na nową. Wyśle im dla testu swoje jak ją dojadę i sprawdzimy czy to polega na prawdzie. Do chwili obecne podeszwa zużyła się w stopniu umiarkowanym, najlepiej oddają to zdjęcia.
OCENA
czarne 3/5
brązowe 5/5

Ogólnie polecam te buciki jak ktoś lubi klasyczne treki skórzane. Jak ma ktoś dostęp lub może je zakupić po zachodniej stronie to polecam takie rozwiązanie.



















brąz

















« Ostatnia zmiana: Luty 11, 2014, 21:31:43 wysłana przez crimson »

Offline menel

  • działkowicz z szafą na plecach


  • Pomógł: 1

Odp: [Buty wysokie] HanWag Yukon
« Odpowiedź #74 dnia: Sierpień 14, 2019, 20:40:15 »
Hanwag Yukon jest w moim rankingu najlepszym laczem, które moje stopy "dosiadają". Jest to jedyny model buta, który mogę brać w ciemno. Po prostu, jest szyty na "moim" kopycie i dalsze umizgi są bezcelowe. Najszybciej w bucie skończyła mnie się podeszwa. W związku z tym, wysłałem buty do Niemiec, za pośrednictwem genialnego sklepu hunt-fish.eu.

Hanwag Yukon w kolorze marone, nówki:



No i oczywiście, stare a nowe Hanwagi po wymianie podeszwy:



Usługa nie należy do najtańszych, wypierdziałem 370 zyla. Jakość wykonania - brak powodów do przypierdolenia się. W cenie zawarta jest:

- wymiany podeszwy wraz z poliuretanową pianką amortyzującą
- wymiana otoku
- otrzymałem również nowe wkładki i sznurówki.

Cały czas są u mnie na stanie, sądzę jednak, że kolejnej wymiany podeszwy nie przeżyją. Na mojej "liście oczekującej" na zakup jest również model Bergell Top, ale muszę zedrzeć ze dwie pary przed zakupem tychże.
"Jak się człowiek umyje, to czar i blask od niego bije"