Autor Wątek: [Kajaki] Nida 9-10 maja od Pinczowa  (Przeczytany 6729 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline ptb

[Kajaki] Nida 9-10 maja od Pinczowa
« dnia: Maj 21, 2009, 18:20:27 »
Nie umiem (nie chce mi się) pisać sprawozdań, więc:
wynajęcie sprzętu jak pisałem w MOSIiR Pinczów
Trzeba się przeprawić z zalewu przy mosirze(stare koryto), przez wał powodziowy a póżniej wio. Rzeczka ultra łatwa, przyjemna. Poza miastem i wioskami (wycięte krzaczory) całkiem "dzika"
Trzeba mieć obczajone miejsca z mostami gdzie można wyść z wody- dojazdówka do transportu
Kilka fotek:
Początki

Przez krzaczory

Postój na napoje

Napoje- czyli nowy wynalazek carlsberga. Jednorazowa kega 20 litrów

Częstowanie moczykijów

Kega pływa, za wężyk więc do rufy i można siorbać wpław

Biwak

Kolejny dzień

Przybiliśmy "do knajpy", a tak uroczo mieszkają sobie loco

rumkowe "galery" czyli nasza flotylla

"Karoca", czyli wracamy do domu

« Ostatnia zmiana: Maj 21, 2009, 18:27:52 wysłana przez misio »

forum.outdoor.org.pl

[Kajaki] Nida 9-10 maja od Pinczowa
« dnia: Maj 21, 2009, 18:20:27 »

Offline iwonapro



  • Pomógł: 79
  • "Jak zjesz wykładowcę to kto da Ci wykształcenie?"

Odp: [Kajaki] Nida 9-10 maja od Pinczowa
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 21, 2009, 20:22:37 »
to może jednak spływ z okazji rykowiska to nie taki zły pomysł... hmmm ???

a w tej butli pływającej to piweńko faktycznie?

Offline atanor

Odp: [Kajaki] Nida 9-10 maja od Pinczowa
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 21, 2009, 21:16:35 »
a widziałaś jakąś puszkę?

Offline crimson



  • Pomógł: 123
  • rocznik '89

Odp: [Kajaki] Nida 9-10 maja od Pinczowa
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 21, 2009, 21:41:48 »
wszystko to fajne, tyle że ja starym hydrofobem jestem, jak cynik ;D
nie jestem całkowicie bezużyteczny, przecież zawsze mogę służyć za zły przykład

stormbringer coming time to die

Offline Gargamel



  • Pomógł: 44
  • Prawda to Metal

Odp: [Kajaki] Nida 9-10 maja od Pinczowa
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 21, 2009, 22:05:14 »
ekstra ;D i rozbiliscie sie z ogniskiem chlopu na polu ? ;D i widlami nie pogonil ?
"...jedno pragnienie, nieodmiennie suszy..."
http://www.youtube.com/watch?v=mmih6Xf6eyQ

Offline ptb

Odp: [Kajaki] Nida 9-10 maja od Pinczowa
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 22, 2009, 09:23:30 »
Luzy, poszliśmy na zwiad i język powiedział, że loco są przyzwyczajeni do spóływaczy. Choć to nie na polu tylko na granicy krzaczorów, ogień na starym palenisku i zawsze możesz się rozbić po przeciwnej stronie niż wiocha. Ludzie życzliwi. Poza tym to nie górale, żeby od razu przylecieć z łapą po dziesiątkę.

Offline crimson



  • Pomógł: 123
  • rocznik '89

Odp: [Kajaki] Nida 9-10 maja od Pinczowa
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 22, 2009, 09:25:43 »
Poza tym to nie górale, żeby od razu przylecieć z łapą po dziesiątkę.

;D
nie jestem całkowicie bezużyteczny, przecież zawsze mogę służyć za zły przykład

stormbringer coming time to die

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Kajaki] Nida 9-10 maja od Pinczowa
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 22, 2009, 09:25:43 »

Offline czis



  • Pomógł: 18

Odp: [Kajaki] Nida 9-10 maja od Pinczowa
« Odpowiedź #7 dnia: Maj 22, 2009, 11:29:13 »
kurde zawsze mi sie takie kajaki podobały.......ale nigdy nie było okazji pojechać, szczególnie z kims kto ma o tym pojecie. Bo kajakiem to pływałem jedynie po Solinie i Rożnowie a po rzece nigdy. Może następnym razem po takiej lajtowej rzecze? Bo na Dunajec to sie chyba nie porwe :)

Offline ptb

Odp: [Kajaki] Nida 9-10 maja od Pinczowa
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 22, 2009, 13:24:47 »
czisu (lub zainteresowani)
Niestety nie mam czasu, ale 2 kumpli z fotek, jedzie jutro, wcześnie rano zrobić 2 dniówkę czarną nidą.
Mają miejsce w vanie dla jeszcze 4 osób i z chęcią kogoś zabiorą. Koszt za kajak to 40zeta, zwózka do podziału powinna wyjśc około 150.
Więc jak tylko ktoś ma ochotę to na pw.

http://www.splywy-kajakowe.pl/splywy-nida-kajaki.php#rzeka
« Ostatnia zmiana: Maj 22, 2009, 14:03:42 wysłana przez ptb »

Offline Gargamel



  • Pomógł: 44
  • Prawda to Metal

Odp: [Kajaki] Nida 9-10 maja od Pinczowa
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 22, 2009, 21:34:33 »
Ja na soline ruszam 1 czerwca mam nadzieje ;D Przy okazji , zwodowałem juz swoj kajak i wrazenia sa a) kajakowanie jest super , b) kajak pneumatyczny jest do dupy jesli chodzi o sterownosc. Wlasciwie sterownosci na stojacej wodzie brak , a dodam ze mam specjalny ster (skeg) . Generalnie plynie sie jak jachtem - ostrzyc na wiatr, bo jak obroci bokie do wiatru to obrot o 180 st. Masakra ;D
"...jedno pragnienie, nieodmiennie suszy..."
http://www.youtube.com/watch?v=mmih6Xf6eyQ