Autor Wątek: [Naczynia] Orikaso  (Przeczytany 15674 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline fpawel



  • Pomógł: 0

[Naczynia] Orikaso
« dnia: Marzec 18, 2009, 10:27:32 »
Mam pytanie - czy ktoś używał i ma jakiekolwiek doświadczenia z tymi naczyniami http://www.e-horyzont.pl/orikaso_79m/zestaw-naczyn-skladanych-origami-solo-set-br-_22618t.html
Jak z ich wielokrotnym rozkładaniem i składaniem, jak z utrzymaniem czystości ( mycie zimną wodą ) ?

Tak mnie jakoś intrygują ...

forum.outdoor.org.pl

[Naczynia] Orikaso
« dnia: Marzec 18, 2009, 10:27:32 »

Offline BroJarek



  • Pomógł: 39
  • chłoporobotnik

Odp: [Naczynia] Orikaso
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 18, 2009, 10:57:15 »
Nie używałem i nie mam zamiaru, bo zdrowy rozsądek mi podpowiada, że próba zjedzenia goracej zupy z jakiegoś ciulatego kawałka składanego plastiku może się skonczyć źle, poza tym nie wierzę, żeby w tych załamaniach nie gromadził się brud. Dodatkowo nic w tym nie podgrzejesz stawiając na palniku. Bzdet dla gadżeciarzy, takie moje zdanie.

Offline fpawel



  • Pomógł: 0

Odp: [Naczynia] Orikaso
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 18, 2009, 12:38:35 »
Pewnie masz racje ze to gadżet i właśnie dlatego zapytałem czy ktoś tego używa bo może to jakieś zalety jednak ma. Brud nie powinien się zbierać w zagięciach bo za każdym razem po użyciu rozkładasz i masz powierzchnię jak papier prostą którą łatwo wyczyścić. Przenosisz w stanie rozłożonym i przed użyciem znów składasz jak rozumiem. Ot takie urozmaicenie podróży ORIGAMI przed i po jedzeniu !  ;D 

Offline sefer



  • Pomógł: 2

Odp: [Naczynia] Orikaso
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 18, 2009, 12:41:44 »
Osobiście chodzę z miseczka plastikową za 4zł z Carrefoura- tańsze i pewniejsze. Miałem to origami w rękach iw życiu bym w tym nic nie zjadł. Jeśli koniecznie szukasz czegoś płaskiego to już lepsza będzie składana miska Sea to Summit bodajże.
« Ostatnia zmiana: Marzec 18, 2009, 12:44:15 wysłana przez sefer »
Pozdrowienia
Sebastian


KURS LAWINOWY

Offline atanor

Odp: [Naczynia] Orikaso
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 18, 2009, 12:41:57 »
popieram kolegów. najczystszym sposobem jest kupienie zamykanego plastikowego pudełka na zupki. zamykasz i wrzucasz do plecaka, jak masz możliwość to przedtem myjesz ;D
« Ostatnia zmiana: Marzec 18, 2009, 12:43:30 wysłana przez atanor »

Offline fpawel



  • Pomógł: 0

Odp: [Naczynia] Orikaso
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 18, 2009, 12:47:45 »
Nie - absolutnie nie szukam niczego płaskiego .... też używam kubków/misek plastikowych z "pepco" ( wszystko po 4 zeta ) ale tak chciałem poznać opinię kogoś kto tego używał i innych -  bo mnie zaintrygowała ergonomia użytkowania tego cuda. 

Offline BroJarek



  • Pomógł: 39
  • chłoporobotnik

Odp: [Naczynia] Orikaso
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 18, 2009, 12:52:23 »
pawel, zaparz sobie herbatę w takim plastikowym kubeczku np. z dystrybutora wody dar natury, albo takim styropianku z maszyny do kawy na dworcu. Wyobraź sobie, że masz zziębnięte dłonie, a to gówno dodatkowo jeszcze się składa.  Mówienie w tym przypadku o ergonomii jest "naduzyciem semantycznym" ;D

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Naczynia] Orikaso
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 18, 2009, 12:52:23 »

Offline kozi



  • Pomógł: 9

Odp: [Naczynia] Orikaso
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 12, 2011, 00:00:01 »
Używałem, mogę opowiedzieć czy pokazać jeśli potrzebne są szczegóły.

Zacząłem od składanej miski, rozłożona służy jako płaski talerz (nie tak sztywny jak tradycyjny okrągły talerz, mozna usztywnić przez spięcie jednej strony) lub deska do krojenia [oczywiście niezbyt siłowego], cześciowo złożona (na dwa zatrzaski) jako płytka miseczka, 4 zatrzaski - głęboki talerz , oczywiście możliwe sa różne kombinacje - spięcie jednego rogu pozwala fajnie odsączyć np. umyte warzywa


Fakty sa takie, że jak nalejemy gorącej zupy to plastik robi się nieco bardziej miękki, wiec w miarę szybko trzeba donieść go na stół (trzymając za raczej rogi bo dno robi się gorace) , druga rzecz na którą trzeba uważać, to że płyn w misce zachowuje sie jak płyn w talerzu o średnicy równej przękątnej miski łącznie z rogami (czyli że wyleje sie rogiem wcześniej niż nam się to (intuicyjnie ) wydaje)

Nie ma absolutnie żadnego problemu z myciem (nawet w zimnej wodzie tłuszcz schodzi momentalnie) zwłaszcza, że naczynie mozna nie tylko rozłożyć ale wywinąć na lewą stronę.

Zgięcia są cieńsze niż pozostała powierzchnia dlatego należy na nie uważać przy używaniu jako deski do krojenia.

Rozłozona miska jest niezauważalna w plecaku,oczywiście ktos zaraz powie, że tradycyjną miskę można wypełnić jedzeniem czy innymi przedmiotami i w ten sposób nie tracić miejsca w plecaku i w zasadzie będzie miał rację, ale orikaso mozna "bezkarnie" przynieść na wyżerkę w wiekszej kieszeni cargo bojówek ;)

Mam tez cały zestaw (kubek, okrągła miska i głębszy talerz) ale na razie nie używam, kupiłem kiedyś na prezent i tak sobie leży (mogę zrobić jakas mini relację w razie potrzeby)

misio


Odp: [Naczynia] Orikaso
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 12, 2011, 08:15:08 »
Dawaj jakis porzadny test, a nie tu mini relacjami straszysz ;D!

Offline kozi



  • Pomógł: 9

Odp: [Naczynia] Orikaso
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 13, 2011, 23:06:42 »
No dobrze , ale nie do końca porządny bo nie było okazji rozwinąć się z gotowaniem :D


Tak więc trzyczęściowy czerwony zestaw


Który okazuje się niebieski

Ponieważ (bardzo sprytnie) ubraliśmy się na niebiesko oraz mamy niebieski koc musimy robić zdjęcia na tle piasku albo wody (która nigdy nie jest niebieska)

Test składania bez czytania instrukcji.


Baśka rzuca się od razu na głęboką wodę zaczynając od kubka


potem próbuje z miską


W międzyczasie przegląd możliwości innego produktu tej firmy (sprzedawany oddzielnie, nie należy do zestawu)


Częściowo złożony


I gotowa miska


To ślady po używaniu jako deski do krojenia (zaznaczam, że nie do rąbania)


Baśka próbuje "ściągać" składając talerz ale ostatecznie rezygnuje z obawy, że coś zepsuje


Miskę udaje się złożyć całkiem szybko (bez zaglądania do instrukcji)


Talerz podobnie , za to kubek ...










Wreszcie gotowy (niektórym się nie podoba, że nie ma dziurki na palec)


Jak już wspomniałem to słaby test bo nie mogliśmy rozwinąć się kulinarnie ale zalewamy naczynia tym co tam mamy

Kwadratową miskę najlepiej trzymać za rogi, gdyby to był wrzątek zrobiłaby się nieco giętka


Okrągła pozornie nie ma miejsc do chwytania, ale ze względu na kształt będzie bardziej sztywna więc da się trzymać za brzegi


A kubek zalewamy wrzątkiem


Nie rozpada się, nie parzy kiedy trzyma się tak


albo tak - czyli jak każdy inny kubek, materiał jest chropowaty więc nie ma tendencji do wyśizgiwania się z palców


Teoretycznie istnieje możliwość, że przy zachłannym piciu płyn zechce wylać się też z tej zakładki po lewej stronie  ale testy wykazują, że to wcale nie takie łatwe

Fasolka była gorąca z początkami wrzenia, wrzątek oczywiście wrzący, instrukcja ostrzega, że gorące napoje i jedzenie mogą zmiękczyć naczynia i żeby w tym wypadku stawiać je na płaskiej powierzchni.
Kwadratowa miska jest szybsza w składaniu i rozkładaniu ale ma nieco mniej stabilny kształt no i zatrzaski które niektórym mogą psuć efekt origami.
Wytrzymałość na zginanie - nieznana, jako że tego zestawu do tej pory nie używałem, podejrzewam jednak, że spora (gdzieś wyczytałem, że wieczka od pudełek a właściwie ich "zawiasy" wykonane w podobny sposób mają czas życia liczony w dziesiątkach czy setkach tysięcy cykli)
Myje się bardzo łatwo kiedy jest rozłożone i zapewne koszmarnie trudno w stanie złożonym.
Kubek ma 400ml, miska 700ml, miska z zatrzaskami 700ml, waga całości to 142 g (bez miski z zatrzaskami)



KONIEC
« Ostatnia zmiana: Styczeń 08, 2013, 22:48:35 wysłana przez ina »

Offline ina

Odp: [Naczynia] Orikaso
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 13, 2011, 23:32:33 »
Urocze :D
Mam małe cycki, ale duże jaja.

Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy cię zabraknie.

Pomoc dla Rodziny Dybla

Offline Yatzek

Odp: [Naczynia] Orikaso
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 14, 2011, 01:07:40 »
No super! Waga całości 142 g. plus 2,5 kg walizka do przenoszenia  ;D
Może jeszcze kubek znalazłby u mnie zastosowanie, ale i tak trzeba mieć coś metalowego do stawiania na ogniu.

Ja w wersji minimum noszę kubek 450 ml z przykrywką i wystarcza na zupki, owsiankę i herbatę.
Może gdybym ciągnął za sobą zastęp bezplecakowców, to wtedy takie składane talerze  w połączeniu z kociołkiem...
Ale jakoś mnie nie przekonuje salami w origami  :D

Ciekaw jestem tylko, jak to origami wychodzi w starciu z widelcem dźgającym od góry.
Wędrówką życie jest człowieka...

Offline kozi



  • Pomógł: 9

Odp: [Naczynia] Orikaso
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 14, 2011, 08:53:03 »
Walizka ... ma inne zalety  niż mała masa  :D


Myślę, że każde z "naczyń" może znaleźć zastosowanie zależnie od tego co już (metalowego) mamy do podgrzewania wody - jak grzejemy w kubku to dobrze mieć miskę (zalewamy wrzątkiem jedzenie a w kubku wstawiamy nową porcję wody na herbatę), jak mamy garnek to można to uzupełnić plastikowym kubkiem.
Będzie z tego większy zysk jeśli idziemy w zespole (idealnie jeśli w tandemie z drugą połówką :D) i mamy jedną kuchenkę i jeden metalowy kubek a większe zapotrzebowanie na posiłki i napoje.
Także kiedy żyjemy w ciągłej niepewności skąd nadejdzie kolejny posiłek ;)  to może byc dobre rozwiązanie awaryjnego naczynia

Z przenoszeniem (czystych) jest łatwo - albo potrzeba większej niekoniecznie płaskiej powierzchni (ścianka plecaka, większa kieszeń, ekran laptopa ;) ) albo możemy owinać dookoła np.  butelki na wodę

Widelec na pewno tego nie przebije (chyba,że ktoś ostrzy swoje widelce na igłę) , krojenie nożem nie powinno, chyba że ktoś pechowo dziabnie szpicem albo bardzo pechowo przejedzie ostrzem po linii zgięcia

Takie płaskie "tacki" przydają się też przy rozniecaniu ognia

Oczywiście nie upieram się przy twierdzeniu że to rewolucja w żywieniu , też jako podstawy używam metalowego kubka

Offline Ivan

Odp: [Naczynia] Orikaso
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 14, 2011, 09:17:54 »
Ładne zdjęcia, ładna czarna skrzynka :) Ten duży talerz to może być dobra opcja do przygotowywania np kanapek czy pokrojenia pomidorka.

misio


Odp: [Naczynia] Orikaso
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 14, 2011, 11:15:37 »
Kozi, dzięki za tekściora!
Mnie to korcą te naczynia od dłuższego czasu, bo, jak widać, małe to i wygodne ;).
Co do tego co pisał Yatzek: menażkę i tak ze sobą zawsze mam, także spełniałoby to zadanie, jeśli jechałoby się we dwójkę, bo tak to styka ona plus kubek ;).

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Naczynia] Orikaso
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 14, 2011, 11:15:37 »

Offline BroJarek



  • Pomógł: 39
  • chłoporobotnik

Odp: [Naczynia] Orikaso
« Odpowiedź #15 dnia: Czerwiec 14, 2011, 12:57:44 »
No ładnie nam pan to wszystko panie kolego zaprezentował, ale zaufania do tego ustrojstwa to bym nie miał za grosz.Z origami to wolę "łabądka", wzglednie czapką malarską z gazety, a nie kubek do wrzątku.
Plus za zatrudnienie modelki do prezentacji ;)

Offline renko

Odp: [Naczynia] Orikaso
« Odpowiedź #16 dnia: Czerwiec 14, 2011, 17:09:00 »
Można temu zaufać bez wahania. Ja miski używam już od 3 lat i ani razu się nie rozłożyła. A pochłonąłem już z niej wannę zupek chińskich :) Małe, lekkie, wygodne. No i lans jest- na Rykach się chłopaki jarali przy śniadaniu ;D

chróst, mogę Ci kiedyś pożyczyć, to coś se z niej wszamasz w ramach testów :P

Offline Jora



  • Pomógł: 0

Odp: [Naczynia] Orikaso
« Odpowiedź #17 dnia: Czerwiec 14, 2011, 17:46:48 »
Do tej pory używaliśmy w sumie tylko tych miseczek na zatrzaski, nigdy nie zawiodły. Wygodnie się z nich je, zwłaszcza gęste - makarony, fasolki itp. Chociaż po teście tego nowego zestawu spodobało mi się jedzenie z tej okrągłej miseczki bo nie ma kątów i jest jeszcze wygodniej.
Najbardziej przeszkadza mi w uchu kubka brak dziurki na palec  ;D

Offline madmun



  • Pomógł: 143

Odp: [Naczynia] Orikaso
« Odpowiedź #18 dnia: Czerwiec 14, 2011, 17:50:15 »
głupie pytanie, jaka jest pojemność tych misek ?
R.T.F.M
outdoor to nie rurki z kremem

Offline Jora



  • Pomógł: 0

Odp: [Naczynia] Orikaso
« Odpowiedź #19 dnia: Czerwiec 14, 2011, 17:56:40 »
Pod spodem testu Kozi napisał o pojemności tych składanych naczyń.
Miseczka na zatrzaski - zmierzyłam przed momentem : też ma 700 ml

Offline BroJarek



  • Pomógł: 39
  • chłoporobotnik

Odp: [Naczynia] Orikaso
« Odpowiedź #20 dnia: Kwiecień 19, 2012, 18:34:24 »
Nie używałem i nie mam zamiaru, bo zdrowy rozsądek mi podpowiada, że próba zjedzenia goracej zupy z jakiegoś ciulatego kawałka składanego plastiku może się skonczyć źle, poza tym nie wierzę, żeby w tych załamaniach nie gromadził się brud. Dodatkowo nic w tym nie podgrzejesz stawiając na palniku. Bzdet dla gadżeciarzy, takie moje zdanie.

Los bywa złośliwy ;D Wczoraj dostałem w prezencie kubek orikaso. Przed chwilą go umyłem i złożyłem, a teraz bije się z myślami, czy od razu zrobić sobie w nim coś ciepłego do picia, czy na razie nie wygłupiać się i na początek zalać czymś zimnym...
Patrzę na to cudactwo i mam niezły ubaw ;D

Offline kozi



  • Pomógł: 9

Odp: [Naczynia] Orikaso
« Odpowiedź #21 dnia: Kwiecień 20, 2012, 12:33:38 »
Pochwal się ile zajęło pierwsze składanie :D

Offline BroJarek



  • Pomógł: 39
  • chłoporobotnik

Odp: [Naczynia] Orikaso
« Odpowiedź #22 dnia: Kwiecień 20, 2012, 12:40:53 »
Kilka sekund. Składa się intuicyjnie, a tworzywo poddaje się swobodnemu zginaniu i układaniu. Gorzej z rozkładaniem, bo trzeba uwazac, żeby nie pogiąć w niewłasciwych miejscach. Kubek zalany wodą stoi swobodnie i w miarę pewnie i co istotne, nie rozkłada się samoistnie przy próbie napicia się ;) "Uszko" do trzymania jest całkiem zmyslne i pomocne ;D
Jak przejdzie próby z wrzątkiem i zemstą vietkongu (tj. nie poparzę sie i da się toto łatwo umyć), to obiecuję, ze odszczekam to co napisałem powyżej ;)

Offline kozi



  • Pomógł: 9

Odp: [Naczynia] Orikaso
« Odpowiedź #23 dnia: Kwiecień 20, 2012, 13:04:37 »
kilka sekund to sie składa samo uszko :D    (może to jakiś nowy projekt?)

Offline RH



  • Pomógł: 31

Odp: [Naczynia] Orikaso
« Odpowiedź #24 dnia: Kwiecień 20, 2012, 21:12:49 »
Ja raz mialem do czynienia z orikaso. Ciekawostka, tak to traktuje. Fajne w nich jest to, ze w zasadzie odpada mycie - rozlozone, raz po sniegu ziuuuuuu i czyste. Tylko, ze byl to jednorazowy incydent przy zimowym grillu.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 08, 2013, 22:50:33 wysłana przez ina »
"Gdy waga na początku wyświetla 11 - nie przejmuj się - tak robią pelikany" - Paulo Coelho