Autor Wątek: JapanFoto, czyli zrobieni w wała...  (Przeczytany 23689 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline crimson



  • Pomógł: 123
  • rocznik '89

Odp: JapanFoto, czyli zrobieni w wała...
« Odpowiedź #50 dnia: Styczeń 26, 2009, 12:16:54 »
Jest jedna zasada - "Żadnych dużych zakupów w necie w grudniu przed świętami" ;D

jest jedna zasada - Żadnych dużych zakupów w necie , chyba że sklep jest sprawdzony, a najlepiej jak działa w mieście, z którego jestem
nie jestem całkowicie bezużyteczny, przecież zawsze mogę służyć za zły przykład

stormbringer coming time to die

forum.outdoor.org.pl

Odp: JapanFoto, czyli zrobieni w wała...
« Odpowiedź #50 dnia: Styczeń 26, 2009, 12:16:54 »

Offline D_D



  • Pomógł: 1
  • "Po Godzinach Pracy Byłem Cacy"

Odp: JapanFoto, czyli zrobieni w wała...
« Odpowiedź #51 dnia: Styczeń 26, 2009, 12:29:57 »
Łużyn - słuszna racja ;D - mój błąd, miałem na myśli ok. miesiąc przed  świętami, a więc profilaktycznie listopad i grudzień. Dochodzą w tym okresie kłopoty z pocztą i duży bałagan spowodowany ilością zamówień. W grudniu zawsze mam kłopoty z realizacją zamówień, pomyłkami etc., bajzlem na poczcie... szkoda nerw ;D

Pod koniec roku nawet zupełnie porządna firma może "nagle zejść" z przyczyn ekonomicznych i innych.
- Ale piękna ta tapeta - mruknął na widok krajobrazu. - Jaka biała! I wcale nie mruga! I jaka rozdzielczość! Wow!

Offline cynik



  • Pomógł: 5
  • Kometa Halleya

Odp: JapanFoto, czyli zrobieni w wała...
« Odpowiedź #52 dnia: Styczeń 26, 2009, 14:45:15 »
Jest jedna zasada - "Żadnych dużych zakupów w necie w grudniu przed świętami" ;D

jest jedna zasada - Żadnych dużych zakupów w necie , chyba że sklep jest sprawdzony, a najlepiej jak działa w mieście, z którego jestem

Ja bym raczej powiedzial, ze zadnych zakupow w necie powyzej pewnej kwoty
najmlodszy emeryt malopolski.

Offline lex

Odp: JapanFoto, czyli zrobieni w wała...
« Odpowiedź #53 dnia: Styczeń 26, 2009, 14:59:05 »
a ja wtrącę, że płatność przy odbiorze,
po pierwsze primo poczta realizuje taką przesyłkę szybciej, po drugie primo mogę nie przyjąć przesyłki jeśli w środku będę mieć np. trelinkę zamiast 9 namiotu ;D
wolność to outdoor i bokserki

całowanie w rękę nagiej kobiety jest stratą czasu

Gang Albanii

Offline crimson



  • Pomógł: 123
  • rocznik '89

Odp: JapanFoto, czyli zrobieni w wała...
« Odpowiedź #54 dnia: Styczeń 26, 2009, 15:05:23 »
Ja bym raczej powiedzial, ze zadnych zakupow w necie powyzej pewnej kwoty

cyniczny, właśnie o to chodzi, nie mieliśmy na myśli zamawiania słonia czy wieloryba, tudzież innego walenia :D
nie jestem całkowicie bezużyteczny, przecież zawsze mogę służyć za zły przykład

stormbringer coming time to die

Offline Doczu



  • Pomógł: 80
  • Cham nikczemnego wzrostu

Odp: JapanFoto, czyli zrobieni w wała...
« Odpowiedź #55 dnia: Styczeń 26, 2009, 15:31:15 »
a ja wtrącę, że płatność przy odbiorze,
po pierwsze primo poczta realizuje taką przesyłkę szybciej,
hmmm... jakoś nie zauważyłem róznicy.
po drugie primo mogę nie przyjąć przesyłki jeśli w środku będę mieć np. trelinkę zamiast 9 namiotu ;D
taaaa.... to chyba jak masz znajomego listonosza albo zapłacisz za opcję obejrzenia przesyłki w placówce pocztowej.

Offline crimson



  • Pomógł: 123
  • rocznik '89

Odp: JapanFoto, czyli zrobieni w wała...
« Odpowiedź #56 dnia: Styczeń 26, 2009, 15:44:08 »
dokładnie, poczciarz ma tylko dostarczyć i pobrać kasę, a to czy dostało się cegłówkę, czy aparat ma w dupie, co najwyżej może być świadkiem, że Ty kliencie Japan-foto ;D nie otrzymałeś tego, co zamawiałeś ;D
nie jestem całkowicie bezużyteczny, przecież zawsze mogę służyć za zły przykład

stormbringer coming time to die

forum.outdoor.org.pl

Odp: JapanFoto, czyli zrobieni w wała...
« Odpowiedź #56 dnia: Styczeń 26, 2009, 15:44:08 »

Offline machoney



  • Pomógł: 25
  • Maszeruj albo giń

Odp: JapanFoto, czyli zrobieni w wała...
« Odpowiedź #57 dnia: Styczeń 26, 2009, 15:56:48 »
Zawsze można wybrać przesyłkę kurierską i sprawdzić co jest w środku...

Offline Doczu



  • Pomógł: 80
  • Cham nikczemnego wzrostu

Odp: JapanFoto, czyli zrobieni w wała...
« Odpowiedź #58 dnia: Styczeń 26, 2009, 16:04:35 »
Zawsze można wybrać przesyłkę kurierską i sprawdzić co jest w środku...
To nic nie zmienia. Aby sprawdzic zawartośc paczki w obecności kuriera najpierw musisz  ją przyjąć i dopiero po przyjęciu paczki możesz sobie ją otwierać i w razie niezgodności z oczekiwaniami spisujesz w obecności kuriera protokół.

Offline Warzyn

Odp: JapanFoto, czyli zrobieni w wała...
« Odpowiedź #59 dnia: Styczeń 26, 2009, 18:26:23 »
Nie dobijajcie Łużyna bo teraz każdy jest mądry po fakcie :P
To się mogło przydarzyć każdemu
"U nas 20 stopni mrozu to nie zima, 100 km to nie odległość, a wódka to nie alkohol" K. K. Sowa

Mieczem domu broń, głupotę kijem lecz


Offline Doczu



  • Pomógł: 80
  • Cham nikczemnego wzrostu

Odp: JapanFoto, czyli zrobieni w wała...
« Odpowiedź #60 dnia: Styczeń 27, 2009, 05:48:38 »
Nikt go nie dobija. Obalamy tylko stereotypy, ktore od lat się gnieżdżą w Narodzie. Nie wiem skąd zresztą skoro niemal wszędzie o tym się pisze.
Paczka za pobraniem i paczka zwykła idą dokładnie tyle samo. Priorytety w obu opcjach takoż.
Otwieranie przesyłki przy doręczycielu to także mit. pakę dostaniemy dopiero po podpisaniu odbioru.
Opcja sprawdzenia zawartości jest możliwa tylko w placówce pocztowej.
Przesyłka kurierska  nie rozwiązuje sprawy, bo co prawda kurier ma OBOWIĄZEK poczekać na sprawdzenie zawartości w jego obecności, ale dopiero po podpisaniu odbioru. Jesli coś jest nie tak to dopiero wtedy spisuje protokół, ale pakę już odebraliśmy.
Jaka jest więc najlepsza rada ?
Przesyłka pobraniowa wydaje się dobrym rozwiązaniem, ale nie odbierajcie przesyłek co do których macie wątpliwości. Przed zakupem dopytajcie jak wygląda opakowanie u sprzedawcy. Czy jest jakiś firmowy karton, firmowa taśma klejąca itp.

misio


Odp: JapanFoto, czyli zrobieni w wała...
« Odpowiedź #61 dnia: Styczeń 27, 2009, 08:27:10 »
ogólnie, to sprawa z pobraniem ma się tak, że nie poczta szybciej realizuje, tylko wysyłający nie musi czekać na kasę i śle od razu. taka jest wyłącznie różnica.

Doczu ma rację: płaci się za otwieranie w obecności listonosza, ale i tak trzeba przyjąć, żeby to zrobić, zatem marne rozwiązanie. tak samo jest z kurierem. tak naprawdę nie ma dobrego rozwiązania w tej kwestii.

w japanfoto nie kupiłem aparatu, a chciałem, bo... nie kupiłem. jakoś nie wierzyłem w te zbyt niskie ceny i jakoś ostrzegał mnie przed tym sklepem kumpel już pod koniec lata, że strasznie opóźniają zakup. bardziej wyglądało to na sklep, który był wyłącznie pośrednikiem nie mającym na stanie niczego, niż na sklep netowy z prawdziwego zdarzenia. zresztą oni wtedy podawali czasy realizacji sprzętu na poziomie tygodnia/ dwóch, więc ich olałem.

Offline Gryf



  • Pomógł: 0
  • Świniopas,łazęga, powsinoga,wałkoń i szaławiła

Odp: JapanFoto, czyli zrobieni w wała...
« Odpowiedź #62 dnia: Styczeń 27, 2009, 08:48:31 »
Starych niedźwiedzi na sztuczny miodek, tak dali się podejść! Echhh! Nie poznaję kolegów! ;D
Rafał Łoziński
http://woodcraft.pl - Portal leśnej mądrości

Offline D_D



  • Pomógł: 1
  • "Po Godzinach Pracy Byłem Cacy"

Odp: JapanFoto, czyli zrobieni w wała...
« Odpowiedź #63 dnia: Styczeń 27, 2009, 14:22:19 »
Wygląda na to że nawet stare sprawdzone sklepy netowe szlag trafia z powodu recesji, polityki  rządu (kryzysu u nas nie ma....) i dobrodziejstw kursu dolara
http://wiadomosci.onet.pl/1904797,11,item.html
kiedyś to był jeden z największych sklepów w necie - jeśli oni padli to sytuacja wygląda wyjątkowo nieciekawie i należy spodziewać się niezłego bajzlu.
- Ale piękna ta tapeta - mruknął na widok krajobrazu. - Jaka biała! I wcale nie mruga! I jaka rozdzielczość! Wow!

Offline Doczu



  • Pomógł: 80
  • Cham nikczemnego wzrostu


forum.outdoor.org.pl

Odp: JapanFoto, czyli zrobieni w wała...
« Odpowiedź #64 dnia: Styczeń 28, 2009, 11:56:17 »

misio


Odp: JapanFoto, czyli zrobieni w wała...
« Odpowiedź #65 dnia: Styczeń 28, 2009, 12:40:45 »
no to zobaczymy teraz co oni zrobią z nimi ;D.

Offline rumcajs



  • Pomógł: 22
  • ... i owoc żywota twojego je ZUS

Odp: JapanFoto, czyli zrobieni w wała...
« Odpowiedź #66 dnia: Styczeń 29, 2009, 02:04:17 »
w Chinach by skazali na śmierć ;D

Offline crimson



  • Pomógł: 123
  • rocznik '89

Odp: JapanFoto, czyli zrobieni w wała...
« Odpowiedź #67 dnia: Styczeń 29, 2009, 06:43:51 »
w Chinach by skazali na śmierć ;D

jaki porządny kraj :D
nie jestem całkowicie bezużyteczny, przecież zawsze mogę służyć za zły przykład

stormbringer coming time to die

Offline Łużyn

Odp: JapanFoto, czyli zrobieni w wała...
« Odpowiedź #68 dnia: Styczeń 29, 2009, 11:06:39 »
morał jest taki, żeby kupować wszystko od chińczyków. zawsze można ich utłuc z czystym sumieniem ;D
"Na świecie są 2 rzeczy nie do zaj***nia: armia czerwona i polski turysta!"

Offline Warzyn

Odp: JapanFoto, czyli zrobieni w wała...
« Odpowiedź #69 dnia: Styczeń 29, 2009, 18:05:59 »
morał jest taki, żeby kupować wszystko od chińczyków. zawsze można ich utłuc z czystym sumieniem ;D
Tylko znajdź potem w tłumie znajdź, który to był :P
"U nas 20 stopni mrozu to nie zima, 100 km to nie odległość, a wódka to nie alkohol" K. K. Sowa

Mieczem domu broń, głupotę kijem lecz