Autor Wątek: [Termosy] Tatonka  (Przeczytany 26399 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline ina

[Termosy] Tatonka
« dnia: Styczeń 22, 2009, 23:22:27 »
wydzielone z wątku: [Sprzęt turystyczny outdoorowców] misio

Ej, to ja mam L4 i siedzę upupiona w domu, Ty ponoć się zgrupujesz ;D

Ale ja jak Warzyn, może niekoniecznie recka, ale jak się sprawuje termos Tatonki? Bo mojego dalej nie mogę znaleźć po porządkach mamy :'( a śliczny markill to raczej taka popierdółka na cieplejsze dni... no i szukam kurna czegoś trzymającego temperaturę gorącej herbaty przez czas dłuższy w ujemnych temperaturach.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 23, 2009, 09:43:57 wysłana przez misio »
Mam małe cycki, ale duże jaja.

Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy cię zabraknie.

Pomoc dla Rodziny Dybla

forum.outdoor.org.pl

[Termosy] Tatonka
« dnia: Styczeń 22, 2009, 23:22:27 »

Offline jędruś



  • Pomógł: 0

Odp: [Termosy] Tatonka
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 23, 2009, 00:14:59 »
Sam Tatonki nie mam - wiadomo kontrakt z Quechuą na wyłączność ;) ale miałem możliwość pić z owej(Tatonki znaczy się) na ostatnim zlocie forum na literkę n  i byłem bardzo przyjemnie zaskoczony temperaturą herbaty.

misio


Odp: [Termosy] Tatonka
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 23, 2009, 09:01:06 »
Ina, ten termos Tatonki jest ok. nie robiłem żadnych pomiarów czasowych. jestem z niego zadowolony, jest na pewno lepszy od nonamów z Real'a, czy SellGrossa. po nocy zimowej w namiocie herbata jest trochę bardziej niż letnia.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 23, 2009, 09:47:49 wysłana przez misio »

Offline ptb

Odp: [Termosy] Tatonka
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 23, 2009, 09:42:37 »
ina, mam rzeczony termos z 8(do 10?)lat. Termika bardzo dobra. Wrzątek zrobiony wieczorem, przy -15 rano był więcej niż ciepły.
Felerem jest to, że po upadku na kamień odpadło denko. Jest to feler estetyczny, stało się to w 2 roku użytkowania i już się przyzwyczaiłem, no i zawsze poznam swoją sztukę:)
Nic się nie zacina przy od/za-kręceniu. Nie ma super przycisku do nalewania, które to tak się lubią spieprzyć. Ostatnio rozdzieliłem stal kubka od wkładu z tworzywa. Oczywiście można to skleić klejem ale po prostu mocnym uderzeniem scaliłem obie części ;) i trzyma ;D
« Ostatnia zmiana: Styczeń 23, 2009, 10:03:31 wysłana przez ptb »

Offline cynik



  • Pomógł: 5
  • Kometa Halleya

Odp: [Termosy] Tatonka
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 23, 2009, 10:04:40 »
Mam, chwale.

;D
najmlodszy emeryt malopolski.

Offline ina

Odp: [Termosy] Tatonka
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 23, 2009, 13:39:01 »
Hmm przejadę się do Geanta i obczaję jednak czy te Termorexy to te, który ja miałam... jak nie, to zainwestuję w Tatonkę.
Mam małe cycki, ale duże jaja.

Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy cię zabraknie.

Pomoc dla Rodziny Dybla

Offline atanor

Odp: [Termosy] Tatonka
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 23, 2009, 15:56:31 »
... lub Colemana, który również ma świetną termikę.

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Termosy] Tatonka
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 23, 2009, 15:56:31 »

Offline Human



  • Pomógł: 8

Odp: [Termosy] Tatonka
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 13, 2009, 18:05:23 »
No dobra, to ja teraz mam pytanie do właścicieli Tatonek (sam mam kupionego na przecenie Lakena i działa ;D).

Kumpel kupił termos- po pierwszym zalaniu okazało się, że szyjka się grzeje. Do tego stopnia, że ciepła robi się zakrętka i kubek. Po wykluczeniu, iż termos jest przepełniony został oddany do reklamacji. Została uwzględniona, dostał nowy i jest dokładnie to samo.

Miał już ktoś coś takiego??
Never trust a smiling cat

misio


Odp: [Termosy] Tatonka
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 13, 2009, 18:31:57 »
Twój kumpel miał już raz ;D.

ogólnie, to mi się to też nagrzewa. zasadniczo nie mam z tym problemu ;D.

Offline Human



  • Pomógł: 8

Odp: [Termosy] Tatonka
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 13, 2009, 18:50:04 »
No dobra- to, że się nagrzewa nie byłoby problemem. Problemem jest to, że jak ja i on nalewany sobie, dajmy na to, koło 13, herbatę to moja z Lakena jest mocno gorąca, a jego jest taka w sam raz do pica- czyli realnie chłodniejsza o kilkanaście stopni.

A czytając wszystkie możliwe wątki o termosach wychodzi mi, że to Laken powinien być szajsem, a nie Tatonka.
Never trust a smiling cat

misio


Odp: [Termosy] Tatonka
« Odpowiedź #10 dnia: Luty 13, 2009, 18:55:15 »
powiem tak jak wygląda to u mnie: różnica między nonamem, a Tatonką jest. średnia, na korzyść tej drugiej, ale jest i to zauważalna. zasadniczo też mi się na początku nie spodobało, że cała góra była ciepła, bo oznacza to, dla mnie, że para się jednak wydostaje. aleee... doszedłem do wniosku, że oziębia się szybko, tylko do pewnego momentu. mniej więcej do poziomu letniego i potem długo trzyma. rano herbata nadal jest letnia. ja osobiście nie jestem fanem gorących napojów, prócz ognistej wody ;D, także mi to nie przeszkadza, aleee fakt jest faktem, że tak jest.

Offline Doczu



  • Pomógł: 80
  • Cham nikczemnego wzrostu

Odp: [Termosy] Tatonka
« Odpowiedź #11 dnia: Luty 13, 2009, 20:05:17 »
a ja ostatnio zakupiłem e Tesco termos 0,7 za ca 19 PLN.
Trzyma jak burza. Jeszcze zrobię sobie teścik ze starym, porzadnym szklanym RotPunktem, ale po przetrzymaniu wrzatku przez 24 h w temp ok 10 st. po otwarciu woda była bardzo ciepła.
Zreszta te wszystkie testy i tak z dupy sa, bo nie uwzględniaja położenia termosa (ma to wpływ na termikę) oraz potrzasania nim i zawartością.
Chcialem kupić thermosa, ale w PL nie ma :-( Tzn czasem są, ale w zabójczych cenach. Ponad 300 PLN nie dam za termos. A Salewy czy Tatonki czy markilla tez nie kupię, bo cenowo wypadaja lado przy tesco,  ajakościowo nie aż tak dobrze.
Przepraszam za trochę OT, ale tematu termosów się trzymam , a i o tatonce wspomnialem więc to takie 1/2 Ot ;D

misio


Odp: [Termosy] Tatonka
« Odpowiedź #12 dnia: Luty 13, 2009, 20:07:14 »
spoko ;D.
Coleman chyba pozostaje cały czas jako niepobity.

Offline Doczu



  • Pomógł: 80
  • Cham nikczemnego wzrostu

Odp: [Termosy] Tatonka
« Odpowiedź #13 dnia: Luty 13, 2009, 22:32:01 »
spoko ;D.
Coleman chyba pozostaje cały czas jako niepobity.
Pod jakim względem ? ceny czy termiki ?

misio


Odp: [Termosy] Tatonka
« Odpowiedź #14 dnia: Luty 13, 2009, 22:33:54 »
termiki. cena przeciętnie wysoka.
wspominam bardzo miło herbatę z termosu Ousiego po 24h od zrobienia. nadal była bardziej niż letnia mimo, że temperatura spadała sporo poniżej -10.

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Termosy] Tatonka
« Odpowiedź #14 dnia: Luty 13, 2009, 22:33:54 »

Offline D_D



  • Pomógł: 1
  • "Po Godzinach Pracy Byłem Cacy"

Odp: [Termosy] Tatonka
« Odpowiedź #15 dnia: Luty 13, 2009, 22:54:50 »
jak czytam o termosach to mnie trzęsie ;D :

A teraz uwaga napiszę jak z g. zrobić markowy towar ;D: - TUNING KORKA !

patent jest prosty
jak zwykle w Polsce żeby coś zrobić potrzebny jest styropian ;D

bierzemy korek danego pseudotermosu (Coleman czy Tatonka ten sam przypadek ;D) i dłubiemy ostrym nożem kapselek od koreczka i co widzimy w środku? W środku widzimy cholernie kosztowną technologię kosmiczną :o (jak mamy szczęście to nędzny kawałek styropianu a jak nie mamy to pusty korek).

Czy ktoś to rozumie - korki są po prostu i bezczelnie puste >:( - jaki ma sen cała ta wyrafinowana ;D konstrukcja termosu jak mamy bezczelny nieizowany cieniutki korek!!!. Przecież to jest granda !!!

I teraz wystarczy napchac tam do pełna i na siłę drobnego styropianku (lub zapiankować itp.) i mamy już naprawiony termos.

Termos z Kauflandu za 16zł z takim korkiem dokupuje Tatonce - badane 24 h w zamrażarce ;D

W kilku termosach po tuningu nagrzewanie góry znacznie się zmniejszyło ;D
Nie ma potrzeby wywalać kasę na markowy towar wystarczy trochę styropianu ;D

Ps. co do Colemana to miewa on błąd konstrukcyjny - korek zaczyna przeskakiwać na gwincie - dwa takie termosy oddałem do sklepu.

« Ostatnia zmiana: Luty 13, 2009, 23:21:53 wysłana przez D_D »
- Ale piękna ta tapeta - mruknął na widok krajobrazu. - Jaka biała! I wcale nie mruga! I jaka rozdzielczość! Wow!

Offline Doczu



  • Pomógł: 80
  • Cham nikczemnego wzrostu

Odp: [Termosy] Tatonka
« Odpowiedź #16 dnia: Luty 13, 2009, 22:57:03 »
termiki. cena przeciętnie wysoka.
wspominam bardzo miło herbatę z termosu Ousiego po 24h od zrobienia. nadal była bardziej niż letnia mimo, że temperatura spadała sporo poniżej -10.
Śmiem twierdzić, że to żadna rewelacja i taki wynik z powodzeniem można osiągnąc na termosie z takiego tesco czy jeszcze innego shitu . Nie na kazdym egzemplarzu, ale spokojnie da radę.
oczywiscie wiele szczegółów jeszcze wypadaloby podac, czyli pojemnośc , ilośc płynów, temp. otoczenia itp.

misio


Odp: [Termosy] Tatonka
« Odpowiedź #17 dnia: Luty 13, 2009, 23:00:14 »
no i widzicie. co egzemplarz, linia, to przygoda.
po prostu jeden chuj jaka firma, czy tam niefirma, ale albo się  trafi, albo nie w dobry sprzęt. żenada na moje.

patent D_D idzie jutro do wykorzystania ;D.

Offline D_D



  • Pomógł: 1
  • "Po Godzinach Pracy Byłem Cacy"

Odp: [Termosy] Tatonka
« Odpowiedź #18 dnia: Luty 13, 2009, 23:14:48 »
no i widzicie. co egzemplarz, linia, to przygoda.
po prostu jeden ch...j jaka firma, czy tam niefirma, ale albo się  trafi, albo nie w dobry sprzęt. żenada na moje.


swego czasu przerabiałem gruntownie temat (po kilka termosów w zamrażarce na 2 dni i pomiary co 12 i potem co 6 godzin ;) ) i wniosek był jeden w firmowych było mniej całkiem uszkodzonych egzemplarzy,

 a poza tym jeden wniosek: każda sztuka jest inna a niedoróbki są zawsze niezaleznie od firmy

Coleman mnie zniszczył tymi zwalonymi  gwintami - A najlepsza jest (była) Tatonka bo najlżejsza.

I teraz hit miesiąca: w Kauflandzie bywają za 16 zł termosy z normalnym korkiem (jak w Tatonce) za 16zł. Da się wybrać (tak ze 3 wymiany;) ) dobry towar lepszy niż niejeden markowy :))))

I najważniejsze ten kauflandzki wynalazek jest lżejszy o całe 8 gram od Tatonki :)))
1L kauflandzki 499g
1L Tatonka - 507g ;)))


« Ostatnia zmiana: Luty 13, 2009, 23:22:40 wysłana przez D_D »
- Ale piękna ta tapeta - mruknął na widok krajobrazu. - Jaka biała! I wcale nie mruga! I jaka rozdzielczość! Wow!

Offline Łużyn

Odp: [Termosy] Tatonka
« Odpowiedź #19 dnia: Luty 14, 2009, 00:55:47 »
zniszczyliście mi wiarę w produkt ;D

miałem jeden termos, a właściwie Thermos (bo oryginalny ;D) i był klasą sam dla siebie ale niestety by go odzyskać muszę czekać aż globalne ocieplenie stanie się faktem i lodowiec z Blanca spłynie ;D. Jutro rozbroję w takim razie korek od starego termosa i zobaczę co tam w środku siedzi lub nie
"Na świecie są 2 rzeczy nie do zaj***nia: armia czerwona i polski turysta!"

Offline Doczu



  • Pomógł: 80
  • Cham nikczemnego wzrostu

Odp: [Termosy] Tatonka
« Odpowiedź #20 dnia: Luty 14, 2009, 05:52:44 »
W Tesco także są po ok 20 PLN termosy z korkiem odkręcanym, ale ja świadomie wybrałem "click". Nie chce mi się kręcić.
Jeden mam taki odkręcany litrowy. Duzy plus dla niego bo ma 2 uszczelki jedna na dole korka a druga u samej góry.
łuzyn na thermosa poluję nadal. Dla zasady. Aby sprawdzić czy jest coś wart.

Offline Wiktor



  • Pomógł: 11
  • od krwi trawa rośnie bardziej zielona...

Odp: [Termosy] Tatonka
« Odpowiedź #21 dnia: Luty 14, 2009, 10:09:49 »
widziałem kiedyś thermosy w stolicy ale drogie są w porównaniu do innych termosów

Offline Doczu



  • Pomógł: 80
  • Cham nikczemnego wzrostu

Odp: [Termosy] Tatonka
« Odpowiedź #22 dnia: Luty 14, 2009, 10:17:30 »
widziałem kiedyś thermosy w stolicy ale drogie są w porównaniu do innych termosów
No ja też widziałem w  sklepie mysliwskim ale cena ponad 300 PLN to przegięcie.
Ok 150 za 0,7 L to jeszcze jestem w stanie dać.

misio


Odp: [Termosy] Tatonka
« Odpowiedź #23 dnia: Luty 14, 2009, 11:09:03 »
ale moja Tatonka nie ma click ;D. normalny gwint ma ;D.

Offline lex

Odp: [Termosy] Tatonka
« Odpowiedź #24 dnia: Luty 14, 2009, 11:18:22 »
Ja mam Tatonkę hot & cold stuff oraz JW. Tatonka ma normalny korek zaś JW click'a. Jeśli chodzi o termikę to Tatonka wali psiaka na łeb.
wolność to outdoor i bokserki

całowanie w rękę nagiej kobiety jest stratą czasu

Gang Albanii