Autor Wątek: Karkonosze by Lisu  (Przeczytany 4181 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline lisu



  • Pomógł: 35
  • tata Lucyferka

Karkonosze by Lisu
« dnia: Grudzień 30, 2008, 09:15:44 »
zapraszamy do relacji na portal:

Karkonosze by Lisu [grudzień 2008]
« Ostatnia zmiana: Maj 23, 2009, 15:10:56 wysłana przez misio »
"If you can't run, then walk. And if you can't walk, then crawl. Do what you have to do. Just keep moving forward and never, ever give up."

forum.outdoor.org.pl

Karkonosze by Lisu
« dnia: Grudzień 30, 2008, 09:15:44 »

Offline Łużyn

Odp: Karkonosze by Lisu
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 30, 2008, 09:35:29 »
fajny wypadzik, osobiście Wam trochę zazdroszczę ;)

witam na outdoorze :)
"Na świecie są 2 rzeczy nie do zaj***nia: armia czerwona i polski turysta!"

misio


Odp: Karkonosze by Lisu
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 30, 2008, 13:52:08 »
witamy, miło zobaczyć taką relację na dzień dobry ;D.
to opowiadaj teraz o sprzęcie coście zakupili a co się sprawdziło, a co nie ;D.

Offline ptb

Odp: Karkonosze by Lisu
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 30, 2008, 14:07:09 »
Cześć, absolutnie ni chcę byś myślał, że mędrkuje ale zasugeruj może swojej Kierowniczce krótsze ustwienie kiji ;). Taka długość to raczej na zejście. Chyba że ma przedłużane rączki i chwyta w zależności od nachylenia.

Offline lisu



  • Pomógł: 35
  • tata Lucyferka

Odp: Karkonosze by Lisu
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 30, 2008, 14:35:10 »
Ciężko po jednym użyciu napisać coś konkretnego ale spróbuję:
-Legginsy 'Tech Pants' Berghaus w wersji men & woman sprawdziły się wybornie jestem zmarzluchem a w nich mi było ciepło i przede wszystkim sucho.
-Milo Lukka Pro nieprzemokły mimo siedzenia na śniegu, nie przewiało mnie bardzo fajne spodenki wygodne.
-Małachowski SPODNIE Tourist- jak wyżej żona nie zgłaszała zastrzeżeń.
-ochraniacze Milo Creek nie przemokły ale od wewnątrz nazbierał się pot wydalony przez spodnie. Dodatkowo ja odczuwałem jakby cały czas mi zjeżdżały z nogi. być może jest to wina rozmiaru.
-Masters Peak kijki po porządnym skręceniu działały gites ale w momencie gdy chciałem je skrócić  dostawałem wylewu ni cholery nie dawały się skręcić  i gdyby nie spokojne podejście Ani rozwaliłbym je na pierwszym drzewie. Jeśli chodzi o paski to jak dla mnie pętla jest za obszerna i tak jakoś latały.
-rękawiczki FIT Kamfora spisały się dobrze czasami nawet było mi w nich za gorąco.
-czapka BERGHAUS MOUNTAIN HAT- żonowa też dała rady. ciepło i przyjemnie.
Do tego dochodzą jeszcze szalik i szalobajera od Kanfora.
Reszta to zbieranina z wcześniejszych zakupów i tego co w szafie. Więc teraz trzeba coś odłożyć by ubrać się od pasa w górę, oraz muszę zakupić jakieś butki na zimę bo moje stare Hi-tec`ki nie dały rady i po trzech godzinach miałem już jezioro. >:(.
No i najważniejsze jakieś śpiwory bo meine liebe frau spodobał sie pomysł nocowania w wiatach :o   
ptb zobaczę co da się zrobić  ;)
« Ostatnia zmiana: Grudzień 30, 2008, 14:37:40 wysłana przez Lisu »
"If you can't run, then walk. And if you can't walk, then crawl. Do what you have to do. Just keep moving forward and never, ever give up."

misio


Odp: Karkonosze by Lisu
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 30, 2008, 14:38:23 »
no to ja widzę dla Ciebie idealny dział do podzielenia się takim info ;D ;D ;D:

http://www.forum.outdoor.org.pl/lew_czarownica_i_outdoorowa_szafa-b153.0/

zasadniczo wycieczka po prostu była udana ;D.
co do wiat, to mamy na portalu i na forum kilka ciekawych porad i info ;D.

Offline crimson



  • Pomógł: 123
  • rocznik '89

Odp: Karkonosze by Lisu
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 30, 2008, 14:54:07 »
Cześć, absolutnie ni chcę byś myślał, że mędrkuje ale zasugeruj może swojej Kierowniczce krótsze ustwienie kiji

ptb, jak mędrkujesz to do końca :D kijów a nie kiji ;D

Lisu a wypad przyjemny
nie jestem całkowicie bezużyteczny, przecież zawsze mogę służyć za zły przykład

stormbringer coming time to die

forum.outdoor.org.pl

Odp: Karkonosze by Lisu
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 30, 2008, 14:54:07 »

Offline jędruś



  • Pomógł: 0

Odp: Karkonosze by Lisu
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 30, 2008, 15:51:44 »
Pochwal jeszcze pensjonat - który jak rozumiem po przyjeździe zaproponował Wam cenę znacząco niższą niż ta ustalona przez telefon i jeszcze szereg zniżek na wszelakie atrakcje w okolicy.No i dużo lepszy standard pokoi (pokoji?)

Offline lex

Odp: Karkonosze by Lisu
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 30, 2008, 15:57:20 »
wolność to outdoor i bokserki

całowanie w rękę nagiej kobiety jest stratą czasu

Gang Albanii

Offline ptb

Odp: Karkonosze by Lisu
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 30, 2008, 16:00:10 »
z kijów to niektórym wali, dlatego ja używam kijków ;D

Offline walter02



  • Pomógł: 5

Odp: Karkonosze by Lisu
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 30, 2008, 20:11:13 »
fajnie popatrzeć na fotki i poczytać relacje...
ja to nie mam szczęścia do tych terenów; albo jak pojadę, to nie ma śniegu, a to jak jest, to kolega łamie milion kości w stopie zapodając "na Mazocha" ze Stołów na Okraj, a to tacy jedni mnie spiją w Jelence i namówią na nocleg zimą pod namiotem w kilówce...

Właśnie -> następnym razem zapodajcie do Jelenki na smażeny syr i ciemne pivko !

Offline crimson



  • Pomógł: 123
  • rocznik '89

Odp: Karkonosze by Lisu
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 30, 2008, 20:15:02 »
...i namówią na nocleg zimą pod namiotem w kilówce...

te walter, ale to chyba kilówka puchu była ??? ;D
nie jestem całkowicie bezużyteczny, przecież zawsze mogę służyć za zły przykład

stormbringer coming time to die

Offline walter02



  • Pomógł: 5

Odp: Karkonosze by Lisu
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 30, 2008, 20:16:43 »
e-e nie chcę wracać myślą do tychwspomnień, bo mnie już zęby od szczękania bolą... :D

Offline lisu



  • Pomógł: 35
  • tata Lucyferka

Odp: Karkonosze by Lisu
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 31, 2008, 11:47:05 »
jędruś jak byś zgadł z tymi zniżkami i wysokimi standartami izb.  ;) Ten pension to Willa Eva i proponuje go omijać z daleka nasza wizyta tam skończyła się interwencją policji  :o.
ptb moja żona powiedziała, że zdaje sobie z tego sprawę tylko jak pisałem wcześniej jest problem z skręcaniem tych kijków. >:(
"If you can't run, then walk. And if you can't walk, then crawl. Do what you have to do. Just keep moving forward and never, ever give up."