Autor Wątek: [Namioty tunelowe] Tatonka Narvik 2  (Przeczytany 13135 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Shwarc

[Namioty tunelowe] Tatonka Narvik 2
« dnia: Wrzesień 24, 2008, 18:28:53 »
To może teraz ja się pochwalę moim nowym nabytkiem tj. Tatonka, Narvik 2 w kol. zielonym (firmowy bazil???).

Początkowo dość sceptycznie podchodziłem do konstrukcji tunelowej ale biorąc wszelkie za i przeciw stwierdziłem, iż taki namiot w pełni spełni moje oczekiwania. Niestety real fotki i praktyczny test przedstawię dopiero po powrocie z Ukraińskich Karpat za jakieś 3 tygodnie. Dziś zamieszczę tylko zdjęcia dostępne w necie z moim opisem.
Paczka którą dziś otrzymałem od kuriera trochę mnie zaskoczyła bo była dość duża, jednak po rozpakowaniu okazało się, że namiot zapakowany jest w wodoszczelny, rolowany worek i jest duża możliwość jego kompresji. Miłym zaskoczeniem mnie przez kuriera była cena gdyż zamiast 844zł zapłaciłem tylko 770zł. Tu duży plus dla dystrybutora Tatonki na Polskę oraz sklepu Trekkersport z Poznania
http://www.trekkersport.com.pl/
z którymi podjąłem współpracę i którzy to ściągnęli mi namiot w 10 dni wprost z centralnego magazynu w Niemczech.
Po rozbiciu namiotu w pokoju stwierdzam, że jest on porządnie odszyty, typowa niemiecka jakość. Nie ma się do czego przyczepić. Namiot składa się naprawdę szybko (na wietrze pewnie gorzej) a do rozbicia jego potrzeba min. 4 szpilek. Apropos szpilek, są to w zasadzie malutkie aluminiowe śledziki w ilości 16szt. (potrzeba 14) które są strasznie lekkie. Z pomocą nóg od stołu udało mi się go jednak rozłożyć by dokonać wstępnej oceny.
Namiot wewnątrz jest naprawdę przestronny i z powodzeniem taki koń jak ja (185cm) się mieści na długość. Burt nie będę wypychał. Wraz ze mną zmieści się też z powodzeniem druga osoba jednak wtedy dla większej wygody plecaki raczej powędrują do przedsionka. Wysokość sypialni (100cm) także pozwala na swobodne siedzenie mojej osoby.


Sam przedsionek też jest obszerny i zadaszony otworem wentylacyjnym. Pozwala on na swobodne rozstawienie kuchenki nawet z dużym kartuszem 450g. tego najbardziej się obawiałem ale okazuje się, że niepotrzebnie. Jeśli chodzi o samą wentylację to otwory są tak wielkie, że pewnie nawet niewielki wiaterek wewnątrz będzie robił cug jak ta lala. Niestety w razie potrzeby nie ma możliwości zamknąć tych okien na rzepy, szkoda.
Fajnie Tatonka rozwiązała sprawę napinania tropiku. Z jednej strony stelaż wędruje wprost do spec. kieszonki co powoduje dojście tropiku do samej ziemi, a z drugiej strony mamy kostkę w której umieszczamy koniec stelaża by wszystko naciągnąć systemem taśm.
Jeśli chodzi o inne bajery to z przykrością stwierdzam, że namiot posiada tylko dwie małe kieszonki umieszczone po bokach, przy wejściu. Kieszonki pozwolą co najwyżej upakować w nie jedną koszulkę, max. polar 100 oraz portfel. Trochę mało, tym bardziej, że nie ma żadnej półki pod sufitem. Plusem niech będą dwie linki przeciągnięta pod sufitem, wzdłuż namiotu. Na pewno przyda się do suszenia mokrych ciuchów. Od razu niżej rozwiesiłem drugą, którą przewlekłem przez bliżej nieokreślonej potrzeby pętelki.
Pewną niewiadomą i zaskoczeniem było dla mnie brak taśm w rogach podłogi, które pozwoliły by dobrze ją napiąć. Taśmy są w rogach ale w miejscach połączenia się burty podłogi z materiałem sypialni. Dość długo myślałem jaki cel może mieć takie ich umiejscowienie i po dłuższych oględzinach zauważyłem, że podłoga w rogach nie jest szyta tylko sprytnie zagięta i podwinięta. Na pewno będzie to plus na mokrej ziemi ale czy nie będzie to powodować przesuwania się i zawijania podłogi? Testy terenowe pokażą.  
Spodobało mi się także dodatkowe wyposażenie tj. 15cm. rurka Alu do naprawy terenowej pękniętego stelaża,
http://tiny.pl/822v
dodatkowa 4m. linka odciągu,
http://tiny.pl/8226
wycinek z hypalonu do wszycia w namiot do którego mocujemy odciągi oraz komplet 10szt. śledzi Alu o dł. ok. 20cm.
http://tiny.pl/8228
Mogły by być dłuższe, zimowe ale jak są takie to też +.


Inne zdjęcia jakie udało mi się znaleźć w necie dostępne są tu:
http://tiny.pl/822q
Są tam zdjęcia przedstawiające niektóre bajery Tatonki, które opisałem powyżej.
Myślę, że zakup był dobry i namiot się sprawdzi o czym przekonam się już niebawem .
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 06, 2009, 18:58:32 wysłana przez atanor »

forum.outdoor.org.pl

[Namioty tunelowe] Tatonka Narvik 2
« dnia: Wrzesień 24, 2008, 18:28:53 »

Offline lex

Odp: [Namioty tunelowe] Tatonka Narvik 2
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 24, 2008, 18:34:48 »
Jaka jest masa tego cudeńka, zważona ze wszystkim?
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 24, 2008, 18:37:42 wysłana przez lex »
wolność to outdoor i bokserki

całowanie w rękę nagiej kobiety jest stratą czasu

Gang Albanii

Offline Shwarc

Odp: [Namioty tunelowe] Tatonka Narvik 2
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 24, 2008, 18:39:52 »
Cały komplet gotowy do wyjazdu czyli namiot, stelaż, 16 śledzików oraz pokrowce na namiot, stelaż i śledziki =2,790kg. czyli także duży + dla Tatonki bo oficjalnie podają 2,9kg ale jest to chyba razem z instrukcją i wszelkimi dodatkami w komplecie.

Offline Shwarc

Odp: [Namioty tunelowe] Tatonka Narvik 2
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 24, 2008, 19:28:04 »
Zmierzyłem teraz namiot po spakowaniu, producent podaje 55x39x13 ale jest to raczej ze stelażem wewnątrz. Ja zawsze pakuję stelaż do plecaka tak jak w większości przypadków i sam namiot. Namiot spakowany osobno po dobrym zrolowaniu worka ma rozmiar ok. 40x27x13cm ale idzie z niego jeszcze wycisnąć sporo powietrza tak by zrobić z niego walec ok. 40x18x18 czyli wymiary w sam raz do przytroczenia do plecaka. Stelaż ma długość 53cm co wg. mnie jest trochę dużym rozmiarem. Osobiście wolałbym żeby jego dł. nie przekraczała tych 45cm.

menel


Odp: [Namioty tunelowe] Tatonka Narvik 2
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 24, 2008, 19:50:42 »
Shwarc, namiocik w pyte.
A jak z podłogą? Nylon?> jeden kawałek?
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 24, 2008, 19:54:38 wysłana przez menel »

Offline Doczu



  • Pomógł: 80
  • Cham nikczemnego wzrostu

Odp: [Namioty tunelowe] Tatonka Narvik 2
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 24, 2008, 19:57:22 »
shwarc >>> czyzbyśmy jechali w tej samej ekipie w Gorgany 24-26.10 ?

Offline Shwarc

Odp: [Namioty tunelowe] Tatonka Narvik 2
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 24, 2008, 20:24:57 »
menel,
podłoga to nylon wg. opisu producenta
Packmaß:  55 x 39 x 13 cm
Gewicht:  2,60 / 2,95 kg
Gestänge:  7001/T6 Alu, eloxiert, 9,5mm
Innenzelt Material:  190T RipStop Nylon W/R
Außenzelt Material:  185T Polyester PU
Boden Material:  210T Nylon Taffeta PU
Abmessungen:  110 x 155 x 355 cm
Wassersäule:  8000 / Außenzelt mm
Wassersäule:  10 000 / Boden mm

Parametry materiału są imponujące 8000/10000
Niestety jest w dwóch kawałkach ale nie liczę na jakieś problemy z tego powodu.
Tak z ciekawostek to Narvik 2 ma także odchudzonego brata, niestety przeciętnego polskiego śmiertelnika nie stać na niego:
http://intranet.tatonka.com/infosys/infocgi/artinfo1.dll?2600&0

Doczu,
niestety nie. Jadę w Czarnochorę i na P. Hryniawskie 2.10.08.

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Namioty tunelowe] Tatonka Narvik 2
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 24, 2008, 20:24:57 »

Offline lex

Odp: [Namioty tunelowe] Tatonka Narvik 2
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 24, 2008, 20:45:39 »
No to namiocik wyfasowałeś sobie fajowy, pikne parametry, masa do przejscia, cena zacna. Za podobne cudo JW krzyczy ponad 1200 zł, a tropik daja tylko 2k, co prawda silikon.
Jesli masz możliwość regulacji odległości tropiku do samego podłoża (z tej drugiej strony, ja tak mam w tundrze) to myslę, że zimą powinieneś dac radę.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 24, 2008, 21:05:42 wysłana przez lex »
wolność to outdoor i bokserki

całowanie w rękę nagiej kobiety jest stratą czasu

Gang Albanii

Offline Shwarc

Odp: [Namioty tunelowe] Tatonka Narvik 2
« Odpowiedź #8 dnia: Wrzesień 24, 2008, 21:25:44 »
idzie do samej ziemi go naciągnąć, wiać na 100% tamtędy nie będzie. Kiedyś myślałem, że mój stary Hannah ma już nisko tropik (ok. 3/4cm) ale ten to już przebija wszystko, dotykając gruntu.

Offline Shwarc

Odp: [Namioty tunelowe] Tatonka Narvik 2
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 05, 2009, 15:19:57 »
Wcześniej obiecałem jakąś relację z użycia Narvika w terenie, więc pozwolę sobie zamieścić kilka zdjęć. Co do samego użytkowania to mogę dodać kilka spostrzeżeń bo przespałem w nim jak narazie 5 nocy i to w mało ekstremalnych warunkach. Nie zdążyło mi też popadać na dach ale nie sądzę aby namiot miał wymięknąć pod naporem wody z nieba.

Uwagi:
- śledziki z racji dość ostrego zakończenia powodują silne boleści dłoni podczas wbijania ich w ziemię goła ręką.
- sypialnia podwieszona jest do tropiku przez dziurki w kawałeczkach neoprenu, powoduje to, iż ciężko ją się odpina od tropiku. Z tradycyjnych kółeczek znacznie łatwiej byłoby ją odpiąć
- miałem obawy o prawidłowe rozpięcie narożników podłogo bo jej naciągi nie są w rogach a na górze burt. Nic się nie dzieje, burty są dobrze rozłożone, stoją w pionie.
- wentylacja - zauważyłem (temp. 0/-3st) że potrafi mi się zebrać nieco wilgoci wewnątrz sypialni, na jej suficie. Wiem, że było praktycznie 0 wiatru i to było min. przyczyną ale znalazłem rozwiązanie w postaci otworzenia od góry moskitiery na jakieś 10cm. Powstał delikatny ale cug i wszystko w następnych nocach się wentylowywało na bieżąco.
- trudności w rozstawianiu praktycznie nie ma, tunel jak tunel, szpilki potrzebuje i tyle.

Teraz galeria:

Widok ogólny



i na tle Komodo Marabuta



A tak widać go w nocy


Tropik sięgający do ziemi





Kieszonka



Przedsionek



i okno wentylacyjne



No i ten narożnik podłogi





W środku:
co ważne osoba o wzroście 185cm nie dotyka kapturem śpiwora i nogami do burt



Wejście:
trochę denerwująca jest niekiedy ta środkowa linka od okna wentylacyjnego, niekiedy zahaczam o nią ale da się przeżyć




« Ostatnia zmiana: Luty 05, 2009, 15:25:45 wysłana przez Shwarc »

Offline Doczu



  • Pomógł: 80
  • Cham nikczemnego wzrostu

Odp: [Namioty tunelowe] Tatonka Narvik 2
« Odpowiedź #10 dnia: Luty 05, 2009, 16:25:59 »
W pytę namiocik. Widać że masa miejsca jest i wejście nie kolidujące dla współspacza. Wielkie okna wentylacyjne też dają sporo. No i ten tropik do ziemi tez dobra rzecz czasem.
A sam w nim spałeś czy w 2 person ?

Offline Shwarc

Odp: [Namioty tunelowe] Tatonka Narvik 2
« Odpowiedź #11 dnia: Luty 05, 2009, 17:21:47 »
Sam, praktycznie cały sprzęt miałem w środku i miejsca było full. Spokojnie kiblować da się ze 2/3 dni bez obawy o klaustrofobię.
We dwoje to już plecaki powędrują obowiązkowo do przedsionka, zagracą go na 100% ale w środku da się żyć. We dwoje też będzie ten problem, że trzeba będzie siedzieć tylko obok siebie bo w nogach namiot opada. Nockę tak da się wyrobić ale dłużej to czasem różne myśli do głowy przyjdą :P

Offline Wiktor



  • Pomógł: 11
  • od krwi trawa rośnie bardziej zielona...

Odp: [Namioty tunelowe] Tatonka Narvik 2
« Odpowiedź #12 dnia: Luty 05, 2009, 17:33:27 »
w nocke to ja zwykle w namiocie leżę a nie siedzę więc to nie problem

coraz bardziej skłaniam się ku tunelowi tatonki właśnie

Offline Doczu



  • Pomógł: 80
  • Cham nikczemnego wzrostu

Odp: [Namioty tunelowe] Tatonka Narvik 2
« Odpowiedź #13 dnia: Luty 05, 2009, 19:08:59 »
hmmm no to przygotuj się na sporo wiekszą ilośc wody skroplonej na tropiku.
U mnie w Micrze przy 1 osobie było spox ale przy 2 to już na moim słynnym płaskim daszku zebrała się kałuża i zaczelo kapać :-) A ja nie mam tropiku do ziemi.
Ale namiot mi się podoba. Zawsze miałem sentyment do tuneli.

Offline Shwarc

Odp: [Namioty tunelowe] Tatonka Narvik 2
« Odpowiedź #14 dnia: Luty 05, 2009, 19:24:30 »
Trudno, jak będzie kapać deszcz z tropiku to będzie. Czas pokaże. Narazie wiem, że trzeba uchylać nieco moskitierę na noc gdy cisza w powietrzu. Myślę, że jest to spowodowane tym, że cała sypialnia jest zrobiona z materiału i jedyna siatka jest w nogach, na przeciwko okna wentylacyjnego i w moskitierze w drzwiach. Kopuły najczęściej mają siatkę na szczycie sypialni dzięki czemu wilgoć z cieplejszym powietrzem ma gdzie uchodzić (jak przez komin ;D )

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Namioty tunelowe] Tatonka Narvik 2
« Odpowiedź #14 dnia: Luty 05, 2009, 19:24:30 »

Offline Shwarc

Odp: [Namioty tunelowe] Tatonka Narvik 2
« Odpowiedź #15 dnia: Czerwiec 15, 2009, 00:27:44 »
Doczu, już po teście dwuosobowym. Dwie noce, jedna ciepła i raczej sucha, z delikatnym wiaterkiem, druga wilgotna, w przelotnych opadach ale z dość mocnymi porywami wiatru. Niestety u mnie nic na głowę nie kapało. Dwoje chłopa, a wiaterek w nocy zrobił swoje i doskonale wentylował wnętrze. Aż sam byłem zdziwiony. Tak jak się wcześniej spodziewałem, duże znaczenie ma wiatr tworzący cug w namiocie. Więcej, namiot był ustawiony bokiem do wiatru więc wewnątrz nie odczuwało się jakichś podmuchów, ale jednak to wystarczyło by świetnie wentylować wnętrze. Rano było wszystko z normą, nic ponad nią, na głowę nie kapało.

Offline krzsmi11



  • Pomógł: 52

Odp: [Namioty tunelowe] Tatonka Narvik 2
« Odpowiedź #16 dnia: Marzec 19, 2012, 17:56:50 »
Shwarc wiem, że nie masz już tego namiotu ale mógłbyś napisać czy jeszcze jakieś wnioski Ci się nasunęły z jego użytkowania? Czy 2 standardowe maty spokojnie się zmieszczą obok siebie?

Offline Shwarc

Odp: [Namioty tunelowe] Tatonka Narvik 2
« Odpowiedź #17 dnia: Marzec 19, 2012, 19:24:12 »
Powiem ci tak, zadowolony byłem z niego do samego końca, nic się w nim nie rozwaliło, nie popruło i nie porozklejało. Sprzedałem głównie dla zysku 1kg wagi i trochę objętości. Osobiście nie widzę w nim jakichś znaczących wad, no może mocowanie sypialni do tropiku powinno być za pomocą oczek w hypalonie, a nie nacięć, bo po kilku latach te nacięcia mogą (choć nie muszą) się jednak ponadrywać. Namiot jest naprawdę przestronny, w środku jest więcej miejsca niż w Vaude i to dość wyraźnie. Dwie maty 50cm spokojnie się mieszczą. W przedsionku ugotujesz, postawisz wielki wór, buty i inne pierdoły i nadal będziesz mógł swobodnie wchodzić i wychodzić. Świadomym jedynie trzeba być wyboru i tego, że bez kilku szpilek go nie rozbijesz. Minimum 5 by trzeba, a i warto naciągnąć te dwa wzdłużne odciągi.

Offline krzsmi11



  • Pomógł: 52

Odp: [Namioty tunelowe] Tatonka Narvik 2
« Odpowiedź #18 dnia: Marzec 19, 2012, 19:40:33 »
Staram się czytać jak najwięcej, żeby właśnie być świadomym wyboru i później nie narzekać. Fajny ten namiot naprawdę. Mam na oku też tego Vaude Power Ferret Ultralight 2P którego mi polecałeś. Za nim przemawia waga poniżej 2kg - dla mnie naprawdę mocny argument! Wszystko ok, gdyby nie ta cena - 500 euro wg katalogu. Dla mnie zdecydowanie za dużo. Tatonkę mogę mieć za 800 zł nówkę ze sklepu. Z tego co piszesz same plusy z używania. Dzięki piękne za odpowiedź :) Przede mną ciężki orzech do zgryzienia.