Autor Wątek: [Petzl] Myo RXP  (Przeczytany 33513 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline HAMMET



  • Pomógł: 17

Odp: [Petzl] Myo RXP
« Odpowiedź #50 dnia: Styczeń 07, 2009, 22:10:59 »
Poszedł do druku - niestety tu i ówdzie poprawiony (będzie można się uśmiechnąć ze 2 razy) , do tego zdjęcia zostały przycięte trochę za bardzo ale i tak nie jest źle :D
?? o czym mowa?
zdjęcia : http://picasaweb.google.pl/gb.hammet


...drogą białą jak obłęd...

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Petzl] Myo RXP
« Odpowiedź #50 dnia: Styczeń 07, 2009, 22:10:59 »

Online Dominik.M



  • Pomógł: 99
  • Tu mnie jeszcze nie było ;).

Odp: [Petzl] Myo RXP
« Odpowiedź #51 dnia: Styczeń 07, 2009, 22:34:15 »
Popełniłem test czołówek dla magazynu Bieganie :)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 07, 2009, 22:38:28 wysłana przez Dominik.M »

Offline Doczu



  • Pomógł: 80
  • Cham nikczemnego wzrostu

Odp: [Petzl] Myo RXP
« Odpowiedź #52 dnia: Styczeń 07, 2009, 23:37:45 »
Doczu - napisałem szczegółową odpowiedź ale coś poszło nie tak i "wcięło" :)
zalinkuję więc:

http://swiatelka.pl/viewtopic.php?t=937&sid=72a113a24cd73a7c5f6a7f72575675b4

Oczywiście doskonale znam ta przypadłośc i link takoż jest mi znany. Nadal jednak nie wiem co pęknięty przewód (o ktorym pisze moj adwersaż) ma wspólnego z płonacymi czołówkami, poza tym że MOŻE (nie musi) dojśc do takiego zapłonu. Kolega nic nie pisze że stosuje akumulatory.
Uzywanie latarki z niesprawnym przewodwm jest niezgodne z zasadami bezpieczeństwa i w zasadzie w chwili gdy kolega dowiedzial sie o tym że przerwany jest przewód powinien zaprzestać uzywania latarki.
To podobnie jak pkniety przewód w przedłużaczu MOŻE spowodować pożar, ale nie musi, jednak pewne jest jedno - takiego przedłużacza nie wolno uzywać.
A już wogóle nie rozumiem co przypadłośc z Myo XP ma wspólnego z Myo RXP, a o tej ostatniej w tym wątku rozmawiamy.

Offline atanor

Odp: [Petzl] Myo RXP
« Odpowiedź #53 dnia: Styczeń 07, 2009, 23:53:29 »
ale czy izolacja w środku jest pęknięta czy nie to tego nie widać. jak chcesz to sprawdzać? ultradźwiękami czy tomografem? ;D
Walterowi nieźle przypiekło.
http://www.outdoor.org.pl/forum_stare/viewtopic.php?t=313

« Ostatnia zmiana: Styczeń 08, 2009, 01:43:22 wysłana przez atanor »

Offline D_D



  • Pomógł: 1
  • "Po Godzinach Pracy Byłem Cacy"

Odp: [Petzl] Myo RXP
« Odpowiedź #54 dnia: Styczeń 08, 2009, 00:56:33 »
Oczywiście doskonale znam ta przypadłośc i link takoż jest mi znany. Nadal jednak nie wiem co pęknięty przewód (o ktorym pisze moj adwersaż) ma wspólnego z płonacymi czołówkami, poza tym że MOŻE (nie musi) dojśc do takiego zapłonu. Kolega nic nie pisze że stosuje akumulatory.
Uzywanie latarki z niesprawnym przewodwm jest niezgodne z zasadami bezpieczeństwa i w zasadzie w chwili gdy kolega dowiedzial sie o tym że przerwany jest przewód powinien zaprzestać uzywania latarki.
To podobnie jak pkniety przewód w przedłużaczu MOŻE spowodować pożar, ale nie musi, jednak pewne jest jedno - takiego przedłużacza nie wolno uzywać.
A już wogóle nie rozumiem co przypadłośc z Myo XP ma wspólnego z Myo RXP, a o tej ostatniej w tym wątku rozmawiamy.

Myo XP ma wiele wspólnego z Myo RXP - to po prostu kolejna wersja. Ciut w środku zmieniono elektronikę - "ciało" jest to "samo" od lat. Przez parę lat zmieniono uwzględniając rozwój rynku tyle co nic (i dotyczy to czołówek szczególnie, nie tylko tej)

Problem głupiego kabelka za 0.001 dolca mnie dobija, przewód jest (był) popsuty fabrycznie lub (i) gruby błąd konstrukcyjny ) - przewody robiły się  gorące,
aż do tego modelu zawsze wtykane jakieś zacofane diody (wartości w chinach może w hurcie po 1 dolcu - nigdy nie wiadomo na co się trafi bo kilka modeli stosują w tym samym czasie.
Czołówka znów będzie najprawdopodobniej robiona w kilku fabrykach i jak znam chinskie rączki to znów potopią się kabelki i loteria z diodami.

Co do aku to to nie ma znaczenia czy baterie czy aku. Jak ma się stopić to się kabel i na bateri stopi. Natomiast aku sa zwykle wydajniejsze prądowo i wiadomo że pożar może być ciut efektowniejszy.

« Ostatnia zmiana: Styczeń 08, 2009, 01:41:38 wysłana przez atanor »
- Ale piękna ta tapeta - mruknął na widok krajobrazu. - Jaka biała! I wcale nie mruga! I jaka rozdzielczość! Wow!

Offline madmun



  • Pomógł: 143

Odp: [Petzl] Myo RXP
« Odpowiedź #55 dnia: Styczeń 08, 2009, 01:04:47 »
Cytuj (zaznaczone)
do tego modelu zawsze wtykane jakieś zacofane diody (wartości w chinach może w hurcie po 0,5 dolca - nigdy nie wiadomo na co się trafi bo kilka modeli stosują w tym samym czasie.


Może mi wyjawisz jaki to jest ogrom tych różnych diody wtykanch dla każdej serii  ;)
"Grzeją" Ci się   kable w Twojej MyoXP przy stosowaniu baterii  ???
Petzl robi albo we Francji albo w Malezji  ;)

Kurka z tym kablem to margines raczej, choć dali dupy  :-\
« Ostatnia zmiana: Styczeń 08, 2009, 01:06:40 wysłana przez madmun »
R.T.F.M
outdoor to nie rurki z kremem

Offline atanor

Odp: [Petzl] Myo RXP
« Odpowiedź #56 dnia: Styczeń 08, 2009, 01:49:42 »
a tak na marginesie kupiłem Petzla jako inwestycję w bezpieczeństwo w górach (120zł miast 20), a tu normalne pada mi wiara w produkty precla.
na szczęście moja jeszcze francuska tikka xp nie ma kabelków i działa jak dotąd niezawodnie. spełnia moje 100% potrzeb oświetlenia w ramach (również nocnego) trekkingu.

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Petzl] Myo RXP
« Odpowiedź #56 dnia: Styczeń 08, 2009, 01:49:42 »

Offline D_D



  • Pomógł: 1
  • "Po Godzinach Pracy Byłem Cacy"

Odp: [Petzl] Myo RXP
« Odpowiedź #57 dnia: Styczeń 08, 2009, 02:04:11 »
madmun - nawet teraz inny bin w belt niż w zwykłej
poprzednie modele : wystarczy sprawdzić recenzje  w necie, ktoś ostatnio uparcie twierdził że nowy model słabiej świeci niż stary:) a sam widziałem dwie o innym odcieniu bieli.
Dominik zawsze zalecał zmianę diody na dzień dobry z powodu "nowatorstwa" tej wsadzonej fabrycznie.
Po co mi sprzęt w którym nie mam pewności działania? Niech mi się na zjeździe wyłączy i połamię kulasy...
mój kabel się nie grzeje bo nie mogłem kupić:) w jednej w sklepie zaczęło już mrugać, w innych sklepach mieli modele jeszcze te z 2006 roku, w 3 sklepie mieli same modele właśnie wycofywane, potem spotkałem człowieka w nocy z migającą czołowką i bluzgami na ustach (miała tydzień) i mi przeszło. Potem chciałem (chcę nadal) belta.
 A chciałem mieć normalną gwarancję (nie z netu).

Może ja mam za duże wymagania? - taka prawdziwa wodoszczelność np.
Jeśli można za ok. 60zł kupić zwykłą latarkę z dokładnością co do binu która po dopieszczeniu dokopuje maksymalne (R)XP to ja czuję pewien niesmak. Może ja mam inne podejście bo przyświecam konkretnie, ale za te 270zł to można kupić 3-4 razy tyle całkowicie niezawodnego światła. Zacofanie w czołówkach mnie lekko onieśmiela;)
o problemach z kablem słyszę od paru lat

Petzl robi albo we Francji albo w Malezji  - no to tym gorzej dla niego - chińczykom można by wybaczyć;)

RXP ma jedną zaletę wreszcie świeci w miarę przyzwoicie i mam jakąś tam stabilizację, lecz jeśli weźmiemy pod uwagę że Bocian robi z latareczki za 15zł sprzęt który dokopuje RXP i sprzedaje samą latarkę za powiedzmy 150zł to finasowo RXP daje za mocno po kieszeni.

a tak na marginesie kupiłem Petzla jako inwestycję w bezpieczeństwo w górach (120zł miast 20), a tu normalne pada mi wiara w produkty precla.
na szczęście moja jeszcze francuska tikka xp nie ma kabelków i działa jak dotąd niezawodnie. spełnia moje 100% potrzeb oświetlenia w ramach (również nocnego) trekkingu.

tak tikka xp jest ok, w zasadzie wszyscy chwalą.
XP po wymianie kabla i diody i uszczelnieniu i przeróbce na 4 aku byłaby bardzo ok.
RXP to na razie lekka niewiadoma, cieszy wydajny sterownik i działanie na aku ( bo do tej pory to to była porażka).
Ja poczekam (znów;) z zakupem.

sorry za podwójnego posta - jestem lekko skonany
« Ostatnia zmiana: Styczeń 08, 2009, 02:16:03 wysłana przez atanor »
- Ale piękna ta tapeta - mruknął na widok krajobrazu. - Jaka biała! I wcale nie mruga! I jaka rozdzielczość! Wow!

Offline atanor

Odp: [Petzl] Myo RXP
« Odpowiedź #58 dnia: Styczeń 08, 2009, 02:20:13 »
jak masz coś do dopisania to po prawej u góry masz opcje modyfikuj. oszczędzisz pracę moderom.

czy mógłby mi ktoś naświetlić o co chodzi z tym Bocianem? z czy to się je?
to, że cos z latarkami to już wiem ;D

Offline Doczu



  • Pomógł: 80
  • Cham nikczemnego wzrostu

Odp: [Petzl] Myo RXP
« Odpowiedź #59 dnia: Styczeń 08, 2009, 05:28:48 »
ale czy izolacja w środku jest pęknięta czy nie to tego nie widać. jak chcesz to sprawdzać? ultradźwiękami czy tomografem? ;D
Atanor - czytanie ze zrozumieniem to w obecnych czasach pożądana cecha.
Cofnij się łaskawie kilka postów i poczytaj. Skoro gośc pisze że mu latarka przerywa jak rusza przewodami to nie trzeba być specjalnie inteligentnym aby wywnioskować, że u niego problem z przewodami występuje.
Do D-D
Ja z pierwszą wersją XP problemów nie miałem, podobnie jak poprzednio z Tikką dlatego nie mam powodów aby szukac alternatywnych źródeł światła. Kupuję to co się u mnie sprawdziło.
Co zaś do RXP to  na razie trudno wyrokować, czy to model udany czy nie. Na razie od kilku dni jest na rynku więc czas pokaże, ale skazywanie jej na porażkę już na samym starcie to IMO trochę przesada.
Na razie nawet nie wiadomo czy problem z niewyłączającym się boostem to lenistwo piszącego instrukcje, czy rzeczywista wada.

Offline Doczu



  • Pomógł: 80
  • Cham nikczemnego wzrostu

Odp: [Petzl] Myo RXP
« Odpowiedź #60 dnia: Styczeń 08, 2009, 08:13:51 »
haha jeszcze jedna ciekawostka.
Na preclu jeden z uczestników dyskusji pisze, że RXP co jakiś czas lubi sobie "mrugnąć" słabym światełkiem.
W sumie to nie zawracalbym sobie tym głowy i wlożył to między bajki, ale pewnego razu jak wyciągałem czolówę z szuflandii też mi mrugnęła, ale wówczas zrzuciłem to na karb stuknięcia wlączkiem i "krótkiego" spięcia czego wynikiem było "mrugnięcie".
Teraz czolówę mam na stole przed soba i będę sie jej bacznie przyglądał. Zobaczymy czy wowczas to był przypadek czy rzeczywiście jest coś na rzeczy.

Offline atanor

Odp: [Petzl] Myo RXP
« Odpowiedź #61 dnia: Styczeń 08, 2009, 10:34:34 »
ale czy izolacja w środku jest pęknięta czy nie to tego nie widać. jak chcesz to sprawdzać? ultradźwiękami czy tomografem? ;D
Atanor - czytanie ze zrozumieniem to w obecnych czasach pożądana cecha.
Cofnij się łaskawie kilka postów i poczytaj. Skoro gośc pisze że mu latarka przerywa jak rusza przewodami to nie trzeba być specjalnie inteligentnym aby wywnioskować, że u niego problem z przewodami występuje.

jeżeli chodzi o kabelki to mam niewielkie doświadczenie z zużywaniem ich w słuchawkach.
jeżeli kabel przerywa, światełko mruga to spowodowane jest przez przerwanie drucika (zmęczenie materiału).
uszkodzenie izolacji też może się podobnie objawiać, może jeszcze się kabel nagrzewać.
ale nie musi i dopóki obwód druciki w kablu nie zetkna sie użytkownik nic nie zauważa.

Offline Doczu



  • Pomógł: 80
  • Cham nikczemnego wzrostu

Odp: [Petzl] Myo RXP
« Odpowiedź #62 dnia: Maj 13, 2009, 19:10:55 »
Odświeżam wątek ponieważ jestem świeżo po korespondencji z Panem Piotrem Śmiałkiem z AMC (dystrybutora Petzl na PL) i mam kilka informacji na temat tej czołówki.
Okazuje się, że miał rację ktoś w tym wątku o tym że termistor działa nie po 20 sek, tylko w przypadku rzeczywistego przegrzewania się diody, więc w różnych warunkach ten czas może być różny.
Co zaś do tego "migotania" podczas gdy czołówka jest wyłączona, to Pan Piotr poinformował mnie że jest to wada elektroniki i podlega reklamacji. Poinformował mnie rownież, aby na razie się wstrzymać z reklamowaniem towaru, ponieważ nie mają na razie fizycznie czołówek na stanie z powodu opóźnień jakie ma Petzl, a które spowodowane są opóźnieniami z dostawą cześci do produkcji. Chyba że ktoś zdecyduje się na zwrot gotówki. Przypominam w razie czego, że towar należy reklamować w miejscu zakupu.
Nieprawdą więc są pogłoski jakoby RXP wycofano ze sprzedaży z powodu jakiejś wady konstrukcyjnej - najzwyczajniej dostawcy części nie nadążają z dostawami.

Online Dominik.M



  • Pomógł: 99
  • Tu mnie jeszcze nie było ;).

Odp: [Petzl] Myo RXP
« Odpowiedź #63 dnia: Maj 13, 2009, 20:40:13 »
Generalnie ujmę to tak w AMC pier... jak potłuczeni - petzl powinien ich już dawno zmienić dystrybutora na Polskę.

Najzwyczajniej nasz dystrybutor nie chce sobie kupić zapasu czołówek przy spadającym kursie aby nie beknąć na ryzyku kursowym :].

Offline Doczu



  • Pomógł: 80
  • Cham nikczemnego wzrostu

Odp: [Petzl] Myo RXP
« Odpowiedź #64 dnia: Czerwiec 24, 2009, 20:33:47 »
No to jestem po wymianie Myo RXP na nowy egzemplarz. Cala operacja zajęła niecałe 2 tygodnie (w tym długi weekend) i przesyłki Horyzont > AMC i z powrotem.

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Petzl] Myo RXP
« Odpowiedź #64 dnia: Czerwiec 24, 2009, 20:33:47 »

Offline madmun



  • Pomógł: 143

Odp: [Petzl] Myo RXP
« Odpowiedź #65 dnia: Listopad 30, 2009, 00:59:00 »
Jest ktoś w stanie coś więcej napisać  o niej już ?
R.T.F.M
outdoor to nie rurki z kremem

Online Dominik.M



  • Pomógł: 99
  • Tu mnie jeszcze nie było ;).

Odp: [Petzl] Myo RXP
« Odpowiedź #66 dnia: Listopad 30, 2009, 07:08:06 »
Mam od roku - nic się nie zepsuło, tylko guma na pojemniku baterii z białej zrobiła się lekko szara  :P

Offline HAMMET



  • Pomógł: 17

Odp: [Petzl] Myo RXP
« Odpowiedź #67 dnia: Listopad 30, 2009, 07:39:32 »
ja juz mam druga :), pierwsza oddalem na gwarancji z tego powodu co Doczu i wymienili mi na nowa ... z tego co do tej pory uzywalem to jakos krotko swieci... po kilku godzinach tryb sie zmienia na ciemniejszy, napewno dalekie to jest od wskazan producenta
zdjęcia : http://picasaweb.google.pl/gb.hammet


...drogą białą jak obłęd...

Online Dominik.M



  • Pomógł: 99
  • Tu mnie jeszcze nie było ;).

Odp: [Petzl] Myo RXP
« Odpowiedź #68 dnia: Listopad 30, 2009, 07:55:44 »
HAMMET, jak po kilku godzinach w trybie High to jest to zgodne z opisem producenta - deklaracja dla pierwszych dwóch niestabilizowanych trybów to 1 godzina ;D.  Tryb średni, domyślnie 6 (51 lumenów) ma deklarowane 3 godziny...

Offline Doczu



  • Pomógł: 80
  • Cham nikczemnego wzrostu

Odp: [Petzl] Myo RXP
« Odpowiedź #69 dnia: Listopad 30, 2009, 08:24:26 »
Ja także od wymiany nie zanotowałem żadnych nieprzyjemnych sytuacji. A i przed wymianą nie było źle. Ot tylko wkurzało to błyśniecie co jakis czas.
Dominik a Twoja nie błyskała ?

Offline HAMMET



  • Pomógł: 17

Odp: [Petzl] Myo RXP
« Odpowiedź #70 dnia: Listopad 30, 2009, 08:31:34 »
hmm... moze rzecyzwisice to jest ok, jakos tak tylko wydaje mi sie ze szybko pada, moze tez kwestia akumulatorkow, szpece,  co jest teraz "na topie "? mam eneelopy
zdjęcia : http://picasaweb.google.pl/gb.hammet


...drogą białą jak obłęd...

Offline Doczu



  • Pomógł: 80
  • Cham nikczemnego wzrostu

Odp: [Petzl] Myo RXP
« Odpowiedź #71 dnia: Listopad 30, 2009, 08:45:44 »
hmm... moze rzecyzwisice to jest ok, jakos tak tylko wydaje mi sie ze szybko pada, moze tez kwestia akumulatorkow, szpece,  co jest teraz "na topie "? mam eneelopy
eneloopy ;D

Offline christo

Odp: [Petzl] Myo RXP
« Odpowiedź #72 dnia: Grudzień 27, 2010, 23:11:27 »
odgrzebie troche trupa ale mam pytanie co najdluzej dziala w RXP ? teraz sa w sprzedazy jakies nowe eneloopy UTGA - dluzej trzymaja prad i dzialaja dobrze nawet przy -20

Online Dominik.M



  • Pomógł: 99
  • Tu mnie jeszcze nie było ;).

Odp: [Petzl] Myo RXP
« Odpowiedź #73 dnia: Sierpień 15, 2011, 15:26:04 »
Miałem akurat świeże czołówki do zmodowania i odpowiedni sprzęt pomiarowy tak więc pobawiłem się chwilkę   ;D

Pytanie nr. 1 : Czy RXP daje rzeczywiście 140 lumenów ? (led SSC P4 U2 SW0H)


Tak, przez jakiś czas, na nowych bateriach. Na akumulatorach które poleżały sobie już z 2 tygodnie od ostatniego ładowania ta wartość wynosi 105 lumenów.

Pytanie nr. 2 : Co daje zmodowanie co Cree XP-G ? (led Cree XP-G R4 tint 3C).


Prawie 2x więcej światła, no i barwa 5230K zamiast 7230K z SSC...