Autor Wątek: [Kurtki] Berghaus Elysian  (Przeczytany 4353 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline admin



  • Pomógł: 65535

[Kurtki] Berghaus Elysian
« dnia: Wrzesień 11, 2008, 11:08:41 »
zapraszamy do lektury oraz dyskusji na temat:

Berghaus Elysian, autor: Góral Świętokrzyski
« Ostatnia zmiana: Styczeń 28, 2012, 11:18:15 wysłana przez Misio »

forum.outdoor.org.pl

[Kurtki] Berghaus Elysian
« dnia: Wrzesień 11, 2008, 11:08:41 »

misio


Odp: [Kurtki] Berghaus Elysian
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 11, 2008, 11:17:33 »
osobiście poprosiłbym o więcej fotek w akcji: chętnie wrzucę je do recenzji. interesują mnie szczególnie takie rzeczy jak:
- garda z siateczką
- wstawki strechowe
- fota kaptura z kaskiem na czerepie

sama kurtka bardzo mi się podoba: coraz częściej skłaniam się z gustem ku krojom wspinaczkowym, czyli kurtkom krótszym, nie zakrywającym całego dupska. parki, takie jak mój HiM Revel, przestają mi odpowiadać ze względu na krępowanie ruchu [np. na rowerze] oraz sam ciężar, bo najczęściej dostarczane są już wtedy z kołnierzem antisnow, którego jeszcze nigdy nie używałem, bo takiej potrzeby nie było po prostu.

ogólnie na moje recenzja napisana zbyt szybko, ale solidna. tak naprawdę, w przypadku kurtek, wydaje mi się, że opiniować można je dopiero po minimum 3 miesiącach i to częstego użytkowania, dlatego też z ciekawością będę czekał na uzupełnienia! oby ich było jak najmniej oczywiście ;D.

p.s. w jakich kolorach jest jeszcze dostępna ta kurtka?
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 11, 2008, 11:38:19 wysłana przez Terrorist »

Offline góral świętokrzyski



  • Pomógł: 14
  • www.korbol.prv.pl

Odp: [Kurtki] Berghaus Elysian
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 11, 2008, 11:36:42 »
będa foty w przyszłości :D

szmata jest dostępna w kolorach:
czarnym
zielonym
jasno niebieskim
czerwonym - lanserskim (niestety nie było u importera jak brałem) ;D
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 11, 2008, 11:38:30 wysłana przez Terrorist »

misio


Odp: [Kurtki] Berghaus Elysian
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 11, 2008, 11:55:59 »
no to niech będą szybko ;D.
zasadniczo mnie interesuje kolor czarny jak już, bo czerwieni mam dość w domu w szafie ;D.

w oko wpadła mi właśnie ta Elysian oraz kurtała, którą prezentował kiedyś Piotrek firmy Griffon na XCR, no i nieśmiertelny Vaude Alpinist Stretch Jacket [no mógłby ktoś w końcu tego recenzję skrobnąć, co nie Walter ;D ???].

mocna jest ta różnica XCR z ProShell?

Offline góral świętokrzyski



  • Pomógł: 14
  • www.korbol.prv.pl

Odp: [Kurtki] Berghaus Elysian
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 11, 2008, 12:51:07 »
mocna
dużo lżejsze jest to to i naprawde lepiej przepuszcza pot na zewnątrz,
 wczesniej latłem w klasycznym xcr i naprawde czuje róznice
wodoodpornośc - narazie kurtka mimo 12 dni na grzbiecie w alpach + 2 dni na grzbiecie na babiej + 1 dnia (130 km) w mzawce na rowerze  + 7 dni w plecaku w tatrach ciągle ma nie naruszoną warstwe DWR
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 11, 2008, 13:15:33 wysłana przez góral świętokrzyski »

Offline mol

Odp: [Kurtki] Berghaus Elysian
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 28, 2012, 11:00:28 »
Nie chcę zakładać nowego tematu więc podepnę się pod ten.




Dane/parametry:
- Materiał zewnętrzny: 3L Gore-Tex Pro Shell Adamas, 3L Gore-Tex Performance Shell - Varuna Strech.
- Membrana: Gore-Tex Pro Shell
- kołnierz ocieplony Primaloftem, wyłożony Pertexem Quantum
- szwy podklejane 8 mm taśmą
- wywietrzniki pod pachami z wodoodpornymi zamkami
- mankiety zapinane na rzepy
- podklejany zamki

Elysiana używam od 2009 roku jako kurtki zewnętrznej praktycznie na każdym wyjeździe w góry, zarówno w okresie wiosenno - letnim przy gorszej pogodzie jak i w zimie w cięższych warunkach. Sporadycznie podczas największej niepogody w zimie, również w mieście.
Na zakup zdecydowałem się po tym jak wypatrzyłem ją na promocji w jednym z krakowskich sklepów górskich. Początkowo, szukając kurtki membranowej miałem zamknąć się w 700-800 zł i byłem już praktycznie zdecydowany na Marmota Palisades ale przeglądając przecenione modele trafiłem na Elysiana. Ostatecznie przebolałem te dodatkowe 2 stówy i  kupiłem ją za 999 zł (początkowa cena 1500).


Do gustu przypadł mi techniczny krój kurtki. Początkowo miałem wątpliwości jak taki patent będzie sprawdzał się nie tyle we wspinaczce zimowej - czyli w tym, do czego kurtka jest przeznaczona, co w szeroko pojętej turystyce. Okazało się, że i w tym wypadku jest jak najbardziej w porządku.
Zdziwiła mnie tylko rozmiarówka, przy 190cm wzrostu i +- 80kg rozmiar "L" pasuje. Rękawy sięgają połowy dłoni, a z tyłu kurtka zasłania praktycznie całe pośladki (z przodu kończy się wyżej).
Na rękawach są stretchowe wstawki i kurtka nawet po podniesieniu rąk nie "podjeżdża" do góry.




Kaptur i garda też na "+"

Wielkość kaptura można regulować za pomocą 3 ściągaczy, 2  z przodu, 1 z tyłu i tym sposobem bez problemu założyć kask, jak i dopasować kaptur tak, aby przylegał do głowy.
Ciekawym rozwiązaniem jest otwór w gardzie. Nawet po zapięciu kurtki tak, że odsłonięte mamy tylko oczy, można bez problemu oddychać. Zauważyłem tylko, że jeżeli nie wydycha się powietrza bezpośrednio w ten otwór to po chwili cała garda jest mokra od środka.
Dodatkowo sam kołnierz docieplony jest primaloftem.











Wodoodporność i ochrona przed wiatrem - idealne,
dużo razy dostała solidnie po dupie i mokrym śniegiem i deszczem, kilka razy na Babiej w zimie miała okazję "powalczyć" silnym wiatrem i co do membrany (Gore - Tex Pro Shell 3L) nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń.
Zamki, poza tym z kaptura, są podklejane, więc tutaj też kurtka nie przecieka.
Przez długi czas warstwa DWR spisywała się rewelacyjnie, absolutnie nic nie wsiąkało w materiał, teraz po dłuższej chwili padającego deszczu nie wszystko perli się i spływa, miejscami materiał zaczyna wsiąkać wodę, jednak nie puszcza jej do środka.



Jedyną rzeczą jakiej mogę się czepić są zamki.
Ten od kaptura ma tendencję do rozsuwania się i co jakiś czas trzeba go poprawiać.
Więcej problemów miałem jednak z głównym zamkiem; po 2óch latach użytkowania po prostu się zepsuł - zaczął się rozjeżdżać, początkowo przy szyi, później już na całej długości. A nie szarpałem się z nim, zapinałem powoli i uważnie, bo ma tendencje, do wciągania kawałków materiału w zęby.
Reklamacja oczywiście została uznana i wszystko byłoby ok, gdyby nie fakt, że po oddaniu kurtki 1 października, dostałem ją pod koniec listopada...

+ dwa zdjęcie z terenu:








Podsumowując, zdecydowanie na plus:

- krój
- wodoodporność
- kaptur z gardą
- stretchowe wstawki

a na minus

- zamki
- cena