Autor Wątek: Trasy rowerowe Jury Północnej  (Przeczytany 9273 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline mariusz



  • Pomógł: 32
  • "Boże broń mnie przed smiercią w dolinach"

Trasy rowerowe Jury Północnej
« dnia: Wrzesień 03, 2008, 11:59:11 »
Mam trochę czasu w robocie wiec zakładam nowy wątek żebym się zmobilizował do napisania i pokazania kilku zdjęć z wyjazdów rowerowych na Jurze Północnej która wydaje mi się że dość dobrze znam :). Może to kogos zachęci to wyjazdu w te tereny.
Dodam jeszcze że są to trasy rowerowe połączone ze szlakami turystycznymi oraz z miejscami które warto zobaczyc a nie koniecznie są po drodze szlaków.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 03, 2008, 17:29:28 wysłana przez grocik »
http://picasaweb.google.pl/kapelamariusz52
http://picasaweb.google.pl/kapelamariusz53
www.bytomskierowery.pl
"ponieważ droga jest celem"
rozmowa z adminami to jak walka z wiatrakami



Offline mariusz



  • Pomógł: 32
  • "Boże broń mnie przed smiercią w dolinach"

Odp: Trasy rowerowe Jury Północnej
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 03, 2008, 22:51:27 »
   Wycieczkę rowerową zaczynam zawsze z miejscowości dobrze mi znanych. Na Jurze Północnej są to miejscowości: Myszków, Żarki, Zawiercie, ostatnio Rzędkowice oraz parking nie daleko Bramy Twardowskiego. Łatwo tam dojechać pociągiem, a dla zmotoryzowanych łatwo znaleźć parking na samochód.
Moim skromnym zdaniem lepiej jednak jechać PKP, ponieważ nie trzeba wracać do tego samego miejsca.
Wycieczki odbywam przeważnie ze znajomymi, którzy lubią zmagania rowerowe lub z żoną, która po wcześniejszym ustaleniu długości trasy (nigdy nie jest tyle ile ustalam z Wiolą zawsze więcej) jedzie ze mną klnąc po drodze na mnie. Gdy trasa się wydłuża (musze zdjąć jej licznik ;D)
Planując trasę w pierwszej kolejności przeglądam mapę papierową, ponieważ nie posiadam mapy „topo” tego rejonu na GPS. Następnie odręcznie w MS (MapSource ) rysuje trasę, która mnie interesuje, stąd zawsze różnice w kilometrach ;D
Jeśli chodzi o budowę geologiczną odsyłam do strony http://www.jura.info.pl/pl/www/index.php?rid=2&sid=1
Jak dla mnie jest to fenomenalne miejsce do rozpoczęcia uprawiania enduro.
 
Tyle na wstępie.
Pierwszy wypad rowerowy, który chciałbym zaproponować odbyłem w kwietniu. Trasa nie długa, bo około 25 km. Na wypad zabrałem moja żonę. Wiec trasa musiała być w miarę krótka, ale dająca mniej więcej obraz Jury.
Wycieczkę rozpoczęliśmy na parkingu w Żarkach – Leśniowie przy Sanktuarium, http://www.lesniow.pl/.  Tam zostawiliśmy autko i pojechaliśmy w kierunku
 Przewodziszowic (szlakiem rowerowym czarnym). W lesie ukryte były różne formy skalne, do których nie mieliśmy problemu dotrzeć nawet rowerem. Następnie zjechaliśmy na (szlak rowerowy czerwony) i jechaliśmy aż do rozwidlenia (szlaku czerwonego rowerowego z niebieskim pieszym) i jechaliśmy (szlakiem niebieskim pieszym) do miejscowości Lutowiec gdzie znajduję się strażnica z 2 połowy XIV w. Tutaj zrobiliśmy sobie kilka zdjęć wszamaliśmy małe, co nie, co i pojechaliśmy dalej (czarnym szlakiem rowerowym), który znowu łączy się ze szlakiem niebieskim do Mirowa. Gdzie można spokojnie zjeść w okolicznych knajpkach oraz zrobić zakupy w sklepach. Następnie pojechaliśmy do Bobolic (czerwonym rowerowym) (droga szutrowa) jakby nie było rzadkość na jurze tutaj jednak przeważają drogi kamieniste oraz piaskowe.
W Bobolicach przywitał nas remontowany zamek http://www.zamekbobolice.pl/. W okresie wakacyjnym wstęp wolny. Warto zobaczyć, docelowo ponoć ma tam byc hotel. Z Mirowa wracaliśmy (szlakiem czerwonym pieszym) wzdłuż mekki wszystkich wspinaczy, czyli skałek gdzie na każdej prawie ktoś wisiał. Na skrzyżowaniu gdzie odbija w prawo (szlak rowerowy czarny) my pokierowaliśmy się prosto gdzie jest droga piaskowa i prowadzi aż do Żarek gdzie kończy się przy cmentarzu (1km przed cmentarzem jest dosyć fajny zjazd). Tutaj wskakujemy na drogę i po kilku około 500m dojeżdżamy na parking w Leśniowie.

Podsumowanie:
Ogólnie trasa prosta około 40% piasku, 30% asfaltu w różnym stanie i 30 % kamieni. Dobrze oznakowana. Mało wymagająca umiejętności technicznych, no może ostatni zjazd prowadzący do Żarek przy dużych prędkościach wymaga umiejętności balansowaniem ciałem:).





fotki: http://picasaweb.google.pl/kapelamariusz52/ArkiMirWBoboliceArki2008VI26#
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 03, 2008, 23:23:21 wysłana przez mariusz »
http://picasaweb.google.pl/kapelamariusz52
http://picasaweb.google.pl/kapelamariusz53
www.bytomskierowery.pl
"ponieważ droga jest celem"
rozmowa z adminami to jak walka z wiatrakami


Offline mariusz



  • Pomógł: 32
  • "Boże broń mnie przed smiercią w dolinach"

Odp: Trasy rowerowe Jury Północnej
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 27, 2008, 16:13:30 »
Weekend majowy cz. I                     Kolejną wycieczkę, która odbyłem w weekend majowy z Wiolą liczyła około 23 km.
Po dokonaniu oględzin mapy papierowej wyznaczyłem trasę. Trasa rozpoczęła się na parkingu nie opodal (800m) od Bramy Twardowskiego. Przy drodze na Złoty Potok za Żarkami.
Ruszyliśmy w kierunku na Poraj ścieżką po lewej stronie ulicy gdzie po około 1 km zjechaliśmy na prawą stronę drogi gdzie była wytyczona ścieżka rowerowa. Ścieżka jest wytyczona wśród malowniczych widoków na słałki, które znajdują się w lesie. Ścieżka rowerowa jest wyznaczona, od Ostrężnika aż do Poraja. Trasa bardzo dobrze przygotowana, jeśli chodzi o nawierzchnie oraz o oznakowanie.


Wracając do samej wycieczki, pierwszy postój zrobiliśmy, aby porobić parę zdjęć jaskini niedźwiedziej (ja nazwałbym ja grotą).


 Po przejechaniu około 4 km dotarliśmy do miejscowości Złoty Potok http://jurajskie.strony.pl/ms_zloty.html. Miejscowość malownicza a na szczególne zainteresowanie zasługuje Rynek





Po sesji zdjęciowej skierowaliśmy się do Pałacyku Rodziny Krasińskich, gdzie można zwiedzić pałacyk po uiszczeniu opłaty. My nie zwiedzaliśmy tego miejsca, bo zapomniałem zapięć rowerowych ;D. Zostawiliśmy sobie to na inny wyjazd.


Szlakiem (rowerowym czarnym) (Jurajski szlak  Rowerowy Hotelu Kmicic) pojechaliśmy do miejscowości Bystrzanowice Dwór gdzie też jest do zwiedzania dwór z XIX w. http://www.bystrzanowice.com/www_polish/index.html.  Kontynuując wycieczkę szlakiem czarnym rowerowym dojechaliśmy do miejscowości Gorzów Nowy. Potem kierowaliśmy się na miejscowość Ludwinów gdzie wjechaliśmy w las i mogliśmy się delektować zapachem lasu oraz podziwiać okoliczne skałki których akurat tym miejscu nie było zbyt wiele. Pomału nasz wycieczka majowa zbliżała się ku końcowi ostatni przyjemny zjazd i wylądowaliśmy na parkingu, z którego startowaliśmy.

Podsumowanie:
Ogólnie trasa prosta około 20% piasku, 10% asfaltu w różnym stanie i 70 % kamieni z piaskiem. Dobrze oznakowana.. Trasa dla niedzielnych rowerzystów ;D. Bardzo podobała mi się odcinek trasy rowerowej przygotowana przez okoliczne gminy.




« Ostatnia zmiana: Wrzesień 29, 2008, 07:37:58 wysłana przez Terrorist »
http://picasaweb.google.pl/kapelamariusz52
http://picasaweb.google.pl/kapelamariusz53
www.bytomskierowery.pl
"ponieważ droga jest celem"
rozmowa z adminami to jak walka z wiatrakami


Offline mariusz



  • Pomógł: 32
  • "Boże broń mnie przed smiercią w dolinach"

Odp: Trasy rowerowe Jury Północnej
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 16, 2008, 19:48:49 »
                Weekend majowy cz. II   
                2 dzień wyjazdu zacząłem z miejscowości Myszków. Wiolka wróciła do Bytomia a ja ruszyłem na rowerku w drogę w kierunku na Żarki drogą asfaltową jakieś 7 km. Będąc w Żarkach kierowałem się na Złoty Potok gdzie po przejechaniu około 2-3 km odbiłem z drogi asfaltowej na (szlak rowerowy zielony). I tym szlakiem przez Pieszelnice dojechałem do Suliszowic. Gdzie wjechałem na (szlak rowerowy czerwony) i tym szlakiem dojechałem aż do Zrębice –Drugie. Dalej szlakiem do Ciecierzyc a następnie do Zamku w Olsztynie. Tutaj po zrobieniu paru fotografii zjechałem z gór do bramy wejściowej. Gdzie zostałem ździebko zaskoczony możliwością kupienia zbroi rycerskiej zrobionej z plastiku oraz broni rycerskiej wykonanej z drewna. Następnie w rynku skręciłem w lewo i (szlakiem rowerowym czarnym) lub, jak kto woli (szlakiem pieszym czerwonym) kierowałem się na góry Sokole. Gdy dojechałem na rozwidlenia szlaku pieszego i rowerowego pojechałem dalej rowerowym i to był błąd, bo zjechałem z kierunku na góry Sokole. Dojechałem do miejscowości Zrębice Drugie i kierowałem się na dalej na wschód (szlakiem pieszym czerwonym i niebieskim) aż dojechałem do rozwidlenia szlaków i pojechałem (szlakiem pieszym niebieskim) aż do miejscowości Siedlec gdzie skręciłem w lewo i następnie (szlakiem rowerowym niebieskim) dojechałem do Złotego Potoku. W Złotym Potoku jechałem już ścieżką rowerową aż do parkingu przy Diabelskich Mostach gdzie po przejechaniu na drugą stronę drogi pojechałem w kierunku na Bramę Twardowskiego. Po zrobieniu paru fotek wróciłem 450 m do (szlaku pieszego żółtego) gdzie po przejechaniu około 1 km dojechałem do (szlaku rowerowego czerwonego) tym szlakiem dojechałem do Suliszowa. Na odcinku od Bramy aż do Suliszowa tak dostałem po nogach przez piaski, że postanowiłem ominąć ten odcinek przy planowaniu zlotu, (który się nie odbył;(). Wiedząc, że dalsza droga może nie przynieść nic nowego postanowiłem, że pojadę do drogi DW 793 i droga do Żarek a następnie do Myszkowa na dworzec PKP.

podsumowanie:
Dla wprawionego rowerzysty raczej trasa nie powinna przynieść problemów. Jedyny odcienek trudny (przez piaski) to odcienek od Bramy Twardowskiego do Suliszowa.
Dość malownicza i przyjemna. Polecam gorąco. Zresztą cała ta trasa miała byc wykorzystana na trase na zlot. Mam nadzieje że 2009 bedzie okazja.


To lubie na jurze


Olsztyn w oddali


Widok na Miasto


suweniry


Rynek w Olsztynie




;D


Góry Sokole


Mapka


Wykresik
« Ostatnia zmiana: Październik 16, 2008, 20:01:03 wysłana przez mariusz »
http://picasaweb.google.pl/kapelamariusz52
http://picasaweb.google.pl/kapelamariusz53
www.bytomskierowery.pl
"ponieważ droga jest celem"
rozmowa z adminami to jak walka z wiatrakami


Offline mariusz



  • Pomógł: 32
  • "Boże broń mnie przed smiercią w dolinach"

Odp: Trasy rowerowe Jury Północnej
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 01, 2008, 19:15:30 »
Lubie takie jedno dniówki ;D
     
       Kolejną trasę, którą przejechałem i o której trochę napiszę zaczęła się w Zawierciu na dworcu PKP. Niestety perspektywy czasu myślę, że źle zaplanowałem trasę początkową, ponieważ do Podzamcza dojechałem główna drogą najpierw DK 78 potem DW 791 aż w końcu DW 790.


A mogłem (szlakiem pieszym niebieskim) trudno następnym razem tak zrobię :).
Po podjechaniu do Podzamcza zapodałem od razu na Zamek.

 
Zaraz po przekroczeniu bramy wejściowej na teren zamku zakupiłem bilet a rower zapiąłem do stojaka.






Po zwiedzeniu molocha (polecam zwiedzenie całego zamku +muzeum) zapodałem sobie jadło oraz napój chmielowy ;). Dodam że z zamku było widać budowany nowy gród. Myślę że w 2009 będzie można już go zwiedzać :) 



Kierunek obrałem na Morsko (szlakiem pieszym czerwonym) najpierw na Karlin





no i wcześniej wspomniany gród



potem na Żerkowice do tej miejscowości dojechałem mieszana drogą szutrowo – piaskową.
Z Żerkowic zapodałem asfaltem jakieś 3-4 km aż dojechałem do słynnego Okiennica.



Oczywiście liny rozwieszone i trochę wspinaczy i wspinaczek.  Przy okienniku spotkałem GOPR’owców oddających się relaksowi.
 


Kontynuując jazdę (pieszym szlakiem czerwonym) dojechałem do Morska.



Gdzie odbywała się jakaś impreza rowerowa. Parę fotek i dalej w drogę, dojechałem w końcu do Podlesic gdzie jest centrum wspinaczkowe jury północnej (ponoć tak mówią) gdzie właściwie zatrzymałem się na zrobienie zdjęcia GOPR’ówki.



Dalej kierowałem się (szlakiem pieszym czerwonym) na Zdów po dojechaniu do drogi asfaltowej kierowałem się (szlakiem rowerowym czerwonym) aż dojechałem do Zdowa następnie jechałem do Bobolic potem do Mirowa. W Mirowie postanowiłem skrócić trasę ze względu na odjazd pociągu. Skierowałem się na Kotowice a następnie Górę Włodowską. Jechałem ciągle asfaltem. W miejscowości Góra Włodowska zjechałem na (szlak pieszy zielony) i dojechałem nim do Myszkowa skąd miałem pociąg do domu.

Podsumowanie:
Bardzo przyjemna trasa (oprócz początku asfaltowego) dla osób lubiących zmienna nawierzchnie. Trochę w góre troch w dół.
Wykresik


Mapka



reszta zdjęc
http://picasaweb.google.pl/kapelamariusz52/ZawierciePodzamczeMorskoMirWMyszkW20080510#
« Ostatnia zmiana: Listopad 01, 2008, 19:19:36 wysłana przez mariusz »
http://picasaweb.google.pl/kapelamariusz52
http://picasaweb.google.pl/kapelamariusz53
www.bytomskierowery.pl
"ponieważ droga jest celem"
rozmowa z adminami to jak walka z wiatrakami


Offline mariusz



  • Pomógł: 32
  • "Boże broń mnie przed smiercią w dolinach"

Odp: Trasy rowerowe Jury Północnej
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 21, 2009, 19:52:30 »
Jak powiedziałem, tak zrobiłem. W niedziele o 7:36 wyruszyłem z kumplem z Katowic żeby o 9 z minutami wysiąść za późno o jedną stacje. Zostaliśmy zmuszeni cofnąć się do Myszkowa Mrzygłód. Bo z tej miejscowości przewidziałem start. Ruszyliśmy szlakiem zielonym jak się okazało totalnie zarośnięty i mało przejezdny (masa błota i wody po oski kół).  Po jakimś czasie dojechaliśmy do Rzędkowic




Gdzie pokazałem kumplowi szkółkę wspinaczkową, w której się szkoliłem. Dalej do Rezerwatu Góry Zborów gdzie jak się okazało wszystko zostało wykarczowane (krzoki) i pozostały gołe skały.





Szybko przelecieliśmy ten odcinek (nie wolno śmigać tam na rowerku itp.) Zjechaliśmy przez totalne zarośniętą ścieżkę i zaczęliśmy się kierować czerwonym szlakiem na Bobolice. Na miejscu zaskoczył mnie stan budowanego zamku:






Zdjęcie zrobione ze szlaku do Mirowa



W Mirowie


szybki posiłek i w drogę. Nie wiem czy to na tym odcinku ale po przejechaniu około 30 km chwycił mnie kryzys. Zero energii w nogach, opadłem z sił. Już zacząłem kombinować jak skrócić trasę popijając jakiegoś izotonika. Postanowiliśmy jechać dalej ile mamy sił. Po przejechaniu około 5 km czułem że napływają nowe siły.



I na to tych siłach przez góry Sokole przyjechaliśmy do Olsztyna.



A dalej juz tylko do Częstochowy gdzie na szczęście mieliśmy za 10 minut połączenie do Katowic

Podsumowując wyjazd:
Po rozmowie z kumplem który pochodzi z Trzebini i ma objechaną Jurę Południową stwierdzam ze Jura Północna jest zdecydowanie bardziej wymagająca kondycyjnie i technicznie. Bardziej malownicza.

Mapka:


Wykresik:

</
http://picasaweb.google.pl/kapelamariusz52
http://picasaweb.google.pl/kapelamariusz53
www.bytomskierowery.pl
"ponieważ droga jest celem"
rozmowa z adminami to jak walka z wiatrakami


Offline HAMMET



  • Pomógł: 17

Odp: Trasy rowerowe Jury Północnej
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 21, 2009, 20:30:15 »
teraz mialem chwile zeby poogladac traski... ech, praktycznie wszystko moje tereny ;), mam to marian zjezdzone, taka mala uwaga do trasy z zawiercia - lepiej u mnie w łazach z pociagu i do podzamcza zajechac ladnie przez las , musimy sie kiedys zgadac na jakas jedniodniowke, moze jeszcze w pazdzierniku. Pojedziemy na poludnie troche -> bydlin, krzywopłoty, itd...
zdjęcia : http://picasaweb.google.pl/gb.hammet


...drogą białą jak obłęd...


Offline mariusz



  • Pomógł: 32
  • "Boże broń mnie przed smiercią w dolinach"

Odp: Trasy rowerowe Jury Północnej
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 21, 2009, 20:34:34 »
spox Hammet jestem otwarty ;)
http://picasaweb.google.pl/kapelamariusz52
http://picasaweb.google.pl/kapelamariusz53
www.bytomskierowery.pl
"ponieważ droga jest celem"
rozmowa z adminami to jak walka z wiatrakami


Offline crimson



  • Pomógł: 123
  • rocznik '89

Odp: Trasy rowerowe Jury Północnej
« Odpowiedź #8 dnia: Wrzesień 22, 2009, 17:47:40 »
nie no szok, w Bobolicach w zasadzie nowy zamek wybudowali, ja jak byłem 3 lata temu w lipcu, to tak wyglądał:





P.S.
mariano bardzo fajna trasa, kiedyś zrobiłem podobną tylko po części samochodowo, po części pieszo
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 22, 2009, 18:00:40 wysłana przez crimson »
nie jestem całkowicie bezużyteczny, przecież zawsze mogę służyć za zły przykład

stormbringer coming time to die

Offline mariusz



  • Pomógł: 32
  • "Boże broń mnie przed smiercią w dolinach"

Odp: Trasy rowerowe Jury Północnej
« Odpowiedź #9 dnia: Wrzesień 28, 2009, 11:46:23 »
no zamek rosnie :) a co smieszne obok ten sam gostek stawia knajpe :) tyż z kamienia :)
http://www.zamekbobolice.pl/
http://picasaweb.google.pl/kapelamariusz52
http://picasaweb.google.pl/kapelamariusz53
www.bytomskierowery.pl
"ponieważ droga jest celem"
rozmowa z adminami to jak walka z wiatrakami