Autor Wątek: Mój noclegowy TOP  (Przeczytany 773 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline menel

  • działkowicz z szafą na plecach


  • Pomógł: 1

Mój noclegowy TOP
« dnia: Kwiecień 19, 2020, 18:14:37 »
Szanowne Grono,

wszystkie fora górskie leżą jak plan pięcioletni, to jest wiadome i pisząc to, prochu nie odkrywam. Od jutra wchodzą w życie pewne luzy m.in. w zakresie wejścia do lasu. Jak wiadomo, planowanie tegorocznych wakacji prawdopodobnie można będzie se wsadzić między bajki. Ja w tym roku do Portugalii nie polecę, zatem co? Mam pewien pomysł. Wakacje w opcji dziad? A czemu nie, kto biednemu zabroni? Tyle tytułem wstępnego lania wody i przechodzę do sedna tematu. Jest tu parę osób, które nie boją się spać w miejscach alternatywnych, czyli darmowe wariacje noclegowe w opcji namiot, wiata, rów, itp. Gdzie wg waszych preferencji miło spędzaliście noclegi podczas włóczęgi, niekoniecznie w schronisku, agro, itp.? Jak wiadomo Polska to kraj piękny. Wątek zapodaję celem np. inspiracji w pewnym sensie, gdzie zapodać i nocować, skoro hotele, schroniska, agro pozamykane i nie wiadomo kiedy otworzą. Poza tym obecna sytuacja to raj dla namiociarzy i fanów dźwigania zestawu podróżnego na plecach, do których się zaliczam. Zapodajcie np. "magiczną piątkę" darmowych, ulubionych waszych miejsc w Polsce z jakimś opisem. Oto mój TOP noclegowy:

5. Domek Myśliwski - Masyw Śnieżnika:



Jeden z moich ulubionych obiektów noclegowych. W pobliżu jest źródełko, w upalne lato bywa, że jest wyschnięte. Chatka jest znanym miejscem na nocleg, czasem można trafić na motłoch jak i również na sympatyczne towarzystwo. Często trafiam, że chatka jest tylko "do mojej" dyspozycji, wówczas temat jest wyborny. Na stanie dobrze zaopatrzona kuchnia w postaci makaronu, czasem jakiś dobry turysta zostawi konserwę, herbata, itp. Zimą miejsce zamiata.


4. Ostra Mała, płd-zch wierzchołek Skalnika 935 m npm, Rudawy Janowickie:

 
   

Miejsce fantastyczne na namiot. Poza tym punkt widokowy, a raczej widoki z niego należą do jednych z najpiękniejszych w Sudetach. Miejsce dosyć popularne dla łowców wschodów słońca.



3. Studencka Baza Namiotowa na Lubaniu, Gorce :

   

 SBN-y, ostatnia ostoja turystyki plecakowej. Najwyżej położona SBN w Beskidach, moja ulubiona. Cenię za klimat, o ile jestem w Gorcach przeważnie tutaj wbijam na nocleg. Zdjęcia z przejścia GSB w 2017 roku  :



2. Hotel pod gwiazdami, Halicz 1333 m npm, Bieszczady:



Foteczka ze wspólnego melanżu z Michunem w ramach nocnego czuwania bez butelki:



1. Jasiel, Beskid Niski:



Dla mnie jest to absolutny numer 1. Z podziwu wyjść nie mogę, że jest to oficjalne i bezpłatne miejsce na... wszystko. Będąc w BN staram się zawsze wbić do Jasiela, ot, na obiad!



"Jak się człowiek umyje, to czar i blask od niego bije"

forum.outdoor.org.pl

Mój noclegowy TOP
« dnia: Kwiecień 19, 2020, 18:14:37 »

Offline dave

Odp: Mój noclegowy TOP
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 19, 2020, 19:56:39 »
Żeby nie dublować menelskich topów, to dopiszę kilka innych. Kolejność nie ma znaczenia.

1. Skowronia Góra, Krowiarki:

Wybitna miejscówka na namiot, jeśli tylko trafimy w odpowiednią aurę, to wrażenia murowane. Ja na taką trafiłem w maju 2019r.:





2. Wiata pod Wysoką Kopą, Góry Izerskie:

Jak to w Sudetach bywa, wiata typu skandynawskiego z podestami do spania. Konstrukcja szczelna, nawet w mocno wietrznych warunkach po japie nie wieje. Foty by Michun:





3. Schron turystyczny w rezerwacie Puszcza Śnieżnej Białki, Góry Bialskie:

Na stryszku w warunkach królewskich mogą spać cztery osoby, gdyby się trochę ścieśnić, to i pięć by wlazło. Woda niedaleko, położenie mocno strategiczne.



4. Kromerova Bouda, Góry Izerskie:

Wprawdzie to nie Polska, wprawdzie chatka jak chatka, ale w jakiej innej wiacie jest samoobsługowy bufet, piwo i kofola z kija, hę?





5. Bucznik, Beskid Niski:

Analogicznie jak ze Skowronią Górą, w kategorii "biwak z widokiem" ciężko będzie przebić. Jedynie wodę trzeba przynieść na garbie z Mrukowej, bądź Nowego Żmigrodu:





Myślę, że rankingiem mogłaby ostro zamieszać Chatka Sylwestrowa w Górach Bystrzyckich, ale nie miałem jeszcze okazji tam spać.

Offline Grzesiek



  • Pomógł: 37

Odp: Mój noclegowy TOP
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 19, 2020, 20:46:44 »
Ja niestety zdjęć nie wkleję , bo nie umiem ale....
Łąki  pomiędzy Rzepiskami a Łapszanką. przysiółek Wyżni Koniec. To w Spiskim Zamagurzu.
Generalnie Spiskie Zamagurze polecam . Pieszo czy rowerowo . Widokowo dla mnie nr.1 w Polsce. Tylko cza by iść od strony Kacwina , Nidzicy w kierunku Rzepisk.
Idąc odwrotnie Najpiękniejsze widoki ma się ciągle z tyłu. Szedłem NIESTETY z Rzepisk do Łapszów Niżnych i musiałem się ciągle oglądać za siebie.
Widok na Tatry niesamowity. Widok na Pieniny i całą tą kotlinę z mgłami w dole tuż po świcie......    niestety nie umiem tego  opisać. To trzeba zobaczyć.

Offline Shwarc

Odp: Mój noclegowy TOP
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 20, 2020, 21:35:15 »
O ja, ale żeś temat zapodał. Sądzisz, ze ja pamiętam swój top sprzed 10 czy 20 lat? :D

Z ostatnich czasów:


Polana Gicza, Gorgany. Mega chatka, w bezchmurną pogodę gwiazdy wręcz metr nad głową, ale nie dziwota, skoro Gorgany to ponoć najciemniejsze miejsce europy :)


Chatka Pod Perenkami, dla takich zachodów słońca warto chodzić po górach:
 


Refugiu Gugu, klasyka :)


Bacówka w górach Grohotis, łącznie 4 dni tam spędzone, nadaje się na szpital na peryferiach :D


przełęcz pomiędzy górami Tarcu i Godeanu, mega miejsce, wszędzie wpizdu daleko, nie pamiętam nazwy.


A to taka zapomniana dolina w Starej Planinie, tam już wrony nawracały, bo psów nawet nie było ;)

A jak o Planinie, to mega miejsce mieliśmy na przełęczy w pobliżu schroniska Echo:



:)

Gdyby tak wymieniać gdzie było fajnie, to ze dwa dni bym to opisywał :D

Jeszcze to w Słowackich Tatrach mi się przypomniało:


ale nie dla luksusów, a dla widoku z okna:
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 20, 2020, 21:46:33 wysłana przez Shwarc »

Offline kuzon

Odp: Mój noclegowy TOP
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 20, 2020, 22:17:37 »
Skoro wstawić nie mam co, to chociaż przyklasnę pomysłowi na temat :D
"Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.”
 - Maya Angelou

Offline michun



  • Pomógł: 0

Odp: Mój noclegowy TOP
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 02, 2020, 22:34:58 »
Menio, ciekawy temacik zapodałeś wspominkowy. Nie chciałbym dublować Twoich i Dejva lokacji, bo kilka ;-) zacnych mieliśmy biwaczków i chatkowań wspólnych.. Czuję się wywołany do tablicy, więc muszę się udać na poszukiwania w otchłań archiwum.
"A droga wiedzie w przód i w przód
 Skąd się zaczęła , tuż za progiem..."

Offline kuzon

Odp: Mój noclegowy TOP
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 03, 2020, 15:21:13 »


Jeśli nie musi być z Polski, to nocleg na dziko z widokiem na Mount Blanc, podczas końcówki Tour du Mont Blanc.
"Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.”
 - Maya Angelou

forum.outdoor.org.pl

Odp: Mój noclegowy TOP
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 03, 2020, 15:21:13 »

Offline michun



  • Pomógł: 0

Odp: Mój noclegowy TOP
« Odpowiedź #7 dnia: Maj 03, 2020, 22:25:23 »
Wytypowałem kilkanaście miejscówek z ostatnich lat. Kilka już jest na fotach kolegów, więc nie będę się powtarzał...Chciałem, żeby to były noclegi w jakiś sposób znaczące dla mnie. Oprócz tego, żeby miały jakieś inne zalety - może widok, może klimat, może jeszcze coś innego. Kolejność raczej nie ma znaczenia ;-)


Numer 1. Baraczek pod wieżą na Smreku.
Spędziłem tutaj kilka noclegów w różnych porach roku, ale zimą to jest miejscówka, która potrafi uratować życie a na pewno morale. Potrafi tu być tak

Ale jak ma się szczęście to taki widok jest normalny:

Jedno z tych miejsc, w które muszę wrócić, koniecznie.


Numer 2 - Ćwilin
Szczyt kilka razy mnie skusił, ale też zwiódł i oszukał. Ale jeśli jest pogoda, to nie warto nie być na Ćwilinie... Niepowtarzalna miejscówka z widokami na Beskid Wyspowy, może i najlepszy z Beskidów.



Numer 3. Jałowiec/Beskidek
Połączyłem w jedno te wierzchołki Pasma Jałowieckiego. Świetne noclegi tutaj były, poczynając od wiaty na Jałowcu a kończąc na stoku Beskidka, a po drodze jeszcze można odbić na Lachów Groń.
Dla mnie jak dotąd najzimniejsza noc w namiocie. Tych widoków na Babią jest warte każde umartwienie.














Numer 4 Lazy /859/ - Słowacja, Slanske vrchy.
Jedna z moich najprzyjemniejszych wycieczek i dziwny zbieg okoliczności językowych - poranek na szczycie Lazy (słow.) był faktycznie lazy (ang.) ;D



Cudowna beztroska!



Numer 5 Pola namiotowe pod Kazbekiem.
Spędziłem tu kilka upalnych dni i mroźnych nocy - najpierw szykując się do skoku na szczyt, potem z poczuciem radości i spełnienia. Powiew wielkiej przygody i te wspaniałe widoki.






Mam nadzieję, że będzie cd bo mam jeszcze kilka miejscówek w zanadrzu.



"A droga wiedzie w przód i w przód
 Skąd się zaczęła , tuż za progiem..."

Offline menel

  • działkowicz z szafą na plecach


  • Pomógł: 1

Odp: Mój noclegowy TOP
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 18, 2020, 20:52:11 »
Skoro wstawić nie mam co...

kuzon, gdybyś jeszcze nie miał co wstawić, to się nie krępuj..  :D
"Jak się człowiek umyje, to czar i blask od niego bije"