Autor Wątek: Beskidzka kraina … czyli celem jest być w drodze  (Przeczytany 3417 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline mikel

Odp: Beskidzka kraina … czyli celem jest być w drodze
« Odpowiedź #25 dnia: Listopad 13, 2019, 08:35:02 »
Niestety, spostrzeżenia bez zmian. Większej zlewy w tym roku nie przeżyłem, także dopiero w przyszłym roku liczę na jakieś konkretne, deszczowe testy. Obaw jednak nie mam- szwy podklejone, materiał pokryty silikonem (jednostronnie). Po lżejszych deszczach, żadnych niepokojących objawów nie zauważyłem.

Co do nowości z Ali, to właściwie jest tunel z Asty. Ale podobna waga jak Taiji, tropik schodzi wyżej, cena podobna. Także fajnie, że robią, ale nie jest to typ zwycięzcy dla mnie. Pojawia się za to trochę namiotów z nylonu silikonizowanego dwustronnie. Jednak cena zabija, mówimy o kwotach rzędu >1400 zł. Taka kwota i ryzyko przydzwonienia vatem to kiepskie połączenie, można ciekawy namiot w obrębie Unii w tej kwocie kupić :)

Inna sprawa co do namiotów z Ali- ceny stale rosną, wzrasta ryzyko vatu i cła. Obawiam się, że przyjdzie niedługo taki moment, że te zakupy przestaną być opłacalne.
kiedy światu się przyglądam
gdy doświadczam praw natury
to dostrzegam palec boży
choć nie jestem pewien który

forum.outdoor.org.pl

Odp: Beskidzka kraina … czyli celem jest być w drodze
« Odpowiedź #25 dnia: Listopad 13, 2019, 08:35:02 »