Autor Wątek: Hu hu ha nasza zima zła  (Przeczytany 9648 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline fromage



  • Pomógł: 7

Odp: Hu hu ha nasza zima zła
« Odpowiedź #25 dnia: Październik 14, 2019, 13:07:30 »
Piękna trasa i ładne fotki. Opis ciekawy no i co by tu jeszcze.... zajebista wyrypa. I teraz na swój styczniowy wypad w Sudety będę czekał z jeszcze większą tęsknotą. Dzięki...xxrwa ;)

forum.outdoor.org.pl

Odp: Hu hu ha nasza zima zła
« Odpowiedź #25 dnia: Październik 14, 2019, 13:07:30 »

Offline Sted



  • Pomógł: 27

Odp: Hu hu ha nasza zima zła
« Odpowiedź #26 dnia: Październik 17, 2019, 00:09:40 »
Tak mnie nakręciłeś tą opowieścią i zdjęciami, że jak w tym roku nie uda mi się wyjść zimą w góry, to Cię do sądu podam!!! Będziesz odpowiedzialny za moje załamanie nerwowe!  ;D

No to trzymam kciuki za Twoją determinację i zdrowie psychiczne  ;) Dasz radę a potem tu się z nami podziel  :)

Piękna trasa i ładne fotki. Opis ciekawy no i co by tu jeszcze.... zajebista wyrypa. I teraz na swój styczniowy wypad w Sudety będę czekał z jeszcze większą tęsknotą. Dzięki...xxrwa ;)

Ależ proszę bardzo :D
ps. Nigdy nie byłem w Sudetach. Czy tam jest taka sieć schronisk że udałoby mi się sklecić zimową 2 tygodniową wędrówkę bez wcześniejszego rezerwowania ?

Odp: Hu hu ha nasza zima zła
« Odpowiedź #27 dnia: Październik 17, 2019, 08:49:35 »
Zimą w górach jest super, ale sam również bywam w nich zdecydowanie za rzadko od pewnego czasu więc czuję niedosyt (dodatkowo podsycany taką fajną relacją :D ). Pomału myślę o powrocie do idei nart BC...

Offline dave

Odp: Hu hu ha nasza zima zła
« Odpowiedź #28 dnia: Październik 17, 2019, 16:59:32 »
ps. Nigdy nie byłem w Sudetach. Czy tam jest taka sieć schronisk że udałoby mi się sklecić zimową 2 tygodniową wędrówkę bez wcześniejszego rezerwowania ?

To zależy w której części Sudetów chciałbyś chodzić. W takich Karkonoszach czy Izerach sieć schronisk jest gęsta, ale już np. w Górach Bardzkich, czy Wzgórzach Włodzickich nie ma ani jednego. Musiałbyś włączyć do menu agroturystyki czy pensjonaty, wtedy myślę, że nie miałbyś problemu. Czasami można też bez większych ceregieli przejść na czeską stronę i zanocować w schronisku u nich, więc może jakiś zapas koron też by się przydał. Generalnie pasma sudeckie są mniejsze obszarowo niż beskidzkie, mając do dyspozycji mapę powinno być to do zrobienia.

Offline Shwarc

Odp: Hu hu ha nasza zima zła
« Odpowiedź #29 dnia: Październik 18, 2019, 08:38:05 »
Uwzględnić należy, ze w okresie ferii zimowych w Karkonoszach o miejsce w pokoju może być trudno. Pójście na pałę może nas zdziwić czasem.

Offline fromage



  • Pomógł: 7

Odp: Hu hu ha nasza zima zła
« Odpowiedź #30 dnia: Październik 18, 2019, 10:06:27 »
ps. Nigdy nie byłem w Sudetach. Czy tam jest taka sieć schronisk że udałoby mi się sklecić zimową 2 tygodniową wędrówkę bez wcześniejszego rezerwowania ?

To zależy w której części Sudetów chciałbyś chodzić. W takich Karkonoszach czy Izerach sieć schronisk jest gęsta, ale już np. w Górach Bardzkich, czy Wzgórzach Włodzickich nie ma ani jednego. Musiałbyś włączyć do menu agroturystyki czy pensjonaty, wtedy myślę, że nie miałbyś problemu. Czasami można też bez większych ceregieli przejść na czeską stronę i zanocować w schronisku u nich, więc może jakiś zapas koron też by się przydał. Generalnie pasma sudeckie są mniejsze obszarowo niż beskidzkie, mając do dyspozycji mapę powinno być to do zrobienia.

I to się zgadza. Nie jest to wtedy chodzenie dajmy na to w jednym kierunku ale robienie pętli. Np na przejście z przełęczy Kowarskiej do Stogu Izerskiego (trasa na zachód) zajmie polską stroną 3 może 4 dni w warunkach zimowych. Dochodząc do Stogu można skierować się na południe do Czech a potem na wschód przez Szpindlerowy Młyn do punktu startu. Zaliczając jeszcze pomniejsze szlaki po drodze jest to w sumie 10 a może i 14 dni chodzenia w zależności jak szybko chodzisz i jakie są warunki. Jest kilka szlaków zamkniętych zimą BTW.
« Ostatnia zmiana: Październik 18, 2019, 10:37:39 wysłana przez fromage »

Offline manfred



  • Pomógł: 0

Odp: Hu hu ha nasza zima zła
« Odpowiedź #31 dnia: Grudzień 06, 2019, 16:39:56 »
W tym roku z mocnym postanowieniem postanowiłem wybrać się na taką wycieczkę. Jeśli zdrowie dopisze będe starał się iśc krok dalej i spać w namiocie. Dzięki za relację jesteś inspiracją :-)

forum.outdoor.org.pl

Odp: Hu hu ha nasza zima zła
« Odpowiedź #31 dnia: Grudzień 06, 2019, 16:39:56 »

Offline Sted



  • Pomógł: 27

Odp: Hu hu ha nasza zima zła
« Odpowiedź #32 dnia: Grudzień 10, 2019, 00:32:19 »
Senkju, bardzo mi miło że moje relacje kogoś inspirują  ;) Jak noclegi  w namiocie to bardzo szanuję i podziwiam bo ja wiem że bym nie dał rady, jedyne o czym marzyłem to po takim dniu trafić do ciepłego schroniska  :D 2 tyg pod namiotem zimą to jednak wyższa szkoła. Miejmy nadzieję że będzie mocna zima i "napier....li tego białego puchu"  ;D Tym razem zaczynam swoją przygodę z nartami BC i już nie mogę się doczekać  :)

Offline fromage



  • Pomógł: 7

Odp: Hu hu ha nasza zima zła
« Odpowiedź #33 dnia: Grudzień 15, 2019, 12:15:28 »
Senkju, bardzo mi miło że moje relacje kogoś inspirują  ;) Jak noclegi  w namiocie to bardzo szanuję i podziwiam bo ja wiem że bym nie dał rady, jedyne o czym marzyłem to po takim dniu trafić do ciepłego schroniska  :D 2 tyg pod namiotem zimą to jednak wyższa szkoła. Miejmy nadzieję że będzie mocna zima i "napier....li tego białego puchu"  ;D Tym razem zaczynam swoją przygodę z nartami BC i już nie mogę się doczekać  :)
Heya

Myśle o tym samym od 2 lat. Co zakupiłeś?

Offline Sted



  • Pomógł: 27

Odp: Hu hu ha nasza zima zła
« Odpowiedź #34 dnia: Grudzień 15, 2019, 15:59:41 »
Myśle o tym samym od 2 lat. Co zakupiłeś?

To narty typu Back Country Sporten Expedition MGE z łuską, 180 cm. Do tego wiązania cross-country Hagan X-TRACE PIVOT czyli takie do których użyję swoich butów. Na narty czekałem bagatela tylko 2 miesiące ponieważ czeski Sporten został przejęty przez inną firmę i był zastój  :P
Tylko coś tej zimy na razie nie widać  ;D
 

Offline fromage



  • Pomógł: 7

Odp: Hu hu ha nasza zima zła
« Odpowiedź #35 dnia: Grudzień 16, 2019, 09:46:50 »
Myśle o tym samym od 2 lat. Co zakupiłeś?

To narty typu Back Country Sporten Expedition MGE z łuską, 180 cm. Do tego wiązania cross-country Hagan X-TRACE PIVOT czyli takie do których użyję swoich butów. Na narty czekałem bagatela tylko 2 miesiące ponieważ czeski Sporten został przejęty przez inną firmę i był zastój  :P
Tylko coś tej zimy na razie nie widać  ;D

Olśniłeś mnie z tymi wiązaniami, sądziłem ze tylko dedykowane buty wchodzą w grę. Wyglada na to ze za kwotę w granicach 1600 pln złożyles komplet narty wiązania.

Kilka pytań:


Próbowałeś się na tym poruszać? Noga nie lata?
Czy Jeździłeś już wcześniej na nartach i czy masz jakieś  obserwacja co do wymaganych umiejętności w stosunku do BC?

Tak na szybko przeczytałem ze nie nadają się do zjazdów w stromym terenie cokolwiek „strome” miało by znaczyć.

Offline Sted



  • Pomógł: 27

Odp: Hu hu ha nasza zima zła
« Odpowiedź #36 dnia: Grudzień 16, 2019, 21:18:38 »
Narty kupiłem za 870 zł w sklepie czeskim Topnarty.pl i było to najtaniej w internetach ale jak pisałem były zawirowania i czekałem na nie 2 miesiące. Chyba dalej są problemy z ich zakupem bo nie ma ich już na stronie sklepu  :(
Wiązania zakupiłem 3  miesiace temu w sklepie Tuttu bo tylko tam są z tego co szukałem. Jak były jeszcze przecenione plus kod rabatowy dałem za nie 425 zł. Zaraz po moim zakupie cena poszła w górę a teraz juz jest bez zadnej promo czyli za 600 zł. :o
Montaż wiązań to 50 zł i wbrew pozorom jest problem ze znalezieniem fachowca który się tego podejmie. Mi to robił gość z 30 letnim stażem i pierwszy raz na oczy widział takie wiązania ale chętnie zrobił bo to dla niego wyzwanie i prezstiż. Nawet zrobił im sesje foto i będzie chwalił sie na stronie sklepu. Mimo swojego doświadczenia mówił że było to wyzwanie i sprawiło trochę problemów. Jutro jadę je odebrać
Tak więc zamknąłem się w kwocie 1350 zł. Narty maja łuskę i jeśli to nie zda egzaminu w przyszłosci zakupię też foki.

Nigdy w życiu nie jezdziłem na nartach wieć moje umiejętnosci sa zerowe  ;D Bardziej traktuję to jak mozliwośc człapania, alternatywę dla rakiet . Tak jak jest napisane przy wiązaniach nie nadają sie do zjazdów ze stoków o duzym nastromieniu, wynika to chyba z braku mozliwosci spięcia piety do zjazdu...a tak wogóle to ja się na tym kompletnie nie znam  ;D Oczywiście wszystko bedzie odbywało się metodą prób i błędów, jak bedzie małe nachylenie to bedę próbował jeżdzić ale jak będa problemy to narty przytrocze do plecaka i z buta, podobnie pod stromą górkę. Własnie mozliwość tego typu wiązań jest dla mnie najwazniejsza ze będę mógł uzywać zwykłych butów a jak będzie mus to je przytroczę i pojdę z buta  :P Do zjazdu powinno wykorzystywać się styk zwany Telemark i nie pozostaje nic innego jak podpatrzec to w  internetach i popróbować na jakieś małej górce. Tylko coś się na razie zapowiada na brak zimy i czuję ze mój styczniowy wyjazd skończy się ze narty zostana w domu i pojadę z rakietami w Bieszczady  ;D zreszta z nartami na Bieszczady za wczesnie. Będę miał w sumie 3 wyjazdy w zimę i moje próby zaczną sie w Gorcach, Beskidzie Sądeckim i Niskim ;) Kiedyś trzeba spróbować a przyznaję ze jestem bardzo ciekawy tego typu przemieszczania się po górach... juz nie mogę sie doczekać  :)

Offline Sted



  • Pomógł: 27

Odp: Hu hu ha nasza zima zła
« Odpowiedź #37 dnia: Grudzień 17, 2019, 00:37:06 »
Mała korekta, narty są dostępne na stronie sklepu i teraz są nawet tańsze.
Widocznie produkcja idzie bez problemów  ;)

https://www.top-narty.pl/expedition-mge.htm

Offline igor00



  • Pomógł: 0

Odp: Hu hu ha nasza zima zła
« Odpowiedź #38 dnia: Grudzień 18, 2019, 09:24:07 »
Piękna trasa. A co do noclegów, może warto też szukać u Czechów, bo np u nas jak trafisz na ferie to może być dramat
Buty trekkingowe Salomon - megaoutdoor.pl

Offline Borewicz



  • Pomógł: 0

Odp: Hu hu ha nasza zima zła
« Odpowiedź #39 dnia: Grudzień 24, 2019, 13:31:44 »
Fajna relacja. Gratuluję przygody 😀 Ja w zeszłym tygodniu zrobilem trasę Krynica - Zawoja i pogodę miałem zbyt idealną jak na grudzień żeby coś ciekawego opisać. Ot zwykłe pokonywanie kilometrów 😀

forum.outdoor.org.pl

Odp: Hu hu ha nasza zima zła
« Odpowiedź #39 dnia: Grudzień 24, 2019, 13:31:44 »

Offline Sted



  • Pomógł: 27

Odp: Hu hu ha nasza zima zła
« Odpowiedź #40 dnia: Grudzień 24, 2019, 21:24:32 »
Fajna relacja. Gratuluję przygody 😀 Ja w zeszłym tygodniu zrobilem trasę Krynica - Zawoja i pogodę miałem zbyt idealną jak na grudzień żeby coś ciekawego opisać. Ot zwykłe pokonywanie kilometrów 😀

Dziękuję  :)
Tu nie chodzi o krew pot i łzy  ;) każda relacja ostatnimi czasy jest na wagę złota więc śmiało zapodaj  :D

Offline Sted



  • Pomógł: 27

Odp: Hu hu ha nasza zima zła
« Odpowiedź #41 dnia: Styczeń 02, 2020, 21:31:21 »
Niestety są takie chwile w życiu że trzeba przyznać się do porażki i przyjąć to z dobrodziejstwem losu. Dziś był mój pierwszy dzień na nartach BC i z przykrością muszę powiedzieć że temat nie zagrał tak jak trzeba. To może mało powiedziane ale jest gorzej niż gorzej. Niestety ale okazało się że coś z nartami jest chyba nie tak, nie działa w nich ten opór przy podchodzeniu i jak jest małe nachylenie to nawet kroka do przodu nie mogłem zrobić, tak się ślizgałem w miejscu. Zwyczajnie łuska nie wydaje i prawdopodobnie jest zbyt duża komora która pod wpływem zbyt małej wagi nie dociska do podłoża. Cały mój ciężar z plecakiem wynosił 85 kg przy długości narty 180cm. Wcześniej żadnego testu z  dociśnięciem kartki przez nartę nie robiłem, możliwe że długość 170 cm byłaby lepsza i ten nacisk byłby konkretny. I żeby nie było to było minimalne nachylenie a nie żadne podejście konkretne. Nie byłem w stanie praktycznie po prostej trasie zrobić ślizgu do przodu czy to na dziewiczym śniegu czy przedeptanym. Wydaje mi się  również że sztywność buta kategorii C jest zbyt duża i czułem jakby te nogi były zabetonowane. Jedynym wyjściem byłyby foki ale to chyba półśrodek i nie o to chodzi. Ewentualnie mogę sobie kamieni dorzucić do plecaka 😁 No nic to chyba sprzedam je w okazyjnej cenie bo szkoda żeby miały się kurzyć. To byłoby na tyle z tej przygody i na razie pogodzę się z rakietami 😒 ehhhh a miało być tak pięknie 😭

Ps. Beskid Sądecki w Rytrze śniegu brak, od Cyrli w stronę Hali Łabowskiej super warun zimowy ☺️

Offline Borewicz



  • Pomógł: 0

Odp: Hu hu ha nasza zima zła
« Odpowiedź #42 dnia: Styczeń 05, 2020, 10:17:06 »
Polecam skitury. Chyba nie ma nic bardziej niezawodnego chociaż koszt zestawu jest duży.

Offline manfred



  • Pomógł: 0

Odp: Hu hu ha nasza zima zła
« Odpowiedź #43 dnia: Styczeń 05, 2020, 19:46:05 »
Gd jest pełna zima i trasa niezbyt długa. Ale gdy idziesz dużo kilometrów i trafisz na teren bez śniegu przyjemność przeradza sie w katorgę.

Offline fromage



  • Pomógł: 7

Odp: Hu hu ha nasza zima zła
« Odpowiedź #44 dnia: Styczeń 07, 2020, 14:50:56 »
Niestety są takie chwile w życiu że trzeba przyznać się do porażki i przyjąć to z dobrodziejstwem losu. Dziś był mój pierwszy dzień na nartach BC i z przykrością muszę powiedzieć że temat nie zagrał tak jak trzeba. To może mało powiedziane ale jest gorzej niż gorzej. Niestety ale okazało się że coś z nartami jest chyba nie tak, nie działa w nich ten opór przy podchodzeniu i jak jest małe nachylenie to nawet kroka do przodu nie mogłem zrobić, tak się ślizgałem w miejscu. Zwyczajnie łuska nie wydaje i prawdopodobnie jest zbyt duża komora która pod wpływem zbyt małej wagi nie dociska do podłoża. Cały mój ciężar z plecakiem wynosił 85 kg przy długości narty 180cm. Wcześniej żadnego testu z  dociśnięciem kartki przez nartę nie robiłem, możliwe że długość 170 cm byłaby lepsza i ten nacisk byłby konkretny. I żeby nie było to było minimalne nachylenie a nie żadne podejście konkretne. Nie byłem w stanie praktycznie po prostej trasie zrobić ślizgu do przodu czy to na dziewiczym śniegu czy przedeptanym. Wydaje mi się  również że sztywność buta kategorii C jest zbyt duża i czułem jakby te nogi były zabetonowane. Jedynym wyjściem byłyby foki ale to chyba półśrodek i nie o to chodzi. Ewentualnie mogę sobie kamieni dorzucić do plecaka 😁 No nic to chyba sprzedam je w okazyjnej cenie bo szkoda żeby miały się kurzyć. To byłoby na tyle z tej przygody i na razie pogodzę się z rakietami 😒 ehhhh a miało być tak pięknie 😭

Ps. Beskid Sądecki w Rytrze śniegu brak, od Cyrli w stronę Hali Łabowskiej super warun zimowy ☺️

Przykro to słyszeć bo bardzo kibicowałem temu pomysłowi.

Nie mam doświadczenia z nartami, więć z góry wybacz brak wiedzy w mojej wypowiedzi. :)

Pytanie co zawiodło - rozmiar nart za duży/za mały, Ty za lekki/ciężki, łuska zbyt skąpa? Analizowałeś to może ze sklepem? Dziwne, że narta nie trzymała się nawet na małej pochyłości stoku... Wspominałeś coś o słabej dostępności ze względu na problemy - może to problemy jakościowe produktu/nart?

Z drugiej strony, nie wiem na ile łuska jest efektywna... może to jest problem - dla biegacza ca 70kg jest ok dla większych, cięższych nie koniecznie. Tylko po co wtedy nazywać to narta BC gdzie z założenia nie idziesz z bidonem i kijkami ale z całym majdanem na plecach.

Ja pogadał bym ze sklepem. A może już to zrobiłeś?

Offline Sted



  • Pomógł: 27

Odp: Hu hu ha nasza zima zła
« Odpowiedź #45 dnia: Styczeń 07, 2020, 18:59:36 »
Jednak się nie poddaje  >:(  dyskusja rozwinęła się na ngt i po podpowiedziach problemem wydaje się zbyt sztywny but Meindl Ortler, niewyrobiona łuska, praca nad techniką. Przy okazji pojawienia się śniegu w moich stronach poćwicze po lasach  ;)
Poniżej można poczytać na sąsiednim forum podpowiedzi innych.

http://ngt.pl/forum/narty-biegowe-biegowki,1889,85.html

Offline fromage



  • Pomógł: 7

Odp: Hu hu ha nasza zima zła
« Odpowiedź #46 dnia: Styczeń 08, 2020, 10:35:48 »
Jednak się nie poddaje  >:(  dyskusja rozwinęła się na ngt i po podpowiedziach problemem wydaje się zbyt sztywny but Meindl Ortler, niewyrobiona łuska, praca nad techniką. Przy okazji pojawienia się śniegu w moich stronach poćwicze po lasach  ;)
Poniżej można poczytać na sąsiednim forum podpowiedzi innych.

http://ngt.pl/forum/narty-biegowe-biegowki,1889,85.html

Poczytane. Masa wskazówek. Nadal kibicuję.

Offline Sted



  • Pomógł: 27

Odp: Hu hu ha nasza zima zła
« Odpowiedź #47 dnia: Styczeń 21, 2020, 21:29:34 »
Człowiek poszlajać czasem się musi bo inaczej się udusi ;D
Co by tchnąć tutaj iskierkę życia mała wyłącznie fotorelacja  ;)
W poszukiwaniu tej ubogiej zimy znów tam byłem i śniegu na szczęście nie brakło  :D
Jako że choooop jest monotematyczny to pojechał 4 rok z rzędu do Worka Raczńskiego   :P

4 - 13 stycznia 2020

Day 1
Sól -  Rachowiec - Zwardoń











Offline Sted



  • Pomógł: 27

Odp: Hu hu ha nasza zima zła
« Odpowiedź #48 dnia: Styczeń 21, 2020, 21:42:00 »
Day 2

Zwardoń - Kikula - Wielka Racza









































Offline Sted



  • Pomógł: 27

Odp: Hu hu ha nasza zima zła
« Odpowiedź #49 dnia: Styczeń 21, 2020, 21:55:38 »
Day 3

Wielka Racza - Przełęcz Przegibek - Wielka Rycerzowa