Autor Wątek: Plecak trekingowy (ale nie tylko) ok 50l  (Przeczytany 2415 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline macwojs



  • Pomógł: 0

Plecak trekingowy (ale nie tylko) ok 50l
« dnia: Czerwiec 24, 2018, 17:54:05 »
Cześć
Piszę, bo od ilości różnych modeli aż boli mnie głowa. Chciałbym kupić plecak z głównym przeznaczeniem na dłuższe trekingi w sezonie letnim, ale cało rocznie będę go używał jako transportowego na studia :P. Myślę, że ok 50l jest dla mnie optymalnie. Wcześniej miałem karrimora hotrock 40 i nawet na GSB starczył, ale z biedą więc wolał bym ciut większy.
Obecnie stoję między dwoma wstępnie wybranymi, ale dalej nie jestem pewien:
  • Deuter Guide 45+ - kusi ta legendarna renoma plecaka, a ten model wszyscy chwalą, chociaż jakichś głębszych testów w necie brak, ale w końcu GOPR ich używa więc muszą być dobre :D> Martwi mnie trochę, że będzie za bardzo "techniczny"
  • Gregory Paragon 48 - bardziej trekingowy, polecany w internecie, i ta dożywotnia gwarancja

Stoję teraz między tymi dwoma i dalej nie wiem, ten czy ten, a może jakiś jeszcze inny? Pomocy.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 02, 2018, 16:23:13 wysłana przez uysy »

forum.outdoor.org.pl

Plecak trekingowy (ale nie tylko) ok 50l
« dnia: Czerwiec 24, 2018, 17:54:05 »

Offline dave

Odp: Plecak trekingowy (ale nie tylko) ok 50l
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 24, 2018, 18:27:06 »
Deutera to polecałbym raczej z serii ACT Lite lub Aircontact, w zależności od tego ile chcesz w nim nosić. Guide 45+ EL oglądałem swego czasu i jak dla mnie to on był zbyt minimalistyczny - licha regulacja systemu nośnego, słabe możliwości troczenia. To jest plecak wspinaczkowy, a nie trekkingowy, ja osobiście go skreśliłem.

Zresztą były już tematy o identycznej treści, przejrzyj:

https://forum.outdoor.org.pl/index.php?PHPSESSID=9d53m6jrgkkq163p684v843sq1&topic=19457.0
https://forum.outdoor.org.pl/index.php?PHPSESSID=9d53m6jrgkkq163p684v843sq1&topic=1784.900

Padło tam kilka propozycji, które powinny być adekwatne do twoich potrzeb. Musisz po prostu przymierzyć, z plecakiem zasada taka, jak z butami. I podaj może pułap cenowy dla ułatwienia. ;)
« Ostatnia zmiana: Lipiec 02, 2018, 16:23:25 wysłana przez uysy »

Offline macwojs



  • Pomógł: 0

Odp: Plecak terkingowy (ale nie tylko) ok 50l
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 24, 2018, 18:44:09 »
Z Guidem tego też się obawiam.
Budżet to tak do 600zł, czyli realnie jakieś 800 ceny wyjściowej, bo te 20-30% idzie urwać w prawie każdym sklepie.

Offline Shwarc

Odp: Plecak terkingowy (ale nie tylko) ok 50l
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 24, 2018, 19:36:18 »
50L na wielodniowy treking. Hmmm, to raczej trekking schroniskowy

Offline macwojs



  • Pomógł: 0

Odp: Plecak terkingowy (ale nie tylko) ok 50l
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 24, 2018, 19:46:46 »
Trzy tygodnie GSB z namiotem i dałem radę zmieścić się do karrimora 40l. Tak więc, można tylko z założeniem, że co drugi dzień sklep i wody 3l.

Offline mikel

Odp: Plecak terkingowy (ale nie tylko) ok 50l
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 24, 2018, 20:11:55 »
Macwojs
Dokładnie tak jak piszesz, 3 tygodnie, ale w praktyce 2 dni, bo co tyle uzupełniasz prowiant w sklepie. Czyli wyjazd typowo pod cywilizację. I zapewne z troczeniem. Zastanów się w którą stronę byś chciał iść z przyszłymi wyjazdami, czy dalej od cywilizacji, większe przerwy w dostępie do sklepu, czy np wolałbyś mniej toczyć, bo wtedy warto faktycznie coś większego.

Ale przede wszystkim powiedz jakie planujesz obciążenie i jakie to 50L ma być. Tzn, czy mówiąc 50l masz na myśli komorę główną, czy komorę i sumę wszystkich kieszeni plecaka? Bo uwierz, że np deuterowe 50l to będzie zupełnie coś innego niż np 50l ospreya. Żeby porównać np te dwie firmy, to byś musiał postawić obok deutera 50l i ospreya ok 60l. Karrimor obstawiam że należy do tej drugiej kategorii, większość producentów podaje pojemność jako sumę wszystkich komór i kieszeni, a czasem i komina, bo to fajniej wygląda i w niższej cenie i wadze dostajemy "większy" plecak.
kiedy światu się przyglądam
gdy doświadczam praw natury
to dostrzegam palec boży
choć nie jestem pewien który

Offline macwojs



  • Pomógł: 0

Odp: Plecak terkingowy (ale nie tylko) ok 50l
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 24, 2018, 21:05:54 »
mikel
Zgadza się, jak tak do tego  podejdę, to faktycznie wychodzą wypady po 2 dni. W przyszłości bardziej bym myślał, o mniejszym dostępie do cywilizacji (np.: Gorgany).
Co do obciążenia to dotychczas było jakieś 13-14kg z wodą, więc myślę, że docelowo trzeba liczyć nawet te 18kg.
Karrimor na pewno liczy pojemność po całości, bo te 40l było bardziej jak jakieś 30-35.

Teraz po tych kilku uwagach zaczynam się faktycznie skłaniać bardziej w stronę czegoś trekingowego, chyba najbardziej do Aircontact Lite (cena), tylko nie wiem, czy 40+10, czy 50+10. Fajnie jak by się mieścił do bagażu podręcznego w samolocie, ale już z mniejszym mogło by być ciężko, a większy to mogę zapomnieć.

forum.outdoor.org.pl

Odp: Plecak terkingowy (ale nie tylko) ok 50l
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 24, 2018, 21:05:54 »

Offline mikel

Odp: Plecak terkingowy (ale nie tylko) ok 50l
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 24, 2018, 21:37:15 »
Powiedzmy sobie szczerze, jadąc nawet na 10dni z prowiantem, nie ma co liczyć na plecak który zmieści się do podręcznego :) Taki wór ma swoje wymiary, a co za tym idzie- system nośny dostosowany do konkretniejszego ładunku- to zajmuje swoje i nie skompresujesz do podręcznego.

Mam Act Lite 50. Spakowałem się na 5 dni z pełnym prowiantem i ok 4 litrami wody. Namiot i 2 litry wody na zewnątrz po bokach dla równowagi. U mnie w graniach 14kg pełen komfort, 20kg też władowałem i się szło ok, było dla mnie ok ale mam świadomość, że to już by nie było komfortowe dla większości osób.
kiedy światu się przyglądam
gdy doświadczam praw natury
to dostrzegam palec boży
choć nie jestem pewien który

Offline Yatzek

Odp: Plecak terkingowy (ale nie tylko) ok 50l
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 24, 2018, 22:38:23 »
Powiedzmy sobie szczerze, jadąc nawet na 10dni z prowiantem, nie ma co liczyć na plecak który zmieści się do podręcznego :) Taki wór ma swoje wymiary, a co za tym idzie- system nośny dostosowany do konkretniejszego ładunku- to zajmuje swoje i nie skompresujesz do podręcznego.
(...)

Pozwolę się nie zgodzić. Plecak - Osprey Exos 38. Wylot na 11 dni. Prowiant na cały pobyt (pustynia Negev, Izrael). Plecak jako bagaż podręczny.
Ponadto ten sam plecak na GSB - 3 tygodnie z namiotem.
Ostatnio także ten sam plecak z całym wyposażeniem i prowiantem na tydzień w Gorgany.

Owszem, jestem minimalistą i ultralighterem, ale we wszystkich z tych tras zawsze zabierałem coś większego, cięższego, no i zapas prowiantu, a na pustyni także wody. 
Duży plecak prowokuje do pakowania się z mniejszymi ograniczeniami, choć oczywiście każdemu wolno tak jak lubi...
Mam też plecak Osprey Kestrel, który - choć nieco cięższy od Exos-a, również jest wart uwagi.

Zdjęcia i listy sprzętowe z powyższych szlaków - na moim blogu www.ginvilla.blogspot.com
Wędrówką życie jest człowieka...

Offline mikel

Odp: Plecak terkingowy (ale nie tylko) ok 50l
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 25, 2018, 05:02:19 »
Pozwolę się nie zgodzić. Plecak - Osprey Exos 38. Wylot na 11 dni. Prowiant na cały pobyt (pustynia Negev, Izrael). Plecak jako bagaż podręczny.
Ponadto ten sam plecak na GSB - 3 tygodnie z namiotem.
Ostatnio także ten sam plecak z całym wyposażeniem i prowiantem na tydzień w Gorgany.

Co rozumiesz przez prowiant? Jaka kaloryczność, ilość g/dziennie i źródła poszczególnych makroskładników i waga dniówki?
Poza tym, GSB może i idzie się 3 tygodnie, ale
Macwojs
Dokładnie tak jak piszesz, 3 tygodnie, ale w praktyce 2 dni, bo co tyle uzupełniasz prowiant w sklepie.
kiedy światu się przyglądam
gdy doświadczam praw natury
to dostrzegam palec boży
choć nie jestem pewien który

Offline Shwarc

Odp: Plecak terkingowy (ale nie tylko) ok 50l
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 25, 2018, 09:47:05 »
Dokładnie. Jedź Jacku w Gorgany, ale nie schodź do wioski przez 3 tygodnie po nową porcję zapasów. Pamietaj też, ze ludzie potrafią mieć więcej niż 165cm wzrostu, ważyć blizej 100 niż 50kg, a co za tym idzie także jeść więcej, a i same ich ubrania mają większą wagę i objętość. Można pojechać i na miesiąc nazywając to wyprawą, a w realu robić dwudniówki od cywilizacji do cywilizacji.

Offline macwojs



  • Pomógł: 0

Odp: Plecak terkingowy (ale nie tylko) ok 50l
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 25, 2018, 15:36:45 »
Plecak - Osprey Exos 38. Wylot na 11 dni. Prowiant na cały pobyt (pustynia Negev, Izrael). Plecak jako bagaż podręczny.
Ponadto ten sam plecak na GSB - 3 tygodnie z namiotem.

To powiem, że mnie zaintrygowałeś. Osprey podaje wymiary: 79 (l) x 40 (w) x 30 (d), a to jest nawet więcej niż lite 50+10. Tak dobrze się kompresuje i był w połowie pusty?

Offline Yatzek

Odp: Plecak terkingowy (ale nie tylko) ok 50l
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 25, 2018, 16:32:04 »
Co rozumiesz przez prowiant? Jaka kaloryczność, ilość g/dziennie i źródła poszczególnych makroskładników i waga dniówki?

Przez prowiant rozumiem to co zjadam w trakcie wędrówki. Czyli jedzenie, pokarm, papu :)Kaloryczności nie znam, ale skoro przeżyłem i to w dobrej kondycji, zapewne była wystarczająca.
Gramatury też nie pomnę, a to z tymi makroskładnikami, to już dla mnie kosmos.
Ale pod wskazanym wcześniej linkiem opisałem moje menu i moją dietę.


Jedź Jacku w Gorgany, ale nie schodź do wioski przez 3 tygodnie po nową porcję zapasów. Pamietaj też, ze ludzie potrafią mieć więcej niż 165cm wzrostu, ważyć blizej 100 niż 50kg, a co za tym idzie także jeść więcej, a i same ich ubrania mają większą wagę i objętość. Można pojechać i na miesiąc nazywając to wyprawą, a w realu robić dwudniówki od cywilizacji do cywilizacji.

Na tydzień w Gorganach miałem zapas jedzenia z sobą. Połowę przywiozłem z powrotem, bo z racji modyfikacji planów zaopatrywaliśmy się także w wioskach. Zapewne byłbym w stanie żywić się wyłącznie ze swoich zapasów przez trzy tygodnie, ale jednak nie zamierzam. Chyba właśnie przez minimalizm i poleganie na doraźnych zapasach w ostojach cywilizacji.
Aczkolwiek drąży mnie myśl o Islandii i przejściu interioru (ale raczej krótką drogą), toteż gdyby zdrowie i ekonomia pozwoliły, mój Exos 38 musiałby temu sprostać. Choć nie wiem, czy wyposażenie na chłody Islandii by się w nim pomieściło.
Ale jakiś ciepły rejon na odludziu przez trzy tygodnie... Czemu nie...!
 
 
Pamiętam że są więksi z większymi potrzebami, ale jeśli ktoś pisze "...jadąc nawet na 10dni z prowiantem, nie ma co liczyć na plecak który zmieści się do podręcznego", to znaczy, że nie pamiętał o tych mniejszych z mniejszymi potrzebami. A potem wchodzi w dyskusję, jakby nie znalazł odpowiedzi w podanym przeze mnie źródle...
 
To powiem, że mnie zaintrygowałeś. Osprey podaje wymiary: 79 (l) x 40 (w) x 30 (d), a to jest nawet więcej niż lite 50+10. Tak dobrze się kompresuje i był w połowie pusty?

Jedynie w oazie / aśramie Shitim dopakowałem plecak na maksa, choć go wtedy nie mierzyłem. Trzeba było zabrać zapas wody na trzy dni, a zapas jedzenia był już w środku. Zdjęcia są na blogu. Ten plecak naprawdę dobrze się kompresuje, choć nie był w podręcznym w połowie pusty. Karimatę (Ridgerest) włożyłem do środka i zajęła 1/3 objętości. Gdy za lotniskiem ją przytroczyłem na zewnątrz i przepakowałem wnętrze dokładając bukłak z 1.5l wody, wtedy faktycznie w środku zostało sporo miejsca.Mógłbym tu wklejać zdjęcie za zdjęciem, ale to wszystko jest tam, gdzie wcześniej napisałem.
 
Wędrówką życie jest człowieka...

Offline mikel

Odp: Plecak terkingowy (ale nie tylko) ok 50l
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 25, 2018, 17:35:42 »
Co rozumiesz przez prowiant? Jaka kaloryczność, ilość g/dziennie i źródła poszczególnych makroskładników i waga dniówki?

Przez prowiant rozumiem to co zjadam w trakcie wędrówki. Czyli jedzenie, pokarm, papu :)Kaloryczności nie znam, ale skoro przeżyłem i to w dobrej kondycji, zapewne była wystarczająca.
Gramatury też nie pomnę, a to z tymi makroskładnikami, to już dla mnie kosmos.
Ale pod wskazanym wcześniej linkiem opisałem moje menu i moją dietę.

Dobrze, że wyjaśniłeś, myślałem że chodzi o tarcicę, a to forum dla pilarzy :) Nie wiesz ile kalorii i jakie makro. To że przeżyłeś...  Nie mówi nadal nic o tym, co miałeś do jedzenia- ile miejsca i wagi zajęła dzienna porcja. No i na ile są to porcje pozwalającego na niezajechanie organizmu przy np 5-10 dniach bez dodatkowego zaopatrzenia. Czyli znowu kaloryczność :)

 
 
Pamiętam że są więksi z większymi potrzebami, ale jeśli ktoś pisze "...jadąc nawet na 10dni z prowiantem, nie ma co liczyć na plecak który zmieści się do podręcznego", to znaczy, że nie pamiętał o tych mniejszych z mniejszymi potrzebami. A potem wchodzi w dyskusję, jakby nie znalazł odpowiedzi w podanym przeze mnie źródle...

Jako, że pijesz do mnie- mówisz o wklejeniu linku do bloga na zasadzie "se szukaj"? Przejrzałem już wcześniej, tam żadnych konkretów nie ma jeśli chodzi o jedzenie, albo ja ich znaleźć nie mogłem. Ważysz wszystko, chyba właśnie poza jedzeniem i jego rozpisaniem makro/kalorii. Więc jeśli Cię to poruszyło, to tak,  ja wcześniej zadałem sobie trud przejrzenia Twojego bloga (miałem zostawić komentarz, żebyś wiedział czy co?). Szkoda, że Ty zamiast zadać sobie trud odpisania, odsyłasz tylko do bloga w tej kwestii, bo to tutaj dyskutujemy :)
I niestety, ale nawet niska, lekka osoba może mieć duże zapotrzebowanie kaloryczne podczas wędrówki, zwłaszcza szybkiej i intensywnej, a właściwie przygotowana dieta zarówno swoje waży, jak i zajmuje.

kiedy światu się przyglądam
gdy doświadczam praw natury
to dostrzegam palec boży
choć nie jestem pewien który

Offline dave

Odp: Plecak terkingowy (ale nie tylko) ok 50l
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 25, 2018, 18:03:04 »
Jedzenie to tak naprawdę kwestia indywidualna, przecież każdy ma inną przemianę materii, inne zapotrzebowanie na kalorie, preferencje żywieniowe, itd. Uważam, że takich kwestii nie można rozpatrywać w oderwaniu od danego osobnika i zawsze należy na to brać poprawkę. Mi najwięcej miejsca w plecaku zawsze zabiera pasza, a przecież jeżdżę w nasze, polskie góry, gdzie obiad najczęściej można zjeść w knajpie/schronisku. Moja dzienna dawka to ok. 4500 kcal - 3 główne posiłki po ok. 1000 kcal i "przegryzki" pomiędzy. Samo musli na 4 śniadania to już łącznie 1 kg i całkiem niezgorsze woreczki...

forum.outdoor.org.pl

Odp: Plecak terkingowy (ale nie tylko) ok 50l
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 25, 2018, 18:03:04 »

Offline Shwarc

Odp: Plecak terkingowy (ale nie tylko) ok 50l
« Odpowiedź #15 dnia: Czerwiec 25, 2018, 18:51:44 »
A no właśnie, więc mówienie komuś, weź nie 50 bo mi przecież wystarczyło 38 można se o kant potłuc. Każdy jest inny, każdy robi co innego, każdy ma inne zwyczaje, potrzeby, chęci itd. Można przejść wybrzeże Bałtyku z reklamówką, ale można z 80 litrowym plecakiem i każde te przejdzie będzie fajne i zoptymalizowane pod daną osobę.
Ja tak samo, połowa sprzętu to jedzenie, jak wiem, ze wbiję się na 2 tygodnie w góry, to nie ma zmiłuj, te 800g/dzień musi być, a to daje łącznie całkiem ładne kilogramy i całkiem niezłą objętość. GSB jest mega łatwym szlakiem, to praktycznie deptak dla przedszkolaków, żaden wyznacznik trudności no chyba, że ktoś chce go pokonać krócej niż w 7 dni (chyba rekord biegowy trasy)

Offline Yatzek

Odp: Plecak trekingowy (ale nie tylko) ok 50l
« Odpowiedź #16 dnia: Czerwiec 25, 2018, 19:25:27 »
Skoro to jest wątek o plecaku, to opisałem właśnie tę kwestię. I jeśli ktoś nie dopuszcza możliwości o których była mowa, to ja zaznaczyłem, że taka możliwość jest.
Jednocześnie nie mówię weź taki a nie inny...
 

Druga wędrówka po pustyni. Godzinę wcześniej wysiadłem z samolotu. W plecaku tygodniowy zapas jedzenia. Na miejscu niczego nie dokupowałem.

 

Trzecia wędrówka po pustyni. W plecaku już po jednym noclegu uszczuplony zapas jedzenia na 11 dni. Plecak dopakowany wodą w bukłakach. Aśram Shitim.




Trzecia wędrówka po pustyni. Exos 38. Karimata ma szerokość 50 cm i takiej wysokości jest rulon. Zapasy jedzenia i wody już nieco uszczuplone.

O jedzeniu w tym wątku nie będę pisał, ale pod poniższym linkiem jest sporo i zdjęć i opisów.

http://ginvilla.blogspot.com/2018/03/shvil-israel-2-etap-klatwa-pustyni-neot.html
 
Zatem mówienie komuś "...nie ma co liczyć na plecak..." jest o kant potłuc...

« Ostatnia zmiana: Lipiec 02, 2018, 16:23:36 wysłana przez uysy »
Wędrówką życie jest człowieka...

Offline dave

Odp: Plecak terkingowy (ale nie tylko) ok 50l
« Odpowiedź #17 dnia: Czerwiec 25, 2018, 20:36:24 »
Macwojs, 8a daje 23% zniżki na Aircontacta Lite 50+10. To dobry worek, jeśli tylko będzie pasował do Twojej sylwetki, raczej nie powinieneś żałować zakupu. Pełny Aircontact za 650 zł - http://8a.pl/plecak-deuter-aircontact-55-10-midnight-moss.html.

Hamerykańce od Gregorego również w dobrej cenie - http://8a.pl/plecak-trekkingowy-gregory-stout-65-coal-grey.html.

Poświęć po prostu jeden dzień, pomierz kilka modeli pod obciążeniem i sam będziesz wiedział, co Tobie pasuje. Na letnie łażenie z namiotem i jakimś ;) zapasem żarcia powinno być dobrze.

Offline mikel

Odp: Plecak terkingowy (ale nie tylko) ok 50l
« Odpowiedź #18 dnia: Czerwiec 25, 2018, 20:51:58 »
Do typów dave'a dodałbym jeszcze Lowe Alpine Manaslu 55:65, może uda się gdzieś znaleźć na promocji.
Axiom 5 ma teoretycznie nośność do 20kg, ale to lepiej sprawdzić samemu :)
kiedy światu się przyglądam
gdy doświadczam praw natury
to dostrzegam palec boży
choć nie jestem pewien który

Offline Shwarc

Odp: Plecak terkingowy (ale nie tylko) ok 50l
« Odpowiedź #19 dnia: Czerwiec 25, 2018, 22:17:55 »
Zapas jedzenia na 11 dni: 11 musli 50g, 11 batonów i 11 zupek chińskich. No tak też żyć można. Ile by to wyszło, 500kcal/dzień? No tak, dieta midelki anorektyczki, która nie ma siły dźwignąć plecaka 5kg.

W przypadku LA pamietajmy, że te 55L to łącznie ze wszelkimi kieszeniami. W porownaniu do Deutera miałby pewnie 45+10.Exos 38? To samo co LA, 38 razem z klapą, u Deutera byłoby to pewnie 33/35L.

Offline Sted



  • Pomógł: 15

Odp: Plecak terkingowy (ale nie tylko) ok 50l
« Odpowiedź #20 dnia: Czerwiec 26, 2018, 02:28:37 »
Mcwojs ja przesiadłem się z Deutera ACT Lite 40 +10 na Gregorego Paragon 48, ostanie 2 tygodnie w Beskidach z 11-13 kg obciążeniem i dla mnie Gregory jest wygodniejszy i bardziej funkcjonalny od ACT Lite. Ten Deuter o wspinaczkowym kroju, wysoki i wąski jest dość irytujący przy pakowaniu i samym noszeniu przez swoja wysokość, ja mam 175 cm i według mnie jest on bardziej dedykowany dla wyższych osób. W moim przypadku wygoda profilowania pleców w Gregorym jest zajebiaszcza  ;D Niby pasy biodrowe mniejsze i węższe a jednak wygodniejsze. Gregory w Polsce jest mało popularny, ale jęsli masz możliwość przymierzenia w sklepie plecaków różnych firm warto zainteresować się Gregorym. Odradzam natomiast Gregorego Zulu, strasznie dziwnie wysoko wszyty pas biodrowy tak że tył plecaka opada bardzo na pośladki  ;D Paragon jest również w wersji 58. Jednego nie mogę zrozumieć w przypadku Deutera ACT Lite po jakiego w starszych modelach klapa plecaka jest na stałe wszyta a nie jak w nowej wersji odpinana z możliwością maksymalnego podniesienia komina i dopakowania po brzegi co w starszej wersji jest problematyczne. I jeden plus na nową wersje Aircontacta Lite ...mają bardziej mięsiste pasy biodrowe i pewnie są wygodniejsze w porównaniu do starszego modelu pod nazwą ACT Lite ;) aha i deuter skopiował w nowym modelu otwieranie komory głównej z plecaków Gregorego co jest znacznie łatwiejsze i wygodniejsze ;D

Offline macwojs



  • Pomógł: 0

Odp: Plecak terkingowy (ale nie tylko) ok 50l
« Odpowiedź #21 dnia: Czerwiec 26, 2018, 10:31:39 »
Na razie siadło na tym, że zamówiłem Aircontact Lite 40+10 i 50+10. Zobaczę który mi bardziej odpowiada wielkościowo, a drugi odeślę.

Offline Shwarc

Odp: Plecak trekingowy (ale nie tylko) ok 50l
« Odpowiedź #22 dnia: Czerwiec 26, 2018, 18:18:58 »
I bardzo dobry pomysł, sam wiesz najlepiej jaka pojemność będzie dla ciebie właściwa.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 02, 2018, 16:23:47 wysłana przez uysy »

Offline heyahero

Odp: Plecak trekingowy (ale nie tylko) ok 50l
« Odpowiedź #23 dnia: Maj 10, 2019, 16:53:25 »
Gdyby ktoś szukał lekkiego plecaka ok. 45l, to właśnie jestem po krótkim macanku Berghaus Fast Hike 45. Wagę 900g, można zbić do 530g. Przyszedł do mnie dzisiaj w wersji jasnoszarej (widzę, że na addnature promocja się skończyła :( obecnie do dostania na 8a.pl za 459zł). Wrzucił go do swojego zestawienia plecaków ultralekkich Łukasz Supergan, a na Youtube dostępne jest obszerne omówienie by Gygago.



Jak mi się uda czasowo z wszystkim wyrobić, to sobie go pocioram przez weekend w Beskidach. Na pierwszy rzut oka całkiem zacny worek i naprawdę porządnie wykonany. Jedyne co mi się rzuciło na minus, to od czasu do czasu jakaś snująca się niteczka :D

Offline petelicki

Odp: Plecak trekingowy (ale nie tylko) ok 50l
« Odpowiedź #24 dnia: Maj 14, 2019, 11:50:50 »
Ciekawy ten Berghaus, trochę inspirowany plecakami biegowymi.  Ciekawe jak z wytrzymałością, bo niestety wiele rzeczy UL jest bardzo delikatna (trzeba iść na świadomy kompromis).
"Kto nie maszeruje ten ginie."