Autor Wątek: Czy warto kupić Karrimor Jaguar?  (Przeczytany 5133 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Shwarc

Odp: Czy warto kupić Karrimor Jaguar?
« Odpowiedź #50 dnia: Grudzień 21, 2017, 21:51:11 »
Deuter Futura 45+10 ma 38+13, a nie tak jak inne Deutery o tym litrażu około 50 w komorze. Mierząc odkryłam, że Deuter liczy objętość luźnego worka, nie odliczając tego co ubywa wskutek wygięcia stelaża.
Uuu, a tego to nawet nie wiedziałem. Deuter podaje że np taki AC 60+10 to 60 w samej komorze + 10 konin +6 klapa + 2x4 kieszenie. Ale jak teraz mierzą to na wyjętym stelażu, to faktycznie w ciula grają. Ciekawe jak z innymi modelami.

Mikel, te kieszenie streczowe odpadają wg jakiejś tam amerykańskiej normy. Oni wliczają tylko kieszenie zapinane na zamek/sznurek/guziki. Ale generalnie jest kaszana z tym litrażem faktycznym a cyferkami.
Kiedyś mając Wisporta 70+10 ewidentnie na dłuższe wyjazdy potrzebowałem czegoś o 20L większego. Wychodziło mi, że muszę mieć worek z 90 litrów. Wisport zaklinał się, że te 70 w nazwie to sama komora główna. OK mówię, potrzebuję zatem 90L, a że Tatonka Bizon występował w takiej pojemności to go zakupiłem. OMG, w porównaniu do Wisportowca to do Tatonki weszły by dwa takie Wisporty wypakowane po brzegi. No dobra, czas mijał, coś tam w sprzęcie ubyo, cos się zmieniło, decyzja że kupujemy nowy wór. Skoro teraz mam faktycznie 90L to ustrzelimy coś o 15 mniejszego. Padło na największego ze stajni LA 75:95. Super mówię, ale ten plecak jakiś znowu mały. Tak być nie może, worek do środka, lejemy. No tak, ponownie wróciłem do zabaweczki 68L. Tym razem już go nie sprzedałem a dokupiłem kieszenie i tak sobie już wędrujemy razem kilka lat.

No, ale to pokazuje wyraźnie jak to jest z tym litrażem na etykiecie, a jak w realu. Szukając przyczyn znalazłem na starej stronie LA informację o sposobie litrażowania ich plecaków, była podana norma. Po numerze tej normy (skubani, wszędzie była płatna) dokopałem się do info, jak wygląda sposób podawania litrów plecaków i dla czego amerykańce wychodzą z reguły mniejsze niż europejskie. Oczywiście nikt nie kłamie, ale stosuje tylko inną metodologię pomiarową, a to wystarczy by robić spore zamieszanie.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 21, 2017, 22:05:10 wysłana przez Shwarc »


Offline Ivan

Odp: Czy warto kupić Karrimor Jaguar?
« Odpowiedź #51 dnia: Grudzień 22, 2017, 09:38:14 »
OK mówię, potrzebuję zatem 90L, a że Tatonka Bizon występował w takiej pojemności to go zakupiłem. OMG, w porównaniu do Wisportowca to do Tatonki weszły by dwa takie Wisporty wypakowane po brzegi.

Będąc kiedyś na targach turystycznych wystawca Tatonki powiedział mi, że akurat Tatonka Bizon jest taki wielki, bo jego pojemność mierzą ilością jednolitrowych klocków, które da się wsadzić do środka. Skrupulatni Germanie znają objętość każdego swojego sprzętu oraz sprzętu który chcą ewentualnie kupić. Dodają to wszystko i ma im to wejść do plecaka, inaczej hitler kaput, sprich zu mir deutsch hündin, volkswagen, hande hoch i inne inwektywy mogą polecieć w stronę sprzedawcy.

Offline Shwarc

Odp: Czy warto kupić Karrimor Jaguar?
« Odpowiedź #52 dnia: Grudzień 22, 2017, 14:08:35 »
Klocków, a nie woreczków? O woreczkach foliowych wypełnionych 1L wody słyszałem (ta us norma mówi o małych kuleczkach, które już były odnajdowane w plecakach) i w sumie da to bardzo zbliżoną objętość co zalanie jednego wielkiego worka. Klocki/cegły/pustaki to tak jak te buty skiturowe, bezsens.
Tak z perspektywy czasu i znając już dokładną pojemność komory LA 75, to ten Bizon 90 miał raczej realnie w komorze te 90L, on był autentycznie w niej większy o te 22/25 litrów. Po prostu mając tę wiedzę wtedy, wybrał bym od razu Bizonka 75 i byłbym z nim pewnie do dziś. A tak przeszedłem z realnego Wisporta 60 na 90 Tatonki i powróciłem na 68 LA, a chciałem tylko 75, nic więcej, nic mniej :D No ale w tym świecie się nie da, bo każdy ch... na swój strój za przeproszeniem.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 22, 2017, 14:18:57 wysłana przez Shwarc »

Offline Ivan

Odp: Czy warto kupić Karrimor Jaguar?
« Odpowiedź #53 dnia: Grudzień 22, 2017, 20:33:37 »
Klocków, a nie woreczków?

Tak dokładnie, klocków. Do Bizona 90l wchodzi 90 klocków każdy o objętości 1l. Stąd można zaplanować: mata 3 l + śpiwór 10 l + wór na łachy 7l + termos 1 l + ... = 90 l pojemności plecaka

Offline Shwarc

Odp: Czy warto kupić Karrimor Jaguar?
« Odpowiedź #54 dnia: Grudzień 23, 2017, 00:13:03 »
Nie kapuję, w jaki sposób? Przecież każdy ten przedmiot ma nieregularny kształt, powstają wolne przestrzenie pomiędzy nimi, jak wyliczyć ile one tych klocków zajmują? Przecież to bardzo orientacyjne i mało dokładne wartości wyjdą.

Offline Ivan

Odp: Czy warto kupić Karrimor Jaguar?
« Odpowiedź #55 dnia: Grudzień 23, 2017, 09:36:50 »
O to właśnie chodzi, że jak się wkłada klocki do mierzenia pojemności plecaka to między nimi też robią się przestrzenie. Do bizona wchodzi 90 klocków litrowych. Ma więc pewnie ze 100 litrów, gdyby mierzyć wodą. Można więc do niego włożyć szpeje, których dodane pojemności sumują się do 90 l, ale w realu tworzą się między nimi przestrzenie więc zajmują ze 100 l. Powtarzam tylko to, co usłyszałem od wystawcy Tatonki (i to pewnie nie dokladnie), ale nie jestem zwolennikiem takiego mierzenia pojemności.

Offline Shwarc

Odp: Czy warto kupić Karrimor Jaguar?
« Odpowiedź #56 dnia: Grudzień 23, 2017, 09:57:29 »
No rozumiem. Teoretycznie ma to sens, ale wystarczyło by na plecaku napisać 100, ale już normalnych litrów i też by grało. Ale powiem ci, że on tyle w komorze nie miał, te 90L wydaje mi się właściwe + klapa/komin/kieszeń. Klocki też można wrzucić, ale i można ładnie poukładać.
I to tylko Bizona tak wymiarują niby czy inne też? Taka informacja powinna gdzieś być mocno wytłuszczona przecież.


Offline PRS

Odp: Czy warto kupić Karrimor Jaguar?
« Odpowiedź #57 dnia: Styczeń 03, 2018, 18:54:32 »
@rudolf primo to jak kupiłeś w dobrej cenie to zapodaj link - może coś Ci pomogliśmy, a może nie... ale Ty możesz pomóc INNYM :)
Możesz też go zważyć z tym dodatkowym plecaczkiem jak i bez.

Panowie też jestem za mierzeniem wodą. Choć przy dużych worach jest to już problematyczne.
Ale jest też inny aspekt worków.
Leśna trochę go zaakcentowała.
W niektóre plecaki ,,ciężko" się spakować. Czasami mają nawet właściwie podaną pojemność.
Przykładowo ,,recenzowałem" na ngt.pl Fjorda Nansena Akset 35 L http://ngt.pl/?p=reviewsUser&iUser=9577&iPage=2  jest mega niepraktyczny, po części spowodowane tym, że im więcej w niego włożymy... tym bardziej robi się banan... i mniej w niego włożymy. Paradoks godny starożytnych filozofów Grecji...  ;D
Kolejny przykład - Wisport Sparrow 30. Pomijam rzeczywisty litraż. Plecak niby regularna kostka, z długim ,,walizkowym" suwakiem, bez żadnej napinającej się siatki. Weź Pan się w niego spakuj  ;D  (klnę ale mi się jakoś udaje i staram się nierozpakowywać ;) )
A już w bardzo podobnego Helikona jest spoko, szału nie ma ale też ,,karwa" nie leci.
Kolejna rzecz - większość dużych worków jest wąska. Ja jestem kurduplem, staram się mieć ten pas biodrowy na ... biodrach. Efekt jest taki, że mam ,,wieżę" wysoko nad głową a naprawdę nie pakuję tam Bóg wie czego. Gdyby były trochę głębsze i szersze (+ 5-7 cm) to sporo rzeczy weszło by horyzontalnie.

P.S. w odpowiedzi na pytanie Grześka.
Nie wiem jak 38 ale mam i Kestrela 48 i Exosa 48.
Exos jest większy - foty porównawcze wrzucałem.

Offline rudolf



  • Pomógł: 0

Odp: Czy warto kupić Karrimor Jaguar?
« Odpowiedź #58 dnia: Styczeń 04, 2018, 10:36:53 »

Offline rudolf



  • Pomógł: 0

Odp: Czy warto kupić Karrimor Jaguar?
« Odpowiedź #59 dnia: Styczeń 04, 2018, 10:40:31 »
Witam. Jestem wam wdzięczny za wszelkie porady które wziąłem sobie za punkt odniesienia przy zakupie plecaka, ale jak pisałem cena była mocno zachęcająca i dlatego są pewne kompromisy np. brak odpinanej klapy, aczkolwiek to dla mnie jak narazie żaden minus. Jakby ktoś był zainteresowany zakupem to babka ma dwie takie sztuki po 390pln na olx więc też można by się potargować, zwłaszcza jakby chciał kupić obydwa. Jak ktoś chciałby zobaczyć na żywo to jestem z Chorzowa więc można podjechać i sobie looknąć:) Narazie wagi nie podaję bo nie mam jak zważyć, jak coś ogarnę to dam znać. Wrzucam parę fotek jak narazie. Na dwóch mam plecak na sobie więc jakiś punkt odniesienia jest, dodam że mam 182 cm wzrostu.
https://photos.google.com/share/AF1QipP4lCZ9lJmc15pqUQbJ92MYExvNUCbU8ND4gy-gWwKNBSWsRMnKO8BTTEsBi_aTQw?key=MHRxVVdDeldJUGdfdzcweUpjempuc0ZMMVo4ZVB3
« Ostatnia zmiana: Styczeń 04, 2018, 10:55:52 wysłana przez rudolf »

Offline misiak76



  • Pomógł: 37

Odp: Czy warto kupić Karrimor Jaguar?
« Odpowiedź #60 dnia: Styczeń 04, 2018, 13:19:56 »
Wielkie to bydle ;)

Wysłane z mojego ONEPLUS A3003 przy użyciu Tapatalka


Offline PRS

Odp: Czy warto kupić Karrimor Jaguar?
« Odpowiedź #61 dnia: Styczeń 04, 2018, 16:34:40 »
Czy ja dobrze kumam - jak odepniesz tą kieszeń frontową by zrobić mały plecak to zostaje niczym nie zabezpieczona ,,dziura"???

Offline rudolf



  • Pomógł: 0

Odp: Czy warto kupić Karrimor Jaguar?
« Odpowiedź #62 dnia: Styczeń 04, 2018, 17:45:34 »
Tak, jak się odepnie całkowicie przedni panel to zostanie dziura jak na zdjęciu, niby jest ona zabezpieczona trzema taśmami, też widać na fotce, ale zawsze to dziura. Są dwa oddzielne suwaki, osobny do kieszeni ( plecaczka ), i osobny by dostać się do plecaka od frontu. Nie trzeba rozpinać całego zamka by mieć dostęp do głównej komory.