Autor Wątek: [Kurtka syntetyczna] Elbrus Murico  (Przeczytany 1217 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline dave

[Kurtka syntetyczna] Elbrus Murico
« dnia: Listopad 08, 2017, 17:05:17 »
Jako że w mojej szafie stwierdziłem brak lekkiego waciaka ;) a będąc zniechęcony cenami markowych wyrobów na Primalofcie czy innym Climashieldzie, zajrzałem dziś do Martes Sportu, gdzie moją uwagę przykuła kurtałka Elbrus Murico.



Kurtka posiada wypełnienie poliestrowe o gramaturze 140g/m2 (ale z racji wagi ciuszka nieco powątpiewam w te dane), materiał obiciowy to nylon. Membrany brak. Kaptur i rękawy wykończone są lamówką, do kurtki dodano także worek transportowy.

Waga kurtki w rozmiarze XL - 425g, więc plecaka nam zanadto nie obciąży. Użyty nylon jest cienki, organoleptycznie wydaje się być przyzwoitej jakości. Wadą dla mnie jest brak regulacji kaptura, ale to sobie poprawię we własnym zakresie. Rozmiarówka zdecydowanie chińska - z reguły noszę rozmiar M/L, tu dopiero XL leżało jak trzeba. Kurtka posiada dwie kieszenie zewnętrzne, ale przy plecaku są one bezużyteczne - umieszczono je idealnie na wysokości pasa biodrowego.

Zastosowanie? Docieplenie na biwakach górskich w porach przejściowych, na dupówę ocieplina syntetyczna lepiej się sprawdzi. W okresach stabilnej, wyżowej pogody nadal będę zabierać lekką puchówkę z Deca, ze względu na niższą wagę i mniejsze rozmiary po spakowaniu. Jako warstwa zewnętrzna podczas marszu na silnym mrozie pewnie też się nada. Ciuch wygląda również na tyle "cywilnie", że może posłużyć także na mieście.

Pewnie interesuje Was też, ile taka przyjemność kosztuje? Cena katalogowa kurtki wynosi 399 zł. W sieci Martes trwają obecnie wyprzedaże, w związku z czym kurtka jest przeceniona na kwotę 189 zł. Przy kasie wyszło na jaw, że cena jest dodatkowo pomniejszona o wartość podatku VAT ;D w związku z czym wyszedłem ze sklepu lżejszy o 154,46 zł i myślę, że za takie pieniądze produkt jest zdecydowanie wart zakupu.
Like the fella says, in Italy for 30 years under the Borgias they had warfare, terror, murder, and bloodshed, but they produced Michelangelo, Leonardo da Vinci, and the Renaissance. In Switzerland they had brotherly love - they had 500 years of democracy and peace, and what did that produce? The cuckoo clock. So long Holly.


Offline PRS

Odp: [Kurtka syntetyczna] Elbrus Murico
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 08, 2017, 18:01:32 »
dave a gdzie ten sklep??? 155 złociszy to jeszcze nie jest ,,zaporówka" a junior mi wyrósł z waciaka z Deca.
P.S.1 Czy mierząc L jak składałeś ręce to piło Cię pod pachami czy... zamek się nie zasuwał?
P.S. 2  425g  to ponad 200 g mniej od Simonda

Offline dave

Odp: [Kurtka syntetyczna] Elbrus Murico
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 08, 2017, 18:37:33 »
PRS, sieciówka Martes Sport jest chyba wszędzie. :) Ja kupiłem w sklepie stacjonarnym w Nowym Tomyślu (woj. wielkopolskie). Możesz sobie poszukać sklepu w twojej okolicy: https://www.sklepmartes.pl/sklepy
Widzę, że ta kurtka jest też w ich sklepie internetowym ale w nieco wyższej cenie. Dziewczyna za kasą powiedziała mi, że w listopadzie mają jakąś dodatkową promocję, z obniżeniem ceny o VAT. Nie wiem czy w całej Polsce, czy tylko w niektórych sklepach.

L-ka była jak dla mnie zbyt krótka i za ciasna w ramionach i pod pachami (a wcale nie jestem jakoś umięśniony). Na tyle, że nie miałem pełnej swobody ruchów. XL już leżała OK. Także ze względu na tą pokopaną rozmiarówkę proponuję jednak mierzyć, ew. zamówić dwa rozmiary i odesłać niepasujący.
Like the fella says, in Italy for 30 years under the Borgias they had warfare, terror, murder, and bloodshed, but they produced Michelangelo, Leonardo da Vinci, and the Renaissance. In Switzerland they had brotherly love - they had 500 years of democracy and peace, and what did that produce? The cuckoo clock. So long Holly.

Online fromage



  • Pomógł: 4

Odp: [Kurtka syntetyczna] Elbrus Murico
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 09, 2017, 11:13:08 »
Ja ostatnio zanabyłem takie oto cudo - > https://www.decathlon.pl/kurtka-watowana-hybrid-sprint-mska-id_8359325.html

Bardzo przemyślana konstrukcja - zbudowana jest z 4 różnych materiałów - plecy, tors i część kaptura to waciak (100b/m2)

Dolna część rękawów i dolna część pasa to SS

Wstawki na części pleców i ramionach z dziurkowanego materiału, który ułatwia przepuszczanie wilgoci jak sądzę

Polarowe wstawki pod pachami.

Całość fajnie pasuje i jest chyba dość funkcjonalna a patrząc na opinie z netu, 95% użytkowników jest bardzo zadowolonych - >https://www.simond.com/hybrid-sprint-mens-jacket-id_8359325-reviews

Minusem jest kolor bo tego szarego już nie produkują więc jest oczojebny zielony i light blue - ten akurat fajny i taki wybrałem. Design jest typowo outdoorowy więc wybrać się w tym do centrum handlowego można ale trzeba wziąć od razu ze sobą raki, czekan i kask żeby ludzie wiedzieli skąd się wziąłeś. Pod plecakiem pełen dostęp do kieszeni

Rozmiar jak to Decathlon - ja musiałem zmienić M na L bo w M na 180cm wzrostu i 75kg wagi było ciasno, szczególnie jak spód wsadziłem PS od Kwarka

Do kompletu jest worek transportowy. Kurtkę będą używał jako główne docieplenie w marszu - na krótki lub długi rękaw bielizny. Ja będzie mocno pizgać pójdzie pod to PS a na postojach puszek. Wg mnie ta kurtka służy do czystego napierania i o ile można jej pewnie używać jako postojówki to nie po to została raczej stworzona.

Nie wiem czy będę korzystał z maski ale jest. Nie wiem też jaki oni kask testowali ale na moje oko wejdzie tam co najwyżej czepek pływacki ale widziałem, że ludzie noszą kask na kapturze.

Tyle mojego

Offline dave

Odp: [Kurtka syntetyczna] Elbrus Murico
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 03, 2018, 18:34:06 »
Na forum coś ostatnio zastój, to pociągnę może temat tak dla rozruszania. Murico został obecnie wycofany ze sprzedaży i zastąpiony modelem Varika. Nieco wzrosła gramatura wypełnienia, reszta wydaje się być bez zmian. Cenę za to ustalał jakiś wariat, ale jesienią pewnie znów będzie do kupienia za jakiejś półtorej stówki. W obecnej kwocie, zakup jest moim zdaniem kompletnie nieopłacalny.

Myślę, że przez analogię będzie można odnieść stary produkt do nowego. Zatem do rzeczy. Wstępnie za największą wadę owego waciaka uznałem kaptur - zbyt obszerny i pozbawiony regulacji. Sprawę oddałem zatem w ręce krawcowej, która wszyła mi gumkę wokół twarzy. Koszt przeróbki - 15 zł:



Waga, jak widać, wzrosła o 19 gramów. ;D Woreczek waży 14 gramów:



Małe porównanie wielkości waciaka po spakowaniu. Po lewej kurtka puchowa Quechua Forclaz 300 XX-Light w rozmiarze L, spakowana do własnej kieszeni. Po prawej Elbrus Murico w dołączonym woreczku. W praktyce Quechuę da się jeszcze sporo ścisnąć:





Tak to wygląda w rzeczywistości. Ten niezwykle przystojny model ;D ma 183 cm wzrostu i 98 cm w klatce, waciak w rozmiarze XL:



Odnośnie termiki, przewiewności, trwałości ociepliny pisać póki co nie będę, bo kurtka jeszcze nie była w użyciu górskim. DWR jakiś jest, wytrzyma pewnie do pierwszego prania. Zobaczymy, w miarę użytkowania postaram się dopisać ciąg dalszy.
Like the fella says, in Italy for 30 years under the Borgias they had warfare, terror, murder, and bloodshed, but they produced Michelangelo, Leonardo da Vinci, and the Renaissance. In Switzerland they had brotherly love - they had 500 years of democracy and peace, and what did that produce? The cuckoo clock. So long Holly.