Autor Wątek: Pyknąłem sobie po swojemu Bałkany  (Przeczytany 1524 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Elwood



  • Pomógł: 19

Pyknąłem sobie po swojemu Bałkany
« dnia: Wrzesień 06, 2017, 15:15:53 »
http://renowacjaposadzek.pl/blog/category/balkanski-detoks-2017/
Jestem, co prawda w połowie, bo stanąłem na Sarajewie i brakuje mi koncepcji. Widz w islamizacji Bałkanów na przestrzeni dziejów i radykalizowania się islamu na Bałkanach jako procesu zależnego od... I tu właśnie utknąłem. Trudno jest mi pisać o Sarajewie w oderwaniu od tego procesu, kiedy jestem serbofilem. No, może nie tak do końca ale na pewno sympatyzującym.
Świat jest do dupy, ale życie jest cudem.
Opisanie świata moje

forum.outdoor.org.pl

Pyknąłem sobie po swojemu Bałkany
« dnia: Wrzesień 06, 2017, 15:15:53 »

Offline piterito



  • Pomógł: 55

Odp: Pyknąłem sobie po swojemu Bałkany
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 07, 2017, 05:14:10 »
No ladnie pykniete Balkany. Kiedys tez odwiedze, ponoc z tamtad moje woloskie geny z lowieckami i oscypkami przyszly...przez islam wlasnie
https://forum.outdoor.org.pl/index.php?topic=17575.msg274814#msg274814


piję tylko czystą, palę tylko Klubowe... zdejm kapelusz

Offline Elwood



  • Pomógł: 19

Odp: Pyknąłem sobie po swojemu Bałkany
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 07, 2017, 10:17:30 »
Relacjowo jeszcze trochę do pełnego pyknięcia zostało.
Chwilowo utknąłem na Sarajewie a zasadniczo na rozkmince problemu radykalizacji islamu na Bałkanach. O ile wyjściowo temat Bośni (jako takiej) specjalnie mnie nie zajmował tyle po powrocie doszedłem do wniosku, że nie da się rozpatrywać w ogóle np. historii Serbii bez bośniackiego kontekstu. I wcale nie chodzi o wojnę 1992-1995.

Zlekceważyłem ten kontekst a relacja pozwala mi na przywróceniu pewnej równowagi w ocenie wszystkiego tego, co towarzyszyło szerzeniu się islamu w południowo-wschodniej Europie. Zresztą taki obrałem sobie kierunek na tym wyjeździe. Kluczenie po zadupiach południowej (płd-zach i płd-wsch) Serbii oraz zachodniej i
centralnej Macedonii, w cieniu coraz większych wpływów islamu.
W krótkim podsumowaniu, możemy "dziękować" (wziąłem w apostrof dla zachowania waszej czujności) Turkom osmańskim i ich polityce, która daje dzisiaj powód do radykalizowania, wypracowanego przez wieki tureckiej dominacji - miękkiego islamu.

Ale nie chcę spłycać i nie jestem wstanie podsumować f-cznie w kilku słowy zagadnienia. Pochłonęło mnie to i prowadzi do co raz bardziej zaskakujących wniosków.



Świat jest do dupy, ale życie jest cudem.
Opisanie świata moje