Autor Wątek: Litwo, ojczyzno moja...  (Przeczytany 1210 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Elwood



  • Pomógł: 19

Litwo, ojczyzno moja...
« dnia: Maj 14, 2017, 07:03:32 »
Granica BLR/PL w Kuźnicach.
- Panie Dariuszu, pozwoli pan do okienka.
Podchodzę.
- Nie ma pan ważnych badan technicznych...


Ten wyjazd miał być debiutem Wrublina ale nie udało się na czas dopiąć tematu. Niewiele zabrakło. No, to pojechaliśmy Golfem II. Pojechaliśmy na zlot camperów organizowany przez białoruskich camperowców pod wezwaniem Ministerstwa Sportu i Turystyki. Republiki Białoruś. Z tego tytułu wizy były gratis. Zasadniczo wyjazd sentymentalny, w poszukiwaniu korzeni moich.
Na zlot nie dojechaliśmy ale...

Jak to było w istocie powoli drukuję tutaj:
Litwo, ojczyzno moja...
Świat jest do dupy, ale życie jest cudem.
Opisanie świata moje

forum.outdoor.org.pl

Litwo, ojczyzno moja...
« dnia: Maj 14, 2017, 07:03:32 »