Autor Wątek: Kanada - z Toronto do Vancouver i 5500 km w siodełku.  (Przeczytany 2271 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline grendel

Kanada - z Toronto do Vancouver i 5500 km w siodełku.
« dnia: Marzec 30, 2017, 23:55:29 »
Za niespełna tydzień rozpocznie się nasza półroczna przygoda rowerowa w Kanadzie ;D. Postępy z trasy będę w miarę możliwości (czytaj: przy dostępie do internetu i jeśli sił styknie  ::)) zamieszczał na blogu. Dzisiaj pierwszy post z przygotowań.

forum.outdoor.org.pl

Kanada - z Toronto do Vancouver i 5500 km w siodełku.
« dnia: Marzec 30, 2017, 23:55:29 »

Offline misiak76



  • Pomógł: 37

Odp: Kanada - z Toronto do Vancouver i 5500 km w siodełku.
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 31, 2017, 07:12:24 »
No to powodzenia ;)

Wysłane z mojego ONEPLUS A3003 przy użyciu Tapatalka


Offline grendel

Odp: Kanada - z Toronto do Vancouver i 5500 km w siodełku.
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 31, 2017, 08:49:43 »
Dziękuję. To będzie dla nas niemałe wyzwanie. Szczególnie dla połowinki, której od jakiegoś czasu wciąż śnią się spotkania z dużymi misiami  :o.

Offline grendel

Odp: Kanada - z Toronto do Vancouver i 5500 km w siodełku.
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 31, 2017, 10:20:54 »
Nie mogę już edytować posta a w międzyczasie otrzymałem pytanie o adres bloga. Adres jest tutaj.

Z forum można wejść poprzez kliknięcie w zieloną ikonkę kuli ziemskiej, znajdującą się z lewej strony.

Online MaciekZ

Odp: Kanada - z Toronto do Vancouver i 5500 km w siodełku.
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 31, 2017, 10:47:39 »
Dzięki! :)

Offline piterito



  • Pomógł: 55

Odp: Kanada - z Toronto do Vancouver i 5500 km w siodełku.
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 01, 2017, 02:32:02 »
No to niech się koła kręcą, Saskabusch czeka  ;D
https://forum.outdoor.org.pl/index.php?topic=17575.msg274814#msg274814


piję tylko czystą, palę tylko Klubowe... zdejm kapelusz

Offline grendel

Odp: Kanada - z Toronto do Vancouver i 5500 km w siodełku.
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 06, 2017, 04:49:17 »
Po 19-to godzinnym kiblowaniu na lotnisku Chopina w Warszawie w oczekiwaniu na przełożony lot dotarliśmy. Na początek wielki plus - służby zezwoliły wwieźć wędliny (kabanosy, myśliwska), konserwy mięsne i dwa gazy pieprzowe. Czyli wszystko to, co jest przy wjeździe zabronione  :D.

forum.outdoor.org.pl

Odp: Kanada - z Toronto do Vancouver i 5500 km w siodełku.
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 06, 2017, 04:49:17 »

Offline grendel

Odp: Kanada - z Toronto do Vancouver i 5500 km w siodełku.
« Odpowiedź #7 dnia: Maj 30, 2017, 23:45:23 »
Przejechane do tej pory trochę ponad 2600 km, przekroczona jedna strefa czasowa


i geograficzny środek Kanady



ale zauważony jedynie jeden żywy niedźwiedź przebiegający przez drogę.
I to z siedzenia samochodu, przez moją połowinkę podczas przejazdu na"proszoną pizzę". Za to pozostałości po zwierzętach widzieliśmy sporo. Raz nawet spaliśmy w pobliżu czyjejś jadłodajni (białe elementy u dołu zdjęcia [emoji10] )



Obecnie przystanek w stolicy Manitoby - Winnipeg. Jako wolontariusze (za strawę i dach nad głową) stanowimy załogę Guest House. Za kilka dni wyjazd w stronę trzeciej prowincji.



Zainteresowanych zapraszam na blog.

Offline grendel

Odp: Kanada - z Toronto do Vancouver i 5500 km w siodełku.
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 26, 2018, 09:47:53 »
Wyprawa zakończona. Tytuł wątku powinien ulec zmianie - licznik rowerowy zatrzymał się na ładnej liczbie 6187 km ;D Na https://youtu.be/DlxeVc5owy4 umieściłem 12-minutowy film z pierwszej części trasy, obejmującej odcinek od Toronto w Ontario do Winnipeg w prowincji Mannitoba. Liczył on sobie ponad 2600 km i trwał niemal dwa miesiące.

Offline fromage



  • Pomógł: 6

Odp: Kanada - z Toronto do Vancouver i 5500 km w siodełku.
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 05, 2018, 21:04:35 »
Piękna trasa!!! Spędziłem jako młody chłopak wakacje w Ontario nad jeziorem Huron i czytając recenzję łza mi się w oku zakręciła :)

Offline grendel

Odp: Kanada - z Toronto do Vancouver i 5500 km w siodełku.
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 06, 2018, 01:32:21 »
Piękna trasa!!!

W rzeczy samej. Jak na razie - wyprawa życia.

Spędziłem jako młody chłopak wakacje w Ontario nad jeziorem Huron...

Znaczy, że teraz jesteś stary 🤔?  Nie sądzę. Gdybyś w ciągu 10 lat zdecydował się odświeżyć wspomnienia i odwiedzić tamte "stare śmieci", wciąż byłbyś młodszy ode mnie 😁.

Notabene mam wrażenie, że w wielu miejscach mogło się tam zmienić niewiele. W Kanadzie czas jakby płynie wolniej.

Offline fromage



  • Pomógł: 6

Odp: Kanada - z Toronto do Vancouver i 5500 km w siodełku.
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 06, 2018, 15:32:17 »
Znaczy, że teraz jesteś stary 🤔?  Nie sądzę.

No to mi teraz komplement sprawiłeś, choć nie zamierzony. No to było ze 20 lat temu kiedy miałem lat 15. Teraz masz punkt odniesienia ;)

Byłem w Ontario rok temu choć niestety służbowo a nie prywatnie i chyba masz sporo racji mówiąc, że tam czas płynie jakby wolniej.

Offline grendel

Odp: Kanada - z Toronto do Vancouver i 5500 km w siodełku.
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 06, 2018, 17:00:24 »

No to mi teraz komplement sprawiłeś, choć nie zamierzony. No to było ze 20 lat temu kiedy miałem lat 15. Teraz masz punkt odniesienia.

Ależ uwierz mi - całkowicie zamierzony. Przygotowałem się a skrypt dostarczyłeś Ty sam. Chociaż może już zapomniałeś co pisałeś, gdy zakładałeś profil...

Teraz Ty masz punkt odniesienia 😁.

forum.outdoor.org.pl

Odp: Kanada - z Toronto do Vancouver i 5500 km w siodełku.
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 06, 2018, 17:00:24 »