Autor Wątek: [Gorce] Kiczora 1282m -> Jaworzyna Kamienicka 1288m -> Gorc 1228m n.p.m.  (Przeczytany 2784 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Wodnik

  • Górski włóczykij


  • Pomógł: 21
  • Górski włóczykij

 Kiczora 1282m -> Jaworzyna Kamienicka 1288m ->
Gorc 1228m n.p.m.
04-05.03.2017

                  Zapowiadał się ładny weekend. Jednak ogólne warunki w niższych górach, takie nijakie. Ni to zima, ni to wiosna. Po głowie chodziły Tatry, ale zanim bym dojechał, a już w poniedziałek miało być brzydko. Padło na Gorce. Skazany na komunikację autobusową, wylądowałem w Łopusznej o 10:40. Niestety nie dało się wcześniej.

Ruszam szlakiem niebieskim. Tu pierwszy "zonk". Na mapie widać iż szlak prowadzi główną drogą przez wieś. A znaki we wiosce potrafią zmylić. Polazłem za oznaczeniem i wyprowadziło mnie w bok (na wschód), dosłownie w pole :p Już mi się nie chciało wracać, to postanowiłem podzikcować. Zresztą chodzenie asfaltem w moich buciorskach nie należy do najprzyjemniejszych, wolałem już "pokrzaczorować".



Tak to sobie polazłem przez Małą Górę i Cyrlę i potem zszedłem do asfaltu aby trafić na odbicie szlaku czarnego.

Pierwsze chatki na czarnym szlaku, w jednej można się przekimać.



Następnie wpadam na czerwony prowadzący na Kiczorę.
Widok na Turbacz ze schroniskiem.


Po drodze


link do większego rozmiaru:
https://3.bp.blogspot.com/-wAu7lJGWkfA/WL2mmTv84QI/AAAAAAAAKHA/HIhJGWoe6pE5CaCUFXl9RTKoilQZFMJJwCEw/s1600/%255BGroup%2B4%255D-P1090926_P1090932-7%2Bimages.jpg

Z Kiczory na Jaworzynę Kamienicką na której stoi kapliczka.


I dalej zielonym w kierunku Gorca.
Na Przysłopie Górnym, zaciekawiła mnie nowo budowana bacówka. Jako, iż powoli robiło się późno, a i miejsce spodobało mi się widokowo, postanowiłem tu przekimać.
Bacówka okazałą się otwarta. Wprawdzie podłoga to nierówna, przekopana ziemia, ale dało rady.
Z desek zrobiłem podkład pod namiot. tak, rozbiłem namiot w środku. Miałem letni śpiwór (który w sumie używam jako trzysezonowy) w dodatku wiało Halnym i nawet w chatce, przez dziury przy ziemi nieźle ciągnęło.


Nadchodzi zachód.


Widok na Przysłop (po lewej) i Lubań (w oddali).




Czas zjeść kolację. Cóż za rarytasy mamy, niezastąpioną zupkę chińską :D i parówki "Sokoliki" :)



Przed 19 ląduję już w śpiworze.
Zaczyna się gehenna. Ja rozumie, że Halny, że bacówka na odsłoniętej polanie, ale to co duło w nocy, to masakra. Myślałem, iż zaraz porwie dach i wywieje mnie wraz z namiotem w pizdu :p
Nie powiem, trochę stracha miałem. Mało spałem, ale jak to mawiają "co nas nie zabije, to nas wzmocni" :D
Natomiast poranne widoki, wynagrodziły nocne trudy.
Zbudziłem się (już tak na dobre) gdzieś o 5:40. Pierwszy widok, jak słońce jeszcze leniwie wychodzi zza chmurek ~5:50.


link do większego rozmiaru:
https://1.bp.blogspot.com/-h5wvLhopt7w/WL2nNCTG8OI/AAAAAAAAKHI/dsKrQbXOZVI8jc1j4NhAIIPFmM-f0psOQCEw/s1600/%255BGroup%2B6%255D-P1090962_P1090972-11%2Bimages.jpg

I to na co czekałem. Tatry w pierwszych promieniach słońca ~6:10


link do większego rozmiaru:
https://3.bp.blogspot.com/-_HaZfVMxbmM/WL2mfM6c1KI/AAAAAAAAKG8/Kfon6WkeafsznudprKsoi0nBdUzmvFpkQCEw/s1600/%255BGroup%2B1%255D-P1090979_P1090985-7%2Bimages.jpg

I owa bacóweczka w promieniach wschodzącego słońca.


Szybkie śniadanie i trzeba wykonać dalszy plan. Wyjście na Gorca i zejście niebieskim na Rzeki. Trochę mi na czasie zależało, bo stamtąd odebrać mnie miała siostra, w kolejnym punktem wycieczki miały być baseny w Białce :D A trzeba było kupić bilety przed 14, co by załapać się na popołudniową promocję za 49zł.
Pozostawiam chatkę za sobą i ku kolejnemu szczytowi.


Przed Przysłopem ludzie głupio wydeptali na polanę. Jak baran polazłem za śladem i zacząłem iść za śladami (mijając odbicie szlaku). Kapnąłem się, że coś jest nie tak, dopiero jak zacząłem schodzić w dół. Przeta nie miało być w dół, a tym bardziej nie tak, na południe, tylko za grzbietem na wschód. Hmm... no to nazad. Ehh, ale przynajmniej z tej polanki zrobiłem jedno z ładniejszych zdjęć tego wyjścia. Więc nie ma co tak narzekać ;)


link do większego rozmiaru:
https://2.bp.blogspot.com/-xLYaCm7dcx4/WL2m84n2K9I/AAAAAAAAKHE/T_pRml0oNYMz92knCeucN5CJIbnvilMZwCEw/s1600/%255BGroup%2B5%255D-P1100010_P1100018-9%2Bimages.jpg

 Przysłopa przekrzaczorowałem na przestrzał w śniegu po kolana i wpadłem na zielony.
Dobra, jest i wieża widokowa na Gorcu.



A panoramka z góry, noo niczego sobie.


link do większego rozmiaru:
https://4.bp.blogspot.com/-NmjLhIKx8wg/WL2npVzE0gI/AAAAAAAAKHQ/7bpJElYlVY4jJPhB9kp8KOM8nTFX9pszgCEw/s1600/%255BGroup%2B8%255D-P1100025_P1100032-7%2Bimages.jpg

 Sporo widać, mimo średniej pogody/przejrzystości tego dnia.
Dla dociekliwych opisy szczytów w tą stronę (na wschodnią nie robiłem bo było be :p ).
https://1.bp.blogspot.com/-IA0mB4q-X_I/WL2lVj90CkI/AAAAAAAAKGc/AvrJYZFpVqgodU7o7IXyEhZN-AzJ8QPigCEw/s1600/P1100034.jpg
https://2.bp.blogspot.com/-nvOIfqcvJpk/WL2oFbnLExI/AAAAAAAAKHU/GZhAV8X-RYkw1qMCvW43WaeS7aBbcWijQCLcB/s1600/P1100033.jpg
https://2.bp.blogspot.com/-ElXAt7ncU4c/WL2lZPeaGfI/AAAAAAAAKGg/f8QfD2svjVUuVI7NQ2pu7M0idxtD9DmYACEw/s1600/P1100036.jpg

 Dobra, pędzim dalej.
Widok na Gorc Kamienicki z polany.


I sam szczyt.





Przy asfalcie jestem 10:30.
Ewakuacja do Łącka. Tam szybki posiłek, prysznic i jedziemy na Terma Bania.
Fajne miejsce, całkiem zacne, rzekłbym. Mało siary, nawet w tych wannach siarkowych, woda może nie tak ciepłą jak we Vrbovie, ale samo miejsce, świetnie urządzone. A i siedzieć w basenie na zewnątrz, z pięknym widokiem na Tatry, miodzio. I w środku są trzy zjeżdżalnie wodne, a i barek całkiem nieźle wyposażony :D
Zdjęcie poglądowe


Po powrocie, do Łącka, trza było coś ze szwagrem zdegustować. Królem wieczoru został... PIWOJAD :D


Urzekła nas nazwa tego zacnego piwka. Jest to: "Myrtus to witbier (13 P) z dodatkiem liści mirtu cytrynowego (Backhousia citriodora) - pochodzącej z północno-wschodniej Australii rośliny, charakteryzującej się bardzo intensywnym, cytrynowym zapachem i smakiem."
Nie powiem, bardzo ciekawe połączenie i przypadło nam do gustu.



 Kącik kulinarny:

Tym razem spaghetti słodko-ostre.
Składniki:



Co by tu należało dodać. Polecę makaron Lubelli pełnoziarnisty. Naprawdę smaczny, pożywny, wyrazisty. A nie jak jakieś mączne kluchy ;)
Gotowego sosu dałem tylko odrobinę, reszta to pomidory bez skórki i inne składniki. Dla zrównoważenia słodkiej kukurydzy i słodkich, suszonych pomidorów z żurawiną , dodałem papryczki chili wyłowione z korniszonów oraz trochę "Chili pieprz cayenne".

Niam niam.


Smacznego i pozdrawiam.

forum.outdoor.org.pl


Offline Grzesiek



  • Pomógł: 33

Odp: [Gorce] Kiczora 1282m -> Jaworzyna Kamienicka 1288m -> Gorc 1228m n.p.m.
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 15, 2017, 12:53:48 »
A zdjecia czym robiłeś?
Tym aparatem co kiedyś ekran rozbiłeś ?

Offline Wodnik

  • Górski włóczykij


  • Pomógł: 21
  • Górski włóczykij

Odp: [Gorce] Kiczora 1282m -> Jaworzyna Kamienicka 1288m -> Gorc 1228m n.p.m.
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 15, 2017, 13:07:59 »
Dokładnie. Niezmiennie Panasonic GM1 z kitowym obiektywem 12-32mm.
Bardzo się polubiliśmy. Dokupiłem mini gripka (już tak łatwo z ręki nie wypadnie ;) ), skórzane etui, a jak z nim dłużej łażę trzymając w ręku, na kciuka zakładam, taki mini paseczek skórzany (co był w zestawie). Nawet jak by mnie ktoś potrącił i wypadł z ręki, to to maleństwo tak mało waży, że nie ześlizgnie się z kciuka.

Online dave

Odp: [Gorce] Kiczora 1282m -> Jaworzyna Kamienicka 1288m -> Gorc 1228m n.p.m.
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 15, 2017, 17:11:44 »
Fajne. Muszę się wreszcie wybrać w te okolice, bo zawsze było mi jakoś nie po drodze ;)

Offline PaWeb



  • Pomógł: 1

Odp: [Gorce] Kiczora 1282m -> Jaworzyna Kamienicka 1288m -> Gorc 1228m n.p.m.
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 16, 2017, 12:28:02 »
Dni dłuższe, trochę więcej słońca pobudzają górołazów... tylko ten wiatr! Chyba najwięcej wieje w przedwiośniu i jesienią. Jest i tego plus: wyborna przejrzystość powietrza.
Przed Przysłopem ludzie głupio wydeptali na polanę. Jak baran polazłem za śladem i zacząłem iść za śladami (mijając odbicie szlaku). Kapnąłem się, że coś jest nie tak, dopiero jak zacząłem schodzić w dół. Przeta nie miało być w dół, a tym bardziej nie tak, na południe, tylko za grzbietem na wschód. Hmm... no to nazad.
To jest zmora chyba każdego piechura  :-\ Ale trzeba by chyba patrzeć ciągle w mapę, a nie realne lasy i góry, żeby gdzieś nie zboczyć. Zastanawiam się czy da się ustawić jakiś alert w wyznaczonych punkach w takich apkach jak Locus czy Trekbuddy, czy innej - tworzyłoby się takie punkty na mapie w apce i gdy nasza pozycja z gpsu zbliża się do nich, telefon odzywa się, żebyśmy uważali :p

Offline prisma



  • Pomógł: 1

Odp: [Gorce] Kiczora 1282m -> Jaworzyna Kamienicka 1288m -> Gorc 1228m n.p.m.
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 19, 2017, 16:13:10 »
W kontekście tego halnego to decyzja o odpuszczeniu Tatr była nad wyraz słuszna - to był najsilniejszy halny od 13 miesięcy. Na Kasprowym prawie 150 km, na Podhalu - około 100.
Pewnie na Twoim " nocniku" było niewiele mniej. U mnie ( Beskid Mały) tylko dachy fruwały. ;D
Tak przy okazji - ta bacówka to taka użytkowa na wypas, czy może z jakimś innym przeznaczeniem? Coś Ci wiadomo?
Zdjęcia o wschodzie słońca robione z ręki? Ogólnie sprytny aparacik i fajna relacja.

Offline Piotrek



  • Pomógł: 80

Odp: [Gorce] Kiczora 1282m -> Jaworzyna Kamienicka 1288m -> Gorc 1228m n.p.m.
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 19, 2017, 22:49:32 »
Fajne fotki. A jak sprawuje się "szybka" na monitorek?

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Gorce] Kiczora 1282m -> Jaworzyna Kamienicka 1288m -> Gorc 1228m n.p.m.
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 19, 2017, 22:49:32 »

Offline Wodnik

  • Górski włóczykij


  • Pomógł: 21
  • Górski włóczykij

Odp: [Gorce] Kiczora 1282m -> Jaworzyna Kamienicka 1288m -> Gorc 1228m n.p.m.
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 20, 2017, 19:12:15 »
prisma
Upss, to faktycznie pizgało, że hej!
Bacówka budowana z jakiś środków współpracy ze Szwajcarią. Nie pamiętam dokładnie nazwy tego projektu. Czy będzie użytkowa, tzn, czy będzie można tam w lecie kupić oscypki? Nie wiem, ale patrząc na położenie, tak blisko szlaku, myślę, że może być :)
Fotki robione z łapy, nie noszę statywu. Jeszcze mi się ręce tak bardzo nie trzęsą ;)


Piotrek
"Szybka", no jest. Nie miałem okazji przetestować i niech tak zostanie ;D Podejrzewam jednak, iż wiele by nie dała i jakąś konkretną ochronę daje dopiero taka sztywniejsza, grubsza. Ta przynajmniej chroni wyświetlacz przed porysowaniem. To już coś ;) Dotyk działa przez nią ok.

Offline prisma



  • Pomógł: 1

Odp: [Gorce] Kiczora 1282m -> Jaworzyna Kamienicka 1288m -> Gorc 1228m n.p.m.
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 20, 2017, 20:32:24 »
Bacówka budowana z jakiś środków współpracy ze Szwajcarią. Nie pamiętam dokładnie nazwy tego projektu. Czy będzie użytkowa, tzn, czy będzie można tam w lecie kupić oscypki? Nie wiem, ale patrząc na położenie, tak blisko szlaku, myślę, że może być :)
Czyli ze środków jakie sprytni Szwajcarzy wpłacają aby, nie będąc w Unii, korzystać z pewnych unijnych przywilejów. Z notki wynika, że to takie  delikatne uszczęśliwianie na siłę (przynajmniej  jeśli chodzi o Gorce) http://www.dziennikpolski24.pl/region/a/buduja-nowe-bacowki-dla-gorali,9494355/.
Jak zwał tak zwał jak będzie dobry oscypek czy bundz to niech sobie stoi. A jak się tam da czasem kimnąć, to jeszcze lepiej. ;)