Autor Wątek: Pojemnik na jajka  (Przeczytany 4058 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline sieku

Pojemnik na jajka
« dnia: Sierpień 12, 2016, 09:41:33 »
Temat pewnie błahy, więc można traktować go humorystycznie.

Otóż lubię jajka (kurze :P). I jak gdzieś jadę samochodem to zawsze zabieram, coby porannej kanapce z jajem stało się zadość. Na łażenie z plecakiem nie zabierałem, bo w interesującej mnie formie surowej są kłopotliwe w transporcie.
Czytając Wasze posty wnioskuje, że radzicie sobie z tym na różne sposoby, jestem ciekaw jak ;)

Sam natrafiłem na taki bajer wschodniej produkcji http://pl.aliexpress.com/item/Free-Shipping-Hot-Portable-Carry-2-6-12-Eggs-Container-Holder-Storage-Box-Case-Folding/32602981288.html?spm=2114.56010208.4.40.dLqfPl

forum.outdoor.org.pl

Pojemnik na jajka
« dnia: Sierpień 12, 2016, 09:41:33 »

Offline Shwarc

Odp: Pojemnik na jajka
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 12, 2016, 14:33:47 »
Żaden bajer, pojemnik znany od lat, teraz może mało popularny, ale pewnie do dostania w sklepach z drobnym AGD.
Dziś w góry nie trzeba dźwigać uwodnionych jajek, można kupić całe jajka w proszku i po dodaniu wody i soli zwyczajnie usmażyć. Smak jak normalna, świeża jajecznica tylko idealnie rozbełtana. Cena też nie najgorsza, wychodzi chyba coś ok. złotówki za jajko, a porcja z 4szt. ważyć będzie ok. 50g.

Offline oli

Odp: Pojemnik na jajka
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 12, 2016, 19:11:17 »
Gdy szedłem do Hiszpanii, to dostałem pewnego dnia 10 świeżych jaj od goszczącej mnie rodziny. Cały dzień niosłem je w Kestrelu w siatce z przodu plecaka. Wieczorem sprawdziłem, że w mojej menażce mieści się 7 jajek. Miałem więc 7 na twardo i 3 surowe. Następnego poranka miałem już wszystkie ugotowane. I wyjątkowo jajeczną dietę :)

Odp: Pojemnik na jajka
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 12, 2016, 20:13:38 »
Walizeczka na jajka to rzecz bardzo praktyczna, najczęściej można w sklepach AGD kupić pojemnik na 6 i 10 czy 12 jaj, taką dwójkę jak ta z Ali widziałam ostatnio do kupienia w szwedzkim schronisku, jak znajdę gdzieś u nas to na pewno zakupię. Chodząc od wsi do wsi można się regularnie zaopatrywać w jaja :) Mam małą hodowlę, więc na wszystkie mniejsze wycieczki i na początek większych zabieram jajka, przeważnie już ugotowane na twardo. Niestety moje kury na razie nie znoszą jajek w proszku :)

Offline lex

Odp: Pojemnik na jajka
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 12, 2016, 21:05:54 »
E no taki wynalazek to pamiętam z dzieciństwa a mam trochę wiosen.
Teraz to nawet w Empiku można nabyć ;)
http://www.empik.com/pojemnik-na-jajka-zolty-jawi,p1115235581,gadzety-p
wolność to outdoor i bokserki

całowanie w rękę nagiej kobiety jest stratą czasu

Gang Albanii

Offline semow

Odp: Pojemnik na jajka
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 12, 2016, 22:15:05 »
Butelka 0,5 l mieści chyba koło 10 jajek L, do tego warto mieć słoninę i trochę cebuli, jak się porządna chata trafi to nawet deska do krojenia się znajdzie - żeby było koszernie, trzeba mieć porządną patelnię. W menażce słabizna.

https://goo.gl/photos/x3PTBSpHMDESybiP6
https://goo.gl/photos/PsiG2J3W5WN6VsNy8

"Jaja" są przy porządnym mrozie, bo jaja zamarzają - trzeba trzymać jaja w śpiworze.


Offline sieku

Odp: Pojemnik na jajka
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 14, 2016, 11:42:54 »
Żaden bajer, pojemnik znany od lat, teraz może mało popularny, ale pewnie do dostania w sklepach z drobnym AGD.
Dziś w góry nie trzeba dźwigać uwodnionych jajek, można kupić całe jajka w proszku i po dodaniu wody i soli zwyczajnie usmażyć. Smak jak normalna, świeża jajecznica tylko idealnie rozbełtana. Cena też nie najgorsza, wychodzi chyba coś ok. złotówki za jajko, a porcja z 4szt. ważyć będzie ok. 50g.
Jajka w proszku znam, żywiłem się kiedyś nimi na STS Pogoria. Jajecznica faktycznie z tego wychodzi, ale jednak smakuje inaczej. No i sadzonego jajka z tego nie zrobisz a to tu jest mój faworyt  ;D

Butelka 0,5 l mieści chyba koło 10 jajek L,
Masz na myśli takie rozbite i wlane do butelki? Sprytne, choć obniża trwałość. Jako żywieniowiec polecałbym mocno ścinać taką jajecznicę, zwłaszcza po upalnym dniu marszu lub jeśli jajka pochodzą ze "szczęśliwej", hobbystycznej hodowli. Ale na śniadanie pierwszego dnia bardzo dobry pomysł.

Deskę noszę ze sobą, taką cienką, elastyczną z tworzywa. Warzy niewiele a znacznie ułatwia czy to gotowanie czy zapisywanie punktów w grze "w tysiąca" ;D Patelnie wożę tylko samochodem (jak i jajka puki co), to też wymaga jeszcze dopracowania.

Właśnie mnie najbardziej te podwójne opakowania zainteresowały. A jeszcze lepsze by było takie na 4. Czego się przy nich obawiam, to że jajko jajku nie równe. Za duże się do niego nie zmieści, a za małe będzie latać. Jakąś watę by trzeba zastosować do wyściełania albo coś.
Zamówię i przeprowadzę niezbędne testy.

forum.outdoor.org.pl

Odp: Pojemnik na jajka
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 14, 2016, 11:42:54 »

Offline semow

Odp: Pojemnik na jajka
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 15, 2016, 15:11:03 »
Masz na myśli takie rozbite i wlane do butelki? Sprytne, choć obniża trwałość. Jako żywieniowiec polecałbym mocno ścinać taką jajecznicę, zwłaszcza po upalnym dniu marszu lub jeśli jajka pochodzą ze "szczęśliwej", hobbystycznej hodowli. Ale na śniadanie pierwszego dnia bardzo dobry pomysł.
Ja to zimą tylko stosowałem - większy problem był z zamarzaniem jajek niż z ewentualnym psuciem.

Offline iwonapro



  • Pomógł: 79
  • "Jak zjesz wykładowcę to kto da Ci wykształcenie?"

Odp: Pojemnik na jajka
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 15, 2016, 16:55:38 »
Majtki sobie kupcie.

Offline wojtek656



  • Pomógł: 8

Odp: Pojemnik na jajka
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 03, 2016, 10:08:31 »
Majtki już kupione ;), niedawno dokonałem bardzo dobrej inwestycji w takie cuś, ze znakomitym współczynnikiem cena/jakość:
https://pl.aliexpress.com/item/Sexy-Men-Boxer-Soft-Breathable-Underwear-Male-Comfortable-Solid-Panties-Underpants-Cueca-Boxers-Homme-Shorts-For/32655004454.html?spm=2114.13010608.0.0.43TMaN

oraz w GATTA COTTON BOXER dostępne w PL sieci i sklepach stacjonarnych

Jedne jak i drugie mają przyjazne gumki oraz świetny materiał. Te chińczyki bardzo lekkie i gładziutkie jak jedwab. Te z Gatty bardzo przyjemne i odpowiednio elastyczna bawełna

A żeby nie było OT. Jajka pakuję w ręcznik papierowy i to zazwyczaj wystarcza. Na ostatnim wypadzie plecak zapakowałem ponad normę i górna część gdzie je składuję była zbyt mocno naciskana przez dół. Jajka mocno się rozwalily... ;)