Autor Wątek: Spanie na dziko za granicą  (Przeczytany 21221 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline iwonapro



  • Pomógł: 79
  • "Jak zjesz wykładowcę to kto da Ci wykształcenie?"

Spanie na dziko za granicą
« dnia: Marzec 10, 2009, 13:36:22 »
Czy w Niemczech mogę rozbić namiot, gdzie mam ochotę?
« Ostatnia zmiana: Marzec 10, 2009, 13:56:18 wysłana przez misio »

forum.outdoor.org.pl

Spanie na dziko za granicą
« dnia: Marzec 10, 2009, 13:36:22 »

misio


Odp: Spanie na dziko za granicą
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 10, 2009, 14:03:55 »
jest podobnie jak w Polsce, czyli praktyczne zakazane poza miejscami do tego przeznaczonymi. choć wiele zależy od Landu, w którym będziesz. np. w Bawarii nie będziesz miała praktycznie żadnych problemów ze spaniem w namiocie o ile nie będzie to Park. z tymże tam trzeba uważać na jeszcze jedną rzecz: często tereny prywatne nie są ogradzane, a gdzieś tam jest tabliczka, której możesz nie przyuważyć i jak na nim się rozbijesz, to może być problem. zasadniczo w Niemczech, ogólnie [ale jak pisałem zależnie od Landu] za nielegalne uważa się rozbijanie namiotu i w nim spanie, natomiast śpiąc w płachcie, czy też samym śpiworze możesz się zawsze wybronić, że namiotu nie rozbijałaś. w Polsce masz to określone biwakowaniem- u nich istnieje pojęcie "namiotowania". musiałabyś się dokładnie dowiedzieć, jak to w poszczególnych regionach jest.
« Ostatnia zmiana: Marzec 10, 2009, 14:08:08 wysłana przez misio »

Offline iwonapro



  • Pomógł: 79
  • "Jak zjesz wykładowcę to kto da Ci wykształcenie?"

Odp: Spanie na dziko za granicą
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 10, 2009, 14:38:15 »
no to się postaram dowiedzieć jak to w landach poszczególnych jest, ale jakby ktoś coś wiedział to podaję landy, do których uderzam:
wszystkie Saksonie + Maklemburgia

misio


Odp: Spanie na dziko za granicą
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 10, 2009, 14:47:52 »
w Saksonii jest ok, bo jest podobnie jak w Bawarii: możesz spokojnie korzystać z terenu będącego własnością publiczną, a nawet z tego będącego własnością prywatną bez zgody właściciela, o ile teren ten nie jest ogrodzony i/lub nie ma wyraźnego zakazu wchodzenia.

Saksonia Anhalt i Saksonia Dolna nie należą do tak wyrozumiałych i tam trzeba niestety sypiać w terenach do tego wyznaczonych.

jest jeszcze jedna ważna rzecz: rozbijanie namiotu w lesie. Niemcy bardzo poważnie traktują ten proceder i we wszystkich Saksoniach jest on zakazany, a łamanie tego prawa karana jest począwszy od bardzo wysokich kar finansowych, skończywszy na aresztowaniu. zasadniczo bywa różnie: jedni leśnicy łapią i karzą, inni nie tykają o ile nie pali się otwartego ognia i nie śmieci. zgodnie z prawem jednak na rozbicie namiotu w lesie trzeba mieć zezwolenie od odpowiednich władz. co ważne: leśniczy w Niemczech ma prawo do legitymowania danej osoby.

w Meklemburgii obowiązuje takie prawo, że podróżujący niezmechanizowani mogą jednorazowo, na dziko w danym miejscu biwakować, o ile nie jest to w PN.

oczywiście w obydwu wypadkach zakazuje się palenia ognisk i śmiecenia.
« Ostatnia zmiana: Marzec 10, 2009, 14:58:07 wysłana przez misio »

Offline iwonapro



  • Pomógł: 79
  • "Jak zjesz wykładowcę to kto da Ci wykształcenie?"

Odp: Spanie na dziko za granicą
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 10, 2009, 14:57:00 »
a rowerzysta jest zmechanizowany czy nie??

misio


Odp: Spanie na dziko za granicą
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 10, 2009, 14:59:27 »
Iwona, jeszcze raz spójrz na post powyżej, bo tam trochę uzupełniłem.


a rowerzysta jest zmechanizowany czy nie??

Pieszy, rowerzysta, kajakarz nie są traktowani jako zmechanizowani w tych landach.

Offline iwonapro



  • Pomógł: 79
  • "Jak zjesz wykładowcę to kto da Ci wykształcenie?"

Odp: Spanie na dziko za granicą
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 10, 2009, 20:58:04 »
dzięki wielkie, nie jest tak źle jak myślałam

forum.outdoor.org.pl

Odp: Spanie na dziko za granicą
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 10, 2009, 20:58:04 »

misio


Odp: Spanie na dziko za granicą
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 10, 2009, 21:42:11 »
za moich czasów, to Niemcy bardzo mocno egzekwowali wszelakie prawa od Polaków nie pobłażając niczego, ale nie wiem, jak to jest teraz. być może się to polepszyło. z tymże jedziesz do Landów, które przyjaźnie ani do Polaków, ani do Zachodnich Niemców nastawione to nigdy nie były ;D.
« Ostatnia zmiana: Marzec 10, 2009, 22:30:50 wysłana przez misio »

Offline iwonapro



  • Pomógł: 79
  • "Jak zjesz wykładowcę to kto da Ci wykształcenie?"

Odp: Spanie na dziko za granicą
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 10, 2009, 21:45:56 »
ujmę ich swoją wrodzoną uprzejmością oraz otwartością niezwykłą ;D, zresztą będę uprawiała partyzantkę sporadycznie, na codzień raczej kempingi

misio


Odp: Spanie na dziko za granicą
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 10, 2009, 21:48:01 »
to powinno być gitarka.
« Ostatnia zmiana: Marzec 10, 2009, 22:23:04 wysłana przez misio »

Offline iwonapro



  • Pomógł: 79
  • "Jak zjesz wykładowcę to kto da Ci wykształcenie?"

Odp: Spanie na dziko za granicą
« Odpowiedź #10 dnia: Marzec 13, 2009, 23:17:54 »
misio, a Ty tutaj się ze mną dzielisz swoją wiedzą prosto z biodysku twardego czy może mam szansę na jakieś źródło, którym w razie czego mogłabym się przed łąkowymi strażnikami bronić?
wiesz, paragrafy, podpunkty, jak Elimakbil
bo pomyślałam, że wyjaśnienia w stylu 'mój kolega terrorist...' mogą nie wystarczyć
poza tym mam do sprawdzenia jeszcze 3 landy
to co? dasz linkacza?

Offline crimson



  • Pomógł: 123
  • rocznik '89

Odp: Spanie na dziko za granicą
« Odpowiedź #11 dnia: Marzec 13, 2009, 23:39:56 »
Iwona, jak wymienisz ksywkę Terrorist i dodasz, że Krzyżak z Gdańska, to wiesz... ;D
nie jestem całkowicie bezużyteczny, przecież zawsze mogę służyć za zły przykład

stormbringer coming time to die

misio


Odp: Spanie na dziko za granicą
« Odpowiedź #12 dnia: Marzec 14, 2009, 11:52:02 »
większość znam z autopsji, część z opowiadań znajomków, a uściśliłem w necie dokładniej wiedzę, bo nie byłem pewien w których co dokładnie landach się dzieje.
zasadniczo są to informacje ogólne, oparte jednak na prawach w danych landach panujących i potwierdzone w wielu artykułach dotyczących turystyki w Niemczech. ciężko takie coś w ogóle dla mnie odnaleźć, w sensie odpowiednich paragrafów, bo nie mam pojęcia gdzie to się może w niemieckim prawie znajdować. sprawa jest o tyle bardziej skomplikowana, że każdy Land posiada jakby własne, dodatkowe zbiory prawne i ni chujutki, ale nie wiem gdzie to odnaleźć.
gdzie uzyskać potwierdzenie tej wiedzy? hmmm. myślę, że jednak najprostszym rozwiązaniem będzie zajrzenie do informacji turystycznej w Reichu i dowiedzenie się, jakie odpowiedniki prawne można tutaj zastosować. postaram się odnaleźć coś niecoś w kodeksach, ale jest to przegrzebywanie się w przez szkopską biurokrację i nie do końca jestem pewien, czy mi się to uda.

Offline iwonapro



  • Pomógł: 79
  • "Jak zjesz wykładowcę to kto da Ci wykształcenie?"

Odp: Spanie na dziko za granicą
« Odpowiedź #13 dnia: Marzec 14, 2009, 12:03:47 »
zdecydowanie nie chciałam Ci zadawać pracy domowej, myślałam, ze źródłem jest np jakaś niemieckojęzyczna stronka z prawem turystycznym czy cuś
dajmy spokój z wielogodzinnymi poszukiwaniami, bo w końcu aż takie ważne to nie jest
dzięki w każdym razie

misio


Odp: Spanie na dziko za granicą
« Odpowiedź #14 dnia: Marzec 14, 2009, 15:09:23 »
no ogólnie można takie info znaleźć choćby na www.outdoor-magazin.com.

forum.outdoor.org.pl

Odp: Spanie na dziko za granicą
« Odpowiedź #14 dnia: Marzec 14, 2009, 15:09:23 »

Offline sefer



  • Pomógł: 2

Odp: Spanie na dziko za granicą
« Odpowiedź #15 dnia: Marzec 14, 2009, 19:34:09 »
Ja w Niemczech jak dotąd sypiałem pod chmurką /w namiocie jadąc autem po autostradzie- na Rastplatzach- nie ma z tym problemu- raz nawet wydarzyła się historia,że zmęczeni nie zauważyliśmy , że nasze auto zahaczało o kopertę dla niepełnosprawnych. Spaliśmy obok na trawie- policjanci grzecznie nas obudzili, szukając kierowcy. Kiedy było już wiadomo, który to, przeprosili resztę za kłopot(że nas obudzili) i opie... naszego kolegę. Byli wyrozumiali, bo dali mu tylko 15€ mandatu  ;D
Pozdrowienia
Sebastian


KURS LAWINOWY

Offline iwonapro



  • Pomógł: 79
  • "Jak zjesz wykładowcę to kto da Ci wykształcenie?"

Odp: Spanie na dziko za granicą
« Odpowiedź #16 dnia: Marzec 14, 2009, 21:16:03 »
spaliście na trawie, bez namiotu tak? w jakim landzie?

Offline sefer



  • Pomógł: 2

Odp: Spanie na dziko za granicą
« Odpowiedź #17 dnia: Marzec 14, 2009, 22:02:42 »
Tak, koło Lipska. To samo w rejonie Norymbergi. Spałem też w namiocie pod Genewą oraz Sion(CH).
« Ostatnia zmiana: Marzec 14, 2009, 22:16:01 wysłana przez sefer »
Pozdrowienia
Sebastian


KURS LAWINOWY

Offline BroJarek



  • Pomógł: 39
  • chłoporobotnik

Odp: Spanie na dziko za granicą
« Odpowiedź #18 dnia: Marzec 15, 2009, 11:16:18 »
Jak jeździłem stopem przez NIemcy tranzytem, to spałem gdzie popadnie. Na rastplacach, stacjach benzynowych, przy rozjazdach. W namiocie, na trawie, jakkolwiek, najbezpieczniej było przy tirach, z tym, że oni zrywali się wczesnie i robili sporo hałasu, plusem było to, że tirowcy częstowali kawą i kanapkami ;D. Ogólnie nikt się nie czepiał. Raz obsługa stacji benzynowej zwróciła nam uwagę, bo rozbilismy namiot na trawniku 2x2 pomiędzy 2 dystrybutorami z paliwem ;D

Odp: Spanie na dziko za granicą
« Odpowiedź #19 dnia: Styczeń 22, 2015, 13:39:09 »
macie jakąś sprawdzoną miejscówe pod namiot w Berlinie?
Tam sięgaj, gdzie wzrok nie sięga.

Offline sieku

Odp: Spanie na dziko za granicą
« Odpowiedź #20 dnia: Maj 11, 2016, 10:07:34 »
Trochę odświeżę. Czy w Anglii można spać na dziko? W Szkocji wiem, że można.

Może ktoś zna jakieś fajne miejscówki namiotowe na wschodnim wybrzeżu na trasie Newcastle - Edynburg, albo w Szkocji np. w okolicy Glen Coe, Ben Navisa czy na wyspie Skye.
Będę się poruszał samochodem.

Offline beep



  • Pomógł: 7

Odp: Spanie na dziko za granicą
« Odpowiedź #21 dnia: Maj 11, 2016, 13:00:50 »
Biwakowanie "na dziko" w UK   jest zazwyczaj tolerowane, ale stricte z prawnego punktu widzenia jest nie legalne. Wyjątkiem jest Szkocja i chyba park narodowy Dartmoor.

Z miejscówkami nie pomogę, bo nie znam :)

Offline sieku

Odp: Spanie na dziko za granicą
« Odpowiedź #22 dnia: Maj 11, 2016, 13:53:31 »
To już coś, dzięki ;)

Wysłane z mojego D6603 przy użyciu Tapatalka