Autor Wątek: Północna Norwegia 2015  (Przeczytany 5413 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline carrie



  • Pomógł: 7

Północna Norwegia 2015
« dnia: Listopad 13, 2015, 01:54:38 »
Pierwsza krótka foto-relacja z naszej (mojej i użytkownika yerv) wrześniowej podróży do Norwegii – jak się później okazało – na Lofoty.

Plan: jak najtaniej (czyli namiot, autostop, jedzenie z polski) i gdzieś na północ Norwegii, reszta wyjdzie w praniu.

Podróż:

28.08 PKP: Kraków –> Gdańsk (nocna podróż do Gdańska skąd rano mieliśmy odlecieć do Norwegii)

29.08 Wizzair: Gdańsk  –> Trondheim 

Ostatecznie zrezygnowaliśmy z podróży do centrum Trondheim, jako że nasz pociąg, który miał odjechać w kierunku Bodo późnym wieczorem przejeżdżał przez lotnisko. Tak więc leniuchowaliśmy w miasteczku o wdzięcznej nazwie HELL tuż obok lotniska. Tutaj też znaleźliśmy sklep Intersport gdzie zaopatrzyliśmy się w butle z gazem.


„Skałki” nieopodal miasteczka HELL.


„Skałki” nieopodal miasteczka HELL.


Gotujemy!

29.08 NSB: Trondheim Airport  –> Bodo
 
Niestety podróżowaliśmy nocą, a szkoda bo podobno trasa Trondheim – Bodo należy do jednych z ładniejszych na świecie. Na czas podróży każdy pasażer dostał „jednorazowy” kocyk, dmuchaną poduszkę, stopery i opaskę na oczy. Wszystko można zabrać ze sobą – poduszka i kocyk przydały się później. :)

30.08 Bodo –> Moskenes/Sorvagen

Do Bodo dotarliśmy rankiem, na dworcu spotkaliśmy naszą rodaczkę pracującą w Norwegii kilka lat – za jej namową kupiliśmy bilet na prom na Lofoty (początkowo chcieliśmy iść do jednego z parków narodowych sąsiadujących z miastem). Praktyczna uwaga: jeśli bookujecie bilet na prom wcześniej – upewnijcie się czy nie zmieniono rozkładu. Spotkaliśmy bardzo dużo ludzi czekających na prom o 13 (według rozkładu zimowego) ale ze względu na przedłużony rozkład letni obowiązywała dalej godzina 17. Lekko sztormowa pogoda opóźniła prom jeszcze bardziej(przy złej pogodzie jest nie pływa w ogóle) i ostatecznie wypłynęliśmy po 19. Sama podróż do Moskenes trwała około 4h (jak się okazało mam chorobę morską :( - jeśli ktoś ma podobne dolegliwości polecam usiąść z tyłu). Kiedy dopłynęliśmy na miejsce było już kompletnie ciemno i strasznie padało, więc zanim znaleźliśmy jakieś miejsce na rozłożenie namiotu (niedaleko jeziora w Sorvagen) byliśmy już kompletnie przemoczeni.
TIP: jak się okazało w drodze powrotnej zaraz przy przystani dla promów jest poczekalnia w kontenerze (którą przez ciemności i ulewę przeoczyliśmy! :( ) - wygodnie, ciepło, są stoliki, krzesła, łazienka.


Na promie.

31.08 Sorvagen

Rankiem już tylko lekko kropiło, więc zebraliśmy się na zwiedzanie okolicy, po drodze znaleźliśmy coś jakby szałas widokowy, gdzie przenieśliśmy namioty i wysuszyliśmy wszystkie rzeczy. Resztę dnia spędziliśmy na zwiedzaniu okolicznych szlaków i delektowaniu się widokami.


Suszarnio – noclegownia.


Okolica Sorvagen.


Okolica Sorvagen.


Jedna z kilku skrytek na wpis „tu byłam/em” jakie spotkaliśmy.

01.09 Sorvagen –> Reine –> Fredvang

Następnego dnia postanowiliśmy spróbować szczęścia, złapać stopa i pokierować się trochę na północ – jak to w Norwegii nie było z tym większych problemów (oprócz tego, ze ruch bardzo mały). Spotkany wcześniej Amerykanin polskiego pochodzenia polecił nam miejscowość Fredvang i znajdującą się niedaleko znaną „plażę surferów” – cóż warto było spróbować.


Reine.


Reine.


Kilka kilometrów dalej.


Stocznia :)

Po kilku podwózkach udało się nam dostać do Fredvang skąd wyruszyliśmy w poszukiwaniu plaży. Kilka godzin bardzo ostrych wzniesień, kilkukrotnie zgubiony szlak i w końcu trafiliśmy w magiczne miejsce gdzie spędziliśmy następne trzy dni. Jak się później okazało nie była to wspomniana plaża surferów, ale myślę że trafiliśmy o niebo lepiej!


Fredvang.


Ukryte schronienie!


Otwarte - rewelacja!


Jak w domu :)

Chatka wyposażona w prycze dla czterech osób, mały piecyk, stolik, mapę, narzędzia, dostęp do świeżej wody – czego chcieć więcej?! Drewna na plaży pod dostatkiem – wyrzucane podczas sztormu. Zostajemy!

01.09-04.09 Domek na plaży

Kolejne dni spędziliśmy na zwiedzaniu okolicy bez ciężkich bagaży, które zostawiliśmy w chatce. Wzniesienia wokoło były naprawdę bardzo strome i bywały chwile kiedy wdrapywaliśmy się na czworaka, ale za każdym razem było warto. Ponadto można było najeść się borówek :)


„Nasza plaża” z góry.


Widok w drugą stronę.


A wieczorem przed domkiem…


Kilka kilometrów dalej - zaginiona plaża surferów, na którą ze względu na załamanie pogody nie dotarliśmy.

05.09 Moskenes –> Bodo

Chcieliśmy spędzić jeszcze dzień-dwa na zwiedzaniu Lofotów jednak zmiana pogody, brak perspektyw na jej poprawę oraz rozkład promów skłoniły nas do powrotu do Bodo. Prom odpływał wcześnie rano więc bezpieczniej było się dostać do przystani dzień wcześniej. Noc spędziliśmy w śpiworach na podłodze we wspomnianej wcześniej poczekalni. Powrót okazał się strzałem w dziesiątkę – pogoda w Bodo była idealna!


Żegnajcie Lofoty!

05.09-07.09 Bodo

Za radą pani z centrum informacyjnego spędziliśmy następne dni na lekkim trekkingu w okolicy Bodo. Jak się później okazało jest to chyba ulubione miejsce mieszkańców do aktywnego spędzania wolnego czasu – warto nadmienić, że wystarczy przejść pół godziny od centrum, żeby zastać coś takiego.


Pierwszy postój.


Pole namiotowe :)


Wieczorem.


Okolica.


Kilka postojów dalej.


I jeszcze kawałek.


W drodze powrotnej do namiotów.


Pożegnanie z Bodo.

07.09 Norwegian: Bodo –> Kraków

Smutny powrót do rzeczywistości z krótką przesiadką w Oslo (na jednym bilecie).

Po więcej zdjęć zapraszamy już wkrótce na bloga.

Jeśli macie jakieś pytania – chętnie odpowiemy! :)

carrie & yerv
Carrie

forum.outdoor.org.pl

Północna Norwegia 2015
« dnia: Listopad 13, 2015, 01:54:38 »

Offline Shwarc

Odp: Północna Norwegia 2015
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 13, 2015, 12:24:32 »
Pięknie i fajne fotki o co pewnie nie trudno w takich okolicznościach przyrody.
Ale ja mam prośbę, możesz zrobić jakąś rozpiskę cenową? Nie wliczaj PKP w PL bo to wiadome, interesowało by mnie tylko lot i to co już w Norwegi wydaliście na przejazdy czy płatne noclegi.

Offline sieku

Odp: Północna Norwegia 2015
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 13, 2015, 20:40:54 »
Pragnę serdecznie pochwalić fantastyczne zdjęcia, ale jeszcze bardziej za dużo praktycznych informacji ;D czego brakuje zwykle w rekacjach
Jakbyście jeszcze nanieśli na mapy położenie tych "noclegowni" to w ogóle byłaby petarda  :P

Offline yerv



  • Pomógł: 5

Odp: Północna Norwegia 2015
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 13, 2015, 20:54:33 »
Shwarc koszty rozłożyły nam się +/- tak:
wizzair: Gdańsk - Trondheim  39zł/os. za bilet + 1 szt. bagaż rejestrowany 163zł
nsb: Trondheim - Bodo  299NOK/os. = +/- 135zł/os.
prom: Bodo - Moskenes - Bodo  +/- 165zł/os. w dwie strony (nie pamiętam dokładnie ale chyba płaciliśmy 180NOK/os./w jedną stronę)
norwegian: Bodo - Oslo - Kraków  324zł/os. za bilet + 83zł bagaż rejestrowany)

Razem
Carrie (bagaż podręczny): 39zł + 135zł + 165zł +324zł = +/- 663zł
yerv (bagaż rejestrowany): 39zł + 163zł + 135zł + 165zł + 324zł +83zł = +/- 909zł

Oprócz tego na przejazdy i noclegi nie wydaliśmy nic - pozostała trasa nogami lub stopem, a noclegi w namiocie i domku.

Offline carrie



  • Pomógł: 7

Odp: Północna Norwegia 2015
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 14, 2015, 18:13:00 »
Dziękuję Sieku :) Poniżej współrzędne miejsc noclegów:

1) "Suszarnia"  67°53'45.4"N 13°01'04.8"E
2) Ukryty domek!  68°06'26.6"N 13°06'17.2"E
3) "Pole namiotowe"  67°18'14.9"N 14°27'18.6"E

I jeszcze oznaczone (gwiazdkami) w przybliżeniu na mapce:
« Ostatnia zmiana: Listopad 16, 2015, 11:11:42 wysłana przez lex »
Carrie

Offline carrie



  • Pomógł: 7

Odp: Północna Norwegia 2015
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 14, 2015, 18:40:39 »
Ach jeszcze takie tipy odnośnie jedzenia. Norwegia, fakt, jest bardzo droga ale nie znaczy to, że nie można zjeść taniego obiadu.
Najłatwiej tanie produkty znaleźć w sklepach takich jak Coop i Rema 1000. Udało się nam np. zrobić obiad za ok. 12zł na dwie osoby. Kupiliśmy w Coopie tuńczyka w puszce za 2zł, fasolkę w pomidorach (też w puszce) za 5zł i dużą paczkę makaronu za kolejne 5zł. Danie bardzo sycące, smaczne i w dodatku tanie ;) Najlepsze jest to, że połowa makaronu została na kolejny raz. Raz kupiliśmy też całkiem spory bochenek chleba za jakieś 5-6zł i do tego masło orzechowe 250g za jakieś 8-10zł. Resztkę masła zjedliśmy nawet w Polsce bo zostało :) Oczywiście można też kupić chleb za 20zł albo tuńczyka za 30zł ale jeżeli ktoś, tak jak my, ma ograniczony budżet to bez problemu jest w stanie przyrządzić sobie coś taniego i dobrego do jedzenia. Jedyną rzeczą, którą ciężko kupić po taniości to alkohol. Rzuciło się nam w oczy znane ostatnimi czasy "piwo" Somersby, które w Polsce kosztuje ok 4-5zł a w Norwegii 80zł! Dlatego jeżeli ktoś ma potrzebę to polecamy kupić whisky w plastikowych butelkach na lotnisku - lekkie, poręcznie i bez niebezpieczeństwa potłuczenia. Idealne do wieczornej herbatki na rozgrzanie! ;)

Carrie

Offline sieku

Odp: Północna Norwegia 2015
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 14, 2015, 19:28:41 »
Dziękuję Sieku :) Poniżej współrzędne miejsc noclegów:

1) "Suszarnia"  67°53'45.4"N 13°01'04.8"E
2) Ukryty domek!  68°06'26.6"N 13°06'17.2"E
3) "Pole namiotowe"  67°18'14.9"N 14°27'18.6"E
Mistrzostwo! :D
Z gdańska tanich lotów do Norwegii jest sporo. Trzeba jechać koniecznie.
Jak już w temacie gastronomi, jak tam jest z wodą? Spokojnie można liczyć na źródełka czy uzupełnialiście w cywilizacji?

forum.outdoor.org.pl

Odp: Północna Norwegia 2015
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 14, 2015, 19:28:41 »

Offline carrie



  • Pomógł: 7

Odp: Północna Norwegia 2015
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 14, 2015, 20:30:17 »
Odnośnie gotowania to mieliśmy dwie duże plastikowe butelki i ich używaliśmy do przynoszenia wody z wszechobecnych potoków, strumyków itp. - wody tam nie brakuje ;) Jeżeli chodzi o zwykłe zaspokajanie pragnienia ja miałam camelbaka, w którym zawsze coś było a yerv lekką aluminiową butelkę. Wodę z potoków zazwyczaj przegotowywaliśmy, ale jak się później dowiedzieliśmy od spotkanych Norwegów nie było to konieczne :) Jedyne na co trzeba czasami uważać to to, żeby nie brać wody z miejsc gdzie pasą się owce, albo mieć wtedy ze sobą coś do odkażania np. katadyn. I jeszcze w przypadku stojących zbiorników wodnych typu staw, jezioro itp. warto użyć pompki z filtrem.
Carrie

Offline Doczu



  • Pomógł: 80
  • Cham nikczemnego wzrostu

Odp: Północna Norwegia 2015
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 15, 2015, 05:50:42 »
Ponieważ na Lofoty wybierałem się już od dawna to bardzo mnie cieszy ta relacja :)
Potrafilibyscie określić na mapie ten intersport

Offline carrie



  • Pomógł: 7

Odp: Północna Norwegia 2015
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 15, 2015, 09:52:45 »
Intersport jest w centrum handlowym na południe od lotniska w stronę miasteczka Hell.
Mniej więcej tutaj:

Carrie

Offline Doczu



  • Pomógł: 80
  • Cham nikczemnego wzrostu

Odp: Północna Norwegia 2015
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 15, 2015, 11:21:22 »
Podziękował pięknie.
Zatem mam plan na zorzę :)

Odp: Północna Norwegia 2015
« Odpowiedź #11 dnia: Listopad 15, 2015, 16:00:20 »
Tak sobie teraz myślę, może przydałby się jakiś osobny temat w którym każdy mógłby dodać jakąś miejscówkę do spania ze zdjęciami/drogą jak dojść/współrzędnymi? Taka nasz baza sprawdzonych outdoorowych legowisk...
Tam sięgaj, gdzie wzrok nie sięga.

Offline sieku

Odp: Północna Norwegia 2015
« Odpowiedź #12 dnia: Listopad 16, 2015, 13:05:13 »
Filtrowanie wody to nie problem (polecam Sawyera mini), ważne aby było co filtrować. Jak są strumyki to git.

Tak sobie teraz myślę, może przydałby się jakiś osobny temat w którym każdy mógłby dodać jakąś miejscówkę do spania ze zdjęciami/drogą jak dojść/współrzędnymi? Taka nasz baza sprawdzonych outdoorowych legowisk...
Albo ustalić jakiś standard tworzenia relacji. Zdjęcia inspirują i poruszają wędrowniczą duszę, a opisy powinny przełamywać bariery, namawiać i dane popularyzować kierunki wśród odorowej społeczności. Nie ma imo lepszej korelacji niż między "jest pięknie" i "można to zrobić tanio i bezpiecznie" ;D

Odp: Północna Norwegia 2015
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 19, 2015, 04:24:09 »
Pieknie! Tam mnie jeszcze nie bylo... Dzieki za praktyczne info - teraz juz wiem ze nie trzeba sie targac do Trondheim z powodu gazu! No a noclegi to juz w ogole... Fajnie zobaczyc jakis chlodny krajobraz! Choc w Nowej Zelandii tez aktualnie szaro i chlodno... :)

Offline szukamzony



  • Pomógł: 3

Odp: Północna Norwegia 2015
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 20, 2015, 10:45:40 »
super wyjazd! dodaje Norwegię do celów wyjazdowych na przyszły rok ;)

forum.outdoor.org.pl

Odp: Północna Norwegia 2015
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 20, 2015, 10:45:40 »

Offline damian_pl



  • Pomógł: 7

Odp: Północna Norwegia 2015
« Odpowiedź #15 dnia: Grudzień 28, 2015, 13:41:07 »
Super relacja, dużo informacji i dużo zdjęć. Uwielbiam klimaty północne!