Autor Wątek: Listopadowe bagna- torfowisko pod Zieleńcem  (Przeczytany 2217 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Ysabell

Listopadowe bagna- torfowisko pod Zieleńcem
« dnia: Listopad 08, 2015, 21:51:05 »
Skorzystaliśmy z konkubentem z ciepłej niedzieli i pojechaliśmy na ekspresową wycieczkę do Kotliny Kłodzkiej. W planach były listopadowe mgły, mżawka, jaszczurki biegające pod nogami i herbata z termosu- w rzeczywistości było pełne słońce, ciepełko i sielskie widoki!

Jako cel podróży wybraliśmy torfowisko pod Zieleńcem. Miejsce bardzo klimatyczne i nasze wielkie przypadkowe odkrycie- nigdy dotąd o nim nie słyszeliśmy. Dla osób bez samochodu (takich jak my) wybór niekoniecznie najlepiej trafiony, bo do samego Zieleńca w listopadzie nie jeździ żadna zorganizowana komunikacja zbiorowa, a taksiarz śpiewa 50 zł. No, ale mamy zdrowe nogi, a z Dusznik nie jest wcale tak daleko.

Wyjeżdżamy Buspolem z Wrocławia o 7:20 i punktualnie o 9:40 jesteśmy w Dusznikach. Przechodzimy przez Rynek, wstępując do informacji turystycznej (która jest czynna w niedziele od 10:00), pytamy o drogę i dostajemy dwie ładne mapy. Szybkim marszem idziemy w stronę Parku Zdrojowego.
W Parku Zdrojowym idziemy aż do Kolorowej Fontanny (teraz nieczynnej! :( ) i skręcamy w lewo na szosę.

Szosą idziemy zgodnie ze znakami równe 50 minut po asfalcie, aż do leśnego parkingu z wiatą przystankową i tablicą informacyjną.


Na tym etapie wędrówki nastroje mamy takie:

Stąd na górę, do torfowiska, prowadzą dwie drogi: rowerowa i piesza. Idziemy kawałeczek pod górkę zielonymi znakami i naszym oczom ukazuje się elegancka wiata:
,
co potwierdza, że nie warto było siadać na posiłek w zdezelowanej wiacie na dole, bez ławek.
U góry jesteśmy około 11:00 i spędzamy tam mniej więcej 1,5 godziny bardzo powoli spacerując i chłonąc przyrodę (zaklinając przyrodę, żeby bagnom nie udało się wchłonąć nas!).
Idziemy ścieżką dydaktyczną, uważnie czytając wszystkie tablice i dowiadując się całego mnóstwa ciekawostek.

Główną atrakcją wycieczki jest wieża widokowa.

Widok niczego nie urywa, ale jest przyjemnie. Cytując napis z góry wieży: "Lepiej siedzieć na wieży niż na Facebooku".


Po zejściu z wieży czytamy o fundamentach, na których jest zbudowana. Szlak i wieża opierają się na warstwie drewnianych bali, działających jak tratwa i przeciwdziałających zapadaniu się kamieni budujących ścieżkę, albo utonięciu wieży.

Dalej kierujemy się w las, w stronę Czarnego Bagna. O podmokłości terenu przypomina tylko kilka niewielkich kałuży, jesienią ten teren nie jest zalany wodą.

Na samym bagnie idzie się po drewnianej kładce, z której zejście grozi utonięciem.


Tutaj nastroje mamy takie:

Wypatrujemy rosiczek i żmiji, ale podziwiamy tylko brzozę karłowatą, która sama w sobie jest urokliwa.


Po zejściu z Czarnego Bagna, decydujemy się wracać do Dusznik. Zielony szlak prowadzi do Polanicy Zdroju, ale jeśli wierzyć znakom to idzie się ponad 3 godziny, a my nie mamy tyle czasu.

Wracamy tą samą drogą, na asfaltową szosę i szczęśliwie udaje nam się złapać stopa do Dusznik, dzięki czemu zaoszczędzamy godzinę monotonnego marszu i możemy ją spożytkować na picie wód leczniczych. Hurra!
Zachwycamy się ulubioną uzdrowiskową i sanatoryjną atmosferą:

Pijemy wody Fryderyk i Jan Kazimierz:

I smucimy się, że słońce zbiera się ku zachodowi około 14:00

Wycieczkę kończymy w Dzień Dobry Cafe na Rynku, jedząc tartę czekoladową i popijając koktajl truskawkowo-malinowy.


Do Wrocławia wracamy z przystanku na Świerczewskiego, mimo sporego ruchu nie udaje nam się złapać stopa (pewnie z powodu niedzieli, w tygodniu zwykle bywa łatwiej). Autobus też jest dziwnie pełny, chyba dla spokoju warto kupować wcześniej bilety. Droga powrotna też trwa około 2,5 godziny i już przed 18:00 jesteśmy w domu.
Ja mu mówię dopraw sobie na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada

forum.outdoor.org.pl

Listopadowe bagna- torfowisko pod Zieleńcem
« dnia: Listopad 08, 2015, 21:51:05 »

Offline iwonapro



  • Pomógł: 79
  • "Jak zjesz wykładowcę to kto da Ci wykształcenie?"

Odp: Listopadowe bagna- torfowisko pod Zieleńcem
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 15, 2015, 00:19:51 »
Fajna wycieczka. Obiecywałam sobie, że tam zajrzę, już z 10 lat będzie :)

Offline Rychu

Odp: Listopadowe bagna- torfowisko pod Zieleńcem
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 15, 2015, 00:24:12 »
Dzięki za ta relację!
Pomogliście mi zdecydować czy jechać za niedługi czas do Poleskiego Parku Narodowego, gdyż się zastanawiałem czy warto w listopadzie. :)
"I hate the people destroying my plans..." Acid Drinkers

Galeria zdjęć :)