25% zniżki na Fjord Nansen i 15% na resztę

Autor Wątek: Merino+syntetyk vs syntetyk+syntetyk  (Przeczytany 5060 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline EMES

Merino+syntetyk vs syntetyk+syntetyk
« dnia: Październik 30, 2015, 22:34:47 »
Ostatnio widziałem wymianę zdań na necie, że wełna + syntetyk grzeje zauważalnie gorzej niż syntetyk + syntetyk. Szczególnie gruba bielizna i gruba druga warstwa. Ktoś coś słyszał tudzież z własnych doświadczeń?
Ad vivendum velut ad natandum is melior qui onere liberior

forum.outdoor.org.pl


Offline ramol



  • Pomógł: 23

Odp: Merino+syntetyk vs syntetyk+syntetyk
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 31, 2015, 14:57:03 »
Mój patent na chodzenie w zimie to mieszanka meryno z primaloftem cieniutka koszulka ( Montano) , a na to syntetyczny Craft,Jeżeli jest -10 i mniej zamiast cienkiej zakładam grubsze merino ( Devold extr.)  i na to syntetyk. Generalnie zwykle się bardzo pocę , a w takim układzie + ew. wiatrówka z pertexu microlight lub coś od mokrego śniegu jestem suchy i jest mi ciepło.
Dusza nie używa syntetyków, tylko kolejne warstwy meryno , ale Ona się qrna nie poci :-)
Acha i nie używamy żadnych grubych warstw do chodzenia, jedynie postój .

Offline Shwarc

Odp: Merino+syntetyk vs syntetyk+syntetyk
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 01, 2015, 19:13:45 »
Ona się ani nie poci, ani nie marznie, jest dość mocno specyficzna.

Offline Ivan

Odp: Merino+syntetyk vs syntetyk+syntetyk
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 02, 2015, 09:41:57 »
Ostatnio widziałem wymianę zdań na necie, że wełna + syntetyk grzeje zauważalnie gorzej niż syntetyk + syntetyk. Szczególnie gruba bielizna i gruba druga warstwa. Ktoś coś słyszał tudzież z własnych doświadczeń?

Bardzo ciężko jest tak ogólnie powiedzieć która kombinacja jest cieplejsza. Mam cienką wełnę z Decathlonu, syntetyka Odlo i syntetyka 4fun (starsza, dobra seria). Wszystkie koszulki są prawie takiej samej grubości. Noszę je zamiennie pod polarkiem "100" z plecakiem a przede wszystkim na rowerze. Najmniej ciepły jest zestaw Odlo+polarek, potem wełna+polarek, a najcieplejszy 4fun+polarek. Więc wełna jest mniej ciepła niż jeden syntetyk a bardziej ciepła niż drugi syntetyk, choć jeżeli nosić tylko pierwszą warstwę to wełna jest najcieplejsza. Sporo zależy też od wilgotności i warstwy zewnętrznej. Gdy jest spora wilgoć to wełna sprawuje mi się najgorzej. Co do grubej wełny jako pierwszej warstwy i na to syntetyk to mam bardzo kiepskie doświadczenia - ciągle mokry kompres na plecach. Ale ja mam doświadczenie tylko z Decathlonową wełną. Mogę stwierdzić, że cienka wełna z Decathlonu jest bardzo OK, natomiast gruba to porażka. Bardzo fajnie mi się sprawuje cienki syntetyk jako pierwsza warstwa (krótki rękaw) a na to cienka wełna jako druga warstwa (długi rękaw z golfem). Gdybym miał jechać gdzieś na dłużej to w ogóle nie brałbym łatwo zaśmierdujących się syntetyków tylko lnianą koszulkę Kwarka i na to cienką wełnę Decathlon + warstwy zewnętrzne.

Offline ramol



  • Pomógł: 23

Odp: Merino+syntetyk vs syntetyk+syntetyk
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 02, 2015, 11:34:41 »
To z kolei mam pomarańczową podkoszulkę Salewy kupioną w 2006 roku we Włoszech , te jeszcze dobre :-), w pełni syntetyczną w której łażę wszystkie miesiące, schnie pół godziny, nie śmierdzi , a przynajmniej nie czuję :-)
Przy ciele wolę meryno , a z kolei gęsta warstwa syntetyczna na wierzchu utrzymuje ciepło i chroni przed szybkim odparowaniem.
Sądzę , że każdy metabolizm wymaga innej warstwy zewnętrznej.

Offline EMES

Odp: Merino+syntetyk vs syntetyk+syntetyk
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 02, 2015, 11:47:31 »
Ivan wełna z decthlonu nie jest wymiernym porównaniem. :D Mam decathlona i smartwoola i ortovoxa. Tego nie da się porównywać. Zainwestuj w końcu w porządną wełnę. :D
Sam nie wiem co o tym myśleć dlatego pytam innych o opinię. Z jednej strony na pewno wełna schnie dłużej ale z drugiej strony lepiej izoluje nawet mokra, natomiast druga warstwa syntetyczna powinna dobrze odprowadzać wilgoć z wełnianej pierwszej. To skąd więc te opinie?
Ad vivendum velut ad natandum is melior qui onere liberior

Offline ramol



  • Pomógł: 23

Odp: Merino+syntetyk vs syntetyk+syntetyk
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 02, 2015, 11:52:41 »
Emes , byłem wczoraj w Tatrach , w cieniu +7 w słońcu 15-20 stopni. Widziałem dwie osoby ubrane cienko, a kilkadziesiąt w zimowych kurtkach - w podejściu pod górę  ;)
umysł ludzki jest niedoogarnięcia  :)

forum.outdoor.org.pl

Odp: Merino+syntetyk vs syntetyk+syntetyk
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 02, 2015, 11:52:41 »

Offline Shwarc

Odp: Merino+syntetyk vs syntetyk+syntetyk
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 02, 2015, 12:34:37 »
Nie wiadomo skąd opinie, pewnie w 90% jest to sprawa indywidualna bo rozmawiamy o odczuciach.
Ja powiem tak, wełniana koszulka jest fajna bo nie capi, ale za to trzyma wilgoć i dłużej schnie, przy identycznej grubości nie widzę większych różnic termicznych choć minimalny + dla Merino. Syntetyki działają dokładnie odwrotnie. Do intensywnego wysiłku gdzie dużo się pocę nie zakładam wełny bo nie wyrabia. Ostatnie dwa lata zimą miałem jako bieliznę wełnę, ale tej zimy będę zabierał syntetyka. Olewam smród, lasowi i zwierzynie to nie przeszkadza, ale dzięki syntetykowi znacznie szybciej wyschnę w polowych warunkach.
Zresztą przyglądając się sportowcom wyczynowym, kto z nich biega w wełnie, kto jeździ rowerem w wełnie? Nikt, wszyscy w syntetykach, a właśnie dla tego, iż szybciej syntetyk odprowadza pot/schnie. A od grzania nie powinna być cienka bielizna lecz jakiś polar czy strecz. Po latach obecności na rynku Merino stwierdzam, iż są to produkty przereklamowane.
Jeszcze inny przykład z ostatniego wyjazdu. But skórzany jak to u mnie, cienka skarpetka syntetyczna i na niej grubsza, tez syntetyczna. Pierwsza taka kombinacja bo zawsze miałem Merino. I co? Miało walić jak z groty janosika, fatalnie działać i w ogóle wszystko na nie. Po 3 tygodniach gdzie skarpety cienkie prane były chyba 3x, a grubsze raz stwierdzam, że mają same plusy. Niemal zero smrodu, odprowadzanie wilgoci doskonałe, nic się nie zmechaciło, grzały normalnie, cena niska. Być może to wina cielaka w bucie, ale mimo wszystko, spodziewałem się tragedii zabierając nawet na zapas czystą wełnę, a tu kicha, wszystko działało doskonale.
« Ostatnia zmiana: Listopad 02, 2015, 12:45:12 wysłana przez Shwarc »

Offline Ivan

Odp: Merino+syntetyk vs syntetyk+syntetyk
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 02, 2015, 15:03:41 »
Zainwestuj w końcu w porządną wełnę. :D

NIE bo

Po latach obecności na rynku Merino stwierdzam, iż są to produkty przereklamowane.

 ;)

Offline Wodnik

  • Górski włóczykij


  • Pomógł: 21
  • Górski włóczykij

Odp: Merino+syntetyk vs syntetyk+syntetyk
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 02, 2015, 20:54:54 »
+1 do przereklamowania. Choć jak by merino było dużo tańsze, pewnie by ludzie mniej narzekali na przereklamowanie ;)
Skarpety smartwool_a sprawują mi się świetnie i nie zamienił bym na żadne inne syntetyki. Skarpetki "kaczuchy" z "merino" dużo mniej anty sprodliwe są od smartwoola.

Co do warstw i ogólnie zachowania merino. To +1 Shwarc. Merino jak się spocisz, to strasznie długo schnie. Niby mokre nie jest tak tragiczne jak bawełna ale... marketingowy bełkot, iż mokre merino grzeje  ;D I strasznie przybiera wtedy na masie.
Dla mnie największym plusem jest anty smrodliwość (dobrego merino). Jako pierwsza warstwa mam bardzo mieszane uczucia (ogólnie, nie anty smrodliwe, te są jak najbardziej pozytywne).
Jednak ozywając merino i licząc na anty smrodliwość to tylko kolejne warstwy merino. Raz założyłem kurtałę (syntetyczny puch/ocieplina) na merino i... koszulka nie waliła, a kurtka przeszła potem i jebała :P

Co do jakiejś super termoregulacji od minusowej temperatury do plusowej, to też bym mocno polemizował. Merino jest ciepłe i fajne, cieplejsze od syntetyka, ale głównie wskazane, moim zdaniem, dla osób jak najmniej potliwych. Przy wysokich temperaturach, czy też mocnym wysiłku, średnio się sprawdza (wyłączam z tego stwierdzenia skarpety bo są naprawdę ok i tu zdają egzamin - nie, nie te z Decathlonu :p ). No ale nie śmierdzi człek jak troll z najgłębszej jaskini ;)
Coś za coś. Ale geniusze od marketingu robią niezłą wodę z mózgu ludziom i nabijają ostro kabzę bardzo drogimi produktami!

Offline Shwarc

Odp: Merino+syntetyk vs syntetyk+syntetyk
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 02, 2015, 22:23:08 »
jak by merino było dużo tańsze, pewnie by ludzie mniej narzekali na przereklamowanie
No dokładnie. Tak, ale nie za te pieniądze.

Cytuj (zaznaczone)
Ale geniusze od marketingu robią niezłą wodę z mózgu ludziom i nabijają ostro kabzę bardzo drogimi produktami!]Ale geniusze od marketingu robią niezłą wodę z mózgu ludziom i nabijają ostro kabzę bardzo drogimi produktami!
Inny przykład. Gaz w kartuszach - 450g za 40zł co daje nam 1kg za 88zł. Identyczny gaz w butli 10kg kosztuje 10zł za kg. Ponad 8 razy taniej!!! Ten kto kupuje oryginalne kartusze firm turystycznych jest zwyczajnym frajerem, bo wystarczy dobrze poszukać i kupić kartusze z butanem za 5zł/230g. I tak można wyliczać do samego rana. Buty turystyczne, to nawet te od armaniego tyle nie kosztują.
« Ostatnia zmiana: Listopad 02, 2015, 22:33:54 wysłana przez Shwarc »

Offline Barsus



  • Pomógł: 28
  • tekst osobisty

Odp: Merino+syntetyk vs syntetyk+syntetyk
« Odpowiedź #11 dnia: Listopad 03, 2015, 14:32:53 »
Shwarc
Mógłbyś szerzej opisać temat kartuszy? O jakich piszesz po piątce za 230 g?
black hole sun

Offline Shwarc

Odp: Merino+syntetyk vs syntetyk+syntetyk
« Odpowiedź #12 dnia: Listopad 03, 2015, 17:02:55 »
A o takich:
http://www.outdoorzy.pl/5459-15472-large/campingaz-kartusz-cp-250.jpg
http://allegro.pl/naboj-gazowy-do-kuchenki-palnika-gaz-kartusz-400ml-i5733273634.html
Technikę podłączania tego do palików już gdzieś podawałem na forum. Potrzebna jest tylko taka mała przejściówka i palnik z wężykiem oraz podgrzewaczem by palić tym butanem w zimie.

Odp: Merino+syntetyk vs syntetyk+syntetyk
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 03, 2015, 17:30:11 »
taką przejściówkę mam w domu, ale jeszcze nie używałem: http://tiny.pl/ggq45
Tam sięgaj, gdzie wzrok nie sięga.

Offline Shwarc

Odp: Merino+syntetyk vs syntetyk+syntetyk
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 03, 2015, 18:03:03 »
To jest jedna z dwóch rodzai, ale o to chodzi.
Problemem było by wkręcenie normalnego palnika, bo konstrukcja stanie się niestabilna (mała średnica kartusza), ale dając palnik z rurką wszystko jest super kosztem 80g wyższej wagi.

forum.outdoor.org.pl

Odp: Merino+syntetyk vs syntetyk+syntetyk
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 03, 2015, 18:03:03 »

Offline PRS

Odp: Merino+syntetyk vs syntetyk+syntetyk
« Odpowiedź #15 dnia: Listopad 04, 2015, 14:28:46 »
Bełkot marketingowy i ściema zaczyna się od sprawy podstawowej.
Produktów firmowanych znakiem ,,merino" jest tyle na rynku, że wszystkie owce na świecie musiały by być rasy Merynoskiej  ;D

Syntetyk syntetykowi nie równy.
 Capią głównie Poliestry.
Poliamidy (np. Nylon) dopiero po kilku dniach (ten czas maleje z wiekiem i ilością prań).
Polipropylen z Poliamidem + np. Lycra w bieliźnie (górnej) zimowej spokojnie wytrzymuje zapachowo sezon - tu oczywiście poprawka na indywidualne predyspozycje i żywienie oraz intensywność wysiłku.
Co z tego, że wełna (mniej) capi jak np. na kolorze czarnym ślicznie widać ,,wykwity" soli. Jak pisał Szwarc w lesie zwierzowi zapach nie przeszkadza. Tak samo wygląd. Ale wśród ludzi... się takie wdzianko i tak pierze z powodów socjokulturowych  ;D
Ja wełnę już odstawiłem. Ok mały wysiłek, spacer bez plecaka gdy raz chłodno jak w cieniu, a raz cieplej jak na słoneczku. Wtedy tak. Z plecakiem czy nawet pod kamizelką asekuracyjną na żaglach to pierniczę ten punktowy mokry kompres ;)

Offline andy

  • tato


  • Pomógł: 65
  • pieniądze nie dają szczęścia, krowy nie dają sera

Odp: Merino+syntetyk vs syntetyk+syntetyk
« Odpowiedź #16 dnia: Listopad 04, 2015, 18:37:36 »
pieszo czy na nartach zimą zakładam dwie koszulki 250 z merynosa, a na to winshirt, jak robi się zimno to na koszulki idzie waciak 60
głównie dlatego, że koszulki z wełny nie śmierdzą, smartwool potrafi do dwóch tygodni wytrzymać a icebreaker spokojnie tydzień
tak samo pod mokrą piankę na żagle czy do nurkowania tylko wełna
natomiast na rower tylko syntetyk, latem ciniutką koszulkę z długim rękawem, a jesienią i zimą pod nią jeszcze termiczną crafta i na to jak już na prawdę jest zimno to syntetyk, no i oczywiście winshirt

faktycznie zauważyłem, że po tygodniu koszulki z wełny nie śmierdziały, ale softshel potrafił walić potem

jeśli chodzi o skarpetki to u mnie wełna kompletnie się nie sprawdziła, śmierdzi gorzej niż cap
używam cienką bawełnianą i na to grubą syntetyczną, a jak jest bardzo zimno to wtedy na bawełnę zakładam grubą smatwoola, ale muszę pamiętać żeby max co dwa dni wełnę prać
zestaw bawełna i syntetyk mogę mieć na nogach w skrajnych przypadkach nawet 4 dni i nie śmierdzi
_________________
dopóki nie skorzystałem z internetu nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów /stanisław lem/

niektórzy ludzie mogliby się zabić, skacząc z poziomu swojego ego na poziom swojego IQ

Life is short. Relax ;) Smile and laugh as much as possible ;D

forum.outdoor.org.pl

Odp: Merino+syntetyk vs syntetyk+syntetyk
« Odpowiedź #16 dnia: Listopad 04, 2015, 18:37:36 »

 

25% zniżki na Fjord Nansen i 15% na resztę