Autor Wątek: Camp Minima SL I  (Przeczytany 8945 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Wodnik

  • Górski włóczykij


  • Pomógł: 21
  • Górski włóczykij

Camp Minima SL I
« dnia: Kwiecień 12, 2015, 20:15:06 »
Poszukując małego, pakownego i bardzo lekkiego namiotu na parodniowe rowerowy wypady zainteresowałem się właśnie tym wynalazkiem.
Camp Minimia SL I.
Dwupowłokowy, jednoosobowy namiocik. O wadze wg producenta 960g! Bardzo mały po spakowaniu.
Miałem dość taszczenia prawie 2,5 kilogramowego Hi-Tec Twin2. Który dodatkowo zajmował sporo miejsca w plecaku.

Mamy więc i obiekt badań.
Tu wielkie podziękowania dla Ivana za pomoc w zakupie, udało się go zdobyć za 599zł.




Pierwsze zaskoczenie, kolor. Owy jest taką pomarańczką jak wersja cięższa (1,3kg) nie SL.
Jednak na namiocie widnieje dopisek Super Light. Cóż, może zmienili kolorystykę, ale w necie faktycznie wszystkie SL są żółte, hmmm.
Dobra, ważymy.
Z zadeklarowanych 960g zrobiło się 1045g.


Trochę duża ta rozbieżność.

Co do wagi, to szpileczki są faktycznie ultra lekkie, z aluminium. I małe, dużej trawie lub grząskim terenie może być różnie. Zobaczymy.


Namiot po testownym rozbiciu na działce.


Oj niziutki jest naprawdę. Tu tyle na plus, iż mały opór dla wiatru ;)
Mamy z przodu tunelik wentylacyjny, odciąg i wejście. Tylko z jednej strony.




W Hi-tec_ku ciężko było zasunąć tropik. Tutaj jest dużo lepiej, rzepek przy zamku też dobrze trzyma.


Wejście wąskie, w sumie wchodzi się tylko nogami na przód, bo inaczej, to nie ma się jak w namiocie obrócić :p


Wejście możemy sobie poszerzyć, odpinając jedną szpilkę i odsłaniając część tropiku na czas operacji rozścielania się w środku, pakowania do środka gratów.


Cóż, miejsca nie ma za dużo. Ot trumienka do spania :D


Najbardziej zdziwiła mnie jednak jego długość. Widać, iż rozścielony psiworek Cumulusa X-Lite 200 sięga od końca poszycia sypialni w części tylnej, do niemal samego przodu. Na głowę zostaje naprawdę mało miejsca. 
Mając 170cm wzrostu było na styk, osoby 180+ moim zdaniem będą miały poważny problem, albo stopami będą naprężać sypialnie aż tak, iż stykać będzie się z tropikiem (nic przyjemnego w deszczu czy jak zimniej będzie), lub głowę będą miały w siatce sypialni :(

Po upchaniu plecaka 35l (z mięsistym pasem biodrowym) i buciorów, to już robi się, bardzo "przytulnie", ale kto by się chciał do butów przytulać ;)


Gwoli szczegółów technicznych.
Pałąki są superowe, niemal same się składają, bez problemowo się łączą/zaskakują. Jednak wyciągając z koluszek namiotu, końcówki mogą się na ciągną i wyskoczyć, wtedy gumka się cofa i przy ponownym wepchnięciu końcówki przeszkadza supełek.


Trzeba ją nieco naciągnąć, wepchać najpierw supełek do środka, a potem aluminiową zatyczkę. Można by to zakleić klejem na amen, no ale jak by się owa gumka urwała, to było by po pałąkach.


Nowy zakup, opić cza!
Jako, iż zapoznanie z namiotem odbywało się na działce, to i jakieś mięsiwo się u grilowało. Litrowy kufel poczwórnego komesa 10% znacznie umilił oględziny :D


Karczek w ziołach do tego mizeria.


Na koniec jeszcze kwiatuszki :p



W miarę użytkowania będę dorzucał dalsze uwagi.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 21, 2015, 20:07:02 wysłana przez uysy »


Offline Rychu

Odp: Camp Minima SL I
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 12, 2015, 22:31:10 »
Fajny namiocik, szkoda, ze może być mały.

Do posta mam dwie uwagi.
- Z wagi hi-teca twin 2 można zjechać sporo, było to już opisywane na forum i blogu RafałaB. Mi się chyba udało do 1,3 kg... nie pamiętam dokładnie, ale już tego namiotu nie mam.
- Litrowy kufel... hmm... lepsze półlitrowe i nalewać dwa razy, bo mniej gazu ucieka ;)
"I hate the people destroying my plans..." Acid Drinkers

Galeria zdjęć :)

Offline misiak76



  • Pomógł: 37

Odp: Camp Minima SL I
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 13, 2015, 12:47:59 »
Ciekawy namiocik ale jak dla mnie ma jedną wadę. Brak koloru oliwkowego ;) 

Offline Shwarc

Odp: Camp Minima SL I
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 13, 2015, 14:51:50 »
Dla mnie poza rozmiarem ma inna wadę. Jak się otworzy wejście to w deszczu wszystko się leje do środka. Namiot całkowicie minimalistyczny, wymagający codziennego zwijania i marszu dalej, do kiblowania się nie nadaje. No ale takie było założenie konstrukcji, nocleg i w trasę.

Offline PiotrekB

Odp: Camp Minima SL I
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 21, 2015, 18:44:48 »
Czy tylko ja nie widzę fotek?

Offline Wodnik

  • Górski włóczykij


  • Pomógł: 21
  • Górski włóczykij

Odp: Camp Minima SL I
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 21, 2015, 18:47:30 »
Nie tylko ty  :'(
Coś się pojebcyło tam gdzie wrzucałem. Muszę wgrać na inny serwer i poprosić moda o edycję. Na dniach to ogarnę. Przepraszam za zaistniałe niedogodności.

Offline Ivan

Odp: Camp Minima SL I
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 28, 2015, 11:50:20 »
Zanim wysłałem namiot do Wodnika to nieco go obejrzałem. W oczy rzuciły mi się szpilki niewiele dłuższe od kciuka ;) No i naszła mnie taka refleksja: robią teraz rzeczy o znikomej wartości użytkowej, byle tylko osiągnąć marketingowe "waga poniżej kilograma". Bo tak krótkie szpilki w liściastym lesie, na niekoszonej trawie albo w innym miejscu o grubszym "kożuchu" roślinnym ledwo sięgną gleby. Nie wiem, może one były projektowane, aby je wciskać w skaliste podłoże w górach, gdzie i tak szpilka nie wchodzi więcej jak parę cm?

No i brak jakiegokolwiek miejsca, aby położyć czy powiesić mokrą kurtkę lub buty. Nie lubię spać z mokrymi gratami, zwłaszcza od kiedy mam śpiwór puchowy. Niestety, konstrukcja namiotu po prostu do tego zmusza. Jasne, na noc można wszystkie mokre rzeczy włożyć do foliowych worków i z nimi spać, ale wtedy nie ma szansy na schnięcie. Dlatego ja mam trochę większy, trochę cięższy (ale i sporo tańszy) Spitfire Solo.


Offline det13



  • Pomógł: 0

Odp: Camp Minima SL I
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 27, 2015, 13:54:49 »
Witam,
i jak namiocik?
Masz może już jakieś doświadczenia "w polu" z nim?
Poszukuję namiotu poniżej kilograma ale czegoś bardziej komfortowego niż mój obecny Vaude bivi bag.
Pozdro

Offline Wodnik

  • Górski włóczykij


  • Pomógł: 21
  • Górski włóczykij

Odp: Camp Minima SL I
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 27, 2015, 16:37:00 »
det13
Namiocik spisuje się całkiem dobrze.
Wprawdzie burzy, czy nawet deszczu w nim nie doświadczyłem, więc nie mogę się jeszcze w pełni wypowiedzieć ;)

Jak na razie to na plus:
- szybko się rozkłada
- zajmuje mało miejsca po spakowaniu
- jest lekki - to wiadomo ;) i nie kosztuje fortuny.
- zaletą jest to, iż jest dwupowłokowy. Mimo kondensacji (a wystąpić musi w tak małym namiociku) nic na łeb/ubrania/śpiwór nie kapie.

Z minusów...
- Mam 170cm wzrostu i ciężko jest mi wyobrazić sobie kogoś 180 czy więcej w tym namiocie. Siakiś taki krótki jest!
Na szerokość wystarczający. Średni plecak 55L (w połowie zapakowany), buty kask i parę drobiazgów się zmieści.

- Jak ktoś wyżej zauważył, szpilki są malutkie i w jakimś grząskim terenie (w zimie to już w ogóle odpada, trzeba brać inne) będzie ciężko. Ja jak na razie rozbijając się na łączkach nie miałem problemu.

Jak dawałeś rady wa takim wynalazku jak Vaude bivi bag to tutaj będzie jak na salonach ;) Tylko ta długość jest dziwna.

Offline det13



  • Pomógł: 0

Odp: Camp Minima SL I
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 27, 2015, 23:35:21 »
Dzięki za info. No ja mam 179 cm...
Szukam, szukam, ....