Autor Wątek: [Buty Wysokie] Wojas 928 MON (r. produk. 2008)  (Przeczytany 9705 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline PRS

[Buty Wysokie] Wojas 928 MON (r. produk. 2008)
« dnia: Marzec 13, 2015, 23:23:35 »
Buty firmy Wojas wzór 928 MON zakupiłem za 160 zł + koszty przesyłki na znanym serwisie aukcyjnym.


Na wstępie napiszę, że dokonując zakupu miałem pełną świadomość, że są to jujowe buty.
W necie jest niewiele opinii na ich temat, przeważają posty odnoszące się do Kupczaków (także na tym forum), wytwory innych firm negujące (moja jest mojsza i juj ) i dyskredujące je.
 Demary i Wojasy mają tyle samo zwolenników co przeciwników.
Co mnie podkusiło?
Ano rachunek ekonomiczny i ,,górska lekcja".
Jak pisałem w innym temacie (i potwierdził Ivan) psikacz-impregnat debeściarskonajlepszy kosztuje 55 zł (+koszty wysyłki) i starcza na 5-6 krotną aplikację pary  małych butów. Zainwestowałem więc w parę trepów na śniegową  ,,breję".
Nie,  ;D jeszcze mnie tak nie pogięło by w tym ,,normalnie" chodzić. Tylko mokry, głęboki śnieg. Ale zobaczymy jeszcze następnej zimy.


Buty użyłem w Bieszczadach bez uprzedniego jakiegokolwiek rozchodzenia czyli wbrew ,,odwiecnym zasadom"  ;)
Po prostu wyciągnąłem je z plecaka pod wiatą w Bereżkach, założyłem i ruszyłem w stronę Caryńskiej z ciężkim worem. Początkowo było błoto, później lód i coraz głębszy śnieg w szczytowych partiach sięgający do pasa.
Buty ogólnie dają radę. Nie miałem obtarć (podwójne skarpetki). Podeszwa (niby Vibram Fuora, takie teksty są powielane w necie, nie chce mi się sprawdzać) zaskakująco dobrze trzyma na śniegu, całą trasę pokonałem bez raczków, nie łapałem poślizgów ani nie złapałem orła.
Podeszwa jest bardzo twarda, nie znam się, nie mam porównania ale wydaje mi się, że to może być ,,D".
Niestety nie udało mi się założyć do nich raków.
Wody nie puściły.
Ich data produkcji naniesiona na języku wskazuje na wrzesień 2008 r. Dlatego po zakupie potraktowałem je tłuszczem do skór. Wzmocniło to odporność na przemakanie.  Wilgoć w środku była z racji zastosowania przez producenta jakiegoś ceratexu.
Podczas jednego z wyjść założyłem na te Wojasy stuptuty Salewy. Dało się ale z trudem, pomoc drugiej osoby nie tyle jest niezbędna co wskazana. Być może przy innych, szerszych stuptutach (zaopatrzonych w gumkę na środku) nie było by problemu. A tak jest. Stuptuty w górnej części uciskają (dociskają) język, a ten z kolei powoduje ucisk na goleni.

forum.outdoor.org.pl

[Buty Wysokie] Wojas 928 MON (r. produk. 2008)
« dnia: Marzec 13, 2015, 23:23:35 »

Offline PRS

Odp: [Buty Wysokie] Wojas 928 MON (r. produk. 2008)
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 14, 2015, 00:58:49 »
Miałem zbyt krótkie skarpetki i to powodował dyskomfort. Nie dałbym rady tak zbyt długo iść, ale w sumie ponad 4 godziny przedreptałem.
Po łażeniu po błocie z kamieniami, lesie, przykrytych śniegiem jagodzinach i miejscami lodzie nie zauważyłem żadnych rys czy istotnych śladów zużycia. W miejscach zgięcia nastąpiło typowe zmarszczenie skóry.
Otok na razie trzyma się kupy.

Waga jednego buta to ponad 800 g. Para z wkładkami Boreala i ,,fabrycznymi" sznurówkami waży 1683 g w rozmiarze 40 (26).


,,Fabryczne" wkładki ważą 51 g.  Co ciekawe waga poszczególnych wkładek różni się.
Są one jakieś takie ,,tekturowe", mają uwypuklenie pod śródstopiem i ,,filcowy' (biały) spód. Wywaliłem je od razu z powodu braku jakiejkolwiek amortyzacji i zastąpiłem Borealami ważącymi 35 g sztuka.





But bez wkładki waży 807 g.



Protektor podeszwy jest średnio agresywny, bieżnik wypustek ma 6 mm wysokości licząc od podeszwy.
W części środkowej (po bokach żółtego znaczka Vibram) są ,,karby" mające ograniczyć poślizg na gałęziach, korzeniach etc.


Sznurówki przechodzą przez 8 par przelotek i dziewiąty ,,haczyk" umieszczony po 4 parach. ma on za zadanie blokowanie pierwszej części sznurowadeł. Tak więc w butach nie ma systemu szybkiego sznurowania.
Mówiąc wprost operacja ta jest upierdliwa.






Język wszyty na całej długości ma ok 13 cm ,,nakładkę" z gładkiej ,,skóry" pod którą jesy jakaś pianka.

Cholewka składa się z bardziej miękkiego ,,materialu" , przeszycia tworzą 3 ,,wałki".



Od wewnątrz jest naniesiona nazwa producenta i numer MONowski.

Wyściółka jest syntetyczna po całości poza górną częścią cholewki.




Buty w rozm. 40 mają 23 cm wysokości, ich głębokość do wkładki wynosi 20 cm, obwód zewnętrzny 37 cm, a długość podeszwy 29 cm między pionami.

[/img]


Gumowy otok ma szerokość maksymalną 20 mm na pięcie, z boku ok 18 mm.


Na pięcie jest naszyte dodatkowe usztywnienie.

Przód buta na otoku ma doklejony dodatkowy gumowy ,,nosek"




I jeszcze rewera ,,orginalnych" wkładek



Podsumowując za niecałe 200 zł otrzymujemy wysokie trepy niby ze skóry o grubości 2,7 mm (wątpię) z wklejoną jakąś ceratą i wyściółką syntetyczną od środka, na podeszwie Vibram.
Mogą stanowić dość tanią alternatywę dla butów na roztopy, przedwiośnie czy też śnieżną zimę.
Ktoś napisał, że buty typu ,,Kupczaki"nadają się na ,,Beskidy". Wiem, że ludzie w tym chodzą a nawet biegają.
Jak dla mnie tego typu sztywne trepy nie nadają się na Beskidy bez pokrywy śnieżnej.

Offline Borewicz



  • Pomógł: 0

Odp: [Buty Wysokie] Wojas 928 MON (r. produk. 2008)
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 14, 2015, 14:25:35 »
Ja z racji zawodu dostałem za darmo tym bardziej nie wybrzydzam  8)  Zastosowanie dla nich jak wyżej, chociaż nie wykluczam ich sprawdzić w Tatrach z rakami. Moim zdaniem wykonanie jest bardzo dobre i estetyczne natomiast zobaczymy jak z czasem wypadnie wytrzymałość skóry i membrany.

Offline grzelmat



  • Pomógł: 1

Odp: [Buty Wysokie] Wojas 928 MON (r. produk. 2008)
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 20, 2015, 11:18:14 »
hm kobietka ma te buty i są takie sobie, może dlatego że woli amerykańskie

ale do rzeczy kiedyś ten wzór byl robiony przez firmę Kupczak, ktora wzorowala się na Lowa Combat..

kupczaki mam i są prawie nie do zdarcia, a jakośc o wiele lepsza od wojas, demar itd

więc jak komuś się podoba wzor to lepiej szukać kupczaków,

model combat 1 haczyki do sznurowadel
model combat 2 przelotki, do skokow spadochronowych dostosowane

Offline Ivan

Odp: [Buty Wysokie] Wojas 928 MON (r. produk. 2008)
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 23, 2015, 11:34:04 »
model combat 2 przelotki, do skokow spadochronowych dostosowane

Czyli to cholerstwo, które wygląda na hak (piąte od dołu), ale nie jest hakiem tylko przelotką, bo nie jest otwarte (przez co oszaleć można wiążąc te buty po noclegu zimą) jest zamknięte po to, aby nigdzie nie zahaczyć skacząc ze spadochronem? W życiu bym nie wpadł ::) Miałem nawet plan przeciąć to brzeszczotem, aby otworzyć hak i mieć dzięki temu możliwość szybszego sznurowania butów.

Offline grzelmat



  • Pomógł: 1

Odp: [Buty Wysokie] Wojas 928 MON (r. produk. 2008)
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 23, 2015, 14:05:12 »
model combat 2 przelotki, do skokow spadochronowych dostosowane

Czyli to cholerstwo, które wygląda na hak (piąte od dołu), ale nie jest hakiem tylko przelotką, bo nie jest otwarte (przez co oszaleć można wiążąc te buty po noclegu zimą) jest zamknięte po to, aby nigdzie nie zahaczyć skacząc ze spadochronem? W życiu bym nie wpadł ::) Miałem nawet plan przeciąć to brzeszczotem, aby otworzyć hak i mieć dzięki temu możliwość szybszego sznurowania butów.


nie do końca
w starszym typie od tego piątego w góre były haczyki, ale ten piąty czyli stoper jest taki sam, a można go rozszerzyć i będzie git

Offline Ivan

Odp: [Buty Wysokie] Wojas 928 MON (r. produk. 2008)
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 23, 2015, 15:54:44 »
No ale po rozszerzeniu (rozgięciu) "stoper" straci chyba pożądaną własność stopowania. A ja bym nadal chciał mieć sznurowanie strefowe.

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Buty Wysokie] Wojas 928 MON (r. produk. 2008)
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 23, 2015, 15:54:44 »

Offline grzelmat



  • Pomógł: 1

Odp: [Buty Wysokie] Wojas 928 MON (r. produk. 2008)
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 25, 2015, 08:16:45 »
bardzo rozegniesz stracisz ta mozliwosc, moze delikatniej, albo tez wpakwoac paracord zamiast sznurowadel

Offline EMES

Odp: [Buty Wysokie] Wojas 928 MON (r. produk. 2008)
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 25, 2015, 09:06:20 »
Paracord? Przecież jest grubszy do sznurowadeł to nawet nie wejdzie w te oczka, Weź je pilnikiem otwórz. Ati tak zrobił w swoich od mnnie.
Ad vivendum velut ad natandum is melior qui onere liberior

Offline grzelmat



  • Pomógł: 1

Odp: [Buty Wysokie] Wojas 928 MON (r. produk. 2008)
« Odpowiedź #9 dnia: Kwiecień 26, 2015, 12:11:04 »
powinien wejsc paracord, gdyby 7 zylowy nei wszedl to bierzesz 5 zylowy, a gdyby ten byl za gruby to wyciagasz ze srodak zyly

Offline EMES

Odp: [Buty Wysokie] Wojas 928 MON (r. produk. 2008)
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 26, 2015, 14:39:45 »
wiesz lepiej...
a ja głupi się męczyłem jak miałem paracord awaryjnie w butach zamiast sznurówek...
Ad vivendum velut ad natandum is melior qui onere liberior

Offline Ivan

Odp: [Buty Wysokie] Wojas 928 MON (r. produk. 2008)
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 27, 2015, 10:44:00 »
Obecnie panuje jakaś obsesja na temat tego paracordu :P Po co mam kupować drogi paracord i wyciągać z niego żyły jak mogę pójść do sklepu budowlanego i mam tam tanie, dobre linki o gotowej średnicy? I pewnie są nawet bardziej odporne na tarcie niż paracord.

EMES, łap +. Rzeczywiście otworzę pilnikiem i będzie najlepiej.

PS: Tak w ogóle to ja mam zimowe Demary, tylko problem z zamkniętym hakiem taki jak w Wojasach ;)

Offline EMES

Odp: [Buty Wysokie] Wojas 928 MON (r. produk. 2008)
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 27, 2015, 16:19:28 »
Nie znasz się. Paracord ma zaj... współczynnik zajebist.... a Ty tu jakiś sznurek budowlany :).Tak szczerze to idzie się przyzwyczaić a patent to Ati ogarnął ;).
Ad vivendum velut ad natandum is melior qui onere liberior

Offline pleban

Odp: [Buty Wysokie] Wojas 928 MON (r. produk. 2008)
« Odpowiedź #13 dnia: Wrzesień 18, 2015, 16:45:11 »
Mam te buciory, także z uwagi na taniość je nabyłem. Solidne nie ma co. kapitalny protektor super trzyma na trawie błocie skałach czy kamieniach. Przyzwoicie nawet na mokrych skałach, wysokie z gróbej licowej skury. Łatwe do czyszczenia. Zakonserwowane środkami do impregnacji z Dekathlona. Nie udało mi się ich przemoczyć a wycieczki całodniowe bywają zazwyczaj powyżej 20km. Chodziłem w każdych warunkach.  Przeszedłem  w ciągu 4lat  około 800km.  Tak twierdzi mój Garmin. Protektor nadal dobry. Trzymają fason, naturalne zagięcia w kostce. Mało się zużywają.

Minusy.
Obuwie na wąską stopę.
Upierdliwe w wiązaniu. Wymieniłem oczka od kostki w górę na haczyki.
 
wyślij głupka po flaszkę to przyniesie jedną