Autor Wątek: [Góry Świętokrzyskie] Zimowy Święty Krzyż  (Przeczytany 6511 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Rychu

[Góry Świętokrzyskie] Zimowy Święty Krzyż
« dnia: Luty 16, 2015, 19:48:25 »
[Góry Świętokrzyskie] Zimowy Święty Krzyż

Mimo, że Góry Świętokrzyskie to tylko godzina drogi z Radomia to zimowy planowany od dawna, wyjazd był ciągle odkładany. Powodem była słaba sytuacja ze śniegiem. Kolejnym ewentualnym był 8 luty. Motywacja była duża: dawno nie było okazji sobie pospacerować i trochę nowego sprzętu czekało na przetestowanie. Tym większą zachętą był świeży śnieg. Jednakże wieczorem przed datą wyjazdu IMGW wydał ostrzeżenia przed zamieciami i silnym wiatrem, portale internetowe grzmiały o strasznych huraganach oraz stratach materialnych gdzieś w Polsce. Humoru nie poprawiał świst zza okna.



Poranna sytuacja meteo zaprzeczyła całkowicie przewidywaniom synoptyków. Zero wiatru, za to mnóstwo świeżego śniegu, którego napadało gdy spałem. Znaczyło to jedno: w Łysogórach musi być go jeszcze więcej!

O 8:15 wyjeżdżamy z Dorotą z Radomia by po godzince znaleźć się w Nowej Słupi. Idiotycznie próbowałem zaparkować przy wejściu do Parku Narodowego, ale zakopałem samochód. Po uwolnieniu (z pomogą miejscowego dobrego człowieka) zjeżdżam zaparkować w „śródmieściu”. To stamtąd ruszamy na niebieski szlak "Traktem Królewskim" prowadzący do klasztoru na Świętym Krzyżu. Popularna trasa prowadzi wzdłuż drogi krzyżowej. Mijamy także ciekawe stare drzewo zwane „bukiem Jagiełły”. Jest pięknie. Śnieg powyżej kostki, drzewa oblepione świeżym puchem, dość pusto. Na szlaku mija nas szybkim tempem kilka osób idących na Mszę w bazylice. Przed klasztorem zbaczamy w prawo by zobaczyć cmentarz jeńców radzieckich – tego miejsca nie odwiedziliśmy podczas poprzedniego wyjazdu latem. Obok cmentarza ciekawostka: boiska do piłki nożnej i siatkówki.











Wracamy na główną drogę. Przed kościołem kilka zdjęć, panoramek. W środku w kaplicy Oleśnickich trwa nabożeństwo, więc pozostajemy na zewnątrz. Mimo zimna, pod wiatami raczymy się herbatą i kanapkami. Szybki wyskok na platformę widokową nad gołoborzem. Skalne rumowisko oczywiście całkowicie pokryte warstwą puchu. Widzimy za to zimową panoramę – widok którego jeszcze nie mieliśmy okazji zobaczyć. Po odwróceniu się o 180 stopni doceniamy jak wiele śniegu potrafią unieść drzewa nim oblepione. Metalowe barierki, wieża TV i całość otoczenia wyglądają jak plener „Gwiezdnych Wojen”.





Na dół schodzimy czerwonym szlakiem w stronę Trzcianki. Śniegu jest trochę więcej. Po śladach widać, że tą drogą podchodziła dziś tylko jedna osoba. Z każdym krokiem niebo się przeciera, jest jaśniej i piękniej. Bez komplikacji dochodzimy do Trzcianki. Tam zaczepia nas biegacz by zapytać o warunki śniegowe. Sam opisuje nam co dzieje się w kierunku Szczytniaka. Ponieważ na niebie rozgościła totalna lampa decydujemy, że nie wracamy do auta, mimo iż taki był pierwotny plan. Celem będzie Kobyła Góra (396 m n.p.m.) leżąca na czerwonym Głównym Szlaku Gór Świętokrzyskich.





Tu jest śniegu więcej. Tuż za wsią drobny problemik z przeprawą przez strumień. Sama Kobyła Góra nie prezentuje jakichkolwiek walorów widokowych, wywłaszczony szczyt wzniesienia pokryty jest lasem. Tam też odbijamy w lewo na zielony szlak wracający nas do Nowej Słupi. Ta ścieżka w pierwszej ½ długości jest bardzo zniszczona przez wywóz drewna. Trzeba uważać, bo w koleinach pod śniegiem lód, pod nim woda. Można zamoczyć buty na sam koniec spaceru.





Po tych trudnościach zejście jest już bardzo przyjemne. Otacza nad miły dla oka las. Kończymy w Milanowskiej Wólce, dalej już dojście drogą do Nowej Słupi do auta. W Radomiu meldujemy się po 16:10. To był dobrze spędzony dzień.

więcej (nieuporządkowanych) zdjęć: https://picasaweb.google.com/RychuTNT/GorySwietokrzyskie08022015
« Ostatnia zmiana: Luty 16, 2015, 20:33:30 wysłana przez Rychu »
"I hate the people destroying my plans..." Acid Drinkers

Galeria zdjęć :)

forum.outdoor.org.pl

[Góry Świętokrzyskie] Zimowy Święty Krzyż
« dnia: Luty 16, 2015, 19:48:25 »

Offline PRS

Odp: [Góry Świętokrzyskie] Zimowy Święty Krzyż
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 16, 2015, 20:10:01 »
Rychu zazdraszczam  ;)
Wrzuć jako bonus zdjęcia tego cmentarza (wstyd się przyznać ale nigdy nie bylem  :-[ )

Offline Rychu

Odp: [Góry Świętokrzyskie] Zimowy Święty Krzyż
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 16, 2015, 20:20:37 »
Rychu zazdraszczam  ;)
Wrzuć jako bonus zdjęcia tego cmentarza (wstyd się przyznać ale nigdy nie bylem  :-[ )
Nie robiłem prócz zamieszczonych krzyży. Niskie nagrobki były całkowicie przykryte śniegiem.
"I hate the people destroying my plans..." Acid Drinkers

Galeria zdjęć :)

Offline Ivan

Odp: [Góry Świętokrzyskie] Zimowy Święty Krzyż
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 17, 2015, 08:54:48 »
Fajny wypadzik :)

Mam wrażenie, że kiedyś na Świętym Krzyżu było fajniej - bardziej surowo. Teraz (chyba za kasę z Unii) postawiono te szpetne, metalowe barierki, podesty, wiaty, murki itd.

Offline Piotrek



  • Pomógł: 80

Odp: [Góry Świętokrzyskie] Zimowy Święty Krzyż
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 17, 2015, 15:24:12 »
Murki, barierki to jest teraz fulwypas!
Można sobie dobrze te świętokrzyżowe gołeborze obglądnąć.
Kiedyś, czyli za pierwszego mego tam bytowania, to była tylko zmurszała barierka, do której dochodziłeś takim gliniastym, śliskim zejściozjazdem.
Ale poza tym, to się znowu wiele nie zmieniło... ;D

Odp: [Góry Świętokrzyskie] Zimowy Święty Krzyż
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 18, 2015, 00:01:36 »
PO Świętokrzyskich super się biega. Nie za wysokie a i zmeczyc się można. Polecam na trial, choć szkoda, że nie ma szlaku przez całe pasmo Łysogór.

Offline Piotrek



  • Pomógł: 80

Odp: [Góry Świętokrzyskie] Zimowy Święty Krzyż
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 19, 2015, 12:38:09 »
Tematem tym odkopałeś mi moje wątpliwości co do zamknięcia szlaku przez Szymber, Księżą Skałę i Huciska. Zacząłem szukać i znalazłem info, że przejścia tam nie ma z powodu rezerwatu, który utworzono w 1924...
A ja nie wiedziałem, że taki stary jestem, bo chodziłem szlakiem przez te górcynki. ;D

Ktoś może wie w którym roku zamknięto ten przebieg szlaku?

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Góry Świętokrzyskie] Zimowy Święty Krzyż
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 19, 2015, 12:38:09 »

Offline Ivan

Odp: [Góry Świętokrzyskie] Zimowy Święty Krzyż
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 19, 2015, 14:25:17 »
Wydaje mi się, że idąc w 1997r. ze Św. Katarzyny na Św. Krzyż nie schodziłem z grzbietu bo szlak był otwarty... Ale to dawno było, nie pamiętam Księżej Skały.

Offline Piotrek



  • Pomógł: 80

Odp: [Góry Świętokrzyskie] Zimowy Święty Krzyż
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 19, 2015, 15:19:18 »
Ja też nie pamiętam...
Szło się grzbietem, cały czas w lesie, miło i przyjemnie. jakieś gołoborza były.
I sruu, zamknęli.
Może tam jest niedźwiedź? Albo kozica ciężarna? Orzeł?
Albo choć Pierdziszek...

Offline MaciekZ

Odp: [Góry Świętokrzyskie] Zimowy Święty Krzyż
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 19, 2015, 19:07:16 »
Byłem tam jakieś 20, może 25 lat temu (tak, tak!) i pamiętam że szliśmy grzbietem ale ku naszemu zaskoczeniu szlak zniknął. Ścieżka była jeszcze wyraźna, ale bez znaków. Internetu nie było, mapę aktualną kupić też nie było prosto więc nie wiedzieliśmy o tym, i stąd zaskoczenie.

Offline Rychu

"I hate the people destroying my plans..." Acid Drinkers

Galeria zdjęć :)

Offline PRS

Odp: [Góry Świętokrzyskie] Zimowy Święty Krzyż
« Odpowiedź #11 dnia: Luty 20, 2015, 12:49:34 »
Jako ,,miejscowy" muszę wam powiedzieć, że już w latach 80siątych na 100% nie było szlaku wiodącego przez Łysogóry grzbietem.
Ale nie było też tak ,,rozwiniętych" służb wszelkiej represyjnej maści jak teraz więc...
Czego jeszcze nie było (nie ma)? Dobrego oznakowania po wyjściu szlaku z lasu (idąc od Św. Krzyża) na pola.
Ja ,,za młodego" chodziłem z ,,Panem od Techniki", który był ,,blachowanym" Przewodnikiem, wzorem cnót i zasad moralnych etc.
Nie było takiej możliwości byśmy poszli grzbietem.
Ale jak kiedyś będę miał ,,luźne" 500 zł to się przejdę  ;D
P.S. w sumie zimą mogli by udostępniać taki wariant.

Offline Rychu

Odp: [Góry Świętokrzyskie] Zimowy Święty Krzyż
« Odpowiedź #12 dnia: Luty 20, 2015, 13:27:56 »
Jako ,,miejscowy" muszę wam powiedzieć, że już w latach 80siątych na 100% nie było szlaku wiodącego przez Łysogóry grzbietem.

Zapytałem mailowo PTTK Kielce. Otrzymałem odpowiedź, że w 1974 lub 1975 roku zamknięto szlak grzbietem. Tutaj dziękuję p. Beacie Milewicz za szybką odpowiedź.


Czego jeszcze nie było (nie ma)? Dobrego oznakowania po wyjściu szlaku z lasu (idąc od Św. Krzyża) na pola.
Z tym się zgadzam. W sierpniu pobłądziliśmy w okolicach parkingu i średniowiecznej wioski. Mając mapę...
"I hate the people destroying my plans..." Acid Drinkers

Galeria zdjęć :)

Offline Piotrek



  • Pomógł: 80

Odp: [Góry Świętokrzyskie] Zimowy Święty Krzyż
« Odpowiedź #13 dnia: Luty 23, 2015, 17:28:59 »

Zapytałem mailowo PTTK Kielce. Otrzymałem odpowiedź, że w 1974 lub 1975 roku zamknięto szlak grzbietem. Tutaj dziękuję p. Beacie Milewicz za szybką odpowiedź.


Czyli... Czyli, szedłem jako jeden z ostatnich... ;D

Dziękuje ci Rychu za info.