Autor Wątek: Hanwag Sirius GTX  (Przeczytany 3637 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline grurb



  • Pomógł: 0

Hanwag Sirius GTX
« dnia: Czerwiec 28, 2014, 17:19:39 »
Witam! Czy ktoś użytkuje takie buciory? Jakie opinie?
Pozdrawiam forumowiczów  :D

forum.outdoor.org.pl

Hanwag Sirius GTX
« dnia: Czerwiec 28, 2014, 17:19:39 »

Offline grurb



  • Pomógł: 0

Odp: Hanwag Sirius GTX
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 11, 2014, 18:40:49 »
Witam ponownie!
Zauważyłem, że od czasu zadania przeze mnie pytania o w/w buty, sporo było wejść, ale żadnych opinii. Ponieważ kilka dni po zadaniu pytania (i braku odpowiedzi) kupiłem owe buty, chciałem obecnie podzielić się kilkoma uwagami.
Buty kupiłem za 1150zł (utargowane z 1300), sztywne - pod raki automatyczne. Zwykle noszę rozmiar 41, tutaj, po przymiarce (wieczorem, po całym dniu aktywności, na średnio grubą skarpetę) kupiłem 42. Planowałem wcześniej zakup Zamberlanów gtx pro - niestety, ku mojej rozpaczy uwierały mnie już w pierwszej minucie noszenia i nie dało się tego wyeliminować, a że ufiksowałem się na zakupy, więc po kolejnych 45 minutach zostałem posiadaczem pary Hanwag Sirius GTX.
Przed pierwszym wyjazdem w Tatry przespacerowałem się w nich tylko 1 raz ok. 2km drogą asfalt/ bruk/ polna droga - wszystko było ok, nigdzie nie uwierały, ale bałem się, że przy dłuższym marszu będzie źle. Wyjazd w Tatry - początek października 2014 - mżawka, deszcze, błoto, brak śniegu. Przeczołgałem się w nich przez wszystkie (dostępne dla turystów) jaskinie w Dol. Kościeliskiej. Następnie trasa ze schroniska Ornak, przez Czerwone Wierchy do Murowańca i dalej do Kuźnic. Buty okazały się wygodne, szybko dostosowałem się do sztywnej podeszwy i nie sprawiła mi problemów (chociaż przywiozłem też stare trekingowe Hiruca - zostały w bagażniku). Nie przemakały mimo sporej ilości wody w jaskiniach i padającego deszczu. Nie przechodziłem w nich wprawdzie przez strumienie. Stopy - suche, nie pociły się nadmiernie. Naprawdę byłem z nich zadowolony. Jedyny mankament, który powtarzał się też później, to rozwiązujące się sznurówki - jakby zbyt śliskie?
Drugi test przeszły tydzień temu w trakcie kursu turystyki wysokogórskiej: temperatura od -5 do +5, śnieg miejscami do kolan, a zwykle ponad kostkę, chodzenie w rakach po śniegu, wspinanie na lodospad przy Zmarzłym Stawie oraz po skale na Beskid.
W tych temperaturach było naprawdę bardzo komfortowo, mimo stuptutów stopy nie pociły się nadmiernie, raz wpadłem do połowy buta w strumyk (załamał się słaby lód) - nic nie przeciekło do środka. Wpinanie i trzymanie raków automatycznych znakomite - bez problemów w czasie wspinania na lodospad. Trzymanie się buta na lekko kopnym śniegu, suchej i mokrej skale oceniam jako dobre. Na ubitym śniegu przy dużym nastromieniu trochę odjeżdżały. Na lodzie oraz śniegu pokrytym warstewką lodu bardzo ślisko. Sznurówki - jak poprzednio -trzeba było poprawiać 1x/3godz.
To tyle. W razie pytań - zapraszam - postaram się podzielić moimi doświadczeniami. Pozdrawiam Forumowiczów. :D

Offline Shwarc

Odp: Hanwag Sirius GTX
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 11, 2014, 21:21:05 »
Rób drugą pętelkę, a nie będą się rozwiązywać.