Autor Wątek: Lubomir i Mogielica jednego dnia  (Przeczytany 3501 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline velka

Lubomir i Mogielica jednego dnia
« dnia: Luty 22, 2014, 22:42:45 »
Nadszedł czas na moją pierwsza relacje, mam nadzieję że choć trochę zaciekawię was całą akcją dotycząca opisywanego wyjazdu. ;)




Dzień 15 czerwca, godzina 15:00 cel – Wolontariusze łódzkiego Festiwalu Explorers zdobywają Koronę Gór Polski. Podzieleni na 28 zespołów próbujemy zmierzyć się z tym celem. Ja z dwóją przyjaciół mamy do zdobycia Lubomir a inni znajomi Mogielice. Specjalnie jedziemy razem, bo nas koszty nie zjadły.

Wyjeżdżamy koło godziny 8:00 i zaledwie po godzinie drogi mamy pierwszą przygodę. Podczas jazdy, jechaliśmy ok. 100 km/h tylnie koło nam urywa się, jeden wielki huk a koło ląduje po drugiej stronie trasy. Kumpel na szczęście opanował sytuacje i bezpiecznie zjechaliśmy na pobocze. Po chwili ochłonięcia zastanawiamy się co zrobić dalej. Olać akcji nie możemy, bo głupio ale jakoś dotrzeć trzeba. Szybki telefon do znajomych, by podprowadzili nam moje auto. Po godzinie czekania, dostaję swoją furę i już tylko w 3 jedziemy na podbój gór. Znajomi od Mogielicy odpuścili niestety i na lawecie wrócili do domu.


Kminie jak to się stało  :P




Koło godziny 14 docieramy pod szlak na Lubomir, nie będę się długo rozwodził nad tą górą. Jeden wielki zawód, stado much, zero widoków na szczycie (LAS!). Długo tam nie gościmy, wracamy szybko w auto i przedostajemy się pod Mogielice.






Jesteśmy tam koło godziny 16-17, wiec wiemy, ze prawdopodobnie będziemy schodzili już wieczorem. Wyruszamy i po jakieś pół godzinie gubimy się. :P Dzwonię do kumpla od projektu żeby pokierował nas trochę. Radzi nam byśmy wrócili do ostatniego znaku, po chwili udaje nam się powrócić na szlak i po pół godzinie meldujemy się na szczycie. Trafiamy akurat na zachód słońca, który był chyba jednym z najpiękniejszych jakie miałem przyjemność zobaczyć. Poznaliśmy również 2 osób, które Korone Gór robią biegając. Świetni ludzie, z którymi kontakt mamy do dziś.







Zmęczeni ale wyluzowani w świetnych humorach wracamy do auta, pakujemy się i wracamy do domu. Dumnie dzwonimy do kumpla, że ostatnia góra zdobyta. Tak 15 czerwca wolontariusze Festiwalu Explorers zdobyli KGP ;)

forum.outdoor.org.pl

Lubomir i Mogielica jednego dnia
« dnia: Luty 22, 2014, 22:42:45 »

Offline Ivan

Odp: Lubomir i Mogielica jednego dnia
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 17, 2014, 14:25:58 »


 ;D ;D ;D

...no i dobrze, że się nie skończyło w rowie.

Offline iwonapro



  • Pomógł: 79
  • "Jak zjesz wykładowcę to kto da Ci wykształcenie?"

Odp: Lubomir i Mogielica jednego dnia
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 06, 2014, 12:00:21 »
Projekt Korony wymyśliło pismo "Poznaj swój kraj" - to tak jakby ktoś uznał, że n.p.m., albo e-beskidy.com :)