Autor Wątek: [Sandały] Keen Newport  (Przeczytany 6879 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline piterito



  • Pomógł: 55

[Sandały] Keen Newport
« dnia: Grudzień 07, 2013, 04:44:05 »
Sandały  Newport są flagowym i najbardziej popularnym produktem firmy Keen. Zachęcony pozytywnymi opiniami użytkowników
zdecydowałem obejrzeć te oryginalnie wyglądające sandało-buty. Po co mi sandały? Nooo...do chodzenia. Lubię hasać na
bosaka kiedy jest ciepło, ale nie wszędzie tak można zajść.
Początkowo podchodziłem do nich z dystansem. Dość duża waga, sztuczna mikrofobowa wyściółka zamiast preferowanej skóry,
nieco mnie odpychały. Jednak po przymierzeniu i krótkim spacerze po sklepie...łaaaał, wygodne. Zanabyłem w kolorze
Bison. Po pięciu latach użytkowania, testowania w zróżnicowanych warunkach, chciałbym podzielić się moimi spostrzeżeniami.

OD PRODUCENTA



Powróćmy do korzeni z sandałami,od których wszystko się zaczęło, Newport. Elastyczny system szybkiego wiązania zapewnia
komfortowe dopasowanie do stopy. Gumowa podeszwa z wielokierunkowym bieżnikiem o ostrych krawędziach zapewnia doskonałą
przyczepność na suchej i mokrej nawierzni. Matatomiczna (?) wkładka zespolona z podeszwą dopasowuje się do kształtu stopy,
gwarantując komfort daleki od przeciętności. Szeroki, gumowy otok chroni palce stóp co czyni sandały wyjątkowymi.

Waga:                   350 g/rozmiar 42 EU
Podeszwa dolna:  Keen, guma węglowa z wielokierunkowym bieżnikiem
Podeszwa górna:  zespolona, anatomicznie ukształtowana, antyzapachowa, antybakteryjna wkładka EVA
Materiał:                skóra naturalna podszyta hydrofobowym materiałem antybakteryjnym AEGIS Microbe Shield


BUDOWA, MATERIAŁY



Newporty dzięki swej budowie są czymś więcej niż tylko sandałami.Pomijam fakt charakterystycznego wyglądu cechującego
wszystkie buty tej firmy. Sandały te kształtem przypominają anatomię naszej stopy. Bardzo dobrze do niej dolegają.
Zarówno podeszwa jak i górna część. Zacznijmy od dołu.


   
Opatentowana podeszwa Keen wykonana jest z gumy węglowej. Nie zostawia śladów, nie piszczy nagładkich nawierzchniach.
Bieżnik wielokierunkowy o bardzo ostrych krawędziach. Podeszwa wywinięta jest dość wysoko tworząccoś w rodzaju czułna,
ma to chronić stopę podczas pokonywania trudnego terenu. Również bardzo dobrze ją stabilizuje.Przód sandałów to tzw
Toe Protection Box oznaczony charakterystycznym żółtym wykrzyknikiem. Gumowy otok zasłaniający całkowicie palce stopy.
Jest szeroki, moje palce mają dużo miejsca w środku.



Podeszwa jest raczej twarda jak na sandały, czuje się jej pancerność. Jest jednak bardzo elastyczna. Bardzo niewiele się
starła przez ten okres.

Wyściółka/wkładka zespolona z podeszwą. Anatomicznie ukształtowana, antyzapachowa, antybakteryjna wkładka EVA. Materiał
sztuczny, jakiś microfiber. Przypomina wyglądem zamsz. Pod spodem jest jakaś miękka pianka albo żel, zgaduję. W każdym razie
jest to bardzo miękkie, super wygodne i bardzo dobrze tłumi drgania. Jak w każdych sandałach istnieje problem jej zapocenia.
Wszystko zależy oczywiście od warunków i potliwości stóp. Ja zaczynam czuć dyskomfort po dłuższym czasie, znacznie dłuższym
niż w Teva ze sztuczną/plastikową wyściółką. Wspomnę po raz kolejny, ze preferuję licową skórę w tym miejscu. Poza tym nie
to zbyt szybko po zapoceniu lub zamoczeniu, szczególnie w części "palczastej", nie ma tam dobrej cyrkulacji powietrza. Keen
mógłby nad tym jeszcze popracować.

Góra część sandałów to skóra naturalna, uwaga "Waterproof". Znaczy to tyle, że jest odpowiednio zaimpregnowana (silikon?),jest
miękka i elastyczna, nie wysusza się i nie pęka. Jest odporna na kontakt z wodą. Tu muszę przyznać, że nie jest to tylko
marketingowa sieczka, to fakt. Nigdy jej nie impregnowałem, prałem sandały w pralce kilkadziesiąt razy, suszyłem w suszarce
bębnowej. Ciorałem je po wodzie schły na stopie albo w słońcu. Skóra jest sfatygowana, przebarwiona ale nie pęka i jest
nadal elastyczna. Paski skóry podszyte są elastycznym materiałem hydrofobowym. Coś w rodzaju gęstej, miękkiej siateczki.
Materiał bardzo wygodny dla skóry, nigdy mnie nie otarły. System szybkiego wiązania, to gumka ze ściągaczem. Działa
gładko i bez zarzutu.



Połączenie ściągacza z systemem pasków podszytych elastycznym materiałem sprawdza się bardzo dobrze.
Sandały dobrze otulaja stopę. Przeważnie nie zaciągam gumki, chodzę na luźno i nie człapią. Używam ściągacza w bardziej
wymagającym terenie, na rowerze, w wodzie. W zakładaniu bardzo pomocne są wszyte materiałowe pętelki na zapiętkach.
Ściąganie nawet mokrych nie stanowi problemu/elastyczne paski.
Ogólnie budowa tych sandałów przekonuje. Wykonanie jest solidne i dokładne. Projekt bardzo funkcjonalny i sprawia wrażenie
bezpiecznego pancerza dla gołej stopy. Można śmiało wypuścić się w nich dalej niz w zwykłych sandałach.


UŻYTKOWANIE, WRAŻENIA

Przez okres pięciu lat, przeszły wiele. Kilka stref klimatycznych, miasto, pustynie, kajaki, hiking, rower. Świadczy to
niewątpliwie o ich wszechstronności. Chodzę w nich bardzo często. W okresie letnim to moje podstawowe obuwie, noszę je
właściwie w każdy dzień. Piorę co kilka dni intensywnego użytkowania. Jedną z większych wad opisałem wyżej, kolejna to
wolne schnięcie. Po praniu czy zamoczeniu schną dość długo. Często zamoczone wieczorem nie zdążą wyschnąć przez noc.
Potrzebują doschnąć ok 2 godzin na słońcu. Do sportów wodnych zdecydowanie lepszy będzie model Newport H2.

MIASTO: Mieszkam w strefie umiarkowanej więc na lato do miasta sandały jak znalazł. Kolor pasuje do spodenek jak i jeansów.
Można ubrać na spacer, zakupy i na cioci imieniny. Nie piszczą na podłodze w sklepie. Nie mam żadnych zastrzeżeń do miejskich
zastosowań.

ROWER: Jeżdżę na XC flat pedals. Sandałki sprawdzają się tam bardzo dobrze. Tarcie, wentylacja, ochrona palców. Wszystko
czego potrzeba.

PUSTYNIE: Były ze mną trzy razy na pustyniach południowej części stanu Utach US. Na terenie piaszczystym nie były zbyt wygodne.
Piach z drobnymi kamykami wsypywał się do środka. Naturalna rzecz.Tyle, że w tych sandałach tak łatwo się już nie wydostaje.
Z racji "czułenkowej" budowy wkładki wysypać się może tylko z tyłu. Czysty piach nie jest problemem, gorzej jest z kamyczkami.
Nie wylatują tak łatwo. Trzeba ściągać sandał i wytrzepywać, co przy dłuższej wędrówce staje się dość irytujące. Znacznie
lepiej jest na twardym gruncie i skale. Bardzo dobra przyczepność, gruba podeszwa, czułem się w nich bardzo pewnie. Co dziwne
nawet na luźnej, żwirowopodobnej nawierzchni kamyki wpadały do środka bardzo sporadycznie. Poza tym, słońce wypala bardzo ciekawy
wzór na stopach.






WODA: Po zaciagnięciu ściągacza nawet kiedy mokre dobrze trzymają stopę. Nie człapią, robią się tylko znacznie cięższe. Zawsze
są ze mną na kajakach i canoe. Często na takich wypadach trzeba przepchać lub przenieść łajbę jakiś odcinek. Czasem więcej
pcham i noszę niz płynę. Chodzenie po wyboistym dnie rzek jezior, zatok nie stanowi w nich większego problemu. Moje wodne trzewiki
od dawna siedzą w szafie. Dobrze też spisały się w kilkugodzinnym brodzeniu po rwącym kamienistym potoku w Kanionie Zion, taki
mini canyoning.


sandały są pod wodą  ;)




HIKING: Tak, na lekko z małym plecakiem, krótkie wypady. Wiem, że ludzie chodzą w nich po górach itd. Dla mnie tam są niezbyt
wygodne. A właściwie to tylko wkładka/pod stopą mi przeszkadza. Po zapoceniu  robi się dość śliska. Choć sandał opina stopę bardzo dobrze,
to jednak nie ma sztywnej pięty i stopa mimowolnie przemieszcza sie przy podejściach/zejściach. Na równym terenie problem nie jest
dokuczliwy. To moim zdaniem jeden z większych minusów tych sandałów. Pewniej czuję się w butach.




TRWAŁOŚĆ

Newporty są trwałe, nie da się ukryć. Potwierdza to również zdecydowana większość użytkowników. Właściwie to jestem już nimi
znudzony po pięciu latach. Nie chcą dać się zastąpić nowymi, dalej wyglądają nieźle. Nic się nie pruje, nie odkleja. Zdjęcia
mówią za siebie. Chyba pobiją rekord sportowych Ecco, które moja żona nosiła 8 lat. Nie miałem jeszcze takich trwałych
butów.


WYGODA

Tutaj jest bajka. Nawet po całodniowym człapaniu nic nie ociera, nie boli. Nieważna czy mokre czy suche, zawsze są wygodne.
Komfort to ich największa zaleta. Nie mam problemu z nieprzyjemnym zapachem. Ale moja opinia nie jest obiektywna, bo naogół
nie wali mi z trzewików. Powierzchnia wkładki już trochę się zbiła, ale chyba teraz jest bardziej miła dla stopy,niż kiedyś.



ZALETY
 
*wygoda, wygoda, wygoda
*wszechstronność
*bardzo dobre zabezpieczenie stopy jak na sandały, szczególnie palców
*super trwałość łącznie z podeszwą
*design, wiem, rzecz gustu
*bogata oferta kolorów


WADY

*waga 435g dla jednego sandała rozm 43,5 to trochę dużo
*robia się jeszcze cięższe pozamoczeniu
*wkładka generująca wilgoć, mogłoby być znacznie lepiej, jak dla mnie naturalna skóra byłaby idealna
*długi czas schnięcia
*cena zakupu, choć jeśli rozłożyć na ok. 8 lat to wychodzi nieźle


PODSUMOWANIE



Keen Newport, wygodne, wszechstronne, super trwałe, o oryginalnym wyglądzie. Sandało-buty, które mogą dużo więcej niż zwykłe sandały.
Uważam je za jeden z moich lepszych zakupów w życiu. Nie są idealne, ale mają wystarczająco dużo zalet, by przysłonić wady.
Warte są swojej ceny, bo to zakup na lata. Zdecydowanie polecam.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 07, 2013, 05:14:46 wysłana przez piterito »
https://forum.outdoor.org.pl/index.php?topic=17575.msg274814#msg274814


piję tylko czystą, palę tylko Klubowe... zdejm kapelusz

forum.outdoor.org.pl

[Sandały] Keen Newport
« dnia: Grudzień 07, 2013, 04:44:05 »

Offline muski

Odp: [Sandały] Keen Newport
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 11, 2014, 22:23:17 »
Po zapoznaniu się z innymi podobnymi produktami i przeczytaniu recenzji nabyłem Newporty w tym roku - używałem głównie w wakacje jako standardowe sandały oraz byłem w nich na kilku wycieczkach górskich, gdzie stanowiły moje jedyne obuwie.

Jedną z tych wycieczek był ponad tygodniowy obóz wędrowny po Bieszczadach z około 40l plecakiem i namiotem, zapasy żywności uzupełniane w miarę regularnie.
Sprawdziły się idealnie :) choć na ostrzejszych podejściach i zejściach trzeba było stawiać kroki z 'większą świadomością', a najgorsze było jedno zejście po obfitej ulewie - stopa przesuwała się 'w dół buta'.

Doświadczyłem wspomnianego już problemu z niewystarczającą cyrkulacją powietrza w strefie palców.
Od siebie dodam, że wpadające kamyki/gałązki są bardzo uciążliwe, gdyż w większości wypadków by się ich pozbyć trzeba zdjąć buta.
Podobnie z obfitym błotem - pomaga mycie na koniec dnia.


Offline misiak76



  • Pomógł: 38

Odp: [Sandały] Keen Newport
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 10, 2017, 11:10:21 »
Takie skromne pytanko do użytkowników tych sandałów.
Jak dobrać ich rozmiar?
Mam buty i jakiś tam rozmiar. Z tym, że w butach w skarpetach mam lekki luz i co akurat mi odpowiada ale obawiam się, że jak kupie te sandały w rozmiarze buta to goła stopa będzie mi w nim latać.
Pytanie 2. Mam tak piękną stopę, że mogę korzystać z wersji dla dziecka ;D Czy orientuje się ktoś z Was czy jest jakaś różnica w ich budowie no może poza materiałem że skóry ;) Bo różnica w cenie między wersją dla dzieci a dorosłych jest nawet o 50% jak znajdzie się promocja.

Wysłane z mojego ONEPLUS A3003 przy użyciu Tapatalka


Offline fromage



  • Pomógł: 7

Odp: [Sandały] Keen Newport
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 10, 2017, 20:20:46 »
Ja H2 kupiłem taki sam rozmiar jak moje normalne buty (Salomon X ultra). Z wersją ze skóry może być jednak trochę inaczej bo jest jak mniemam mniej rozciągliwa.

Offline menel

  • działkowicz z szafą na plecach


  • Pomógł: 1

Odp: [Sandały] Keen Newport
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 18, 2019, 10:12:43 »
Takie skromne pytanko do użytkowników tych sandałów.
Jak dobrać ich rozmiar?

Chciałem zwrócić uwagę na taki niuans. Posiadam Newport-y w wersji nubuk, pierwsza para, rozmiar EU44,5 UK 10, przy zakupie w ub. roku wersji H2 rozmiar się delikatnie zmienił. Musiałem zakupić EU 45 UK 10,5. I teraz nie wiem,  trafiłem na taki egzemplarz, czy może zmienili rozmiarówkę?
Szczyt szczytów: kupić bilet na "Kler" i dać go na tacę.

Offline misiak76



  • Pomógł: 38

Odp: [Sandały] Keen Newport
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 19, 2019, 15:20:27 »
Zmienił się zakład produkujący i pewnie dlatego mogą być rozbieżności.

Wysłane z mojego ONEPLUS A3003 przy użyciu Tapatalka


forum.outdoor.org.pl

Odp: [Sandały] Keen Newport
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 19, 2019, 15:20:27 »