Autor Wątek: [Zdrowie] Zimowe kąpiele  (Przeczytany 21929 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline kuzon

[Zdrowie] Zimowe kąpiele
« dnia: Grudzień 03, 2013, 01:02:53 »
Czy ktoś ma z tym jakieś doświadczenie i rady? W niedzielę wykonałem taką kąpiel w jeziorze pierwszy raz. Powietrze ok. 8°C, woda 5°C. Najpierw 10 minut rozgrzewki tak, żeby zrobiło mi się ciepło, ale żeby się nie spocić. Następnie do wody, zanurzenie po szyję na jakieś 5 sekund i wypad na brzeg. Szmaty na grzbiet i znowu 10 minut biegu z wymachami ramion. Okazało się, że to było prostsze niż się wydawało :-) No, ale krzywdy zrobić bym sobie nie chciał. Tym bardziej, że namawiam do tego mojego 8-letniego syna. Chłopak rzadko choruje i lubi zimne prysznice (takie naprawdę zimne). Ktoś coś?
« Ostatnia zmiana: Grudzień 03, 2013, 09:05:05 wysłana przez Samuraj »
"Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.”
 - Maya Angelou

forum.outdoor.org.pl

[Zdrowie] Zimowe kąpiele
« dnia: Grudzień 03, 2013, 01:02:53 »

Offline Koshal

Odp: [Zdrowie] Zimowe kąpiele
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 03, 2013, 11:05:52 »
Ja pare razy morsowałem. Przyjemniej jest jak masz temp ok -5/-9 i snieg, żeby się wytrzeć po pierwszym wyjściu z wody.
Parę sekund w wodzie to ciut za krótko, żeby dało jakikolwiek efekt. Nie ma ciśnienia, żeby siedziec nie wiadomo jak długo, to też kwestia indywidualna. Ja za pierwszym razem wyskoczyłem z rzeki po kilkudziesięciu sekundach bo mnie zaniepokoił ból w palcach u nóg (zdecydowanie polecam jakiekolwiek buty neoprenowe - jak na wndsurfing).
Nie musisz się ubierac po pierwszej kąpieli, pobiegaj znowu, pompomki itd, ogolnie rozgrzewka i wytrzyj sie od razu po wyjsciu sniegiem.
Drugie "zamoczenie" to juz czysta przyjemnosc, cieplutko.
Potem wyjsc, ubrac i sie i cos cieplego z termosu.

Krioterapia za darmoszke, swietnie robi ;)
"Przyszłość Nie Jest Nam Do Niczego Potrzebna - Powiedział Mędrzec
W Chwili Obecnej Mamy Wszystko, Czego Nam Potrzeba"

Offline wojtekh



  • Pomógł: 9

Odp: [Zdrowie] Zimowe kąpiele
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 03, 2013, 11:10:29 »
Potwierdzam, morsowanie miedzy sniegiem i lodem jest duzo przyjemniejsze:)

Offline Szekla

Odp: [Zdrowie] Zimowe kąpiele
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 03, 2013, 11:25:13 »
Właśnie zastanawiałam się ostatnio czy by nie założyć wątku o morsowaniu :)
Świetna sprawa. Pierwsze zanurzenie na 5sec trochę krótko. Dobrze jest się zanurzyć i przeczekać do ustania przyspieszonego oddechu. Skóra musi mieć dłuższy bodziec żeby obkurczyć naczynia krwionośne. Po pierwszym wyjściu z wody się nie ubieraj. Gimnastyka albo sprint w tym, w czym się kąpałeś. Stopy i dłonie jak pisano wyżej, najlepiej zabezpieczyć neoprenem. U mnie działają rękawiczki i skarpetki nurkowe.

A najlepszą rozgrzewką jest wybijanie sobie przerębla w lodzie :)
Łażę po górach by nabrać dystansu do spraw "nizinnych".

Offline kuzon

Odp: [Zdrowie] Zimowe kąpiele
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 03, 2013, 12:50:55 »
Dzięki za porady! Jakoś nic konkretnego w sieci na ten temat znaleźć nie mogłem. Te wszystkie strony o morsach, to takie biedne są. I stąd właśnie wziął się ten krótki pobyt w wodzie, bo nie wiedziałem jak długo mogę siedzieć. Nie wiedziałem też, czy po wyjściu z wody mam się odrazu ubrać, czy rozgrzać najpierw bez ubrania. Jeśli się wyrobię z czasem, to spróbuję dzisiaj w morzu.
"Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.”
 - Maya Angelou

Offline kuzon

Odp: [Zdrowie] Zimowe kąpiele
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 03, 2013, 15:10:49 »
Jeszcze jedno pytanie. Czy rozgrzewkę przed wejściem do wody, wykonywać w ubraniu, czy już w stroju kąpielowym?
"Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.”
 - Maya Angelou

misio


Odp: [Zdrowie] Zimowe kąpiele
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 03, 2013, 15:16:12 »
W ubraniu ze względu na wiatr.

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Zdrowie] Zimowe kąpiele
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 03, 2013, 15:16:12 »

Offline Szekla

Odp: [Zdrowie] Zimowe kąpiele
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 03, 2013, 16:04:55 »
Normalnie w ubranku. Nie rozgrzejesz ciała jak będziesz wyrozbierany. Najlepiej dresik, bo wygodnie. A po kąpieli szlafrok. Nie żartuję :)
Łażę po górach by nabrać dystansu do spraw "nizinnych".

Offline kuzon

Odp: [Zdrowie] Zimowe kąpiele
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 03, 2013, 17:15:32 »
Ot i kolejny problem rozwiązany  ;D Dzięki!
"Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.”
 - Maya Angelou

Offline Pablo666



  • Pomógł: 30

Odp: [Zdrowie] Zimowe kąpiele
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 04, 2013, 20:37:41 »
Ja sie zawsze rozgrzewam juz tylko w kapielowkach i butach w ktorych wejde do wody. Ze 100m biegu troche pajacykow by poczuc ze serducho przyspiesza, tylko zeby sie nie zabic na sniegu ;)
Do wody na ok minute, zazwyczaj maszerujac w miejscu- czucie w nogach to pierwsze co sie traci i pozniej wychodzac np: na drabince moze byc problem :P
A i podstawa to mega miekki recznik ;) i tak wycieranie boli jak by sie papierem sciernym masaz sobie robilo ;)
Najlepiej jest gdy temp powietrza jest ponizej -10 stopni, roznica jest na tyle duza ze woda wydaje sie ciepla ;)
Całe życie z wariatami....

Offline Szekla

Odp: [Zdrowie] Zimowe kąpiele
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 04, 2013, 21:06:31 »
Gorzej jak jest -20 i po wyjściu z kąpieli woda zamarza na tobie szybciej niż zdążysz dojść do ręcznika :) hehe. każdy sobie jakieś swoje patenty wyrabia :)
Łażę po górach by nabrać dystansu do spraw "nizinnych".

Offline wojtekh



  • Pomógł: 9

Odp: [Zdrowie] Zimowe kąpiele
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 05, 2013, 14:13:09 »
Przy -18 kiedys zanim doszedlem do recznika bylem prawie suchy :D

Offline Szekla

Odp: [Zdrowie] Zimowe kąpiele
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 17, 2013, 19:35:09 »
A ja chciałam tylko powiedzieć, że woda osiągnęła temperaturę 1,5 stopnia  ;D
Łażę po górach by nabrać dystansu do spraw "nizinnych".

Offline kuzon

Odp: [Zdrowie] Zimowe kąpiele
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 17, 2013, 20:38:49 »
Ja niestety, po tym moim debiucie nie miałem okazji "pomorświnić" się  :'( Żałuję, bo udało mi się namówić syna na kąpiel, niestety grypa żołądkowa wyłączyła go z działalności. Na razie to mam wodę w morzu o temp jakieś 20'C, a może i więcej... brrr, obrzydlistwo  ;D Ale jak wrócę w styczniu, to będę robił kolejne podejścia  8) Myślicie, że tygodniowa aklimatyzacja do naszych warunków, po powrocie z ciepłych krajów wystarczy?
"Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.”
 - Maya Angelou

Odp: [Zdrowie] Zimowe kąpiele
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 18, 2013, 09:07:00 »
Wejdź do zamrażarki, powinno wystarczyć  ;D

A tak na serio. Kąpałem się pod koniec września w morzu, temp 13 stopni i.. Nie wiem jak można wytrzymać w 1 stopniu celsjusza  :o owszem popływałem poruszałem się i jako taki do wytrzymania, ale jakoś takie nie jestem w stanie się przemóc. Może wskoczę w bieliznie termoaktywnej.

Chyba wolę kriokomorę

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Zdrowie] Zimowe kąpiele
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 18, 2013, 09:07:00 »

Offline Elwood



  • Pomógł: 19

Odp: [Zdrowie] Zimowe kąpiele
« Odpowiedź #15 dnia: Czerwiec 10, 2016, 16:54:25 »
Polecam zimowe kąpiele, chociaż one coraz bardziej mniej zimowe. Tak jakoś wyszło, że w ostatnim sezonie ani razu nie pluskałem się w temperaturze minusowej.
Tym niemniej zachęcam.
Mój sposób, to były zimne kąpiele pod prysznicem (od lat nie kąpię się już w ciepłej wodzie - wyjątek gorące źródła). Prosta metodą jest też się po prostu kąpać w morzu/jeziorze także po sezonie letnim i w ten sposób bezboleśnie wchodzi się w okres zimowy. Tak owoż praktykuję ja.

W tym roku sezon zimowy zakończyłem kąpielą w jeziorze Bodeńskim. Temperatura powietrza 18st była, woda niekoniecznie... :)

P.S.
Jak kto z Trójmiasta praktykuje, to możemy spiąć zagadnienie.
Świat jest do dupy, ale życie jest cudem.
Opisanie świata moje

Offline kuzon

Odp: [Zdrowie] Zimowe kąpiele
« Odpowiedź #16 dnia: Czerwiec 10, 2016, 23:32:57 »
Moje doswiadczenie troche wzroslo. 20-25 kapieli za mna. Niestety, nie zawsze mam mozliwosci zeby czesciej. Najlepsze jest to, ze moj mlodszy syn, tez daje sie czasami namowic. Baaardzo niechetnie, ale jak go dobrze przekupie (i robie to bez skrupulow, bo to dla zdrowia i walki z wlasnymi slabosciami), to jest zmuszony dotrzymac slowa  ;D Na przyklad, zamarzyla mu sie gra planszowa za 140 zl, zaoferowalem finansowanie ale... ma mi oddac w kapielach  ;D 1 kapiel = 10 zl. Pierwszy raz wszedl do wody 3 lata temu, chyba w styczniu. Mial wtedy 8 lat. Mrozu nie bylo, ale temperatura wody typowo zimowa. Bylo to zanurzenie 1-2 sekundowe i powtorzone 3-krotnie (po kazdym rozgrzewka). Najzimniej kiedy wszedl, to -10*C w pieknej zimowej scenerii  :) Z mojej strony (i zabrzmi to co najmniej dziwnie) nie mam wiekszego problemu z wejsciem do wody zima, za to latem mam duze opory ;D W zimie obowiazkowe sa neoprenowe buty. Kluczowe sa dla syna, stawanie bosa stopa na lodzie jest dla niego bolesne. Na pierwszy raz, dobrze jest pojsc w jakies publiczne i uczeszczane miejsce! Z poczatku, takie wejcie do wody, wydaje sie jednym z najglupszych pomyslow w zyciu i moznaby sie nie przemoc bedac samemu, a jednak obawa przed publiczna kompromitacja, swietnie dopinguje. A pozniej sie okazuje, ze to wcale nie jest takie straszne. I tak jak pisze Elwood:
Mój sposób, to były zimne kąpiele pod prysznicem (od lat nie kąpię się już w ciepłej wodzie - wyjątek gorące źródła). Prosta metodą jest też się po prostu kąpać w morzu/jeziorze także po sezonie letnim i w ten sposób bezboleśnie wchodzi się w okres zimowy. Tak owoż praktykuję ja.
Ja z synem robilem tak (w wieku 6-7 lat), ze bralismy razem prysznic, siadalismy w brodziku, oplatalem go nogami, przytrzymywalem rekami i odkrecalem na nas zimna wode  :) I tak na przemian 15s zimnej, 30s goracej. Wiem jak to brzmi  ;D ;D ;D ale on to uwielbial, wrecz nie chcial inaczej brac prysznica. A trzymalem go dlatego, ze pod zimna woda, nie byl w stanie powstrzymac odruchu ucieczki i musialem z nim wrecz walczyc, zeby go utrzymac. Mowil, ze nie jest w stanie nad tym zapanowac  ;D ... I nie, wcale nie jestem sadysta  ;D
Bede szczery  :-[ i oczekuje ewentualnej porady facetow, jak sobie radzic z pewnym problemem (moze kobiety maja podobny, ale tego nie jestem w stanie zweryfikowac  ;)). Podczas kapieli (wchodze zawsze 3x po ok. 3 min.) przy 2-3 wejsciu bardzo mocno boli... napletek  ;D Wiadomo, zimno, ukrwienie zerowe to i koncowka dostaje za swoje. Bol jest na powietrzu, po wyjsciu z wody, podczas kolejnej rozgrzewki. W koncu jak jest -10*C, to oddzialywuje -10*C (+ wiatr podczas biegu), w wodzie tylko jakies +1*C, wiec nie jest zle. Myslalem nawet, co by se jakis neoprenowy rekawek uszyc (a duzy nie musi byc, bo by spadowywal  :D) Ma ktos jakies patenty?
Elwood, mieszkam w Gdansku, ale niestety ciezko jest mi sie umowic, a kapiele to przewaznie sa spontaniczne decyzje.
"Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.”
 - Maya Angelou

Offline Elwood



  • Pomógł: 19

Odp: [Zdrowie] Zimowe kąpiele
« Odpowiedź #17 dnia: Czerwiec 12, 2016, 07:53:11 »
Cholera, z tym napletkiem, to nie dam rady pomóc... :D
Z moich uwag, to po prawdzie nie wiem, co jest przyjemnego w samej kąpieli.
Zaś to, co jest naprawdę przyjemne, to samopoczucie po operacji kąpielowej. Przy minusowej temperaturze powietrza momentalnie marzną mi stopy, ale uparłem się nic na nie nie zakładać. Najgorszy jest ten jeb... piasek plażowy, którego nie idzie "wytrzeć"... :)
Największą frajdę sprawia mi kąpiel wczesną wiosną, kiedy temperatura wody wynosi około 8st. Przy 10st. i słonecznym dniu, to nie chce mi się już z tej wody wychodzić.

Co do wspólnego pluskania w Zatoce, to wystarczy ustalić miejsce i termin. Przychodzi ten, któremu to aktualnie pasuje. Tak my robimy.
Moim pierwszym terminem jest przesilenie jesienne, jakby co. Miejsce, to plaża w Jelitkowie, wejście nr 77. O ile będę w PL, to się stawię.
Świat jest do dupy, ale życie jest cudem.
Opisanie świata moje

Offline kuzon

Odp: [Zdrowie] Zimowe kąpiele
« Odpowiedź #18 dnia: Czerwiec 20, 2016, 15:27:06 »
Nie pozostaje nic innego, jak się obrzezać  ;D ;D ;D
Dawaj znać, kiedy idziecie się moczyć. Jak się uda, to będę się dołączał. No i podziała to mobilizująco, bo samemu nie zawsze chce mi się iść.
"Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.”
 - Maya Angelou

Offline Elwood



  • Pomógł: 19

Odp: [Zdrowie] Zimowe kąpiele
« Odpowiedź #19 dnia: Czerwiec 25, 2016, 14:38:01 »
Korzystaj chwilowo z Bałtyku. Cudnie chłodna woda, zwłaszcza w konfrontacji z obecnymi temperaturami. Różnica to około 15st. Dlatego zatoka we mgle delikatnej nurza się.
Świat jest do dupy, ale życie jest cudem.
Opisanie świata moje

Offline Elwood



  • Pomógł: 19

Odp: [Zdrowie] Zimowe kąpiele
« Odpowiedź #20 dnia: Październik 23, 2016, 10:05:10 »
Miałem dzisiaj otworzyć sezon, ale jeszcze trochę za ciepło.
Świat jest do dupy, ale życie jest cudem.
Opisanie świata moje

Offline kuzon

Odp: [Zdrowie] Zimowe kąpiele
« Odpowiedź #21 dnia: Październik 23, 2016, 11:14:45 »
Woda też bez rewelacji, trzeba jeszcze poczekać.
http://augustyna.pl/prognozy/woda.php
"Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.”
 - Maya Angelou

Offline Doczu



  • Pomógł: 80
  • Cham nikczemnego wzrostu

Odp: [Zdrowie] Zimowe kąpiele
« Odpowiedź #22 dnia: Październik 23, 2016, 20:07:35 »
Mnie z kolei kąpiele w temperaturach dodatnich nie sprawiają frajdy. Lubię jak jest mróz i to konkretny ale i lekkie minusy dają mi masę frajdy.
Niestety ostatnimi laty co raz ciężej z tymi minusami :(
W zeszłym roku udało mi się jednak wstrzelić w fajny moment w styczniu i zaliczyć jedną kąpiel nocną (przy ok -5), spędzić nockę w namiocie, gdzie temp spadła do -20 i obawiałem się, że morsowanko nie dojdzie do skutku, ze względu na duży minus, a miałem morsić z debiutantami na tej płaszczyźnie, ale na szczęście jak wyszło słońce temp wzrosła do -11 i było fenomenalnie.
Koleżanka, którą udało mi się namówić była zachwycona, zresztą kumpel też :)
Działa wprawdzie u mnie grupa morsów, ale takie spędy grupowe nie za bardzo mi pasują. Wolę bardziej kameralne spoty.
Liczę że w tym roku zima będzie konkretniejsza i będę mógł morsić częściej.

Offline Tadek



  • Pomógł: 30

Odp: [Zdrowie] Zimowe kąpiele
« Odpowiedź #23 dnia: Październik 23, 2016, 20:19:58 »
mnie namówiono rok temu - bomba! faktycznie samo wejście do wody może trochę odstraszać na początku, ale efekt po jest super mobilizujący do następnego razu.
Pod Jelenią mamy wodospad Podgórnej w Przesiece, który dość wcześnie i dość długo daje warunki do morsowania. A i ekipa jest stałych bywalców (nie tylko Ci najsłynniejsi w okolicy :) 
Jakby ktoś w Karkonosze zawitał to zapraszam - co niedzielę zbiera się grupka morsów a w zimę co druga niedziela gości saunę.
Z napletem też nie pomogę :D
Jeleniogórski Klub Jaskiniowy

Offline Doczu



  • Pomógł: 80
  • Cham nikczemnego wzrostu

Odp: [Zdrowie] Zimowe kąpiele
« Odpowiedź #24 dnia: Październik 23, 2016, 20:27:13 »
faktycznie samo wejście do wody może trochę odstraszać na początku,
To u moich "podopiecznych" najgorzej było się przełamać by się w tej wodzie zanurzyć, ale jak już włożyli nogi do przerębla, to sami stwierdzili że to nie jest takie straszne :)