Autor Wątek: [Beskid Żywiecki] Trail du Babia Hora  (Przeczytany 3882 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Jakub123



  • Pomógł: 2

[Beskid Żywiecki] Trail du Babia Hora
« dnia: Listopad 24, 2013, 14:25:29 »
Taki był warun, że aż chce się nim podzielić  ;D

Koncepcja zrobienia Babiej na szybko (może nie jakoś mega), lekko i na bogato narodziła się koledze Słomie i mnie tydzień temu podczas sączenia piwka w przepięknych okolicznościach przyrody na Rysiance.
Wtedy na szybko zrobiliśmy szkic trasy, ile to będzie kilometrów i jak to wydłużyć do granic rozsądku i nie zlatywać po ćmoku ;)

Na realizację nie trzeba było długo czekać. Od wtorku ciśnienie i parcie było wysokie... by w piątek nieco wbrew warunkom ( nic nie zapowiadało jakoś przekonująco, że będzie przyjemnie) podjąć diecezję, że nie ma odwrotu.

Około 0900h meldujemy się w Slanej vodzie. Szybka buła, łyk wody i walimy czerwonym w kierunku Małej Babiej góry.  Z początku nudny asfalt, potem orka do góry w chmurze, aż w końcu stało się... gdzieś od 1300m zaczyna się przecierać....






W końcówce lasu i na sam szczyt leciało się bajecznie po prostu, w słońcu ciepełko, piękne widoki... no żyć nie umierać :D





Z Małej Babiej góry pobiegliśmy na Halę czarnego gdzie odbiliśmy w mroczny las w kierunku Markowych Szczawin. W schornie z początku pusto, potem mnóstwo osób, jednak żurek i grzane piwo zostało spożyte :D





Z Markowych Szczawin z lekkim oporem materii po żurku bądź bananie (na pewno nie po piwie... ) zlecieliśmy na Krowiarki, gdzie zaczęła się rzeźba na diablaka... w chmurze... po stopniach na Sokolice... masakra, mieliśmy dość, do tego pewien jegomość nas zdemotywował, że za młodu wbiegał w 39' na Diablaka z Krowiarek... Powyżej Sokolice na szczęście było już coraz lepiej... czuć było Diablaka więc napieramy dalej...



Nawet słońce się zaczęło przebijać znów



Tatry majaczą na horyzoncie, choć nieco mroczno tam.



Ponad chmurami znów człek czuje, że żyje, aż chce się napierać, choć nogi już mają powoli dość... Oczywiście spręż był przed Gówniakiem, który jak zawsze mnie przechytrzył i oszukał, bo myślałem, że to już koniec męki, a tak nie było :P






Na finał fundujemy sobie zbieg żółtym do Slanej vody z pięknymi widokami.






Finalnie wyszło ~33km i +/- 1640m przewyższenia, więc generalnie było całkiem syto z naszej perspektywy, jak na 6h naparcia z browarem w tle :D

forum.outdoor.org.pl

[Beskid Żywiecki] Trail du Babia Hora
« dnia: Listopad 24, 2013, 14:25:29 »

Offline ina

Odp: [Beskid Żywiecki] Trail du Babia Hora
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 24, 2013, 14:34:33 »
Megaaaaa!
Mam małe cycki, ale duże jaja.

Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy cię zabraknie.

Pomoc dla Rodziny Dybla

Offline Shwarc

Odp: [Beskid Żywiecki] Trail du Babia Hora
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 24, 2013, 14:38:35 »
te ostatnie zdjęcie miodzio, gratulacje pogody.

Offline jagular



  • Pomógł: 27

Odp: [Beskid Żywiecki] Trail du Babia Hora
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 24, 2013, 14:50:53 »
Gratki ;) no i zdjęcia mega ;)

Offline Red-Angel

Odp: [Beskid Żywiecki] Trail du Babia Hora
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 24, 2013, 15:03:16 »
Werun rewelacyjny!

Offline GrYzLy



  • Pomógł: 5

Odp: [Beskid Żywiecki] Trail du Babia Hora
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 24, 2013, 20:09:41 »
Piekny trail :)

Odp: [Beskid Żywiecki] Trail du Babia Hora
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 23, 2013, 19:59:11 »
Foty miażdżą, takich widoków z Babiej nie miałam jeszcze, ehhh fart trzeba mieć czy jak?   ::)
Dywan z chmur - boski!
Wyob­raźnia bez wie­dzy może stworzyć rzeczy piękne. Wie­dza bez wyob­raźni naj­wyżej doskonałe.

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Beskid Żywiecki] Trail du Babia Hora
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 23, 2013, 19:59:11 »