Autor Wątek: Ale Ameryka... by piterito  (Przeczytany 56310 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline piterito



  • Pomógł: 55

Ale Ameryka... by piterito
« dnia: Październik 10, 2013, 05:26:06 »
Mam nadzieję uzupełniać wątek krótkimi relacjami i zdjęciami z wypadów terenowych i nie tylko. Kontynent widziany moimi oczami. Zwyczajnie, bez splendoru, plastikowego kiczu. Ot, niezwykłe obrazki jakimi częstuje zwykłe życie.
 
   Jesienne impresje z Wisconsin.
Devil's Lake State Park, początek października i jesieni. Hike wokół polodowcowego jeziora granitowymi  klifami. To jedno z naszych ulubionych miejsc w zasięgu jednego dnia.





Znalazłem nawet kilka grzybków o bardzo ciekawych projekcjach astralnych... ;D





...krótkotrwałych na szczęście ;)


Devil's Doorway /Diabelskie Wrota









Jesień jest piękna.
« Ostatnia zmiana: Październik 20, 2013, 13:28:55 wysłana przez uysy »
https://forum.outdoor.org.pl/index.php?topic=17575.msg274814#msg274814


piję tylko czystą, palę tylko Klubowe... zdejm kapelusz


Offline rytmar

Odp: Ale Ameryka... by piterito
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 10, 2013, 10:48:59 »
"Jesień jest piękna."

I Twoje zdjęcia są piękne :)
cześć i czołem

Offline piterito



  • Pomógł: 55

Odp: Ale Ameryka... by piterito
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 10, 2013, 15:00:23 »
Dziekuje :)
https://forum.outdoor.org.pl/index.php?topic=17575.msg274814#msg274814


piję tylko czystą, palę tylko Klubowe... zdejm kapelusz

Offline Bacownik



  • Pomógł: 24
  • - Eech, gdyby tak móc do siedemdziesiątki...;-)

Odp: Ale Ameryka... by piterito
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 10, 2013, 15:42:28 »
No, jakoś specjalnie brzydko to tam nie jest!  ;D ;-)
Ale tak, żeby w ogóle nie było żadnego "szeryfa" albo "Makdonalda" w zasięgu wzroku???  :P
Pozdr.,
Mariusz

Odp: Ale Ameryka... by piterito
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 10, 2013, 22:30:23 »
Ach te kolory amerykańskie, super, czekam na więcej :)

Offline esperal

Odp: Ale Ameryka... by piterito
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 10, 2013, 22:42:32 »
piterito, a gdybyś wysłał mi trochę tych Waszych grzybów to myślisz, że na granicy się przyczepią? ;D

Offline crimson



  • Pomógł: 123
  • rocznik '89

Odp: Ale Ameryka... by piterito
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 11, 2013, 00:14:38 »
przyczepić może się nie przyczepią, ale może Ci się tak zakręcić w głowie jak na czwartym zdjęciu ;D, a zdjęcia same w sobie odlotowe są no i tereny tam niebrzydkie, tylko jak przedpiścy wspominali, brakuje tych dużych żółtych liter rozpoznawalnych z kilkuset metrów :D
nie jestem całkowicie bezużyteczny, przecież zawsze mogę służyć za zły przykład

stormbringer coming time to die


Offline piterito



  • Pomógł: 55

Odp: Ale Ameryka... by piterito
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 11, 2013, 03:13:37 »
Ufff... dopiero teraz zasiadłem przy klawiszach i kentucky burbon ;)
Ależ jesteście spragnieni tego Golden M ;D Nie będzie zdjęć z junk food, zdrowo się odżywiamy...roślinki, runo leśne...

Esperal, teściowa co roku przesyła nam kontrabandę suszonych borowików spod Łabowskiej Hali w zip locku i zwykłej kopercie bąbelkowej. Zapach i smak nie ma sobie równych.  Żartuję, że Mamusia wkońcu wpadnie i skończy w Guantanamo razem ze mną i nam podobnymi z "osi zła"  ;D W Norge też pewnie macie bogate runo leśne.
A zdjęciowe efekty to tylko zabawa na długim czasie naświetlania.

Najbliższe takie atrakcje natury mamy właśnie w południowym stanie Wisconsin. Teren mocno ukształtowany przez ostatnie zlodowacenie, moreny , jary, jeziorka, klify, niewielkie wzgórza. Tam właśnie zatrzymał sie i wytapiał lodowiec. Ogólnie stan bardzo czysty, lasy, kukurydza, piękna przyroda i mnóstwo komarów. Devil's Lake to taka nasza namiastka gór trzy godziny od domu.
Dzięki wszystkim za miłe komentarze.

Miałem zamiar napisać relację z ostatniego wypadu w Apallachy, ale zrezygnowałem z powodu kiepskich zdjęć. Nie brałem nawet lustra bo miało padać całe trzy dni, okazało się, że padało tylko dzień. Będzie więc krótko i kilka zdjęć.
Filmik pewnie już większość z was widziała.

   Great Smoky Mountains/Wielkie Góry Mgliste(wolne tłumaczenie) to część południowego łańcucha Apallachów, gór starych jak Sudety. Leżą na granicy Północnej Karoliny i Tennessee. Mokre, mgliste (stąd nazwa), typowe lasy deszczowe z bujną wegetacją, rododendronami. Nie mają strefy alpejskiej. Szczycą się za to największą sumą opadów na wschód od rzeki Mississippi.
   Trzy dni, razem 70km. Pierwszy dzień łaziłem sobie sam Mt. Le Conte, potem dojechał kumpel z Florydy i kolega Chińczyk. Mieliśmy więc międzynarodowy skład ;D Razem przeszliśmy połowę Parku Narodowego, głównym grzbietem i tym samym częścią Appalachian Trail. Trasa



poranek w rododendronowym gąszczu






asekuracja przede wszystkim ;)


esencja tych gór


taka wilgotność w zawiesinie to tutaj norma


kibelek przy schronie i system anty-misiowy. System podwieszanych linek, na których wiesza się jedzenie, pastę do zębów i wszystko co pachnie, żeby nie wabić misiów.Najlepiej sprawdzają się do tego celu DrySack, bo jest jak powiesić na karabinku.  Niedźwiedź Czarny występuje tam w znacznej ilości, średnio dwa na jedną milę kwadratową (1.6 km kw). Na szczęście widzieliśmy tylko trzy pokaźne kupy misia a nie jego samego.


trzydniowy dobytek, bez namiotu


ostatni poranek



Reszta zdjęć na filmie. Dzięki za odwiedziny :)

« Ostatnia zmiana: Grudzień 04, 2013, 07:49:46 wysłana przez uysy »
https://forum.outdoor.org.pl/index.php?topic=17575.msg274814#msg274814


piję tylko czystą, palę tylko Klubowe... zdejm kapelusz

Offline cygnus

  • Cygnus


  • Pomógł: 31

Odp: Ale Ameryka... by piterito
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 23, 2013, 14:34:17 »
Pięknie !  Przypomniały mi się studenckie czasy i sobotnie wędrówki po Appalachach, jesienią nawet jazda samochodem po bocznych drogach to było coś. Co prawda inny stan ( PA ), ale góry te same ;) Myslałem nawet o wyprawie w Smoky Mountains, ale brakło czasu i jednak odległość spora.


pozdrawiam
Cygnus

Offline piterito



  • Pomógł: 55

Odp: Ale Ameryka... by piterito
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 23, 2013, 15:13:52 »
Dzieki :)
Smoky zdecydowanie bardziej "tropikalne" I to jest ich urok. Pittsburgh PA?
https://forum.outdoor.org.pl/index.php?topic=17575.msg274814#msg274814


piję tylko czystą, palę tylko Klubowe... zdejm kapelusz

Offline cygnus

  • Cygnus


  • Pomógł: 31

Odp: Ale Ameryka... by piterito
« Odpowiedź #10 dnia: Październik 23, 2013, 16:37:52 »
Allentown, PA


pozdrawiam
Cygnus

Offline piterito



  • Pomógł: 55

Odp: Ale Ameryka... by piterito
« Odpowiedź #11 dnia: Październik 23, 2013, 18:03:38 »
Lucky you  ;D
https://forum.outdoor.org.pl/index.php?topic=17575.msg274814#msg274814


piję tylko czystą, palę tylko Klubowe... zdejm kapelusz

Odp: Ale Ameryka... by piterito
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 23, 2013, 20:00:03 »
Świetne kolorki i zdjęcia :) Druga część może i bardziej mglista, ale chyba bardziej klimatyczna - świetne miejsca :)

Offline piterito



  • Pomógł: 55

Odp: Ale Ameryka... by piterito
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 04, 2013, 00:23:53 »
Dziękuję.

Archiwum Odorowe z cieplejszych klimatów  ;)
Zima na Florydzie oraz nasze wyprawy na Canoe.




Manatee na rzece Chassahowitzka.

Płyniemy do źródeł jednego z dopływów tej rzeki. Ciężko go odnaleźć bo rzeka w tym miejscu zamienia się z bogatą deltę. Strumyk jest słony, miejscami zamienia się w rozlewisko, potem w rwący i płytki potok. Kilka razy trzeba schodzić i pchać lub przenieść canoe. Wkońcu docieramy do miejsca, gdzie już nie da się płynąć, parkujemy w krzakach i dalej idziemy piechotą. Trzeba uważać na węże.





Po półgodzinnym brodzeniu w strumyku i wędrówce przez dziewiczy las, nasz cel, słone źródło z wodą z Zatoki Meksykańskiej.
 

The Crack




podziwianie niebieskich rybek


...oraz skoki do wody na huśtawce


Kolejna rzeka, Hillsborough z innymi mieszkańcami


Forfiter  ;D








Caladesi Island, która już właściwie nie jest wyspą po którymś tam huraganie. Trzeba się pofatygować na nią piechotą.






Delfiny z wizytą, sielsko się zrobiło...




po huraganie, zniszczone rośliny


tak było rok wcześniej w ostatni dzień grudnia








...bo plaża nie gwarantowała opalenizny  ;D
« Ostatnia zmiana: Grudzień 04, 2013, 07:52:13 wysłana przez uysy »
https://forum.outdoor.org.pl/index.php?topic=17575.msg274814#msg274814


piję tylko czystą, palę tylko Klubowe... zdejm kapelusz

Odp: Ale Ameryka... by piterito
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 04, 2013, 09:15:19 »
Klimaty na zdjęciach niesamowite, a co dopiero być TAM i widzieć na żywo.
Oj zazdroszczę  ;) No może oprócz widoku niektórych mieszkańców rzeki, których na żywo podczas wycieczki spotkać bym nie chciała  ;)
Wyob­raźnia bez wie­dzy może stworzyć rzeczy piękne. Wie­dza bez wyob­raźni naj­wyżej doskonałe.


Odp: Ale Ameryka... by piterito
« Odpowiedź #15 dnia: Listopad 04, 2013, 23:24:58 »
Ha, milusi ten aligator!

Offline piterito



  • Pomógł: 55

Odp: Ale Ameryka... by piterito
« Odpowiedź #16 dnia: Listopad 05, 2013, 04:09:53 »
Aligatory nie są dużym zagrożeniem dla ludzi wbrew pozorom. To leniwe bestie, nie należy im tylko wchodzić w drogę  ;D


Rzadko widuje się wypasione jak ten ok 10 ft / 3 metry, nam się udało kilka razy :)



Częściej takie okazy jak ten na brzegu 140-180 cm

« Ostatnia zmiana: Grudzień 04, 2013, 07:52:58 wysłana przez uysy »
https://forum.outdoor.org.pl/index.php?topic=17575.msg274814#msg274814


piję tylko czystą, palę tylko Klubowe... zdejm kapelusz

Offline chino

Odp: Ale Ameryka... by piterito
« Odpowiedź #17 dnia: Listopad 05, 2013, 11:37:09 »
Może i nie są dużym zagrożeniem ale nieźle się prezentują.  ;D

Offline crimson



  • Pomógł: 123
  • rocznik '89

Odp: Ale Ameryka... by piterito
« Odpowiedź #18 dnia: Listopad 05, 2013, 18:30:10 »
ale fajne klimaty i pięknie sportretowane, niesamowita sprawa, jakby to tak daleko nie było i wujek Obama nie wymagał wiz to bym się tam wybrał, bo życie tam chyba do specjalnie drogiego nie należy, zatem można by na dłuższy urlop pojechać
nie jestem całkowicie bezużyteczny, przecież zawsze mogę służyć za zły przykład

stormbringer coming time to die

Offline jagular



  • Pomógł: 27

Odp: Ale Ameryka... by piterito
« Odpowiedź #19 dnia: Listopad 05, 2013, 19:13:35 »
Co to jest to pierwsze zwirze na zdjęciach ?  bo oglądałem w pracy i każdy się zastanawiał co to ;D

Offline crimson



  • Pomógł: 123
  • rocznik '89

Odp: Ale Ameryka... by piterito
« Odpowiedź #20 dnia: Listopad 05, 2013, 19:18:59 »
jagu, no przecież masz podpisane Manatee
nie jestem całkowicie bezużyteczny, przecież zawsze mogę służyć za zły przykład

stormbringer coming time to die

Offline piterito



  • Pomógł: 55

Odp: Ale Ameryka... by piterito
« Odpowiedź #21 dnia: Listopad 05, 2013, 19:31:05 »
No wlasnie, Manaty/Krowy Morskie...Zima wplywaja do rzek kiedy woda w oceanie/zatoce jest zimniejsza. Ludzie karmia ich salata dlatego podplywaja :)
Floryda jest jednym z najtanszych stanow, ale w Meksyku jeszcze taniej. Tyle, ze takie wyprawy poza kurort moga sie skonczyc niezbyt ciekawie dla bialych Gringo. A kurortami zygam ;D
https://forum.outdoor.org.pl/index.php?topic=17575.msg274814#msg274814


piję tylko czystą, palę tylko Klubowe... zdejm kapelusz

Offline jagular



  • Pomógł: 27

Odp: Ale Ameryka... by piterito
« Odpowiedź #22 dnia: Listopad 05, 2013, 19:38:19 »
Nie spojrzałem na podpis ;) ale trzeba przyznać że US ma naprawdę wiele do zaoferowania do zwiedzenia

Offline crimson



  • Pomógł: 123
  • rocznik '89

Odp: Ale Ameryka... by piterito
« Odpowiedź #23 dnia: Listopad 05, 2013, 20:05:21 »
może i Ameryka nie jest droga, ale podróż tam jest już kosztowna
nie jestem całkowicie bezużyteczny, przecież zawsze mogę służyć za zły przykład

stormbringer coming time to die

Offline Piotrek



  • Pomógł: 79

Odp: Ale Ameryka... by piterito
« Odpowiedź #24 dnia: Listopad 06, 2013, 14:51:58 »
Prawie tak ładnie, jak w Polsce... ;D
Z doklejki na doklejkę dajesz coraz lepsze fotki.