Autor Wątek: [Turystyczne nosidełka dziecięce] Osprey Poco Premium  (Przeczytany 6307 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline EMES

[Turystyczne nosidełka dziecięce] Osprey Poco Premium
« dnia: Październik 02, 2013, 01:03:40 »
 Seria Osprey Poco to seria nosidełek adresowana do aktywnych rodziców, w której to firma Osprey w pełni wykorzystała doświadczenie zdobyte przy opracowaniu i produkcji plecaków. Składa ona się z trzech modeli (Osprey Poco, Osprey Poco Plus i topowy Osprey Poco Premium) , które różnią się przede wszystkim dodatkowym wyposażeniem natomiast ogólna koncepcja nie zmienia się. Postaram się zaprezentować wszystkie trzy modele ale z racji tego, że posiadam model Poco Premium skupię się głównie na nim.
Trzech amigos w trzech kolorach
Kilka słów producenta (takie moje luźne tłumaczenie z angielskojęzycznej strony Ospreya):
Poco Series zawiera całą nasza wiedzę o plecakach zawartą w linii nosidełek dziecięcych, które są wygodne, dają dobre oparcie, są lekkie, dobrze wentylowane i niezwykle łatwe do dostosowania do wielkości zarówno dziecka jak i przenoszącego je. Starannie zaprojektowany, aby zapewnić bezpieczeństwo i komfort cennego ładunku, w pełni funkcjonalne „Pocos” są nosidełkami dla dzieci zrobionymi po prostu perfekcyjnie.

Funkcje i wyposażenie wspólne dla wszystkich trzech modeli nosidełek:

Miękkie, wentylowane siedzisko regulowane w górę i w dół pozwalające na optymalne dopasowanie i wyważenie
Wyściełane siedzisko i wentylowane szelki z pasem piersiowym, które łatwo dopasowuje się aby bezpiecznie pomieścić dziecko
Demontowana i z odpinanym pokrowcem poduszka/podkładka „śliniak”
Ochronna rama wokół dziecka, która jest w pełni miękko wyściełana dla komfortu i ochrony
Regulowane strzemiona na stopy zwiększające komfort dziecka
Kieszeń na bukłak za tylnym panelem nośnym
Dwa wyściełane uchwyty do zrównoważonego podnoszenia
Mocna, solidna malowana proszkowo aluminiowa rama z formowanymi wtryskowo zawiasami
Łatwa i szybka regulacja systemu nośnego aby go dopasować do różnej długości tułowia noszącego
Składa się łatwo do przechowywania lub podróży
Dwie rozciągliwe boczne kieszenie z siatki
Maksymalne obciążenie: 22 kg
Wymiary: 69 x 33 x 31cm
Materiał (główny): 210D Double ripstop nylon / 600D poliester
Rama nośna: aluminium
Dostępne kolory: szary, czerwony, niebieski
Dodatkowe wyposażenie:
Daszek przeciwsłoneczny (wbudowany w Plus i Premium)
Pokrowiec przeciwdeszczowy
Pokrowiec-torba transportowa
Podkład do przewijania (wyposażenie w Premium)
 Poco Pojemność 11 lWaga2,71 kgPoco PlusPojemność 23 lWaga 3.14 kgPoco PremiumPojemność 34 lWaga 3.43 kg

Od siebie dodam, że słowo „poco” w języku hiszpańskim znaczy tyle co „a little” w angielskim ale nie wiem czy to było źródłem nazwy tej serii.


Kupno nosidełka poprzedził bolesny kontakt z dwoma wy/pożyczonymi nosidełkami, które wykazały tyle „niezalet”, że mając w perspektywie targanie nawet 20 kg na grzbiecie przez dłuższy czas oraz oczywiście komfort dziecka zdecydowanie wiedziałem czego chcę. Początkowo wybór po kilkutygodniowych analizach i przymiarkach ograniczył się właściwie tylko do Deutera i jego Kid Comort’a ale po pierwsze cena, po drugie cena ;D i po trzecie jakoś mi tak nie leżał po bliższych oględzinach. Trochę przypadkiem trafiłem na Poco Ospreya w realu i po bliższych oględzinach i internetowej analizie zdecydowany byłem na jego zakup. Niestety nikt go w Polsce jeszcze nie oferował i jedyna opcja to był prywatny import – również ze względu na wspomniane dwie pierwsze wady Deutera. Ponieważ aż tak bardzo mi się nie paliło czekałem na jakąś okazję typu „odwiedziny rodziny”. Na szczęście w tym czasie Osprey ze swoją ofertą dotarł też do sklepów mojego miasta włączając w to nosidełka a promocja pozwoliła znacząco zredukować podstawowe wady tych nosidełek i postanowiłem skorzystać z okazji. Po analizie, co który model ma i jak jest wyposażony w relacji do ceny i ewentualnych dodatkowych zakupów np. daszka przeciwsłonecznego zdecydowałem się na topowy model „Premium” (jednak :) ).

Jego wyposażenie to:

Wbudowany daszek przeciwsłoneczny (Plus i Premium)
Kieszenie w pasie biodrowym (Plus i Premium)
Kieszeń na telefon komórkowy w szelkach (Plus i Premium)
Odpinany mały plecaczek „daypack” 16L (zapinana na zamek kieszeń w Plus i otwarta kieszeń w Poco, w Poco i Plus troki do mocowania dodatkowego plecaczka)
Łatwo regulowany w obwodzie pas biodrowy Fit-on-the-Fly ™ (Plus i Premium)
Duża dolna komora zapinana na zamek (w Poco mała kieszeń)
Podkład do przewijania (Premium)
Maskotka (Plus i Premium)

Pierwsze wrażenie

Po wyjęciu nosidełka z foli zacząłem oglądać i kombinować ze wszystkim co widziałem na necie wcześniej w zakresie dopasowania i regulacji nosidełka. Pierwsze wrażenie – solidność wykonania, dbałość o detale i szczegóły oraz niesamowita łatwość regulacji wszystkiego co wymaga regulacji. Koncepcja jaka przyświecała w tym zakresie projektantom jest bardzo prosta: po pierwsze nosidełko będzie używało z reguły dwoje rodziców o różnych gabarytach – jako że natury się nie oszuka z reguły mama jest mniejszych gabarytów niż tata. Po drugie dziecko rośnie (jakże zadziwiająco szybko ;) ) i to również wymaga wygodnej i łatwej regulacji tak, aby komuś zbyt leniwemu nie przywidziało się żeby sobie to odpuścić (hmmm, no cóż… Osprey to w końcu amerykańska firma ;D ) a co mogłoby mieć negatywny wpływ na bezpieczeństwo dziecka. Muszę przyznać, że im się to udało wyśmienicie. Same materiały jak to materiały – mam plecak Ospreya więc wiedziałem czego się spodziewać i jakoś zaskoczony nie byłem ale dodam, że miejsce dla dziecka zostało bardzo przyjemnie i miękko wymoszczone w kolorze małobrudliwym czyli szarym ;D . Regulacja, pierwsza przymiarka do pleców. Nic nie czuję. Za lekko a maluch śpi. Trzeba poczekać bo nie ma worków z piaskiem na podorędziu. ;D Ponowna przymiarka tym razem z małym użytkownikiem – jest komfort tylko ten pas biodrowy jakiś sztywny. Czyżby pokpili sprawę i miałoby obcierać? Przy okazji dopasowało się siedzisko i szelki dziecka. Poszło łatwo i intuicyjnie a do tego pasuje jak ulał. Początkowe zaintrygowanie malucha przeradza się w zadowolenie kiedy ląduje na plecach taty okazywane wesołym gaworzeniem. ;D .

Bajery ;D

Łatwo regulowany w obwodzie pas biodrowy Fit-on-the-Fly ™ (Plus i Premium)
Oprócz standardowej regulacji taśm pasa biodrowego możliwa jest też regulacja samego pasa poprzez wsuwanie i wysuwanie końcówek po 7,5 cm z każdej strony. Ma to za zadanie przede wszystkim skompensować różnice w obwodzie pomiędzy tatą i mamą bez niepotrzebnego szarpania się z przydługimi lub przykrótkimi taśmami.
Wsunięty
Wysunięty
Wysuwany daszek przeciwsłoneczny

Wbudowany jest w „oparcie” siedziska. Jego zamontowanie polega na odpięciu zamka kieszeni, wysunięciu daszka i zamocowaniu przednich tasiemek do „pleców” nosidełka.
Podkładka-śliniak

W przedniej części siedziska na wysokości głowy dziecka zamocowana jest miękka poduszka – podkładka, która w założeniu ma służyć dziecku do oparcia głowy podczas snu oraz oczywiście bezpieczeństwa w przypadku zbyt gwałtownego kontaktu z ramą. Rzecz spotykana w paru innych nosidełkach choć jego utrzymanie w czystości realizowane jest w różny sposób. Jednym z wariantów jest kawałek miękkiego materiału montowanego na rzepy. Osprey zdecydował się na możliwość demontowania całej poduszki oraz dodatkowo na możliwość zdjęcia jego pokrowca. Dodatkowym elementem jest ozdobny haft z logo ospreya i śmiesznymi ludzikami.
Podkład do przewijania/siadania

W modelu Premium umieszczony został podkład do przewijania dziecka. Nie jest on za duży ale swoją rolę spełnia i pozwala na przewinięcie malucha  w terenie bez targania dodatkowego wyposażenia Z doświadczenia dodam, że warto podłożyć jakąś pieluszkę tetrową w trakcie przewijania aby uniknąć jego przedwczesnego zabrudzenia. ;D Oprócz przewijania może on służyć do siedzenia zarówno dla dziecka albo rodzica w czasie postoju. Podkład chowa się do specjalnej kieszeni w tym samym miejscu gdzie daszek ale z otworem po przeciwnej stronie czyli „od dołu” ;D . Wiąże się to niestety z tym, że w przypadku zamocowania wypchanego plecaczka 16l utrudniony jest dostęp do tej kieszeni i wkładanie lepiej zrobić chyba po jego częściowym demontażu.


Kieszenie

Pierwsza i największa to 16-litrowy plecaczek z komorą główną i małą kieszonką na dokumenty z kółkiem na klucze. Obie zamykane na zamki błyskawiczne. Sam plecak oprócz szelek oczywiście ma pas piersiowy i prostą konstrukcję a jego podstawową wadą w przypadku używania go jako plecaka jest totalnie płaski panel tylny powodujący szybkie zapocenie pleców.
Kolejna spora kieszeń to komora dolna pod siedziskiem. Zapinana jest na zamek, który otwiera się na prawie całej długości klapy dając kapitalny dostęp do pieluch, mokrych chusteczek itp.
Następne kieszenie to 2 rozciągliwe kieszenie dolne boczne znane z plecaków (tylko w Plus i Premium) oraz 2 górne kieszenie z rozciągliwej siatki na soczki, przekąski, zabawki itp.
Na pasie biodrowym są dodatkowo dwie kieszenie (po jednej z każdej strony wielkości „na dokumenty, baton i portfel”, a na lewej szelce kieszeń na telefon (telefon wejdzie ale aparat foto już nie chciał się zmieścić niestety).
Ostatnią, ukrytą kieszenią jest wewnętrzna kieszeń na bukłak umiejscowiona standardowo za tylnym panelem nośnym i z pętelką w górnej części. W pierwszej chwili skląłem projektantów Ospreya bo wejście do niej umiejscowione jest pod poduszką-śliniakiem i aby go tam włożyć odpiąłem go co nie jest takie proste. Dopiero po jakimś czasie zorientowałem się, że wystarczy odpiąć jeden rzep aby włożyć bukłak do kieszeni bez problemu. Oczywiście w instrukcji wszystko jest opisane ale kto by to czytał. ;D


Strzemiona na nóżki

Z tego co mi wiadomo jest to chyba jedyne (?) nosidełko na rynku, w którym przewidziano oparcie na nóżki dziecka ale oczywiście nie znam wszystkiego. Prosta rzecz i dobrze spełnia swoje zadanie. Strzemionko z usztywnioną częścią podpierającą małą stópkę zamocowane na troku i z regulowaną długością. Dzięki temu nóżki dziecka mają oparcie i nie majtają luźno zwisając.  Myślę też, że ma to jakieś przełożenie na obciążenie stawów przy dłuższym marszu.
Regulacja

Dorosły (może być rodzic ;D ) reguluje sobie oczywiście system nośny. Jest to kombinacja siatki rozpiętej na stelażu oraz komfortowych szelek wraz z pasem nośnym ze wspomnianym już systemem regulacji obwodu pasa biodrowego Fit-on-the-Fly, a którego koncepcje starałem się pokazać na zdjęciu. Oczywiście umożliwia on precyzyjne dopasowanie pasa do danej osoby ale to można by tez zrobić samymi taśmami przecież. Wspominałem już wcześniej, że projektantom przyświecała idea możliwości dopasowania (i to szybkiego) zarówno do mamy, jak i taty. I to ma na celu takie nietypowe rozwiązanie. Taśmy tradycyjnie u Ospreya ściąga się wygodnie w „tył”. Jeśli chodzi o dopasowanie do wzrostu, a konkretnie do długości tułowia to robi się to płynnie poprzez przesuwanie dużej klamry na pasie wzdłuż panelu tylnego nosidełka. Reszta standardowo znakomicie wymoszczone itd. jak to u Ospreya.
Regulacja siedziska dla dziecka odbywa się poprzez trzy elementy konstrukcji. Pierwsze to siedzisko – przesuwa w górę i w dół specjalną pętlą z tasiemki po taśmie nośnej przy czym w dół trzeba odblokować trok. W ten sposób dopasowuje się siedzisko do wzrostu dziecka oraz ile dziecka będzie z nosidełka wystawać ;D   (producent mówi że nie wyżej niż głowa rodzica bo jak rodzic przywali w coś to se przypomni, że ma dziecko z tyłu  ;D ). Drugi to szelki zabezpieczające. Reguluje się je trokami z blokadą, która umożliwia ich przesuwanie i tym samym dopasowanie długości. Na tychże szelkach jest jeszcze pas piersiowy (a co, niech się małe przyzwyczaja ;D ) coby te szelki się nie rozjechały i nie spadły z małych ramion. Trzeci element to siatka ochronna po bokach. Ściągnięcie troków zwiera konstrukcję niby poprzeczne wzmocnienia w aucie sportowym wszystko ładnie usztywniając. Luzowanie powiększą otwór wjazdowy celem łatwego włożenia i wyjęcia potomka. Mówiłem o trzech regulacjach? Chyba skłamałem – jest jeszcze czwarty a jak dobrze policzyć to nawet i piąty bo są dwa po bokach – są to wspomniane już strzemionka na stópki. O ich regulacji już wspominałem.
Montaż daszka przeciwsłonecznego

W celu przestawienia zintegrowanego z nosidełkiem daszka przeciwsłonecznego z położenia transportowego w użytkowe należy rozsunąć zamek umożliwiając nam tym samym dostęp do komory zasobnika daszka. Energicznym aczkolwiek delikatnym ruchem pociągnąć za wystającą pętlę wyciągając tym samym rzeczony daszek. Złapać za jeden z troków bocznych i przypiąć go do panelu tylnego za pomocą mini klamry. Czynność powtórzyć z przeciwległym trokiem bocznym. Gotowe. Zaleca się przypinanie troków po uprzednim włożeniu mniejszego użytkownika do nosidełka aby uniknąć powtórnego ich zapiania i rozpinania. Wskazane jest również ich rozpinanie w przypadku wyjmowania malucha z nosidełka.
Pokrowiec przeciwdeszczowy

Jest ok, fajne wstawki z przezroczystego materiału, który nie jest folią a jakimś tworzywem o konsystencji żelu. Łatwo się montuje przy czym do jego montażu wymagany jest daszek . przeciwsłoneczny. Podstawową jego wadą jest to, że jest skubaniec za krótki. Wystają małe nóżki (tak gdzieś od 18 miesięcy) a z tyłu cała komora dolna i dolna część plecaka jest odkryta. Zaiste nie wiem co przyświecało pomysłodawcowi tegoż ustrojstwa bo koszt materiału byłby niewiele większy a tak przy zlewie istnieje ryzyko, że nam pieluchy nam nasiąkną nie koniecznie zgodnie z przeznaczeniem. Na nóżki zawsze można założyć woreczki albo zaszaleć z butami z membrany ;D więc tu aż takiego dramatu nie ma. Całość chowa się w zgrabny pokrowiec-kieszeń z pętelką do troczenia.
Montaż pokrowca
Użytkowanie

Przyznam bez bicia, że produkt więcej leżał niż był w ruchu a to dlatego, że mały tego lata wyjechał na dłuższy czas. Pomimo więc posiadania go od dobrego pół roku używałem go kilka razy na kilkugodzinne wycieczki w bezdeszczowej pogodzie. Niemniej parę słów mogę napisać. Przede wszystkim system nośny. Jest bez zarzutu. Ten pas biodrowy mnie troszkę uwierał ale jakoś się dopasował. Myślę że to może być ubocznym efektem tego bajeru z regulacją. Sam system nośny i nosidełko jest na tyle wygodne, że w przypływie małego szaleństwa zbiegaliśmy sobie kilkadziesiąt minut ze Ślęży biegając po kamieniach między drzewami udając samolot i obojgu nam to sprawiało frajdę. Rozkładanie podpórki jest intuicyjnie proste a samo nosidełko jest bardzo stabilne stojąc na podłożu. Kieszenie są w sumie całkiem pojemne choć nie wiem jeszcze co będzie zimą i na dłuższych niż jeden dzień wyprawach. Szczerze powiem, że tak pod tym kątem to jednak brakuje jakichś troków bo na dobrą sprawę to nie ma gdzie nawet głupiej karimaty przytroczyć. Natomiast bardzo fajne są te cztery boczne kieszenie streczowe. Dużo rzeczy jest pod ręką. Jakichś szczególnych wad nie zauważam (o cenie nie mówię, za pewne rzeczy po prostu warto albo trzeba zapłacić), może brak lusterka w wyposażeniu. Po prostu pakuję, wkładam, zarzucam na plecy i idziemy. Wygodnie i przewiewnie, że nie myślę o tym co mnie uwiera itp. I tak chyba powinno być. Najlepszy jest sprzęt, o którym nie myślisz tylko po prostu używasz. W trakcie zbierania doświadczeń postaram się rozbudować wątek. Szczególnie mnie samego interesują doświadczenia mamy ale póki co jedyny wariant jaki rozpatrywała to zakup dodatkowego nosidełka dla niej samej ;D .
Maskotka przytulanka
Torba transportowa
« Ostatnia zmiana: Październik 02, 2013, 01:17:54 wysłana przez EMES »
Ad vivendum velut ad natandum is melior qui onere liberior

forum.outdoor.org.pl

[Turystyczne nosidełka dziecięce] Osprey Poco Premium
« dnia: Październik 02, 2013, 01:03:40 »

Offline zuber



  • Pomógł: 0

Odp: [Turystyczne nosidełka dziecięce] Osprey Poco Premium
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 08, 2014, 08:09:22 »
Świetna recenzja. Najdokładniejszy opis nosidełka jaki widziałem w internecie.

Mam jednak pytanie: wspominasz o tym, że używałeś też innych nosidełek - można widzieć jakich? Jestem ciekaw porównanie Osprey Poco z innymi produktami.

Offline EMES

Odp: [Turystyczne nosidełka dziecięce] Osprey Poco Premium
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 08, 2014, 09:44:56 »
Dzięki, brak tylko czasu na dalsze testy   8)
To był  Fiord Nansen chyba Silda, Salewa Koala. Łaziliśmy też po decu ponad godzinę z Deuterm Kid. Rozpatrywałem jeszcze Vaude Wallbaby ale na placu boju został tylko Duter i Osprey z mocnym wskazaniem na Ospreya, szczególnie że mam plecak tej firmy i bardzo go sobie chwalę. Niestety cena była zabójcza dla obu i trudność była z Ospreyem bo go w Polsce wtedy nie było w ofercie. Zacząłem kombinować z importem zza wielkiej kałuży ale po jakimś czasie pojawił się we wrocławskim Skalniku to go wziąłem bo mam pod nosem. Musiałem tylko poczekać z miesiąc na wybrany kolor bo im szybko zeszły.
Ad vivendum velut ad natandum is melior qui onere liberior

Offline side



  • Pomógł: 3

Odp: [Turystyczne nosidełka dziecięce] Osprey Poco Premium
« Odpowiedź #3 dnia: Czerwiec 05, 2015, 15:27:40 »
Dzięki za test. brakuje tylko konkretów: wzrost i waga dziecka a komfort noszenia dla obu zainteresowanych :)

Offline raf113



  • Pomógł: 0

Odp: [Turystyczne nosidełka dziecięce] Osprey Poco Premium
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 11, 2015, 08:54:19 »
Witam. Czy ktoś może wie gdzie można wyrwać nosidełko Poco Premium?

Offline EMES

Odp: [Turystyczne nosidełka dziecięce] Osprey Poco Premium
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 11, 2015, 11:06:12 »
Jak nie ma w ofercie to jedyne co mogę zasugerować to podzwonić i popytać. Swoje brałem w Skalniku. Akurat jest promo 3 za 2 chyba. Jeśliby Ci ściągnęli to możesz zapłacić teraz żeby załapać promo a odebrać póżniej. Janswoje bydem chyba na wiosnę sprzedawał ale to muszę obadać jak mały po górach bedzie latał w przyszłym roku.

Co do samego nosidełka no jestem zadowolony bardzo. Mały ważył ostatnimi spacerami z 15 kg a ja nosidełko dociążałem jeszcze ubraniami, wodą jedzeniem itp. Często dobrze ponad 20 kg. Wtedy system nośny trochę nie wyrabiał już i momentami czuć było dyskomfort ale mi to kompletnie przeskadzało bo w robocie zmagam się z większymi "dyskomfortami"  na grzbiecie. Po paru dniach jednak były małe boleści ale podkreślam - to był mocno przeciążony system. Do tych 18-20 kg system jest bardzo wygodny i dobrze się to i zakłada i nosi. Jakichś większych zniszczeń czy przetarć nie widać ale z reguły nie używaliśmy go przy dupówie o ile to miałoby jakiś wpływ. Kilka lekkich deszczyków obnażyłp to czego obawiałem się jeśli chodzi o pokrowiec i wystające nóżki dziecka. Dokupiliśmy spodnie decathlonowego raincuta trochę za długie i problem się rozwiązał. Zdarzyło się też, że mały miał mojego (kurtkę) na tyłku i nogi w rękawach :). Za to pokrowiec rewelacyjnie spisuje się jak osłona przed wiatrem. Sam daszek przeciwsłoneczny jest też bardzo fajny i co ważne przewiewny. Co do wzrostu to ten rok w okolicach 1 m i jeszcze daje radę choć jak zaśnie to głowa już się chwieje trochę. Ale do tego biorę albo dmuchaną poduszkę turystyczną zakładaną dookoła szyji albo bluzę mu podkładam. Z tym, że to raczej w ciężkim terenie albo jak szybko pociskam i mam mocno rozchwiany krok albo balansuje na kamolach.
Podsumowując: dobra inwestycja. Może jestem trochę nieobiektywny bo w sumie jestem fanem ospreya no i takiego deutera np. miałem na grzbiecie tylko w sklepie ale jeśli ktoś się wacha to mogę szczerze polecić. Drugim w kolejności moim wyborem byłby deuter. Po tych dwóch jest przepaść i dopiero pojawiają się inne firmy. No ma to swoje odzwierciedlenie w cenie dlatego warto szukać jakiejś promo albo odkupić używany. Na szczęście z tego sprzętu maluchy wyrastają szybciej niż to ulega zużyciu więc można trafić okazję.
PS. Mały nosidełko uwielbia razemz maskotką kotkiem :).
« Ostatnia zmiana: Grudzień 11, 2015, 11:29:03 wysłana przez EMES »
Ad vivendum velut ad natandum is melior qui onere liberior

Offline misiak76



  • Pomógł: 38

Odp: [Turystyczne nosidełka dziecięce] Osprey Poco Premium
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 12, 2015, 09:30:39 »
Tu masz najnowszą prezentację nosidełek osprey
https://youtu.be/31bXEfbluws

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Turystyczne nosidełka dziecięce] Osprey Poco Premium
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 12, 2015, 09:30:39 »

Offline EMES

Odp: [Turystyczne nosidełka dziecięce] Osprey Poco Premium
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 12, 2015, 12:16:02 »
No fajny. Aż żal, że już niedługo nie będzie mi potrzebny :).
Ad vivendum velut ad natandum is melior qui onere liberior

Offline Rychu

Odp: [Turystyczne nosidełka dziecięce] Osprey Poco Premium
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 12, 2015, 12:30:47 »
No fajny. Aż żal, że już niedługo nie będzie mi potrzebny :).
To już od Ciebie zależy ;D ;D ;D
"I hate the people destroying my plans..." Acid Drinkers

Galeria zdjęć :)

Offline misiak76



  • Pomógł: 38

Odp: [Turystyczne nosidełka dziecięce] Osprey Poco Premium
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 13, 2015, 09:09:51 »
No fajny. Aż żal, że już niedługo nie będzie mi potrzebny :).
W niedalekiej przyszłości będziemy dostawać 500 zł na dziecko i pozostaje nam powiększać rodziny :D więc zastanów się czy sprzedawać :P

Offline EMES

Odp: [Turystyczne nosidełka dziecięce] Osprey Poco Premium
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 13, 2015, 10:03:53 »
Co wy tak namawiacie. Ja już plan wykonałem. Sami się lepiej do roboty weźcie [emoji14]
Ad vivendum velut ad natandum is melior qui onere liberior