Autor Wątek: [Czołówki] Tikka R i Tikka RXP  (Przeczytany 16622 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline P33



  • Pomógł: 15

Odp: [Czołówki] Tikka R i Tikka RXP
« Odpowiedź #25 dnia: Listopad 23, 2013, 20:08:17 »
Fenixa HL21 bym nie kupił - w długotrwałym użytkowaniu wyłamują mu się mocowania, które trzymają czołówkę. HL30 jest lepiej zrobiona moim zdaniem. Jeszcze nie skończyłem ich testować  - podobnie jak z NAO to inna liga przez zastosowanie czujnika światła, jak skończę to się będę wypowiadał odnośnie porównań.

Te wyłamujące się mocowania to reguła? Sądziłem, że to przypadłość pierwszych serii HL21. HL30 świeci podobno hardym floodem a to mi nie do końca odpowiada, wolałbym standardowy dyfuzor raczej.

W każdym razie czekam niecierpliwie na Twoją recenzję. Niezależnie od tego którą wersję kolorystyczną posiadasz ;)

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Czołówki] Tikka R i Tikka RXP
« Odpowiedź #25 dnia: Listopad 23, 2013, 20:08:17 »

Offline Dominik.M



  • Pomógł: 99
  • Tu mnie jeszcze nie było ;).

Odp: [Czołówki] Tikka R i Tikka RXP
« Odpowiedź #26 dnia: Listopad 24, 2013, 00:02:50 »
HL30 świeci podobno hardym floodem a to mi nie do końca odpowiada, wolałbym standardowy dyfuzor raczej.

W każdym razie czekam niecierpliwie na Twoją recenzję. Niezależnie od tego którą wersję kolorystyczną posiadasz ;)

Ten typ tak już ma, jak chcesz standardowy dyfuzor, to cały czas prawie produkuje zmodowane RXP2 na XP-G2, czasami w różnych dziwnych konfiguracjach ale zwykła wychodzi 321 z przesyłką.

Mam i białą i pomarańczową  ;D

Offline Dominik.M



  • Pomógł: 99
  • Tu mnie jeszcze nie było ;).

Odp: [Czołówki] Tikka R i Tikka RXP
« Odpowiedź #27 dnia: Grudzień 09, 2013, 15:35:48 »
Recenzja nowych Tikk jest już dostępna na mojej stronie   ;D
=>>> Petzl Tikka R+, Petzl Tikka RXP


Offline wojtekh



  • Pomógł: 9

Odp: [Czołówki] Tikka R i Tikka RXP
« Odpowiedź #28 dnia: Grudzień 10, 2013, 02:28:45 »
No i teraz kierwa nie wiem czy pixa czy r...

Offline Dominik.M



  • Pomógł: 99
  • Tu mnie jeszcze nie było ;).

Odp: [Czołówki] Tikka R i Tikka RXP
« Odpowiedź #29 dnia: Grudzień 10, 2013, 07:50:39 »
Pixa jest dla ludzi którzy załatwiają przeszkody jakie przed nimi stają przy użyciu głowy, najlepiej jeszcze jeśli ta głowa jest w kasku (bo czołówka wytrzyma a głowa niekoniecznie), a Tikka R dla tych co te przeszkody raczej obchodzą ;).

Offline P33



  • Pomógł: 15

Odp: [Czołówki] Tikka R i Tikka RXP
« Odpowiedź #30 dnia: Grudzień 10, 2013, 11:40:31 »
Fajne i ciekawe te czołówki, szkoda tylko, że tak przekombinowane.
Fikuśne zasilanie jak widać sprawdza się, gdy ktoś wychodzi na niecałą noc z domu. Dla kogoś kto chce jechać w podróż Petzl oferuje dodatkowe akumulatory po chorych cenach albo żałosne AAA. Widzę, że takie utrudnianie życia użytkownikowi to ich aktualna polityka - z 18650 w Nao jest taka sama historia.
No i komputer potrzebny do obsługi czołówki to moim zdaniem przesada.

Offline madmun



  • Pomógł: 143

Odp: [Czołówki] Tikka R i Tikka RXP
« Odpowiedź #31 dnia: Grudzień 10, 2013, 11:54:30 »
Fikuśne zasilanie jak widać sprawdza się, gdy ktoś wychodzi na niecałą noc z domu. Dla kogoś kto chce jechać w podróż Petzl oferuje dodatkowe akumulatory po chorych cenach albo żałosne AAA. Widzę, że takie utrudnianie życia użytkownikowi to ich aktualna polityka - z 18650 w Nao jest taka sama historia.
No i komputer potrzebny do obsługi czołówki to moim zdaniem przesada.

Nie i nie
Jak jedziesz gdzieś dalej, to bierzesz powerbank dzięki któremu naładujesz n-razy ogniwa, powerbank naładujesz w 3h w aucie lub w kilka dni z panelu słonecznego
Aku litowy to 2 razy więcej światła lub 2 razy dłuższy czas świecenia
Nic nie stoi na przeszkodzie żeby całą noc Ci pociągła przy mniejszej mocy,
Porównaj sobie czasy i moc z Stormem BD
A komputer jest Ci potrzebny raz, ale tez nie koniecznie bo potrzebny jeśli chcesz bardziej dostosować czołówkę do siebie.
R.T.F.M
outdoor to nie rurki z kremem

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Czołówki] Tikka R i Tikka RXP
« Odpowiedź #31 dnia: Grudzień 10, 2013, 11:54:30 »

Offline Yatzek

Odp: [Czołówki] Tikka R i Tikka RXP
« Odpowiedź #32 dnia: Grudzień 10, 2013, 12:11:31 »
Co by nie powiedzieć o samych źródłach światła, to należy mieć świadomość, że źródła prądu za nimi nie nadążają. Mimo technologii li-ion, li-poly, nadal w większości zaawansowanych odbiorników zasilanie jest najsłabszym ogniwem. Można mieć o to żal do świata, do Petzla lub do panów Volta I Ampera.

Tworząc czołówki Tikka R i RXP, Petzl miał na celu kompaktowe oświetlenie i tej kompaktowości jest podporządkowana konstrukcja. Wydajność diód i zarządzanie trybami jest dopracowane, a ogniwa nadal mamy z poprzedniej generacji, choć akumulator dedykowany przeszedł na poziom wyższy niż CORE.

Dla kogoś, kto nie pamięta czasów latarki na płaską baterię, dającą światło jasności kaganka, współczesne konstrukcje nie są żadnym skokiem technologicznym. Ja zaś pamiętam mroczne - dosłownie - czasy i posiadanie Tikki XP2 o jasności 60 lumenów (rok 2011), jest w pewnym sensie spełnieniem marzeń z młodości. Choć baterie niewiele się od tamtych czasów zmieniły, przyjmując skalę zmian z przeskokiem na diody mocy. O karbidówkach nie wspominam.
Jeśli potrzebuję dobrą czołówkę o wadze ok. 100 g, to rodzina Tikka jest rozwiązaniem. Sam do swoich czołówek stosuję dwa akumulatory CORE, mam też dwa zestawy akumulatorków AAA Sanyo Eneloop i trzy kartoniki baterii Panasonica, kupionych za śmieszną cenę. (Dwa kartoniki już zużyłem).
Kwestia akumulatora 18650 i podobnych, to jak zaprzęganie dodatkowych koni do karety. W kwestii zasilania czekamy na napęd kosmiczny.  :D

Tikkę R chętnie bym kupił, ale na razie mnie nie stać. Nie celuję natomiast w czołówki większych gabarytów i o większej wadze z cięższym zasilaniem, bo zwyczajnie nie mam takiej potrzeby. Nie uważam też, że jedna czołówka - lub w tym przypadku dwa modele - miały by być rozwiązaniem dla wszystkich i do wszystkiego.

Może nadejdą czasy baterii jądrowych (choć takie rozwiązania już są, ale na inną skalę i do innych zastosowań) czy innych superwydajnych ogniw, dających energię dla takiej Tikki na miesiąc świecenia ciągłego na najwyższej mocy, ale na razie komu mało, niech świeci przykładem!  ;D

Howgh!
Wędrówką życie jest człowieka...

Offline P33



  • Pomógł: 15

Odp: [Czołówki] Tikka R i Tikka RXP
« Odpowiedź #33 dnia: Grudzień 10, 2013, 12:13:15 »
Powerbank, ogniwa, kable - to wszystko waży. Sprawność powerbanków to też nie jest 100%.
Dodatkowo jak już akumulator Ci klęknie w środku nocy naładowanie akusa to już większa ekwilibrystyka niż zmiana ogniwa.
BD Storm nie jest tu żadnym wyznacznikiem bo to dla mnie słaba lampka.

We wszystkim wygrywa tu zasilanie na ogólnie dostępne ogniwa 18650. Wagowo wychodzi to lepiej niż targanie powerbanku. A niewiele drożej niż te nowe Petzle można już dorwać takie czołówki.

Offline atanor

Odp: [Czołówki] Tikka R i Tikka RXP
« Odpowiedź #34 dnia: Grudzień 10, 2013, 12:35:22 »
A gdzie byś to ogniwo w Ticce umieścił?

Offline P33



  • Pomógł: 15

Odp: [Czołówki] Tikka R i Tikka RXP
« Odpowiedź #35 dnia: Grudzień 10, 2013, 13:08:21 »
Trzeba by ją było inaczej zaprojektować. I nie wmawiajcie mi, że będzie to cięższe - akumulator Petzla waży 50g, czyli tyle ile waży ogniwo 18650, które ma 89% więcej energii (o Panasonicach 3400mAH mówię).

Nie twierdzę, że to są złe czołówki. Są dla mnie całkiem interesujące przez całą technologię jaką mają i ciekawe rozwiązania. Ale każda latarka ma przede wszystkim świecić: jasno i długo. A w tej kwestii Petzl jest lata za czołowymi producentami i nie stara się nawet tego zmienić. Bo przecież można zapakować to w kolorowe tworzywo sztuczne, dodać całą otoczkę i ludzie kojarzący markę (czyli my) łykną to jak młode pelikany. A i nawet dokupią dodatkowe ogniwa za abstrakcyjne ceny ;)

Offline wojtekh



  • Pomógł: 9

Odp: [Czołówki] Tikka R i Tikka RXP
« Odpowiedź #36 dnia: Grudzień 10, 2013, 13:40:54 »
Pixa jest dla ludzi którzy załatwiają przeszkody jakie przed nimi stają przy użyciu głowy, najlepiej jeszcze jeśli ta głowa jest w kasku (bo czołówka wytrzyma a głowa niekoniecznie)

O to ja jednak wybiore pixe :D

Offline atanor

Odp: [Czołówki] Tikka R i Tikka RXP
« Odpowiedź #37 dnia: Grudzień 10, 2013, 13:59:21 »
Trzeba by ją było inaczej zaprojektować. I nie wmawiajcie mi, że będzie to cięższe - akumulator Petzla waży 50g, czyli tyle ile waży ogniwo 18650, które ma 89% więcej energii (o Panasonicach 3400mAH mówię).

Tak, umieścić aku z tyłu... Oh wait ;D

Offline Dominik.M



  • Pomógł: 99
  • Tu mnie jeszcze nie było ;).

Odp: [Czołówki] Tikka R i Tikka RXP
« Odpowiedź #38 dnia: Grudzień 10, 2013, 16:13:36 »
18650 jest najlepszym rozwiązaniem z punktu widzenia technologicznego - ale powoduje zupełnie inny rozkład masy i konieczność dostosowania obudowy do ogniwa cylindrycznego. Jest kilka czołówek na ogniwach cylindrycznych, ale generalnie nadają się tylko do chodzenia lub zamontowania na sztywno kasku. Ich producenci to firmy niespecjalnie zainteresowane wyłożeniem sporej kasy na R&D.

Odnośnie pojemności do masy - trzeba odliczyć obudowę, układ zabezpieczający, układ ładowania, gniazdo usb, ale 1800mAh przy tej wielkości jest niezłym wynikiem.

Offline P33



  • Pomógł: 15

Odp: [Czołówki] Tikka R i Tikka RXP
« Odpowiedź #39 dnia: Grudzień 10, 2013, 16:31:09 »
Zebra H600? Sparki?
Da się jak widać na powyższych przykładach.

Z resztą, nie chodzi mi nawet o to 18650, ale gdyby nawet zamiast aku można było wrzucić ze dwa AA. A tu nadal uparcie przy tych gównianych AAA obstają. Oczywiście tylko po to, żeby sprzedać też trochę dodatkowych akusów dedykowanych do Tikki.

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Czołówki] Tikka R i Tikka RXP
« Odpowiedź #39 dnia: Grudzień 10, 2013, 16:31:09 »

Offline Dominik.M



  • Pomógł: 99
  • Tu mnie jeszcze nie było ;).

Odp: [Czołówki] Tikka R i Tikka RXP
« Odpowiedź #40 dnia: Grudzień 10, 2013, 20:19:10 »
Ale na 2xAA jest czołówka - masz Pixe :). Ostatnio doradzałem komuś czołówkę ale skończyło się na "ma być najlżejsza. mrozoodporna i na popularnym zasilaniu" - czyli 3xAAA litowe.

Offline Yatzek

Odp: [Czołówki] Tikka R i Tikka RXP
« Odpowiedź #41 dnia: Grudzień 10, 2013, 21:55:22 »
A jakby było trzeba coś na trzy AA, to jest "stara i dobra" Myo RXP. Kwestią jest tylko jakiej czołówki potrzebujemy - małej i lekkiej czy też może wielkość nie gra roli. Dla nieco bardziej wymagających jest jeszcze Petzl Ultra Rush Belt. Oczywiście ponadto istnieje fura innych.
Tikka R (i RXP) mieści się konstrukcyjnie i wagowo w ramach swojej rodziny, aczkolwiek nieco przybrała na wadze. Gdyby utrzymała to osiemdziesiąt gramów z hakiem, było by idealnie. W plecaku to nie ciąży, ale na czole każdy gram się liczy - u biegaczy najbardziej.

Wędrówką życie jest człowieka...

Offline Dominik.M



  • Pomógł: 99
  • Tu mnie jeszcze nie było ;).

Odp: [Czołówki] Tikka R i Tikka RXP
« Odpowiedź #42 dnia: Grudzień 10, 2013, 22:44:48 »
Yatzek - zmiana opaski, przez tą szeroką frotkę lepiej się trzyma od starej 85 gramowej - po prostu stary pasek był śliski i znacznie węższy. Jeśli chińczykom chciało by się zrobić porządną opaskę do zebry czy sparka, to miały by znacznie więcej fanów. Z 183g Silvą alfa da się biegać - a to tylko kwestia opaski.

Offline thorgal



  • Pomógł: 0

Odp: [Czołówki] Tikka R i Tikka RXP
« Odpowiedź #43 dnia: Lipiec 19, 2014, 02:13:34 »
Nie mogę nigdzie znaleźć pojemnika na baterie AAA do Tikki RXP. Nie ma go obecnie na naszym rynku?

Offline Dominik.M



  • Pomógł: 99
  • Tu mnie jeszcze nie było ;).

Odp: [Czołówki] Tikka R i Tikka RXP
« Odpowiedź #44 dnia: Lipiec 19, 2014, 11:07:46 »
Wiem, że są jakieś problemy z tym pojemnikiem, ponoć mają być dostępne we wrześniu.

Offline thorgal



  • Pomógł: 0

Odp: [Czołówki] Tikka R i Tikka RXP
« Odpowiedź #45 dnia: Sierpień 11, 2014, 12:14:36 »
W sumie mocno zaryzykowałem i pojechałem na 3 tygodnie w Pamir z Tikką RXP. Zaryzykowałem, bo czołówki  wcześniej nie sprawdziłem. Nie udało mi się tez kupić pojemnika na baterię AAA (w Polsce w tym momencie nie dostępny choć rózne net-sklepy dodatek ten wychwalają jako alternatywa zasilania przy dłuzyszch wyjazdach bez dostepu do 220V). Udało mi sie w sotatniej chwili zaopatrzyć w zapasowy akumulatorek.

Gdy tylko mogłem latarkę używałem w trybie światła czerwonego. Wystarczało by wieczorem buszować po namiocie. Podczas wieczornych podejść i czynności około namiotowych światło normalne dawało bardzo dobry strumień światła. Czasem lekko denerwujące były tylko zmiany natężenia światła, do których trzeba sie przyzwyczaić. Pomimo 3 tygodni używania trudno mi było opanować jak włącza sie , który rodzaj światła >:( Zazwyczaj wciskałem więc kilku krotnie do uzyskania odpowiedniego trybu. ;D.

Podsumowując: latareczka fajna, dosyc lekka, dobrze trzymająca sie na głowie. Myślę ze spokojnie znajdzie teraz zastosowanie w BnO nocnych. W Pamirze przy oszczędnym gospodarowaniu światłem sprawdziła sie znakomicie. Zuzyty został tylko 1 akumulatorek. Nie było, zadnych róznic w korzystaniu uzaleznionym od zakresu temperatur (choć zawsze trzymana była w spiworze).