Autor Wątek: [Płachty biwakowe] Projekt płachty biwakowej by Cumulus & www.outdoor.org.pl  (Przeczytany 89376 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Shwarc

Nie, nie, raczej punkt rosy się nie przesuwa na zewnątrz. Domniemam, iż przyczyną jest warstwa powietrza pomiędzy śpiworem właściwym a Bivy. Chcąc nie chcąc, w takim układzie gdzieś musi powstać wolna przestrzeń, coś ala namiot dwupowłokowy. Para ciała przedostaje się na zewnątrz śpiwora i napotyka na zimną powierzchnię bivy, tam się skrapla (zamarza) właśnie, identycznie jak w namiocie. Pytanie, czy jeśli śpiwór jest od razu uszyty z PQE też mamy takie zjawisko zaszronienia od środka? Nie spotkałem się nigdzie z taką informacją, są raczej pozytywne.

forum.outdoor.org.pl


Offline piterito



  • Pomógł: 55

Punkt rosy to powierzchnia/miejsce kondensacji. Powierzchnia śpiwora vs wewnętrzna strona bivy. Dla mnie to przesunięcie kondensacji w górę. Bez bivy kondensuje na powierzchni śpiwora /najchłodniejszy punkt.  Wewnętrzna powłoka śpiwora będzie zawsze za ciepła żeby doszło do kondensacji bo jest cały czas podgrzewana od środka. Śpiwór zamarznie od środka, kiedy z niego wyjdziesz :) Ale muszą pewnie ku temu zaistnieć specyficzne warunki. Dlatego ludzie śpią we wkładce VB.
https://forum.outdoor.org.pl/index.php?topic=17575.msg274814#msg274814


piję tylko czystą, palę tylko Klubowe... zdejm kapelusz

Offline Shwarc

Nie bardzo kumam co piszesz i chcesz wyrazić, coś słyszałeś ale chyba nie kumasz tematu (bez urazy oczywiście ;)).
Punkt rosy nie musi wcale wystąpić na powierzchni śpiwora, a wręcz najczęściej występuje w jego wnętrzu, w ocieplinie. I nie jest to powierzchnia/miejsce kondensacji lecz temperatura przy której następuje skroplenie wilgoci z powietrza.
Dodanie płachty nie zmieni specjalnie temperatur panujących wewnątrz przy których nastąpi skroplenie wilgoci. Ale być może taki układ należy traktować nieco inaczej, czyli właśnie tak jak namiot, gdzie wystąpią 2 punkty rosy, jeden wewnątrz śpiwora, drugi pod płachtą (w namiocie jest to pod tropikiem)?
« Ostatnia zmiana: Luty 16, 2014, 18:45:28 wysłana przez Shwarc »

Offline piterito



  • Pomógł: 55

Piszę o powierzchniach na których dochodzi do kondensacji. Punkt rosy ma z tym ścisły związek bo zmieniają się warunki do jego występowania temp/ciśnienie/wilgotność... Teorię pozostawiam tobie, bo jesteś w tym najlepszy.
Nie będę się wymądrzał dlaczego tak się dzieje, bo zaraz znajdą się mądrzejsi ode mnie ;D

Ja będę pisał gdzie mi się skrapla i marznie ok?  ;D

ps/ przed kupieniem bivy znalazłem fajny artykuł i załączniki do wielu innych. Są wykresy, teoria, praktyka. Komu się chce niech czyta
40 years of walking
https://forum.outdoor.org.pl/index.php?topic=17575.msg274814#msg274814


piję tylko czystą, palę tylko Klubowe... zdejm kapelusz

Offline Shwarc

no, no, rozumiem. To bardzo ciekawe info z tym zmrażaniem się pod płachtą i dla tego ciekawi mnie bardzo porównanie do śpiwora od razu uszytego z Enduranca czy innego Dry.

Offline semow

Jak ktoś już napisał, zrobili worek żeby śpiwór się nie zakurzyl w lecie... Przecież wystarczy że polozysz się w tym na wilgotnej ziemi albo śniegu i płachta puści wodę.
Czytałeś topic od początku?

Offline wojtekh



  • Pomógł: 9

A co mapiernik do wiatraka? Producent rekomenduje produkt do używania w warunkach w których on się nie nadaje i tylko o to mi chodzi.

forum.outdoor.org.pl


Offline semow

Mapiernik to, że omówiona została geneza takiego rozwiązania i jego ograniczenia.
Taka płachta jest dosyć, hmm... niszowa. Nie wiem zresztą czy to co piszą na stronie jest specjalnie trafne. Na pewno PQE jest wystarczający żeby chronić śpiwór przed spadającym szronem z dachu namiotu, czy obsypującym się śniegiem. Nie jest wystarczający na wcieranie wody. Podejrzewam też że siedzenia na śniegu może nie wytrzymać. Waga jest rekordowa i o to chodzi - taką płachtę mógłbym mieć zimą zawsze przy sobie, czy to na wspinaniu czy na nartach. W razie zjeby jest w stanie w dużym stopniu ochronić przed wiatrem i śniegiem. Funkcja jest więc podobna jak np. worek na śmieci w kolorze pomarańczowym sprzedawany jako bivy-bag przez firmę Lifeventure (jeśli dobrze pamiętam).

Patrząc na cenę niepodklejanej płachty na PQE boję się ile może kosztować podklejana na PS...

Offline lex

Tyle, że zimą czy to na zewnątrz, czy to w jamie, szałasie, namiocie, wiacie śpi się nie bezpośrednio na śniegu, dechach itp. a na macie, najlepiej samopompie. Ja rozumiem ideę wszelkich bivy, że śpi się na czymś a śpiwór "ubiera się" w to ustrojstwo. Tyle, że tak jak wspomniałem ja nie użytkowałem i pewnie nie będę użytkować takich produktów bowiem nie zamierzam już spać zimą w terenie.
wolność to outdoor i bokserki

całowanie w rękę nagiej kobiety jest stratą czasu

Gang Albanii

Ten model nadawałby się na mglisty wypad jesienny do użycia pod tarpem i z dodatkową podłogą. Tu by się sprawdził, natomiast jako bivy sam w sobie się nie nadaje, bo idea spania tylko w bivy zakłada, że matę i resztę rzeczy wkłada się do środka, dlatego worek musi być wodoodporny i podklejony.

Offline semow

Jak dla mnie to idea spania w płachcie zakłada że śpi się tak tam gdzie nie można rozstawić namiotu i jeżeli w ogóle jest mata to wsadzanie jej do środka raczej nie wchodzi w grę.

Offline Ivan

Taka płachta jest dosyć, hmm... niszowa.
Może i ja jestem niszowy ;), ale ta płachta mogłaby być dla mnie w sam raz bo:
-w namiocie to ja śpię tylko zimą. Poza tym okresem głównie pod tarpem, więc nie leje mi się na łeb, ale często jest mi chłodno z powodu wiatru i śpiwór wilgotnieje kiedy jest mgła
-kiedy jest chłodniej to na powłoce śpiwora z zewnątrz osadza mi się woda lub szron z oddechu. Lepiej mieć wtedy płachtę na której osiądzie ta woda i składać ją osobno zamiast pakować mokry śpiwór do worka (po 2 nocach woda jest już w puchu)
-o jamie już było, o kondensacji i osypującym się w namiocie szronie już było.

Tylko czemu to cholerstwo takie drogie? Cena prawie jak połowy śpiwora, a przecież nie jest to połowa śpiwora, tylko jego zewnętrzna warstwa (trochę lepsza bo Endurance), ale bez podszewki, puchu i konieczności skomplikowanego szycia taśm dystansowych.

Offline Szymon



  • Pomógł: 0

Odp: [Płachty biwakowe] Projekt płachty biwakowej by Cumulus & www.outdoor.org.pl
« Odpowiedź #437 dnia: Październik 26, 2014, 22:35:39 »
Tak czytam o tej kondensacji i dochodzę do mało ciekawego wniosku, że tym grubszy śpiwór tym bardziej prawdopodobne, że punkt roszenia będzie znajdował się w jego wnętrzu.  Optymalnie jest kiedy punk roszenia jest nad śpiworem, czyli w sytuacji kiedy tak naprawdę nasz śpiwór + ew. bivi nie zapewniają ''pełnej" izolacji, i część traconego ciepła ogrzewa powietrze nad śpiworem i to one unosząc, ochładzając się osiąga punkt rosy i w postaci szronu opad na śpiwór. Czyli kluczem do suchego śpiwora i komfortu w nocy było by kontrolowanie jego izolacji, na przykład przez używanie dwóch cieńszych zamiast jednego grubego.  Dobrze to rozumiem ???
« Ostatnia zmiana: Październik 26, 2014, 23:10:57 wysłana przez Szymon »

Offline piterito



  • Pomógł: 55

Odp: [Płachty biwakowe] Projekt płachty biwakowej by Cumulus & www.outdoor.org.pl
« Odpowiedź #438 dnia: Październik 27, 2014, 02:14:07 »
Tak czytam o tej kondensacji i dochodzę do mało ciekawego wniosku, że tym grubszy śpiwór tym bardziej prawdopodobne, że punkt roszenia będzie znajdował się w jego wnętrzu. 
Niekoniecznie

Czyli kluczem do suchego śpiwora i komfortu w nocy było by kontrolowanie jego izolacji, na przykład przez używanie dwóch cieńszych zamiast jednego grubego.  Dobrze to rozumiem ???
Nie ;D Lepiej spać w jednym, cieńszym zamiast w grubym.

Wilgoć wyemitowana przez twoje ciało skropli się zawsze na najbardziej zewnętrznej, czyli najchłodniejszej powierzchi od śpiwora. W przypadku spania w cienkim bivy będie to, jak już pisałem, gdzieś pomiędzy powierzchnią śpiwora a wewnętrzną powierzchnią bivy. Ciepłe, wilgotne powietrze z wnętrza śpiwora jest transprtowane na zewnątrz przez warstwę ocieplenia. Im więcej ocieplenia, tym dłuższy czas transportu. Zawilgocony śpiwór przy umiarkowanych warunkach (niezbyt wielkich mrozach) nie świadczy o tym, że wystąpił w ocieplinie punkt rosy tylko o tym, ze jest w niej dużo pary wodnej, która nie miała możliwości "wyparować" bo warunki jej na to nie pozwoliły. Tyle mojej teorii.

Z praktyki, zauważyłem do tej pory, że miejsza kondensacja występuje gdy:
1.Śpię w suchej bieliźnie - chyba oczywiste
2.używam cieńszego śpiwora-nie przegrzewam się=emituję mniej wilgoci
3.śpię pod tarpem a nie w zamkniętym pomieszczeniu(schron, namiot) - lepszy przewiew

https://forum.outdoor.org.pl/index.php?topic=17575.msg274814#msg274814


piję tylko czystą, palę tylko Klubowe... zdejm kapelusz

Offline Shwarc

Odp: [Płachty biwakowe] Projekt płachty biwakowej by Cumulus & www.outdoor.org.pl
« Odpowiedź #439 dnia: Październik 27, 2014, 15:12:50 »
Chyba coś pomieszałeś. Punkt rosy zawsze wystąpi na styku dwuch temprtatur, wyzszej i niższej. Te miejsce może znaleźć się także we wnętrzu śpiwora, a nie tylko na zewnetrzych warstwach czy pomiedzy bivi a spiworem.  Aby zminimalizować to zjawisko warto nie używać zbyt ciepłego spiwora, wtedy ten punkt rosy wystąpi w zewnetrznych warstwach spiwora, a być może na materiale zewnętrznym, ale musi być spełniony ten warunek, nie za ciepły śpiwór do danej temperatury.  Ot caly pic. Dodatkowo tak jak powiedzialeś, mniejsze przegrzanie to mniejsza produkcja potu, a więc mniej wody do skroplenia.

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Płachty biwakowe] Projekt płachty biwakowej by Cumulus & www.outdoor.org.pl
« Odpowiedź #439 dnia: Październik 27, 2014, 15:12:50 »

Offline wojtekh



  • Pomógł: 9


Offline dgim



  • Pomógł: 6

Odp: [Płachty biwakowe] Projekt płachty biwakowej by Cumulus & www.outdoor.org.pl
« Odpowiedź #441 dnia: Październik 09, 2015, 12:02:17 »
Rok minął, używa ktoś z Was wersji Shield?