Autor Wątek: [Skarpety] Skarpetki na ostre mrozy  (Przeczytany 71075 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

misio


Odp: [Skarpety] Skarpetki na ostre mrozy
« Odpowiedź #75 dnia: Grudzień 04, 2011, 08:24:26 »
Dwie skarpetki na raz mu doradzacie? Sorry, chlopy, ale to paranoja jakas jest przy obecnych technologiach zarowno butow jak i materialow uzywanych w skarpetkach!

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Skarpety] Skarpetki na ostre mrozy
« Odpowiedź #75 dnia: Grudzień 04, 2011, 08:24:26 »

Offline filemoon



  • Pomógł: 22

Odp: [Skarpety] Skarpetki na ostre mrozy
« Odpowiedź #76 dnia: Grudzień 04, 2011, 09:57:30 »
Ja uzywam skarpet bazowych i wlasciwych jak gdzies latam.
Bazowe wymieniam codziennie - wlasciwe nie (mowa o parodniowych wypadach). U mnie sie sprawdza, wiem tez ze wiele osob tak robi.
Oszczedza tez to wage zapewniajac utrzymanie higieny.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 04, 2011, 10:12:32 wysłana przez filemoon »

Offline Leander



  • Pomógł: 4
  • naczelny mudżahedin odoru

Odp: [Skarpety] Skarpetki na ostre mrozy
« Odpowiedź #77 dnia: Grudzień 04, 2011, 10:03:44 »
Dwie skarpetki na raz mu doradzacie? Sorry, chlopy, ale to paranoja jakas jest przy obecnych technologiach zarowno butow jak i materialow uzywanych w skarpetkach!

To nie paranoja- to patent na podwyższenie termiki na solidnym mrozie, oraz co przydatniejsze, na zachowanie zimą suchych butów tak aby nie było konieczności pakowania ich ze sobą do śpiwora.
OAS-Odor Always Section- zawsze sucho, zawsze komfortowo, zawsze lekko ;D

Offline Shwarc

Odp: [Skarpety] Skarpetki na ostre mrozy
« Odpowiedź #78 dnia: Grudzień 04, 2011, 10:16:29 »
nie wiem też czy 2 skarpetki nie pomagają w zapobieganiu obtarć pięt, choć generalnie jeśli buty są dobrze dobrane rozmiarowo to też osobiście nie widzę potrzeby łażenia w dwóch parach ale też nie widzę nic złego w takim sposobie postępowania. Po prostu inna szkoła.

misio


Odp: [Skarpety] Skarpetki na ostre mrozy
« Odpowiedź #79 dnia: Grudzień 04, 2011, 10:36:22 »
Leander, wybacz, ale potwierdziles po prostu to, co napisalem powyzej: zle dobrane buty i skarpety po prostu. Rzeczywiscie jest to patent, te podwojne skarpetki, ale na marne obuwie i marne skarpetki...
I rzeczywiscie- jesli podwojne skarpetki maja pomagac na obtarcia, to wtedy jednak zaczac trzeba lepiej sobie dobierac buty...

Offline rosowka

Odp: [Skarpety] Skarpetki na ostre mrozy
« Odpowiedź #80 dnia: Grudzień 04, 2011, 17:13:11 »
Na duże mrozy:
Ja bym zwrócił uwagę na but - nie może być za ciasny bo trudniej krew krąży, a to utrudnia jej (stopy) rozgrzanie. Druga kwestia to naturalne produkty - wełna. Dwie pary skarpetek z dużą ilością wełny. Pierwsza para cienka, druga mięsista, puszysta, generalnie gruba. Np. smartwool liner + smartwool Mountaineering Extra Heavy. Jak to nie daje rady to trzeba się rozejrzeć na ocieplanymi butami - skorupy, grube alpejskie lub skórzane 3 warstwowe - wszystko zależy do czego Ci to potrzebne.

Na inne pory - nie jest już tak istotny problem. Najwyżej się zgrzejesz albo trochę zmarzniesz, ale palców nie stracisz. Generalnie nadal celowałbym w naturalne produkty. Grubość dobierasz od warunków - albo coś z medium, light albo liner. Chyba każdy to przyzna, że co by na sobie nie nosić to wełna wygrywa - wogóle nie łapie smrodów. Zdarzało mi się chodzić nawet tydzień w tych samych skarpetach i naprawdę było całkiem ok. Jak mam wyjazd na 2-3 dni to nawet nie biorę drugiej pary.

Offline ina

Odp: [Skarpety] Skarpetki na ostre mrozy
« Odpowiedź #81 dnia: Grudzień 05, 2011, 23:20:32 »
Chróst, Andy też używa 2 par na raz i ja mu wierzę ;)
Mam małe cycki, ale duże jaja.

Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy cię zabraknie.

Pomoc dla Rodziny Dybla

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Skarpety] Skarpetki na ostre mrozy
« Odpowiedź #81 dnia: Grudzień 05, 2011, 23:20:32 »

misio


Odp: [Skarpety] Skarpetki na ostre mrozy
« Odpowiedź #82 dnia: Grudzień 05, 2011, 23:21:57 »
Tak i chce w koncu kupic porzadne buty, bo mu nogi marzna ;D.

Offline exit87

  • aka Mały


  • Pomógł: 3

Odp: [Skarpety] Skarpetki na ostre mrozy
« Odpowiedź #83 dnia: Grudzień 06, 2011, 00:07:44 »
Dziekuje za podpowiedzi/sugestie/uwagi :) Wnioski wyciagne juz sam. Wszystko i tak wyjdzie w 'praniu', czyli eksperymentujac na zywym organizmie :D

Offline madmun



  • Pomógł: 143

Odp: [Skarpety] Skarpetki na ostre mrozy
« Odpowiedź #84 dnia: Grudzień 06, 2011, 08:46:09 »
u mnie też połowa ziomkó na wspinie używa dwóch par skarpet
R.T.F.M
outdoor to nie rurki z kremem

misio


Odp: [Skarpety] Skarpetki na ostre mrozy
« Odpowiedź #85 dnia: Grudzień 06, 2011, 09:15:36 »
Stoja, to im zimno ;D. Zreszta jaki jest ruch stopy w butach do wspinu z rakami? Nie ma bata, zeby cieplo bylo. No, ale Wy na wspinie nawet swetra puchowego potrzebujecie w ruchu ;D.

Offline Koshal

Odp: [Skarpety] Skarpetki na ostre mrozy
« Odpowiedź #86 dnia: Styczeń 02, 2012, 12:15:14 »
Skoro już jesteśmy w temacie skarpet na ostry mróz, to zastanawia mnie poniższy model lorpena:



Pomijając kwestię ceny, jak taka skarpeta sprawdza się w praktyce? Nie mam specjalnych problemów z krazeniem, ale czasem wiadomo.. jak ludź postoi na większym mrozie, paluchy potrafia mocno przemarznac. Czy tego typu "eskpedycyjne" skarpety maja w polskich warunkach sens, da sie przy okazji w nich polazic przy mniejszym mrozie, czy noga sie calkiem rozplynie?
"Przyszłość Nie Jest Nam Do Niczego Potrzebna - Powiedział Mędrzec
W Chwili Obecnej Mamy Wszystko, Czego Nam Potrzeba"

Odp: [Skarpety] Skarpetki na ostre mrozy
« Odpowiedź #87 dnia: Styczeń 14, 2012, 22:46:51 »
Poczytałem, popatrzyłem i kupiłem Smartwool Mountaineering ExHwCr  i Mund Aconcagua.   Czekają na testing.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 14, 2012, 23:03:37 wysłana przez to17071990 »

Offline maderos



  • Pomógł: 1

Odp: [Skarpety] Skarpetki na ostre mrozy
« Odpowiedź #88 dnia: Styczeń 15, 2012, 15:06:39 »
JA sie na Mundach Aconcagua zawiodłem. Tzn, nie są złe, ale w porównaniu z Teslami tez Munda czy Smartwoolami są dużo za dużo twarde. Cieple pierońsko, ale twarde. Jeśli tak można napisać o skarpecie.

Offline kozi



  • Pomógł: 9

Odp: [Skarpety] Skarpetki na ostre mrozy
« Odpowiedź #89 dnia: Styczeń 21, 2012, 23:46:32 »
Ja tej zimy latam w  - 60% wełny z merynosów 20 procentów nylonu 20% Polypropylenu. Różnica co do wełny polskiej kolosalna.

Wawrzyn , nie personalnie do Ciebie tylko tak ogólnie w temacie

Polski Związek Owczarski wymienia 32 rasy owiec (w tym rasy mięsne, mleczne, wełniste i ich krzyżówki) więc napisanie "wełna polska" to maksymalne spłycenie tematu.

Masz na pewno rację, że zraziłeś się do "polskiej wełny" po tym jak na krupówkach jakiś góral opchnął skarpetki z wełny owcy górskiej (cakiel ) która jest określana jako "szorstka i gruba" [około 35 mikron], bo to miał najtaniej (albo za darmo) i mógł wygenerowac maksymalny zysk .
Dla porównania merynos ma w okolicach 23 mikron,
Gdyby to była wełna z merynosa (wcale nie australijskiego), do tego taka do której "z oszczędności" ktoś nie domieszał znowu tej nieszczęsnej owcy górskiej czy innych końskich ogonów albo wełny z chorej owcy ,  odczucia byłby inne.

Nie jest prawdą, że merynos australijski [czy nowozelandzki] ma wełnę o szczególnych właściwościach (zwija się i rozwija czy co tam) ze względu na miejsce w jakim żyje (za to jest bielsza ze względu na większa ekspozycję na słońce - bardziej wypalona, i mniej wyciorana  bo owca nie siedzi w chlewiku przez pół roku), ewolucja nie działa tak szybko (w ciągu 300 lat) , jeśli już czymś się różni to może to być efekt krzyżówek stosowanych przez człowieka w celu wzmocnienia pewnych cech (to jest możliwe w ciągu 300 lat) i można osiągnąć ten sam efekt krzyżując różne rasy owiec (no chyba, że skrzyzowali merynosa z dziobakiem ;) ) .

Prawdą jest, że ta rasa ma aktualnie lepszy marketing, że warunki hodowli są sprzyjające (ale tak samo jest np. w Południowej Ameryce), że prawie nie mają tam innych ras poza merynosem więc ciężko im domieszać jakieś .....  jak to się może dziać u nas , gdzie mamy większą różnorodność i łatwo dostępną gorszą, tanią wełnę z ras mięsnych czy mlecznych.
Niestety prawdą jest też, że z Australii po drodze do Europy są Chiny w związku z czym nawet gdyby "małe chińskie rączki" robiły w tej samej cenie co "małe europejskie rączki" to i tak bardziej się będzie opłacało robić w Chinach.

BTW.  Ludzie mają już tak to utrwalone w głowie, że pytają koniecznie o merynosa australijskiego z którego chcą zrobić podkładki pod końskie siodło.

Na pewno prawdą jest, że jak zaczniesz szukać koszulek z polskiego merynosa to nie znajdziesz  ale może za klika lat zmieni się świadomość rynku i ludzie zechcą polskiego produktu z polskich surowców czego nam wszystkim życzę :D
Są w Polsce kontrolowane/nadzorowane hodowle merynosa polskiego więc jak się dopilnuje żeby po drodze do gotowego produktu wełna nie była "uszlachetniona" przez kogoś "oszczędnego" można uzyskać naprawdę dobry produkt.

PS Prawdą jest też, że pewnych uwarunkowań geograficznych się nie przeskoczy i nie wszystko możemy wyprodukowac u siebie.

PS2   Boszszsz    ale przynudzam

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Skarpety] Skarpetki na ostre mrozy
« Odpowiedź #89 dnia: Styczeń 21, 2012, 23:46:32 »

Offline kasandra



  • Pomógł: 7

Odp: [Skarpety] Skarpetki na ostre mrozy
« Odpowiedź #90 dnia: Styczeń 22, 2012, 00:01:56 »
Skarpety zimowe?? Ja w najbliższych tygodniach będę testować Smartwool Mountaineering Extra Heavy Cushion oraz HeavyWeight Winter (Helikona) . Oba rodzaje miałam kiedyś na stopach, ale jednorazowo, bo była to sytuacja awaryjna (znajomi podzieli się swoimi  :P), kiedy to moje własne, zwyczajne nie zdały rezultatu. Bridgedale All Mountain (Lady) też mogę polecić, zwłaszcza jak niewielki ruch wchodzi w grę. Przy kilkugodzinnej statyce, może być już gorzej z termiką.
Pozdrawiam :)
Rudy też człowiek ;D

Offline uysy



  • Pomógł: 95

Odp: [Skarpety] Skarpetki na ostre mrozy
« Odpowiedź #91 dnia: Styczeń 22, 2012, 00:17:44 »
Smartwool Mountaineering Extra Heavy Cushion
Używam, polecam. Uważaj żeby nie pozaciągać. (pilnuj zakładania lewa na lewą, prawa na prawą, bo Ci się nierównomiernie porozciągają).
A marzne w stopy.

Offline kasandra



  • Pomógł: 7

Odp: [Skarpety] Skarpetki na ostre mrozy
« Odpowiedź #92 dnia: Styczeń 22, 2012, 00:24:35 »
Cytuj (zaznaczone)
A marzne w stopy.

To tak jak ja. Mam nadzieję, że się spiszą, bo z własnego doświadczenia wiem, że odmrożenia to nic przyjemnego. Dzięki za praktyczne rady :). Pozdrawiam!!
Rudy też człowiek ;D

Offline kubi

Odp: [Skarpety] Skarpetki na ostre mrozy
« Odpowiedź #93 dnia: Styczeń 23, 2012, 14:37:31 »
Używam, polecam. Uważaj żeby nie pozaciągać. (pilnuj zakładania lewa na lewą, prawa na prawą, bo Ci się nierównomiernie porozciągają).
Pitolisz tam, ja zakladam jak leci i sa super. Musze jednak przyznac ze te skarpetki sa na naprawde gruba zime i w gorach to je moze z raz na sobie mialem. Lzejsza opcja od Smartwoola bedzie Trekking Heavy Cushion.
"Wszystko jest w Górach, najważniejsze żeby w Nich być, bo tu odzyskuje się równowagę." - Dybel

| POMOC DLA RODZINY DYBLA |

Picasa & Wikiloc

Offline kasandra



  • Pomógł: 7

Odp: [Skarpety] Skarpetki na ostre mrozy
« Odpowiedź #94 dnia: Styczeń 23, 2012, 15:03:14 »
Cytuj (zaznaczone)
Musze jednak przyznac ze te skarpetki sa na naprawde gruba zime i w gorach to je moze z raz na sobie mialem. Lzejsza opcja od Smartwoola bedzie Trekking Heavy Cushion.

Kubi, ale u mnie ze stopami to istna tragedia. Odmrożone raz (i to dość mocno), do chwili obecnej dają o sobie znać, nawet przy plusowych temperaturach a co mówiąc zimą w górach. Smartwoola też mam na oku i z chęcią sprawdzę jak się spisuje :)
Rudy też człowiek ;D

Offline kubi

Odp: [Skarpety] Skarpetki na ostre mrozy
« Odpowiedź #95 dnia: Styczeń 23, 2012, 15:08:02 »
No to ok, probuj, pamietaj tylko ze te Mountaineering sa grube wiec zajmuja duzo miejsca w bucie, jakies pol do calego rozmiaru. Ja swoje ubieram z butami 44 a nosze normalnie 43.
"Wszystko jest w Górach, najważniejsze żeby w Nich być, bo tu odzyskuje się równowagę." - Dybel

| POMOC DLA RODZINY DYBLA |

Picasa & Wikiloc

misio


Odp: [Skarpety] Skarpetki na ostre mrozy
« Odpowiedź #96 dnia: Styczeń 23, 2012, 15:10:14 »
Ale po odmrożeniach, to zawsze Ci będzie zimno... Ja tak mam z palcami u rąk: od odmrożenia ciągle mi w nie zimno niezależnie od ciepłoty rękawiczek...

Offline uysy



  • Pomógł: 95

Odp: [Skarpety] Skarpetki na ostre mrozy
« Odpowiedź #97 dnia: Styczeń 23, 2012, 15:29:30 »
Pitolisz tam, ja zakladam jak leci i sa super.
No tak, ale jak mam jedne założone 3-4 dni, to z czasem wyrabia się lewa/prawa. A jak założę odwrotnie, to się zaczną rozciągać :P.

Mam też niskie, chodze w nich po domu i już są typowo Lewa Prawa :D.

Offline kasandra



  • Pomógł: 7

Odp: [Skarpety] Skarpetki na ostre mrozy
« Odpowiedź #98 dnia: Styczeń 23, 2012, 15:53:34 »
kubi - wiem, wiem że buty muszą być większe. Skarpety Mountaineering miałam raz na nogach i rzeczywiście gdzieś z pół rozmiaru zajmują. Ale co się nie robi, aby było cieplutko :)

Ale po odmrożeniach, to zawsze Ci będzie zimno... Ja tak mam z palcami u rąk: od odmrożenia ciągle mi w nie zimno niezależnie od ciepłoty rękawiczek...
Misio, witaj w klubie ;). Palce rąk też miałam odmrożone, ale nie tak jak te u stóp (z wyjątkiem palca serdecznego lewej ręki, który po godzinie na zewnątrz robi się drętwy i siny szybciej niż pozostałe :P). U mnie przy b. grubych materiałach proces marznięcia jednak jest nieco krótszy, ale i tak w końcu mnie dopada...
Rudy też człowiek ;D

Offline kubi

Odp: [Skarpety] Skarpetki na ostre mrozy
« Odpowiedź #99 dnia: Styczeń 23, 2012, 16:25:29 »
Mam też niskie, chodze w nich po domu i już są typowo Lewa Prawa :D.
Smartwoola? Dziwne, ja nigdy nie zwracam na to uwagi a wygladaja tak samo prawa jak i lewa.

kubi - wiem, wiem że buty muszą być większe. Skarpety Mountaineering miałam raz na nogach i rzeczywiście gdzieś z pół rozmiaru zajmują. Ale co się nie robi, aby było cieplutko :)
Dodatkowo mozesz zastosowac ogrzewacze np takie:

Naklejasz na skarpetke i przez kilka godzin cieplutko w paluszki.
"Wszystko jest w Górach, najważniejsze żeby w Nich być, bo tu odzyskuje się równowagę." - Dybel

| POMOC DLA RODZINY DYBLA |

Picasa & Wikiloc