Autor Wątek: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie  (Przeczytany 110110 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline petelicki

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #475 dnia: Sierpień 17, 2018, 11:58:34 »
Do suszenia wołowiny polecam suszarkę do grzybów . Po ok. 4-5 godzinach mięso jest już właściwie suche- wystarczy potem dosuszyć w temp. pokojowej (ja to robię w papierowym worku).

Z marynatami można pokombinować- ale na pewno sos sojowy lub teriyaki się sprawdzi ;-)
"Kto nie maszeruje ten ginie."


Offline Shwarc

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #476 dnia: Sierpień 19, 2018, 14:52:32 »
Właśnie zrobiłem na takiej suszarce, ale suszyć się musi dłużej niż 4h :) Z 1200g ligawy wołowej (40zł) powstało ok. 400g suszonego mięsa. Wartości odżywcze na 100g są niesamowite:
B - 66g
T - 24g
W - 0g

Przyjmując na porcję 33g mięsa suszonego trzeba by zjeść jedną kiełbaskę myśliwską (ok. 80/90g) lub 130g śląskiej aplikując sobie bardzo niezdrowy tłuszcz zwierzęcy. Oszczędność wagi jest niesamowita, można to porównać chyba jedynie do odżywki wysokobiałkowej.

Offline DeoBorre



  • Pomógł: 0

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #477 dnia: Sierpień 27, 2018, 12:46:31 »
Mój dziadek robił kiedyś suszoną wołowinę, pamiętam że wspominał że warto dodać niego whisky do marynaty, żeby smak się jeszcze bardziej wyostrzył. Mąż z kolei zawsze dodawał kolendry i twierdził, że bez tego nie ma porządnej wołownki.

Ja dodam, że do każdej marynaty do mięsa warto dodać mocnego alkoholu jak whisky, czy nawet kieliszek wódki, a nie tylko dla smaku, ale przedewszysstkim, by poprawić konsystencje mięsa. Robi się wtedy bardzo kruche i smaczniejsze :D
GSM w trójmieście http://www.bimit-bis.pl/