Autor Wątek: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie  (Przeczytany 124809 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

misio


Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #50 dnia: Maj 26, 2008, 14:37:36 »
jak ten makaron w smaku szaleje? podobny chociaż do zwykłego jajecznego, czy tak jak kotlety sojowe nie mają nic wspólnego z kotletami?

znalazłem cosik takiego: http://www.ekosfera.pl/sklep,1101,,,03,,pl-pln,130782,0.html
to o to biega?

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #50 dnia: Maj 26, 2008, 14:37:36 »

Offline ina

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #51 dnia: Maj 26, 2008, 14:58:31 »
Na pewno inny w smaku niż normalny makaron, tak jak chleb razowy różni sie od chleba białego. Jak dobrze doprawisz, to zjesz ;)
Ten z linka jadłam, dobry, ale nie pamiętam ile się gotuje, trzeba w sklepie wybrać ten z najkrótszym czasem gotowania i już ;)
Mam małe cycki, ale duże jaja.

Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy cię zabraknie.

Pomoc dla Rodziny Dybla

Offline Wiktor



  • Pomógł: 11
  • od krwi trawa rośnie bardziej zielona...

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #52 dnia: Maj 26, 2008, 15:13:52 »
Corny ŻONDZI!!! i pojawił się nowy smak pomarańczowy. Domowe musli może  lepsze i  tańsze ale baton napewno poręczniejszy.

Offline Gryf



  • Pomógł: 0
  • Świniopas,łazęga, powsinoga,wałkoń i szaławiła

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #53 dnia: Maj 26, 2008, 15:55:42 »
  Dla kogoś kto nie chce się faszerować zupkami chińskimi, lubi makaron, ma dość kus kusa fajną propozycją jest makaron razowy lub orkiszowy, w każdym razie pełnoziarnisty, który należy gotować do ok 5 minut - zdrowe i pożywne. Wystarczy go zalać wrzątkiem i zostawić na kilka minut - ugotowany bez gotowania 
   Ino, gotujemy 5 min. czy zalewamy i czekamy do gotowości?
« Ostatnia zmiana: Maj 26, 2008, 15:59:13 wysłana przez Gryf »
Rafał Łoziński
http://woodcraft.pl - Portal leśnej mądrości

Offline rumcajs



  • Pomógł: 22
  • ... i owoc żywota twojego je ZUS

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #54 dnia: Maj 26, 2008, 17:22:21 »
każdy, tak na prawdę, makaron wystarczy zalać wrzątkiem - w końcu zmięknie...
tylko nie będziesz miał dobrej kontroli nad jego al dente, ale to chyba nie jest najważniejsze na szlaku
równie dobrze i szybko sprawuje się makaron chiński ryżowy (nie przepadam, jeśli mam jeść coś o smaku papieru, to papier wychodzi taniej)
są też do kupienia makarony takie jak w zupkach chińskich, tylko sam makaron oddzielnie - gotowy po 2-3 min od zalania wrzątkiem, dajemy dodatki wg. uznania
często zabieram suszone warzywa (są w supermarketach, najczęściej na półkach z przyprawami), sprasowane, lekkie, po napęcznieniu przyjmują słuszne rozmiary i co najważniejsze smakują prawie jak świeże
« Ostatnia zmiana: Maj 27, 2008, 11:14:44 wysłana przez rumcajs »

Piotrek


Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #55 dnia: Maj 26, 2008, 17:42:30 »
każdy, tak na prawdę, makaron wystarczy zalać wrzątkiem - w końcu zmięknie...

Dokładnie to samo dzieje się z kaszą. Robiłem kiedyś taki patent z kaszą gryczaną, wyczytałem to chyba u Wojtka Wierby: zalewasz kaszę wrzątkiem, zamykasz menażkę, zawijasz w cuś odpornego na temperaturę (np. ręcznik) i wrzucasz do śpiwora. Po 20 minutach kasza gotowa, a gaz zużyty tylko do zagotowania wody.

Offline rumcajs



  • Pomógł: 22
  • ... i owoc żywota twojego je ZUS

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #56 dnia: Maj 26, 2008, 17:45:42 »
nooo, tak można też w domu... 8) moja babcia zawsze ryż robiła "z kołdry" ;)

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #56 dnia: Maj 26, 2008, 17:45:42 »

Offline Łużyn

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #57 dnia: Maj 26, 2008, 19:33:43 »
Corny ŻONDZI!!! i pojawił się nowy smak pomarańczowy. Domowe musli może  lepsze i  tańsze ale baton napewno poręczniejszy.

Wiktor błagam, patrz na ortografię! RZĄDZI!!! ::)

Praktycznie to samo można dostać pod marką tesco, nawet nie wiem czy nie robi tego ta sama firma... Naprawdę dobra sprawa :)
"Na świecie są 2 rzeczy nie do zaj***nia: armia czerwona i polski turysta!"

Offline ina

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #58 dnia: Maj 26, 2008, 19:45:16 »
każdy, tak na prawdę, makaron wystarczy zalać wrzątkiem - w końcu zmięknie...
tylko nie będziesz miał dobrej kontroli nad jego al dente, ale to chyba nie jest najważniejsze na szlaku
równie dobrze i szybko sprawuje się makaron chiński ryżowy (nie przepadam, jeśli mam jeść coś o smaku papieru, to papier wychodzi taniej)
są też do kupienia makarony takie jak w zupkach chińskich, tylko sam makaron oddzielnie - gotowy po 2-3 min od zalania wrzątkiem, dajemy dodatki wg. uznania
często zabieram suszone warzywa (są w supermarketach, najczęściej na półkach z przyprawami), sprasowane, lekkie, po napęcznieniu przyjmują słuszne rozmiary i co najważniejsze smakują prawie jak świeże

właśnie szczegół tkwi w makaronie pełnoziarnistym, który się nie rozgotowuje tak jak biały, do al dente mu daleko, ale po kilku godzinach wędrówki raczej nie oczekuję restauracji włoskiej ;) mieszam taki z kostką bulionową (ew. dobra by była zupka 8 warzyw czy jakoś tak - taka w saszetce, chyba bardziej odżywcza), zalewam wrzątkiem, przykrywam i po kilku minutach mam pyszny, ciepły rosołek z makaronem :) warzywa suszone do tego są doskonałe
Oatatnio to wymieszałam jeszcze z tuńczykiem z puszki w sosie własnym i liśćmi dzikiego czosnku i wyszła czosnkowa zupa rybna ;D
« Ostatnia zmiana: Maj 27, 2008, 11:14:21 wysłana przez rumcajs »
Mam małe cycki, ale duże jaja.

Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy cię zabraknie.

Pomoc dla Rodziny Dybla

Offline Łużyn

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #59 dnia: Maj 26, 2008, 19:50:58 »
ina, do tego wszystkiego kawał kiełbasy/szynki/mielonki i mamy o czym rozmawiać ;D
"Na świecie są 2 rzeczy nie do zaj***nia: armia czerwona i polski turysta!"

Offline Gargamel



  • Pomógł: 44
  • Prawda to Metal

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #60 dnia: Maj 26, 2008, 19:57:39 »
w carefour ( no w kalafiorze tzw) sa dostepne "batoniki sniadaniowe" w kartonie mamy 8 batonikow typu corny tylko twardsze i podlane miodem oraz biala czekolada.Cena 4 do 5 zl wiec sie oplaca.jako dodatek do porannej kaszki IMO super , przetestowalem w alpach i polecam.

ps . pamietam jak 2 lata temu pojechalismy z Doczem i Mariuszem w Czarnohore ukrainska.Nieslismy kazdy po 0.5L horiłki i ok 2 do 3 litra piwa ;D Nie musze dodawac ze zrodlanej wody  prawie nie uzywalismy ;D ;D
« Ostatnia zmiana: Maj 26, 2008, 20:00:58 wysłana przez Gargamel »
"...jedno pragnienie, nieodmiennie suszy..."
http://www.youtube.com/watch?v=mmih6Xf6eyQ

Offline Gryf



  • Pomógł: 0
  • Świniopas,łazęga, powsinoga,wałkoń i szaławiła

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #61 dnia: Maj 27, 2008, 09:10:53 »
.Nieslismy kazdy po 0.5L horiłki i ok 2 do 3 litra piwa ;D 

A tu coś pod twoją horiłkę - http://www.pmb.com.pl/obrazki_prod/60590282_prod.jpg


http://zdrowezywienie.w.interia.pl/glikemiczny.htm - Indeks glikemiczny (IG) to lista produktów uszeregowanych ze względu na poziom glukozy we krwi po ich spożyciu.

 Ważne i ciekawe.
« Ostatnia zmiana: Maj 27, 2008, 11:09:25 wysłana przez Terrorist »
Rafał Łoziński
http://woodcraft.pl - Portal leśnej mądrości

menel


Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #62 dnia: Maj 29, 2008, 21:36:12 »
w kwestii paszy....mmmmmmmmmm..kiełbaski na gorąco? a czemu nie??..Bardzo mnie odpowiada pomysł "Indykpol"-u..
 http://www.indykpol.pl/jedynki.html
 

Offline ina

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #63 dnia: Czerwiec 21, 2008, 00:23:15 »
Ostatnio kupiłam w Sephorze torebeczkę z mini-pojemniczkami - taki zestaw do samolotu z serii Sephora express (25zł). Wymiary 18 x 5,5 x 12 cm. W skład wchodzi: kosmetyczka na zamek, 2x buteleczka 100ml, zakręcane pudełko większe, zakręcane pudełko mniejsze, psikacz do sprayu. Jak się okazało doskonale sprawdza się na dwudniowym wypadzie.
Do buteleczek wlewam syrop malinowy i sok z cytryny (takie zboczenie herbaciane), do większego pudełka suszone warzywa, dwie pozostałe rzeczy są mi zbędne, ale do małego pudełka można wsypać np.przyprawy/sól, na psikacz nie mam pomysłu. Oprócz tego do kosmetyczki wchodzi: 2x jednorazowe płatki śniadaniowe (opcjonalne kaszka ekspresowa), zupka do gotowania (bez makaronu ;D ), herbata, zupka "porcja warzyw", niezbędnik.
Wygląda to tak:





Generalnie: zajebista sprawa a żarcie się nie pląta po kątach plecaka ;D
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 21, 2008, 00:25:37 wysłana przez ina »
Mam małe cycki, ale duże jaja.

Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy cię zabraknie.

Pomoc dla Rodziny Dybla

Offline Yoszko



  • Pomógł: 0

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #64 dnia: Czerwiec 21, 2008, 10:18:03 »
W kwestii batonów cornopodobnych to są również w biedronie 6 szt za ok 4-5 zł nie pamiętam ile. A jeśli chodzi o ryż to są również płatki ryżowe, które niby tam trzeba gotować a tak naprawdę wystarczy wrzucić do zupki poczekać ok 3 min i są ok. Na rynku jest multum tego ja zwykle kupuję kupiec.

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #64 dnia: Czerwiec 21, 2008, 10:18:03 »

Offline atanor

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #65 dnia: Czerwiec 21, 2008, 11:54:17 »
nie no fajne, ale 25zł???

Offline lex

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #66 dnia: Grudzień 08, 2008, 21:34:19 »
wycięte z: [Termosy] Primus Lunch Jug


Garg, pomidorówka wg przepisu jaco, lekko przeze mnie zmidyfikowaneg0 ;D :
Składniki:
przecier pomidorowy puszeczka 70 g
kostka rosołowa knor lub winiary (ja preferuje bulion wołowy knora),
cremona
konserwa mięsna typ "Turystyczna"
makaron chiński ryżowy bez gotowania

ok. 0,7 - 0,8 l wody, dodajemy przecier ok. 3/4 puszeczki,i gotujemy, podczas gotowania kroimy naszą wkładkę w kostkę, smalczyk także dodajemy do garka, następnie dodajemy kostkę rosołową (1 kosta na każde 0,5 l wody), co jakiś czas zamieszać,
cremonę 5 - 8 łyżeczek (tu wedle zamiłowania) wspypujemy do filiżanki i dolewamy trochę zupy, mieszamy, potem dodajemy do zupy w garnku, w ten sposób smietana nie zwarzy się/nie zglutuje się ;)
następnie dodajemy pokrojoną konserwę i gotujemy wszystko razem z 4 min.
odstawiamy z palnika i dodajemy makaron chiński
po 3 min. pyszna zupka.

całość mamy w max 12-15 minut

często dla smaku po podaniu przecieru dodaję trochę ziarenek smaku lub gorący kubek pomidorowej knora.

Ta zupa ma to do siebie, że gdy wyjdzie "za mocna" to wystarczy dolać przegotowanej wody ;D
Dla tego specyfiku myślałem o tym termosie ;D
« Ostatnia zmiana: Grudzień 09, 2008, 08:29:14 wysłana przez misio »
wolność to outdoor i bokserki

całowanie w rękę nagiej kobiety jest stratą czasu

Gang Albanii

menel


Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #67 dnia: Styczeń 18, 2009, 10:34:38 »
wg mojego menelskiego mniemania mam kolejnego hita na zimowe wyjazdy:
-mam już qrwa dosyć sie oszukiwania jakimiś "zestawami młodego chemika"
JA potrzebuję mięsiwa ;D ;D, wobec powyższego proszę bardzo:
http://www.pmb.com.pl/produkt/1009,metka_tatarska.html

W związku z tym mam taki patent:
-kosteczka wołowa,makaronik,suszone warzywa,ketchup dla podbicia smaku- możemy to także poprzec cremoną dla urozmaicenia,wrzucamy "odrobine" ;D szanowanej "metki tatarskiej" celem jej zaparzenia i co?!, i ch...j...Mamy pasze w pyte. ;D ;D.Nie wspomne o delicji jakim jest rozkoszna degustacja surowego mięcha po całym dniu łazęgi.
Jako że "metka tatarska" jest w kategorii produktu niezbyt trwałego,zimowe szwendanko daje nam gwarancje przechowywania produktu .....w"lodówce". ;D
ps.temat przerabiany na Wielkiej Fatrze.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 18, 2009, 10:46:46 wysłana przez menel »

Offline Turlaj



  • Pomógł: 1
  • dudziarz polski

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #68 dnia: Styczeń 18, 2009, 13:01:45 »
a Ci z tej metki farfocle nie lądują między zębami - bo to w plenerze chybe się raczej trudno wyciąga
Idź precz! lalko z pucu, kalkomanio wyższych uczuć...

Offline atanor

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #69 dnia: Styczeń 18, 2009, 20:04:52 »
chyba, że się ma victorinoxa ;D

jak dla mnie w temat mięsiwa w terenie bez dyskusji zamykają kabanosy.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 18, 2009, 20:07:09 wysłana przez atanor »

Offline cynik



  • Pomógł: 5
  • Kometa Halleya

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #70 dnia: Styczeń 18, 2009, 23:48:16 »

jak dla mnie w temat mięsiwa w terenie bez dyskusji zamykają kabanosy.

a niektorym po 10 minutach otwieraja żopę ;D
« Ostatnia zmiana: Styczeń 19, 2009, 08:12:10 wysłana przez misio »
najmlodszy emeryt malopolski.

Offline Wiktor



  • Pomógł: 11
  • od krwi trawa rośnie bardziej zielona...

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #71 dnia: Styczeń 20, 2009, 13:45:02 »
po tym jak przesiadłem się na diesla i problem z dostępnością paliwa przestał mi spędzać sen z powiek w terenie żywimy się w przeważającej mierze tego typu posiłkami:
http://atlanta-am.pl/produkty-gotowe.php#primo-gusto
- porcja niby podwójna starczy dla jednej osoby

dobre bo:

- dobry stosunek wagi do kaloryczności 175g/~900kcal
- gotuje się krótko ok 5 min
- cena ok 6 PLN czyli 3-4 razy tańsze niż liofilizaty
- nie trzeba wozić oddzielnie makaronu, sosów etc poza tym wszystko jest poporcjowane - nigdy nie wychodzi zbyt dużo
- są smaczne, kilka wersji smakowych, z mięsem m in

wada: ile można makaron żreć

Offline ina

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #72 dnia: Styczeń 20, 2009, 13:49:12 »
Zupki z błonnikiem Winiary (kawałki warzyw naprawdę w nich pływają) do tego garść makaronu/kuskusa/czegoś tam, zupę wsypuje się do zimnej wody, po zagotowaniu jeszcze ze 2-3 minuty aż zgęstnieje i wychodzi zajebista pożywna gęściora. Ja czasami jeszcze kabanosa wkrajam.
Mam małe cycki, ale duże jaja.

Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy cię zabraknie.

Pomoc dla Rodziny Dybla

Offline rumcajs



  • Pomógł: 22
  • ... i owoc żywota twojego je ZUS

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #73 dnia: Styczeń 20, 2009, 14:51:58 »
-> Wiktor
a gdzie to kupujesz w Generalnej Guberni? bo niezbyt mi się w sklepach rzuciło w oczy

Offline Wiktor



  • Pomógł: 11
  • od krwi trawa rośnie bardziej zielona...

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #74 dnia: Styczeń 20, 2009, 14:56:52 »
w leclercu więc jeździć chyba nie będziesz musiał zbyt dużo w poszukiwaniu