Autor Wątek: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie  (Przeczytany 124811 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Wolf

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #25 dnia: Marzec 11, 2008, 22:54:51 »
A gdzie Ekoland i Tableta ? (tabletki musujace) ?? :D
"Siłę słonia, płodność byka da Ci tylko turystyka!"



forum.outdoor.org.pl

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #25 dnia: Marzec 11, 2008, 22:54:51 »

menel


Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #26 dnia: Marzec 11, 2008, 22:54:52 »
Madmun,jakis czas były w Tesco makarony z tan-Vietu czy cus...ostatnio sie skonczyli to zapodaje ryżowy,za 300g bodajże pierdzisz 2,95 zyla..
Wolfisko,w temacie jest pasza a nie napoje chłodzące.. :D :D :D
o żesz...borygo też ... sorki.. ;D
co do mięsiwa,poczekaj.....musze tesciową podkręcić.. ;D ;D
« Ostatnia zmiana: Marzec 11, 2008, 23:00:42 wysłana przez menel »

misio


Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #27 dnia: Marzec 11, 2008, 23:06:46 »
A gdzie Ekoland i Tableta ? (tabletki musujace) ?? :D

ostatnio się nieźle załatwiłem tymi pigułami [sorry Atanor ;D], ale jak się tego gówna opiłem, to mimo, że leźliśmy ładnych parę godzin po górkach, to nie mogłem zasnąć do 4-tej nad ranem i coś ciągle marudziłem ;D.
tam w pizdu tauryny jest ;D.

menel


Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #28 dnia: Marzec 11, 2008, 23:09:17 »
tauryna jest pyszna.. :D

misio


Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #29 dnia: Marzec 11, 2008, 23:11:36 »
ja też nadal lubię te piguły, ale nie wolno z nimi przesadzić ;D.
w sumie, to jeden z najlepszych napoi, jakie piłem- oczywiście w odpowiednich proporcjach: dla mnie 4 piguły na 1.5L wody.

Offline madmun



  • Pomógł: 143

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #30 dnia: Marzec 11, 2008, 23:13:49 »
hmmm kurna jakie Wy piguły bierzecie , to by tłumaczyło dziwne zachowanie co poniektórych :D
R.T.F.M
outdoor to nie rurki z kremem

Offline kaikow



  • Pomógł: 1

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #31 dnia: Marzec 11, 2008, 23:18:49 »
nie mylic z uryna

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #31 dnia: Marzec 11, 2008, 23:18:49 »

Offline Warzyn

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #32 dnia: Marzec 12, 2008, 09:39:10 »
Wchodzę rano a tu forum narkomanów ;D ;D

Spróbujcie sobie rozpuszczalne multiwitaminy, ale dla sportowców, najtańsze są Krugera (nie licząc tych z Biedronki)

znajomi brali Kardiamid z kofeiną :)

"U nas 20 stopni mrozu to nie zima, 100 km to nie odległość, a wódka to nie alkohol" K. K. Sowa

Mieczem domu broń, głupotę kijem lecz


misio


Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #33 dnia: Marzec 12, 2008, 14:03:49 »
Spróbujcie sobie rozpuszczalne multiwitaminy, ale dla sportowców, najtańsze są Krugera (nie licząc tych z Biedronki)

no o tym pisaliśmy ;D.

Offline cynik



  • Pomógł: 5
  • Kometa Halleya

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #34 dnia: Marzec 12, 2008, 14:06:25 »
Ja jako mistrz kofeinowego kung fu odradzam kofeine w gory - ogolnie mozna walnac jak sie juz schodzi i trzeba miec jeszcze ostatnie kopyto ale pod gore to nigdy w zyciu bo czlowiek sie wylacza nagle jak Rubin 106p i jest lipa ;)
najmlodszy emeryt malopolski.

Offline Gargamel



  • Pomógł: 44
  • Prawda to Metal

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #35 dnia: Marzec 12, 2008, 21:07:32 »
Tigerek + Komandos  ;D
"...jedno pragnienie, nieodmiennie suszy..."
http://www.youtube.com/watch?v=mmih6Xf6eyQ

Offline Warzyn

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #36 dnia: Marzec 13, 2008, 09:43:33 »
No właśnie nie o tym bo tablety iso i multiwitamina tauryny w sobie niet :D
Poza tym tauryna i kofeina wypłukują związki i magnez (mam solidny niedobór przez kawę) , zwłaszcza przy dużym wysiłku.
Słuchajcie Cynika :D
"U nas 20 stopni mrozu to nie zima, 100 km to nie odległość, a wódka to nie alkohol" K. K. Sowa

Mieczem domu broń, głupotę kijem lecz


Offline volica



  • Pomógł: 8

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #37 dnia: Marzec 13, 2008, 19:22:20 »
Mozna by tak wydzielic osobny watek na przepisy?
Moze ja zaczne:
Jestem fanem zagotowania wody i zalania nia zarcia, bez gotowania. Mozna uzywac zupek chinskich, mozna kupic gotowe liofilizaty, mozna tez w domu wrzucic skladniki do pollitrowej torebki strunowej i miec gotowe.
Ja uzywam ostatniej mozliwosci.
Przyklad: kubek ziemniakow puree blyskawicznych, 3 lyzki suszonych warzyw, 3 lyzki granulatu sojowego, pol lyzeczki rosolku w proszku, lyzeczka mleka w proszku, lyzka ceresu.
Na miejscu zalac wrzatkiem, wymieszac, zostawic na 3 minuty i jesc.
Dla odmiany mozna uzyc kuskusu
Przyciąganie ziemskie zwiększa się z roku na rok, co łatwo wykryłem przy pomocy mojej wagi łazienkowej.

Offline atanor

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #38 dnia: Marzec 13, 2008, 19:31:15 »
to właśnie jest wątek z przepisami ;D

Offline erwinw



  • Pomógł: 0

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #39 dnia: Marzec 17, 2008, 08:40:21 »
mielone kotlety sojowe (polecam firmy Polgrunt-np. firmy Sante są całkowicie inne choć nazwa ta sama), nie ważą prawie nic, wstarcz zalać wodą, odczekać 10min i smażymy chwilę, w połączeniu z kuskusem mamy normalny obiadek w terenie

w sieci Kaufland jest spory wybór żarcia błyskawicznego- placki ziemniaczane, pyzy, kopytka, i in., wszystko w proszku-do niektórych z tych produktów trzeba jajko dodać co może być pewnym problemem w terenie (nie lubię jajek nosić innych niż swoje, bo zawsze wychodzi jajecznica)

polecam także pewien patent z tłuszczykiem, gdzieś to kiedyś wyczytałem ale sam przetestowałem i sprawdza się znakomicie- wytapiamy smalec ze słoninki, dodajemy przyprawy wedle naszego gustu, i puki jest jeszcze w formie płynnej wlewamy to do plastikowej butelki, kiedy stężeje mamy "smalczyk w dużej tubce", nadający się czy to do smażenia, na kanapki, okrasić jakiś wnalazek kulinarny.....-sprawdza sie to od jesieni do wiosny, gdy się robi ciepło to nici ze smalczyku

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #39 dnia: Marzec 17, 2008, 08:40:21 »

Offline Gryf



  • Pomógł: 0
  • Świniopas,łazęga, powsinoga,wałkoń i szaławiła

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #40 dnia: Maj 21, 2008, 15:17:59 »
 
Oto moje propozycje:
-kuskus, suszone mięso, sosy wproszku
- Gryczana i inne kasze
- słonina
- cebula
- mamałyga, bryndza, podpłomyk
 - suszone owoce i bakalie, czekolada,
 -  smalec? Jest już słoninka
 - CZOSNEK! Kandyzowane owoce. Glukoza. Miejscowa mięta.
-  I cały wachlarz dzikich jadalnych roślin.
- Czekolada z dużą zawartością masy kakaowej.
O! Olej lniany! Zacny i smaczny energetyczny smakołyk!
 - Cebula
 - Woda wysoko w górach jest b. uboga w treść mineralną dlatego koniecznym jest uzupełnianie cieczy jakimiś wynalazkami z apteki.
Nie kąsajcie spleśniałego żarcia. Wyrzucić natychmiast! Takie jedzenie sprzyja rozowjowi raka i nowotworów.
- Musli
 - Hałwa - podtlenek azotu w moim jadłospisie.  dostaję takiego spida w kopytach, że wszyscy w szeregu zostają daleko w tyle.
 - herbata
- suchary
- Dorzucam jeszcze jeden dopalacz: pełnotłuste granulowane mleko w proszku, coraz trudniejsze do zdobycia. Poza tym skondensowane mleko też daje radę, tyle, ze ciężkie i najlepiej jeśli w tubce choć te z puchy zawsze można przelać do plastikowego pet'a.
 - warzywa w kostce
- kostka rosołowa
- Kaszki dla dzieci BoboVita i Nestle.
 
 - Jak mi Bóg miły zarzekam się, że już "prawie nigdy" nie zeżrę chińskiej zupki - zbiór pierwiastków z tabl. Mendelejewa. Tym gównem powinni zająć się toksykolodzy a nie przemysł spożywczy.
 
« Ostatnia zmiana: Maj 21, 2008, 15:38:09 wysłana przez Gryf »
Rafał Łoziński
http://woodcraft.pl - Portal leśnej mądrości

Offline Pawouek



  • Pomógł: 2
  • Głupek Leśny

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #41 dnia: Maj 21, 2008, 15:42:32 »
Gryf: makaroników żadnych nie widzę w Twoim spisie.
Ostatnio biorę spagetti - szybko się gotuje i dobrze smakuje. Do tego jakiś serek + padlina + coś pomidorowego (przecier, kepucz)
Duże ilości przypraw z czego najbardziej uniwersalna jest przyprawa do kurczaka :) i czosnek, taaak duuużo czosnku :)
Pure ziemniaczane + padlina z puszki/parówka + jakiś serek do środka żeby było bardziej kaloryczne. Waży niewiele, a daje dużo energii.
Kaszki dla dzieci z bierdonki (60gr) - porcja akurat na jeden kubeczek na śniadanie + trochę rodzynków
Mniód! Pycha :)
Resztę chyba już pisałem wcześniej :)
Czego nie toleruję ostatnimi czasy? PAPRYKARZ! Mam dość tego czegoś :P

Offline lex

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #42 dnia: Maj 21, 2008, 17:11:26 »
Pawouek,  frutti di mare się przejadło? ;D

do listy dodalbym batoniki Corny i Crunchy
« Ostatnia zmiana: Maj 21, 2008, 17:34:09 wysłana przez lex »
wolność to outdoor i bokserki

całowanie w rękę nagiej kobiety jest stratą czasu

Gang Albanii

menel


Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #43 dnia: Maj 21, 2008, 19:27:23 »
Pawouek,protestuje... ;D ;D..paprykarz jest wyjebisty.. ;D
a ostatnio mam swojego faworyta w kwestii paszy,mianowicie Żużel z cebulką.. :D
« Ostatnia zmiana: Maj 21, 2008, 19:30:50 wysłana przez menel »

Offline Pawouek



  • Pomógł: 2
  • Głupek Leśny

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #44 dnia: Maj 21, 2008, 20:05:31 »
O tak batoniki Corny żurawinowe :)

A co do paprykarza - jak można jeść coś co jest robione na początku i na końcu szychty :)
Na końcu - "No dobra chłopaki, kończymy na dziś produkcje, dajcie tu ryż przeczyścimy maszyny"
Na początku - "Trzeba się pozbyć szczurów z maszyn - Chłopaki dajcie tu ryż..."
;D ;D ;D

Offline atanor

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #45 dnia: Maj 21, 2008, 22:03:18 »

 - Jak mi Bóg miły zarzekam się, że już "prawie nigdy" nie zeżrę chińskiej zupki - zbiór pierwiastków z tabl. Mendelejewa. Tym gównem powinni zająć się toksykolodzy a nie przemysł spożywczy.
 

rodzime zupki np. amino mają całkiem przyjazny skład, podobny do współczesnych "przypraw" a'la vegeta czy kostek rosołowych.
amino pomidorowa zawiera 50% pomidorów suszonych.

co do górskiego żarcia to przez ostatni rok mam jobla na punkcie barszczyku w proszku z dodatkiem suszonego czosnku.
« Ostatnia zmiana: Maj 21, 2008, 22:06:32 wysłana przez atanor »

Offline Maciej



  • Pomógł: 1

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #46 dnia: Maj 21, 2008, 22:06:28 »
Paprykaz jest swietny, ale swojski, a to raczej malo-wyjazdowy
Co do wywolanego przez Gryfa suszonego miesa, to ja pozwole tylko sobie przypomniec, ze jeszcze w czasach dzialania shita KTOS mial sprawdzic jak sie suszy u tesciowej - Menel, do tablicy ;)
A "przyprawa do kurczaka" sama w sobie odebralaby mi apetyt..

menel


Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #47 dnia: Maj 21, 2008, 22:08:01 »
Maciej,na razie klapa,nic nie moge zrobić.. ;D ;D

Offline akacja



  • Pomógł: 3
  • Pani Warzynowa

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #48 dnia: Maj 22, 2008, 12:19:49 »
dużo lepsze (smaczniejsze) do Corny i innych kupnych batoników muesli są takie co sie robi samemu w domu, jest z tym trochę zabawy, ale mniej w nich sztuczności (kolory, utrwalacze, zmiękczacze, spulchniacze, utwardzacze itp) :)

podobnie mieszanki bakaliowe dużo lepsze i tańsze wychodzą jak się samemu dobiera i miesza to co się lubi, jak znajdę chwilkę w ten weekend to spiszę wszelkie opcje i zamieszczę

Offline ina

Odp: [Sport i zdrowie] Jedzenie i picie w terenie
« Odpowiedź #49 dnia: Maj 26, 2008, 14:23:19 »
Dla kogoś kto nie chce się faszerować zupkami chińskimi, lubi makaron, ma dość kus kusa fajną propozycją jest makaron razowy lub orkiszowy, w każdym razie pełnoziarnisty, który należy gotować do ok 5 minut - zdrowe i pożywne. Wystarczy go zalać wrzątkiem i zostawić na kilka minut - ugotowany bez gotowania :) przygotować można z czymkolwiek - suszonymi warzywami, kostką bulionową itp, czyli jak sypki kus kus przed zalaniem
Mam małe cycki, ale duże jaja.

Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy cię zabraknie.

Pomoc dla Rodziny Dybla