Autor Wątek: [Butelki, bidony] Nalgene  (Przeczytany 23255 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline iwonapro



  • Pomógł: 79
  • "Jak zjesz wykładowcę to kto da Ci wykształcenie?"

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #25 dnia: Maj 17, 2012, 16:10:02 »
rację ma ten kto używa, bo mu potrzebne oraz ten kto nie używa, bo mu niepotrzebne

nie kumam misjonarzy
przychodzi i mówi, że mój Bóg jest nie tego, albo, że wcale nie jest mi wygodnie używać mojej butelki

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #25 dnia: Maj 17, 2012, 16:10:02 »

Offline filemoon



  • Pomógł: 22

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #26 dnia: Maj 17, 2012, 16:29:44 »
Do tego co bylo powiedzialne dodam - zalewam wrzatek zakrecam wkladam do spiwora i pokrywka nie nie znieksztalci i nie zacznie cieknac (co bylo by mega nieprzyjemne).
Mialem kiedys taka buteleczke firmy Gerleht (albo jakos tak) - wygladala tak samo jak Nalgene, dzialala podobnie i te drobne roznice spowodowaly ze wywalilem tamta jak tylko mialem dostep do kosza.

Jest wiele nakladek na szeroki wlew Nalgene (filtr drobin i inne tym podobne wynalazki) - jesli uzywasz dla przykladu uzdatniacza wody bazujacego na ultrafliolecie sprobuj zanurzyc go w butelce z nikczemnie ciasnym wlewem.

Picie plynow  z tego (szerokiego) dla mnie bywa czasami srednio wygodnie i lubi sie "polac po brodzie" - cos kosztem czegos.

Ja jakies 2 miesiace temu pokupilem tez elastyczne butelki Nalgene (seria cantene)  - puste zajmuja mniej miejsca a dodatkowo pelne lepiej sie ukladaja w plecaku. Ale za malo uzywalem by cos o nich juz pisac.

Lepiej kupic raz a dobrze niz kupywac non stop. Dodatkowo chce miec swiadomosc (ot takie oszukiwanie samego siebie) ze mniej pustych plastikowych jednorazowek trafia na wysypisko.
« Ostatnia zmiana: Maj 17, 2012, 16:44:55 wysłana przez filemoon »

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #27 dnia: Maj 17, 2012, 16:54:52 »
Dla mnie główną nieprzydatnością takich butelek (ale nie tylko Nalgene) jest fakt, że tą wodę jak gdzieś kupię to i tak w plastikowej butelce - czyli fabryka i tak ja musi wytworzyć, dostarczyć, a później i tak ją wyrzucam i trzeba by ją jakoś przerobić wtórnie. Gdyby dało się kupować w szklanych (np) butelkach zwrotnych to ja nic lepszego jak takie butelki (Nalgene czy Sigg) nie widzę. Bo po pierwsze nie lubię pić z plastiku (zwłaszcza badziewnego), a po drugie mniej się zaśmieca środowisko. Tylko, że to już nie te czasy kiedy butelki szklane były zwrotne...

A na herbatę czy kawę wolę termos ;)

Natomiast faktycznie jak ktoś chce wodę nabierać gdzieś po drodze albo topić śnieg to się zgodzę - jednak szeroki wlew to też możliwość łatwiejszego nabrania i wody i nawalenia śniegu do środka :)

misio


Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #28 dnia: Maj 17, 2012, 17:20:39 »
Kompletnie nie wiem o czym, Mariusz, napisałeś i co ma cała wypowiedź, prócz ostatniego akapitu, wspólnego z Nalgene...

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #29 dnia: Maj 17, 2012, 17:24:55 »
Bo ciągle poruszany jest temat "przydatne/ nieprzydatne" - tu można by odnieść się do swego rodzaju podsumowania Iwony:
rację ma ten kto używa, bo mu potrzebne oraz ten kto nie używa, bo mu niepotrzebne
Jej wypowiedź też nie dotyczy bezpośrednio Nalgene, a jednak w kontekście zadawanych pytań o sens zakupu tych butelek ma sens :)

misio


Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #30 dnia: Maj 17, 2012, 17:31:14 »
Ale tutaj nikt nie patrzy na kontekst ochrony środowiska, czy recyclingu, tylko przydatności butelek w danej aktywności ;).
Tzn. rozumiem Twój punkt widzenia, ale nie jest to temat o ochronie środowiska a do tego dążysz ;).

Offline filemoon



  • Pomógł: 22

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #31 dnia: Maj 17, 2012, 18:09:07 »
Ekologia - ja troche o tym napisalem (mysle ze nie ma co byc oszolomem na tym punkcie ale dobrze gdy sie ogranicza ilosc produkowanych smieci). A jak jestem pare dni w szkockich gorach to wody i tak mam max na 1.5 dnia a reszte "dotankowuje" po drodze.

Nalgene mnie nie zawiodly (butelniki czy buklaki) - z innymi roznie bywalo.

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #31 dnia: Maj 17, 2012, 18:09:07 »

Offline ina

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #32 dnia: Maj 17, 2012, 23:50:44 »
Ale do plastiku wrzątku nie nalejesz. Jak ktoś chce to oddam za browara czerwoną Nalgene z napisem "to the united states holocaust memorial muzeum" i niech sam sprawdzi jej użyteczność :D
Mam małe cycki, ale duże jaja.

Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy cię zabraknie.

Pomoc dla Rodziny Dybla

misio


Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #33 dnia: Maj 17, 2012, 23:53:22 »
Jak nie nalejesz?
Pewnie, że nalejesz i nie ma żadnego z tym problemu: przykładem są choćby butelki dla dzieci.
Ja do tego Multidrinka wlewałem już wrzątek i nic się nie stało.

Offline ina

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #34 dnia: Maj 17, 2012, 23:55:03 »
Mówię o PETach :)
Mam małe cycki, ale duże jaja.

Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy cię zabraknie.

Pomoc dla Rodziny Dybla

Offline Yatzek

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #35 dnia: Maj 17, 2012, 23:55:30 »
Ale do plastiku wrzątku nie nalejesz. Jak ktoś chce to oddam za browara czerwoną Nalgene z napisem "to the united states holocaust memorial muzeum" i niech sam sprawdzi jej użyteczność :D

Wrzątek już mam. To gdzie po tą butelkę mam się zgłosić?
Wędrówką życie jest człowieka...

misio


Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #36 dnia: Maj 17, 2012, 23:58:22 »
Mówię o PETach :)

A to zwracam onor ;). Nalejesz, ale potem jakiś dziwny się robi i woda, jakby, pachnie i smakuje dziwnie ;).

Offline ina

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #37 dnia: Maj 18, 2012, 00:03:03 »
Ale do plastiku wrzątku nie nalejesz. Jak ktoś chce to oddam za browara czerwoną Nalgene z napisem "to the united states holocaust memorial muzeum" i niech sam sprawdzi jej użyteczność :D

Wrzątek już mam. To gdzie po tą butelkę mam się zgłosić?
Na heńkach? :) albo w zako albo na jakiś rykach. Jest Twoja, jak się będziesz wybierał na coś gdzie ja to daj znać żebym wzięła.
Mam małe cycki, ale duże jaja.

Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy cię zabraknie.

Pomoc dla Rodziny Dybla

Offline Yatzek

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #38 dnia: Maj 18, 2012, 11:00:49 »
Jest Twoja, jak się będziesz wybierał na coś gdzie ja to daj znać żebym wzięła.

No to dzięki za rezerwację, będę dawał znać jakbym się gdzieś w odory wybierał :-)
Wędrówką życie jest człowieka...

Offline kww24

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #39 dnia: Maj 18, 2012, 11:22:39 »
Dla mnie główną nieprzydatnością takich butelek (ale nie tylko Nalgene) jest fakt, że tą wodę jak gdzieś kupię to i tak w plastikowej butelce - czyli fabryka i tak ja musi wytworzyć, dostarczyć, a później i tak ją wyrzucam i trzeba by ją jakoś przerobić wtórnie.
Na krótkie jednodniowe wypady, możesz nalać kranówy przefiltrowanej przez filtr np. Brita i już masz ekologię pełną gębą.
Wybaczcie literówki, ale najczęściej piszę z telefonu.

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #39 dnia: Maj 18, 2012, 11:22:39 »

Offline filemoon



  • Pomógł: 22

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #40 dnia: Maj 18, 2012, 15:40:18 »
Jak lece samolotem tak nie robie (mieszcze sie z bagazem w 10 kg) bo wode kupuje na miejscu (na pierwszy dzien) - a na tracie zbieram wode ze strumyczkow czy innych naciekow filtrujac ja.


Offline Pablo666



  • Pomógł: 30

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #41 dnia: Lipiec 27, 2013, 22:40:51 »
Wie ktoś może czy gdzieś w tym kraju można nabyć nakrętkę do naglenki z dodatkowym otworem/ zakrętką z gwintem zwyklej butelki PET?
Całe życie z wariatami....

Offline EMES

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #42 dnia: Lipiec 27, 2013, 23:58:06 »
Jeśli dobrze Cię zrozumiałem to chodzi Ci chyba o coś takiego jak convertube source-a? ale to tylko w komplecie w Polsce sprzedają...
Ad vivendum velut ad natandum is melior qui onere liberior

Offline Pablo666



  • Pomógł: 30

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #43 dnia: Lipiec 28, 2013, 00:18:16 »
Tak dokladnie o to chodzi i kurde NIE BYŁO w komplecie.... co mnie mocno wqrwiło...
Całe życie z wariatami....

Offline EMES

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #44 dnia: Lipiec 28, 2013, 01:39:04 »
oddaj i kup se "z"
Ad vivendum velut ad natandum is melior qui onere liberior

Offline kww24

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #45 dnia: Maj 17, 2014, 12:07:29 »
W 8a ponownie pojawiły się nakładki Nalgane Sipper, ktoś kiedyś pytał...
Wybaczcie literówki, ale najczęściej piszę z telefonu.

Offline sieku

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #46 dnia: Maj 07, 2015, 15:37:21 »

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #47 dnia: Maj 07, 2015, 16:31:20 »
Ja używam tego Karrimora drugi rok, porównania z Nalgene nie mam i ze względu na cenę nie będę miał, prędzej kupię drugiego Karrimora.
Butelkę zalewam zimnymi napojami, łapania zapachów nie zauważyłem dlatego też prawie przestałem używać zwykłych bidonów rowerowych. Oczywiście trzeba ją czyścić i suszyć, bo jak się zostawi po jakimś soku na jeden dzień w lecie to zaraz coś urośnie w środku, ale to chyba każda butelka tak ma, jeżeli nie to oświećcie mnie proszę.

Offline traszan



  • Pomógł: 1

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #48 dnia: Maj 07, 2015, 22:55:54 »
Użyteczność taka sama jak Nalgene, można wlewać 90'C, więc herbatę się zrobi. To praktycznie to samo, tylko napis inny, jedynie zakrętki nie są zamienne z Nalgene.

Offline sieku

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #49 dnia: Maj 08, 2015, 08:23:33 »
Dzięki! Właśnie cena zwróciła moją uwagę.
A może któryś z Was podać wymiary zewnętrzne? Pod Nalgene można dostać(kupić) metalowe kubki idealnie okalające butelkę. Karrimory z tego co wyczytałem są szersze.