Autor Wątek: [Butelki, bidony] Nalgene  (Przeczytany 23254 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Łużyn

[Butelki, bidony] Nalgene
« dnia: Kwiecień 26, 2012, 17:42:35 »
żeby nie śmiecić w zamówieniach:

do czego Wam kawał grubego plastiku nalgene? ina, pomimo wcześniejszych wątpliwości kupiłaś drugą?

nie żywcie do mnie urazy ale dla mnie to są trochę drogie słoiki, nic więcej. może nie znam jeszcze jakiejś tajemnej cechy?  :D
"Na świecie są 2 rzeczy nie do zaj***nia: armia czerwona i polski turysta!"

forum.outdoor.org.pl

[Butelki, bidony] Nalgene
« dnia: Kwiecień 26, 2012, 17:42:35 »

misio


Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 26, 2012, 17:47:43 »
Ja kupiłem dwa:
- ten Multidrink, który służy mi jako bidon na siłkę i będzie służył rowerowo,
- dla dzieci z serii kubków niekapków dla Bartka.

Inne w postaci słoików z szerokim wlewem również uważam za nieprzydatne...

Offline kubi

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 26, 2012, 17:54:59 »
Wlasnie szeroki wlew jest zaleta bo mozesz tam nie tylko plyny nosic. Jak juz wspomnialem zupka z ryzem czy makaronem wchodzi elegancko. Do pracy nosze w nim owoce zmiksowane z sokiem pomaranczowym.
"Wszystko jest w Górach, najważniejsze żeby w Nich być, bo tu odzyskuje się równowagę." - Dybel

| POMOC DLA RODZINY DYBLA |

Picasa & Wikiloc

Offline ina

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 26, 2012, 18:01:47 »
No ;D ale dlatego, że świeci ;D I jak już mówiłam, na zimę, do wlania wrzątku jako ciepły wkład do śpiwora i żeby woda była na rano do gotowania. Tej pierwszej nie lubię, bo jest z muzeum holokaustu, chcesz? oddam ;D
Mam małe cycki, ale duże jaja.

Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy cię zabraknie.

Pomoc dla Rodziny Dybla

Offline semow

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 26, 2012, 19:38:25 »
na zimę butelki z szerokim wlewem fajne :)

Offline Łużyn

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 26, 2012, 20:53:47 »
a ja dalej nie rozumiem ;D. oglądałem te butelki, macałem i wciąż są to tylko butelki.
choć:
No ;D ale dlatego, że świeci ;D
to akurat do mnie przemawia. lans w sensie ;D. choć dziękuję Ina za propozycję, dla mnie największym lansem ostatnio było sprawienie sobie grzałki pod kubek na usb ;)
"Na świecie są 2 rzeczy nie do zaj***nia: armia czerwona i polski turysta!"

Offline Jacku

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 26, 2012, 21:12:32 »
ale czym chcesz zastąpić taką butelkę przy zastosowaniach o których pisała Ina ?

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 26, 2012, 21:12:32 »

Offline Adrian



  • Pomógł: 1

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 27, 2012, 10:23:52 »
Na czym właściwie, poza lansfactorem, polega przewaga Nalgene nad tego typu bidonem za 1/10 ceny: http://allegro.pl/nowy-bidon-rowerowy-z-podzialka-sagaform-500ml-hit-i2304126077.html? Rozumiem zaufanie do solidnej firmy w przypadku butów czy plecaka, ale czym u licha mogą się tak bardzo różnić dwa plastikowe słoiki?  ::)
Gorącza woda, dobre żęby i miękki papier toaletowy.

Offline bulva

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 27, 2012, 10:40:36 »
Nalgenki sa z lexanu, ktory NAPRAWDE nie lapie zapachu, jest uzywany np w naczyniach laboratoryjnych. Mozesz wlac cokolwiek, wode, zupe, browar, noodle, potem wymyc i znowu pic wode bez przykrych "reminiscencji"  ;D Przerabialem taki bidon (z HiM), woda o smaku zupki chinskiej to nie jest to co lubie.

Offline RH



  • Pomógł: 31

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #9 dnia: Kwiecień 27, 2012, 10:48:24 »
Troche odporniejsza na popsucie i znosi dzielnie obrobke zmywarka. To akurat z mojego punktu uzywania istotne.
"Gdy waga na początku wyświetla 11 - nie przejmuj się - tak robią pelikany" - Paulo Coelho

Offline BroJarek



  • Pomógł: 39
  • chłoporobotnik

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 27, 2012, 12:47:54 »
na zimę butelki z szerokim wlewem fajne :)
Do sikania zimą w namiocie to chyba lepiej wziąć peta po jakims kubusiu albo pepsi max ;)

ładne to one są, nie da się zaprzeczyć, ale czy aż tak bardzo funkcjonalne....

Offline czaya



  • Pomógł: 7
  • Arc'teryx

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 27, 2012, 12:49:16 »
Bulva - z Trytanu, nie z Lexanu ;) Ale reszta się zgadza, nie chłonie zapachów i wytrzymuje zmywarki. No i są pancerne ;D I się świecą niektóre - a to już argument z którym nie można dyskutować ;)
..just can't wait to get on the road again

Offline semow

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 27, 2012, 13:12:54 »
Cytuj (zaznaczone)
Do sikania zimą w namiocie to chyba lepiej wziąć peta po jakims kubusiu albo pepsi max

ładne to one są, nie da się zaprzeczyć, ale czy aż tak bardzo funkcjonalne....
mi sie jeszcze nie zdarzyło lać to butelki, jak bym miał specjalnie coś nosić to pewnie bym wziął peta typu pepsi max
szklany kubuś to nie najlepszy pomysł ;D

podstawowa zaleta i funkcja wide mouth'a u mnie to noszenie zamiast termosu, do zalania herbatą w schronisku - termos ciężki, tutaj mam tempo wyhładzania w sam raz żeby nie pić wody z lodem albo wrzątku, akurat na podejście na grań te 1,5-3 h. Drugie zastosowanie to pojemnik na zapas śniegu do gotowania - ale to można lepiej zastąpić workiem - za to słoikiem się wygodniej nabiera.
W innych przypadkach wolę liquitainer.

misio


Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 27, 2012, 13:14:20 »
na zimę butelki z szerokim wlewem fajne :)
Do sikania zimą w namiocie to chyba lepiej wziąć peta po jakims kubusiu albo pepsi max ;)

ładne to one są, nie da się zaprzeczyć, ale czy aż tak bardzo funkcjonalne....

Trzeba kupić po prostu coś czego się potrzebuje i będzie używać a nie na pałę, bo można kupić i wszyscy kupują...

Multidrink jest dla mnie genialny i multifunkcjonalny tak samo jak kubek niekapek, jednak kupowanie ich po to, żeby sobie poleżały i nie były używane rzeczywiście nie miałoby sensu... Tu się zgodzę...

Offline bulva

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #14 dnia: Kwiecień 27, 2012, 13:34:34 »

z Trytanu, nie z Lexanu

Moja jest z Lexanu, z BPA i wogole niemodna, passe i poobijana :)

forum.outdoor.org.pl

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #14 dnia: Kwiecień 27, 2012, 13:34:34 »

Offline madmun



  • Pomógł: 143

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #15 dnia: Kwiecień 27, 2012, 14:31:07 »
łatwo umyć
łatwo wsadzić śnieg
łatwo wsadzić kostki lodu
nie topi się
łatwo wlać wrzątek
łatwo napełnić go w strumieniu

ale na lato przegrywa z camelem ;D
R.T.F.M
outdoor to nie rurki z kremem

Offline lake



  • Pomógł: 22

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #16 dnia: Kwiecień 27, 2012, 15:15:18 »
łatwo umyć
łatwo wsadzić śnieg
łatwo wsadzić kostki lodu
nie topi się
łatwo wlać wrzątek
łatwo napełnić go w strumieniu

OK, ale ten bidon z linku wyżej pasuje do tego opisu prawie we wszystkich, jeśli nie we wszystkich punktach, nie wiem jak z topieniem się i wrzątkiem.

Offline bulva

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #17 dnia: Kwiecień 27, 2012, 15:40:20 »
Diabel tkwi w szczegolach, bedzie ciekl, lapal zapach, podzialka sie zdrapie albo peknie po pierwszym upadku. Zreszta za swoja Nalgene dalem 7 euro, nowka w sklepie. Rownowartosc w piwie statystyczny Polak wlewa w siebie w godzine do dwoch.

misio


Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #18 dnia: Kwiecień 27, 2012, 15:51:10 »
łatwo umyć
łatwo wsadzić śnieg
łatwo wsadzić kostki lodu
nie topi się
łatwo wlać wrzątek
łatwo napełnić go w strumieniu

OK, ale ten bidon z linku wyżej pasuje do tego opisu prawie we wszystkich, jeśli nie we wszystkich punktach, nie wiem jak z topieniem się i wrzątkiem.


Świetnie ujęte! Prawie we wszystkich.
I właśnie to prawie nadaje cenę, w ramach której otrzymujesz brak tego prawie a za to pełen pakiecik ;D.
Ja miałem kilkanaście bidonów w swoim życiu i naprawdę warto w Nalgene zainwestować.
Ale jak napisałem: dobrać pod swoje potrzeby!

Offline Jacku

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #19 dnia: Kwiecień 27, 2012, 16:07:37 »
proponuję wlać wrzątek do zwykłego bidonu i powachac wode pozniej.
Ja tam wolę nie pić rozpuszczonego plastiku.

Offline EMES

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #20 dnia: Kwiecień 27, 2012, 16:21:07 »
nalgene w wyższych temperaturach nic nie wydziela z siebie - te inne to tak różnie - ot chociażby słynne bpa (bisfenol a) - dla mnie to już wystarczający powód żeby zapłacić te 7 dolców o promocji 2=3 nie wspomniawszy - resztę zastosowań już tu w zasadzie opisano więc nie będę dopisywał
Ad vivendum velut ad natandum is melior qui onere liberior

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #21 dnia: Kwiecień 28, 2012, 09:56:22 »
Za poprzednikami moge powtórzyć, że szeroki wlew, nie łapie zapachów czy tam odporna.

Z drogiej strony to ciężkie stosunkowo cholerstwo i jak dla mnie (dla kogoś, kto butelek na wodę wielkości litra nigdy nie miał), powiem, że to gadget na wiosenne, niewymagające wycieczki.  Myślę , że  nie ma co jej stawiać w jednym zdaniu z camelem bo nie do tego ona.

Ostatnio miałem ją na takim niewymagających chodzeniu po Pogórzu i cóż - jak dla mnie wystarczyło, ale gdyby było nie 14 a 20stopni w cieniu to bym musiał mieć dwie takie.


Offline EMES

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #22 dnia: Kwiecień 28, 2012, 11:08:11 »
ciężkie  ??? ty poważnie? to w czym ty nosisz coś do chłeptania - w worku strunowym ???  :o poważnie pytam
Ad vivendum velut ad natandum is melior qui onere liberior

Offline Doczu



  • Pomógł: 80
  • Cham nikczemnego wzrostu

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #23 dnia: Kwiecień 29, 2012, 08:51:05 »
ja pitolę - temat bumerang ;D
Ileż razy można tłumaczyć ?
główny argument dla mnie to "nie łapie zapachów". Za ten komfort jestem w stanie zapłacić wiele, bo nic mnie tak nie mierzi jak herbata o smaku lub zapachu zupy chińskiej. Pod tym względem jestem pedantem.
Dlatego też nieraz wzbudzałem uśmiech politowania gdy płynem do mycia naczyń myłem kubek czy menażkę.

Odp: [Butelki, bidony] Nalgene
« Odpowiedź #24 dnia: Maj 17, 2012, 15:05:11 »
No jak w czym - w butelkach plastikowych i camelbaku. Wiem, że to drugie cięższe niby, ale nadrabia funkcjonalnością.
Może lepiej trzeba napisać "ciężkie" - jak widzę tematy, gdzie się walczy o każdy gram, to powiedz mi ,że nie mam racji?